Twoja przeglądarka nie używa HTML5. Bój się Boga, skąd ty wziąłeś ten staroć? Zrób sobie przysługę i zainstaluj coś nowszego: kliknij to dowiesz się więcej.

Odcinek alkoholowy

(7 lat temu)

O tym czy picie i palenie jest grzechem. A dokładniej o tym, co na ten temat mówi Biblia. Zapraszam do komentowania pod odcinkiem!

Komentarze:

1. IdaS (7 lat temu)

Mówisz, że chrześcijanie mają dziwne podejście do alkoholu. Wszyscy wiemy, jakie podejście mają Polacy (którzy są w większości katolikami). Ja zaś mogę dodać jak to wygląda wśród młodzieży - coraz młodsza młodzież sięga po alkohol.

Jezus kazał pić wino i łamać chleb? A teraz chrześcijańska młodzież pije 10 kieliszków wódki zagryzając chrupkami (taki chlebek :-P )

(0)
2. IdaS (7 lat temu)

A tak swoją drogą chciałbym jeszcze cię zapytać, Drogi Martinie:
Czy Biblia mówi coś o "częstowaniu" dzieci/młodzieży alkoholem np. przez rodziców? Bo to, że można samemu sobie kupić dla posmakowania jakiś rodzaj alkoholu od 18 lat jest chyba wymysłem ludzi, nie Boga?

(0)
3. pff (7 lat temu)

RSS'y chyba Tobie nie działają poprawnie. Kiedy klikam w tytuł z Google Reader'a to mnie kieruje na jakieś adresy tupu: www.odwyk.com43 www.odwyk.com44

pozdr a tymczasem się wsłucham w nowy odcinek :)

(0)
4. abstynent (7 lat temu)

Strasznie teraz przegiąłeś :/ Ja też w ogóle nie piję alkoholu w żadnej postaci i jestem z tego dumny i nie mów mi że jestem głupi, bo to nie prawda. To okropne, że swoją słabość do używek próbujesz usprawiedliwiać Biblią i jeszcze zachęcasz innych, aby tak robili. Alkohol jest zły, bo PROWADZI do złego. Pierwszy kieliszek, to pierwszy krok do alkoholizmu i strasznej tragedii dla człowieka i jego rodziny :/ Bez pierwszego kroku nie byłoby drugiego i trzeciego i ostatniego. Mówisz, że wszystko jest w porządku jak ktoś nad tym panuje... a pokaż mi alkoholika, który ci powie że nad tym nie panuje!!! Wiesz który ci tak powie? Taki co już jest na odwyku!!! Bo alkoholik dopóki pije to zawsze nad tym panuje! Spytaj jakiegoś menela to on ci wyjaśni: że on nie jest alkoholikiem, że on pije tylko troszeczkę, tylko czasami i tylko tak dla zdrowia, a tak w ogóle to jakby nie chciał to by nie pił i takie tam pierdoły, a jak porozmawiasz z tymi co go znają to ci powiedzą, że on bije żonę, dzieci, że kradnie, wszystkie pieniądze wydaje tylko na wódkę :/

Wino w Biblii ma jedynie znaczenie symboliczne. To oczywiście prawda, że w czasach Jezusa ludzie już od dzieciństwa mieli kontakt z alkoholem, ale o jednej PODSTAWOWEJ rzeczy zapominasz... Weź sobie pojedź nad jakieś jezioro i pij tą wodę, czy wykop własną studnię i pij nieprzegotowaną wodę... znajdziesz się w szpitalu...

Tak, o tym że trzeba gotować wodę kilka tysięcy lat temu wiedzieli jedynie Chińczycy... w innych miejscach świata ludzie mieszali wodę z alkoholem, aby ją odkazić... albo też pili czystą wodę źródlaną, ale ta nie wszędzie była dostępna. Było wszystkim doskonale wiadome, że jeśli ktoś napije napije się wody z rzeki czy studni to może nawet umrzeć, ale jeśli do tej wody doda się wina będzie można ją bezpiecznie pić... nic dziwnego, że dostrzegano w winie boską moc.

Pochwała wina w Biblii nie różni się niczym od pochwały chleba czy czegokolwiek innego, ale to dlatego że było wtedy podstawowym napojem przeważnie nie mającym alternatywy. Gdyby pito herbatę to by pisano o herbacie co zaspokaja pragnienie i rozjaśnia umył, jakby pito sok to by było o soku, którego słodycz daje radość i wywołuje uśmiech itp... To nie chodziło o picie, po to żeby później mieć fazę :/

Dziś picie alkoholu NIE MA UZASADNIENIA i jeśli ktoś idzie sobie na piwo popełnia grzech, bo powinien mieć świadomość, że wykonuje jeden malutki kroczek w kierunku alkoholizmu i strasznej tragedii. Wodą z kranu się nie zatruje. Może też sobie wypić sok z pomarańczy... jest tyle rzeczy do wyboru, że na prawdę o alkoholu można zapomnieć!

(0)
5. Kuba Ch (7 lat temu)

Abstynent,

dzięki - zapewniłeś mi dobry humor na cały dzień.

(+1)
6. Kuba Ch (7 lat temu)

Abstynent, a tak na poważnie:

1. Nie jest prawdą, że wino ma w Biblii charakter tylko symboliczny - jeśli tak jest, to poproszę o dowody (inaczej możemy uznać, że dowolna rzecz w Biblii jest jedynie symboliczna - np. zmartwychwstanie)

2. Nie wiem czy zauważyłeś, ale w Kaanie Jezus zamienił wodę w wino - więc była alternatywa dla wina, a mimo wszystko zamienił tą alternatywę w to złe i okropne wino (mógł kazać pić wodę lub zamienić ją w sok pomarańczowy). Więc jeśli picie wina jest grzechem, to Jezus przyczynił się do grzechu wszystkich biesiadników i tym samym też zgrzeszył - a to chyba powoduje, że cała Ewangelia przestaje mieć sens.

3. Pytając o przykład alkoholika, który nad tym panuje - ja nim jestem (i pewnie jeszcze z 10mln Polaków). Piję średnio za 2 piwa w tygodniu i 2-3 lampki wina do obiadu i jakoś się nie staczam, nikogo nie biję, nie awanturuję się i pieniędzy na alkohol mi wystarcza, więc kraść też nie muszę. Więc jednak nie jest tak, że każdy kto pije alkohol kończy jako alkoholik - co więcej, moim zdaniem przesłanką do zostania alkoholikiem wcale nie jest picie alkoholu ale nieradzenie sobie z kłopotami i uciekanie od nich.

To tyle - zastanów się, z którego miejsca w Biblii wynika, że picie alkoholu to grzech - bo wydaje mi się, że wymyśliłeś sobie (albo ktoś wymyślił i Ci to wpoił) jakiś dziwny mechanizm przyczynowo-skutkowy, który powoduje, że każdy kto pije alkohol kończy jako alkoholik.

(+1)
7. Boro (7 lat temu)

Abstynent: każdy nałóg jest grzechem. Tak samo od alkoholu jak i np. od pracy. Nie można wyciągać z tego wniosków, że praca jest zła więc nie można też, że alkohol jest zły. Niektórzy nieuzależnieni pod wpływem alkoholu mogą się dziwnie zachowywać(np. prowadzić samochód w takim stanie)ale z NICZYM nie można przesadzać. Jeśli za dużo jesz to też jest grzech, ale czy jedzenie jest złe... Wszystko zależy od tego czy czy człowiek rozsądnie potrafi z alkoholu korzystać. Co do biblii to, jak to Martin mówił, w którymś psalmie jest napisane coś w stylu "dzięki Panie za wino które rozwesela duszę" (nie pamiętam dokładnie).
Gdyby chodziło o zwykły napój który tylko zaspokaja pragnienie to było by to chyba troche inaczej sformułowane.
Martin: Może nagrasz odcinek o końcu świata, apokalipsie i o tym jak ją interpretować.

Rozpisałem sie trochę ;]

Pozdro!

(0)
8. RR (7 lat temu)

Martin,
Zgadzam się, że w Biblii nigdzie nie ma dosłownie napisane "Nie wolno palić papierosów", ale są tam zawarte pewne zasady, które można odnieść do palenia. Na przykład w Liście 1 do Koryntian 7:1 czytamy aby "oczyścić się z wszelkich brudów ciała i ducha". Chyba nikt nie ma wątpliwości, że papierosy zanieczyszczają, brudzą nasze ciało, organizm. Wprowadzamy do niego same trucizny. Palenie jest więc jakby na to nie patrząc lekceważeniem tej zasady Bożej. Ktoś może się tłumaczyć, że tak nie jest, ale wybacz, w ten sposób tylko oszukuje siebie i stara się usprawiedliwić. Bóg nie che żebyśmy niszczyli sami siebie i życie, które nam dał...

(0)
9. abstynent (7 lat temu)

Martin moja mama pomaga rodzinom alkoholików i słyszałem jakie rzeczy się tam dzieją, a ty widocznie nie słyszałeś.

Nie chodzi mi o to, żeby alkoholu zabraniać przepisami prawa, bo takie prawo wprowadzono w USA, ale nikt go nie przestrzegał, wszyscy zaczęli się zaopatrywać u mafii, przez co stała się bardzo bodata i potężna.

Należy raczej uczyć ludzi, aby sami dobrowolnie rezygnowali z picia. Aby mieli świadomość, że alkohol prowadzi zawsze do złego, aby zdali sobie sprawę, że ten kto nie pije jest wartościowym człowiekiem a nie frajerem, głupkiem, dziwakiem, który sobie coś tam ubzdurał,

(0)
10. RR (7 lat temu)

Przepraszam, 2 do Koryntian 7:1

(0)
11. pff (7 lat temu)

Martin, jakiego programu do Biblii używasz?

(0)
12. RR (7 lat temu)

Jasne że wprowadzamy do naszego ciała masę zanieczyszczeń, to jest raczej nieuniknione w dzisiejszym świecie i nawet jakbyśmy się starali czytać wszystkie składy to i tak niemożliwością byłoby uniknięcie wszelkich konserwantów itd. Zresztą nie o to chodzi żeby mieć świra na tym punkcie. Ale palenie jest ŚWIADOMYM zanieczyszcaniem organizmu. W papierosach nie ma NIC dobrego. To SAME trucizny. Tak na marginesie wciąganie dymu do płuc nie jest całkiem naturalne, przyznasz chyba.

Aha, no i nigdy nie widziałam na kawie czy herbacie napisu (ogromniastymi literami na pół opakowania):"PICIE HERBATY SZKODZI ZDROWIU", "PICIE KAWY POWODUJE RAKA PŁUC I CHOROBY SERCA", już nie mówiąc o napisie na sklepie z kremówkami "JEŚLI CHCESZ RZUCIĆ JEDZENIE KREMÓWEK ZADZWOŃ POD BEZPŁATNĄ INFOLINIĘ: 0800...":)

Nie chodzi o to żeby mieć "paranoję" tylko żeby umieć rozróżniać o co chodzi w tej zasadzie. Właśnie, to jest ZASADA, nie RRAWO. Prawa w Biblii są jasno określone np. "nie kradnij" i wszyscy wiedzą o co chodzi, natomiast zadady Bóg podał po to żebyśmy trochę myśleli...

(0)
13. Agnostyk (7 lat temu)

Z racji iż nie wierzę w istnienie chrześcijańskiego (jak i innego) Boga, a już szczególnie w historię że napisał przez Ducha Świętego jakąś książkę, mogę spojrzeć się na sens podcasta z innej strony :P zaczynając trzeba przyznać jednak że główna myśl przewodnia towarzysząca audycji to znaczy "Wszystko ale w odpowiednich proporcjach" jest cholernie relatywna. Bowiem tylko ty sam możesz zdecydować co znaczy dla Ciebie odpowiednia proporcja, i nawet jak się specjalnie pomylisz to jednak poprostu się 'pomyliłeś' i nikt nie powinien mieć do Ciebie żadnych wątów.

BTW a relatywizm jednak jest generalnie zły.

To daje ogromne pole do różnego rodzaju nadużyć, musicie przyznać ;) ?

Bardzo szanuje ludzi którzy są absynentami czy wegeterianami - napewno sobie nie szkodzą a już napewno nie szkodza innym :) a to że już głupiej motywują swoją decyzję to już inna bajka...

See you :)

PS Przyeczytajcie to z dwa razy - wiem mam problemy z pisaniem ze zrozumieniem ;D

(0)
14. Marek (7 lat temu)

Jak Biblia może zakazywać palenia papierosów czy narkotyków jak wtedy ten "rytuał" jeszcze nie istniał?

(0)
15. Kuba Ch (7 lat temu)

Z tymi papierosami to rzeczywiście jest tak, że nie ma o nich w Biblii, bo wtedy nikt w Eurazji nie znał jeszcze tytoniu (sprowadzono go z Ameryki dopiero w czasach renesansu).

Więc trudno wprost stwierdzić czy z Biblii wynika, że wolno palić papierosy (w ten sam sposób można uznać, że wolno używać broni chemicznej, bo o niej też nic nie ma). Natomiast w Biblii wielokrotnie jest napisane, że mamy obowiązek dbać o nasze ciała - a palenie w świetle badań naukowych jest szkodliwe dla ciała.

(0)
16. Waldek- wierny słuchacz, wraz z synem (7 lat temu)

Off- topic.
A to znasz, Martinie?
www.direct.ca

(0)
17. Santa Faust (7 lat temu)

25 gramów alkoholu raz na tydzień jest dobre na serce. Tak więc można sobie w niedzielę iść do komunii a po mszy w domu wychylić sobie mały kieliszek wina. O piwie nic nie było.

(0)
18. Kylu (7 lat temu)

Heh. Przypomina mi się jak byliśmy z jednym pastorem (z Norwegii)w noclegowni dla bezdomnych. No i pastor prubował jednego z tych bezdomnych przekonać że ma problem z alkocholem, bo powiedział że raz w tygodniu sobie piwko wypije. A jeżeli chodzi o Jezusa, to nigdzie nie mówił, że mamy pić wino. Nie ma tego ani w ewangelii, ani nigdzie w nowym testamencie nie jest użyte słowo wino w opisie ostatniej wieczerzy. No chyba że wywodzi się z wieczerzy paschalnej. Ale czy w Biblii jest gdzieś napisane że podczas paschy ma być wino. Chyba ma być baranek, ale czy wino to nie wiem. Jedyny związek ostatniej wieczerzy z winem widzę w podobieństwie Jezusa to Melchizedeka. On częstował Abrama chlebem i winem, no i Jezus uczniów też. Troche to naciągane, ale podsumowując można zacytować Benjamina Franklina
"PiwoJestDowodemNaTo,ŻeBógNasKochaIChce,ByśmyByliSzczęśliwy"

(0)
19. aph (7 lat temu)

Martin, w tym odcinku mówisz o obowiązu odprawiania wieczerzy na pamiątkę tej biblijnej. Wcześniej jednak mówiłeś o tym, że kościoły/zbory nie są konieczne i że sam nie należysz. Jak więc propozujesz realizować ten obowiązek? We włanym zakresie? ;)

(0)
20. fajnyobrazek (7 lat temu)
(0)
21. Santa Faust (7 lat temu)

Uwzględnij jeszcze prześladowania i będzie git.

(0)
22. Kuba Ch. (7 lat temu)

Może i fajny ten obrazek, ale głupi - zwłaszcza w świetle tego, co mówi Martin o ewolucji. Ale pokazuje standardowy mechanizm - jak się nie ma pomysłu na merytoryczną dyskusję, to zawsze można wyśmiać. Stosowany nie tylko w przypadku teorii ewolucji, ale również w wielu innych miejscach (np. w polityce).

(0)
23. T111 (7 lat temu)

A może byś tak poruszył temat o proroctwach biblijnych, np: "Odliczanie do wieczności"
video.google.pl


(0)
24. ad (7 lat temu)

Martin kiedy ostatni raz byłeś u spowiedzi? :D Bo znalazłem taką stronkę na której można się wyspowiadać, tylko trzeba po angielsku i ponad 100 słów: www.confessiontemple.com ja im coś napisałem i nawet mi zapłacili :)

(0)
25. Popożni (7 lat temu)

Bez spowiedzi nie ma odpuszczenia grzechów! A bez odpuszczenia grzechów nie ma zbawienia!
Opamiętaj się! Nawróć się! Idź do kościoła! Wszyscy będziemy się za ciebie modlić!

(0)
26. Santa Faust (7 lat temu)

Tak jest! I nie wmawiaj wszystkim, że nie masz już grzechów!

(0)
27. Santa Faust (7 lat temu)

Dlaczego?

(0)
28. [email protected] (6 lat temu)

Ad rem:
Martin zapomniał o jeszcze jednej ważnej przesłance przeciwko piciu W OKREŚLONYCH OKOLICZNOŚCIACH.
Przykład z listu do Hebrajczyków, gdzie część wierzących spożywała mięso z jatek w któych sprzedawano mięso ofiarowane bożkom. Nie zagłębiając się - mamy nie pić jak to komuś przeszkadza i powoduje zgorszenie - i to jest pierwszy argument! Dlatego są ludzie przy których piję i są ludzie przy których nie piję.

Moim zdaniem to jest najważniejszy fragment o problemie - szkoda, że go zabrakło, bo wywróciłby Martinową teoryję.

(0)
29. Kam (6 lat temu)

"Trzezwymi badzcie" - to chyba tez z Biblii :)

Martin, nie zapomnij ze kazdy uzaleznia sie w innym tempie... twoje rady 'jeden skret raz w zyciu' sa troche nie na miejscu. Sa osoby ktore po zapaleniu skreta pakuja sie w niezle bagno... nie mowiac juz o tym ze KAZDY kto jest uzalezniony, kiedys zapalil 'tylko' jeden raz (zanim nie zapalil drugi, trzeci itd.) i prosze nie porownuj tego do alkoholu bo jednak stan po 1 piwku, a po 1 skrecie trszeczke sie rozni - gdy zapalisz skreta to tak jakbys sie pozadnie upil, wiec jesli 'upicie do nie przytomnosci' jest grzechem, to zapalenie skreta pewnie tez. Mozna wypic 1 piwo i sie nie upic, jednak ciezko jest sie nie upalic.

Nalog to grzech, i to jest pewne.
Trzeba sie pilnowac zeby nie wpasc w nalog, a najlepiej ryzyko ograniczac do minimum (szczegolnie gdy masz slaba wole).

"Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć."

Podrawiam,
Kam.

(0)
30. kan (6 lat temu)

... dodam jeszcze ze Katolik sklada przysiege, ze nie bedzie pil alkoholu do 18 roku zycia, zlamanie przysiegi = grzech.

(0)
31. kam (6 lat temu)

poza tym w naszym kraju picie alkoholu do 18 roku zycia jest zabronione prawnie... zlamanie prawa = grzech !!!

(sorki ze 3 komentarze pod rzad, chaotycznie i nie przemyslane troche, ale musialem dodac)

(0)
32. Anonim (6 lat temu)

ehhh waryyjactwo:)
wg mnie wszystko jest dla ludzi i wszystko stworzone przez Boga jest dobre. Nie obwiniajcie więc rzeczy o słabość ludzi do tych rzeczy, tj. jak masz problem z alkoholem to nie pij, jak masz problem z "miłością pieniędzy" to żyj skromnie itd. Nie ma rzeczy złych samych w sobie (moje zdanie) i nawet jak wydaje nam się inaczej to z czasem odkrywamy że było w nich jendak dobro(rzeczy czy wydarzenia). A że ludzie popadają w skrajności, nadużycia i jedni mówią czyniąc zło że jest dobrem (np jak pijemy non stop i nie uznajemy ze ma problem) albo napatrzyli się na uboczne skutki nieodpowiedzialnych działań i teraz z definicji twierdzą że coś jest złe (wypije piwo i czuje się wesoło to jest złe bo z miejsca będe bił żone itd) to tu jest problem. Przykłady: dynamit, wybuch wulkanu, broń...:) A najbardziej chyba nie lubie jak ktoś patrzy z góry na drugiego i mówi jesteś zły bo to i tamto. Ale ten ktoś nie zawsze był zły i może jak chciał zawrócić ze złej drogi to ludzi go potępili (a nie Bóg) i biedak tkwi w tym stanie. Jak ktoś pije to ważniejsze są przyczyny dlaczego pije a nie samo to że pije! to już jest następstwo wcześniejszych-ważniejszych problemów.

(0)
33. Piwomis (5 lat temu)

Abstynent powiedział:
"Pierwszy kieliszek, to pierwszy krok do alkoholizmu i strasznej tragedii dla człowieka i jego rodziny :/"
Z całym szacunkim taki tekst mógła napisać tylko i wyłącznie osoba która
a) nie miała do czynienia z alkoholem
b) przyczepiła się do jakiejś tezy (o której nie ma pojęcia) i bezkrytycznie ją popiera (typowo polska cecha :/). Zakładasz, że każdy kto zaczyna pić alkohol zostaje alkoholikiem?? Na tej samej zasadzie możesz stwierdzić, że jak pierwszy raz będziesz uprawiał seks, to znaczy, że zostaniesz gwałcicielem... Myślę, że podstawową cechą człowieka o prawidłowym kręgosłupie moralnym jest zdolność do zachowania umiaru! Absolutnie zgadzam się ze stwierdzeniem, że każdy nałóg jest zły. I nie mówię tu tylko o nałogowym piciu i paleniu. Nawet nałogowa, zbyt częsta i bezkrytyczna modlitwa jest szkodliwa, bo wypacza dużą część wiary!!! Po prostu co za dużo to nie zdrowo!!!

(0)
34. ggedeon (5 lat temu)

Przypowieści Salomona 23:31  Nie zapatruj się na wino, gdy się rumieni, i gdy wydaje w kubku łunę swoję, a prosto wyskakuje.
32  Bo na koniec jako wąż ukąsi, a jako żmija uszczknie;
33  Oczy twoje patrzyć będą na cudze żony, a serce twe będzie mówiło przewrotności;
34  I będziesz jako ten, który leży w pośród morza, a jako ten, który śpi na wierzchu masztu;
35  Rzeczesz: Ubito mię, a nie stękałem, potłuczono mię, a nie czułem. Gdy się ocucę, udam się zaś do tego.

(0)
Co powiesz?
Podpis:
E-mail:
Pytanie kontrolne: ile to jest pięć razy sto?