www.odwyk.com

Sezon 2 - teaser

28 miesięcy temu

Jeżeli wolisz posłuchać odcinka później, pobierz plik MP3 [24.7 MB].


Odcinek zapowiadająco-podrażniający. Przekąska przed nowym sezonem Odwyku. W tym odcinku świetny reportaż Henryka Dedo i Waldemara Kasperczaka "Matki Ćpunów".



Komentarze:

1. nikt (2008-05-30)
(0)
(To jeszcze przed wysłuchaniem odcinka podano jako nowinka) 
Podaje informacje, aby skonfrontować je z datowaniem z Biblii, jako powstawanie świata i przypominam jednocześnie, gdyż mogą być również i takie głosy, że Boski dzień trwał 2.5 dnia. 
 
 
Poród sprzed 380 mln lat utrwalony w skałach 
wiadomosci.onet.pl

2. nikt (2008-05-30)
(0)
Z drugiej zaś strony nie można mieć klapek na oczach i wysilić umysłową abstrakcje do konfrontowania z Bogiem, gdyż nie wiadomo tak naprawdę ile trwał Boski dzień.. W każdym bądź razie konfrontacja ma jedynie na celu zobaczenie datowania w Biblii jako wypisana konkretna data do tych 380 mln lat.

3. KrzysieK (2008-05-30)
(0)
Heh nareszcie jakieś nowe nagranie na Odwyku. Co do ćpunów to uważam że nie powinno zawracać nimi głowy. Przecież to ich własny wybór. Wszystkie hospicja czy co tam to bym zamknął, bo tylko niepotrzebnie marnują się pieniądze, które można by przeznaczyć na jakieś pożyteczne cele.

4. Maciek (2008-05-30)
(0)
Ja tu wchodzę żeby zrugać autora za brak sezonu drugiego, nawet nawołuje w swoim podcast'cie do zasypywania autora mailami domagającymi się nagrywania, a tu taka niespodzianka.. Hurra!!

5. ad (2008-05-30)
(0)
To jak Martin, czy po wysłuchaniu tego reportażu już zmieniłeś zdanie na temat narkotyków i jesteś za całkowitym zakazem?

6. Boro (2008-05-30)
(0)
Nareszcie zacząłeś znowu nagrywać. Już się nie mogłem doczekać :) Co do narkotyków to polecam to nagranie: stokr0tka89.wrzuta.pl 
Chyba już ktoś to wklejał. Tak czy inaczej warto przesłuchać.  
 
Pozdro!

7. pff (2008-05-30)
(0)
teaser == wstępniak 

8. T111 (2008-05-30)
(0)
Nie ma takiego archeologicznego odkrycia, które zaprzeczyłoby choć jednemu zdaniu z Biblii .... 
www.kierunekzbawienie.fora.pl 

9. nikt (2008-05-30)
(0)
Heh... 
 
Człowiek nie zauważy świecącej przed nim latarni, jeżeli będzie chciał widzieć ciemność, to ją zobaczy. Zobaczy to, co będzie chciał zobaczyć. 
 
A ja Ci pokazuje spojrzenie obiektywne.. czyli: 
 
(Jezus historyczny dzisiaj - POLEMIKA) 
docs.google.com 

10. nikt (2008-05-30)
(0)
Wszystko zależne jest od punktu zaczepienia, na czym opieramy swoją wiedzę i to, która wiedza jest statyczna i niepodważalna.. coś, czego nie powinno się dalej drążyć.. bo to coś jest cosiem oczywistym, jako upomikowienie czegoś dla kogoś względem naszych odkryć i dociekań, wytyczeniu granicznym naszej dalszej perspektywy, jako jej zamknięcie i odkrywanie jedynie wewnątrz jej granic. 
 
Wtedy nie ma sensu polemika, bo nie ma podstawowych dociekań, a w zamian nich są statycznymi punktami zaczepienia.  
 
Jeżeli wyznaczymy granice, to nie ma sensu polemika, nawet wewnątrz magicznej, nieprawdopodobnej historii, jeżeli sama w sobie nie jest spójna. 
 
 
To co w/w to najnowsza "polemika" 11 marca 2008 (nie chciano to wydrukować, bali się)

11. Robert (2008-05-30)
(0)
takie zainteresowanie nowym sezonem to sukces - gratulacje Martin

12. Adam T. (2008-05-31)
(0)
Życzę powodzenia w tworzeniu nowego, drugiego sezonu! Ja już zasysam i zabieram nowy odcinek ze sobą do pracy...

13. Adam T. (2008-05-31)
(0)
Życzę powodzenia w tworzeniu nowego, drugiego sezonu! Ja już zasysam i zabieram nowy odcinek ze sobą do pracy...

14. janpe (2008-06-01)
(0)
coś nie tak- nie ma mojego postu.OK. 
Odcinek odwykowy choć niemartinowy- taki mój komentarz. Ale jest spoko. Temat jest mi mało znany i boję się go. Czytałem "dzieci z dworca zoo", miałem(!) kolegę narkomana - nie był "dobrym" człowiekiem bo produkował dla innych, ale nie był gorszy od innych bo ci produkowali by gdyby umieli. Z K.Horney kojarzy mi się powiedzonko, że "choroba psychiczna to zdrowy odruch na obłęd tego świata". Ja też postrzegam klęski jakie odnosimy na poddanie się stresowi lub próbę zwrócenia na siebie uwagi. Zawsze za nasze problemy nie ponosimy 100% odpowiedzialności tylko wynikają one z błędów pomiędzy jednostką a "otoczeniem". Smutny jest ten pieski świat... Ale każdemu zyczę by znalazł coś pięknego w tym szambie. 

15. Maciek (2008-06-01)
(0)
Martin! Taki odcinek to zapchaj dziura a nie odcinek! Nagrywaj!!!

16. Stranger (2008-06-01)
(0)
Nagrywaj Martinie, nic nie szkodzi, że nie masz czasu czy chęci Odwyk jest nam potrzebny! :]

17. Martin (2008-06-02)
(0)
No bo to był tylko teaser, a nie odcinek. Zapowiedź, że zaraz zaczynamy i żeby się mentalnie przygotować, nastawić, zniecierpliwić i tak dalej.

18. Hugo (2008-06-02)
(0)
ad 5. 
A dlaczego martin mialby byc za delegalizacja narkotykow?

19. ad (2008-06-02)
(0)
Szkoda, że sam nie odpowiedział... ale wyjaśniam: dlatego, że TAKI BYŁ CEL TEGO REPORTAŻU. Jako dziennikarz pewnie zdajesz sobie z tego sprawę, jak takie treści działają na większość ludzi. Choć pewnie znając Martina wiesz, że na niego to nie działa. 
 
Chciałem tylko zwrócić uwagę na to, że owszem. Matki wykazują się mądrością: pozwolić dorosłej córce podjąć samodzielną decyzję. Starać się jedynie na nią jakoś wpłynąć, aby zaczęła się leczyć zamiast... ubezwłasnowolnić, zamknąć siłą w jakimś ośrodku i pod przymusem leczyć. Tyle tylko, że ludzie są prości. LUDZIE SĄ PROŚCI. I to może im dać co najwyżej do myślenia jak narkomana leczyć... ale jak wpłynie na podejście do samych narkotyków? 
"Gdzie był rząd, jak te dzieci wpadały w nałóg?" 
"Gdzie byli nauczyciele i kuratorzy i policja?" 
"Czemu nikt tych dzieci nie kontrolował poza domem!" 
"Ależ te narkotyki są złe! Ileż problemów narobiły tym matkom! ZAKAZAĆ! ZABRONIĆ! SUROWIEJ KARAĆ!" 
 
W ten sposób reagują niemal wszystkie osoby po 40 roku życia, które znam. 
 
Dziennikarz jest na tyle inteligentny, że MUSIAŁ to wiedzieć. Tymczasem nie usłyszymy w reportażu ani słowa, które mogłoby zapobiec takim wnioskom. Co oznacza, że celem reportażu było właśnie utwierdzenie ludzi w takim przekonaniu. Reportaż - narkotyki to zło. Wniosek - zakazać.

20. Hugo (2008-06-02)
(0)
ad 19. 
Ja moze jestem niekumaty, ale wciaz nie widzę żadnego powodu by zakazywać. Może ty masz w swoim umysle jakis schemat - ktos mowi, ze narkotyki komus zaszkodzily - zakazac. Ktos zostal postrzelony? Zakazac posiadania broni. Wszystkim najlepiej.  
 
Ja nie widzę takiego związku. I jak ktoś mowi, że sie zaćpał. To mi sie nie wizualizuje myśl paragrafu - zakazać posiadania narkotyków.  
Szczegolnie, ze ludzie opowiadaja o sytuacji, gdzie przepis taki istnieje, a sytuacja sie wydarzyla.  
 
Wobec tego tylko bez mozgu czlwoiek moglby pomyslec, ze utrzymanie takiej sytuacji prawnej mial na mysli autor reportazu. 
 
A moze mial po prostu zamierzenie reportezysty - czyli pokazanie, jak jest. A nie proponowanie rozwiazania.  

21. ad (2008-06-02)
(0)
Nie no jasne. Nie da się zakazać, bo i tak już zakazane. Ale tego typu treści tylko utwierdzają w przekonaniu, że zakaz jest słuszny i skłaniają do poszukiwania coraz dalej sięgających środków przymusu i kontroli. 
 
Reportażysta chciał pokazać, owszem, ale wątpię, aby on nie miał żadnych poglądów. Pewnie ma swoje zdanie i zapewne to zdanie w jakiś subtelny sposób zostało w tym reportażu przemycone. Przez powiedzenie czegoś... lub przemilczenie. Moim, zdaniem popiera on zakaz, bo jakby go nie popierał to aż by się prosiło dorzucić rozmowę z kimś na ten temat, z której by to jasno wynikało. 
 
Ja wiem jak ludzie reagują. A dziennikarze na pewno to wiedzą. 
 
Przykład: 
Od jakiegoś czasu byliśmy bombardowani informacjami o pobitych dzieciach. Dziennikarze tylko chcieli pokazać. Oni w ogóle, ale to wcale nie mieli takiego zamiaru, aby ludzi przekonać, że taki zakaz bicia byłby słuszny! Tak? No nie. Moim zdaniem taki był cel podawania tych informacji. 
 
Reportaż o narkotykach to tylko kolejna mała cegiełka rzucona, aby pokazać jakie narkotyki są złe. Pewnie ma też inny cel lub cele, bo może być ich więcej, ale tego jednego jestem pewien.

22. filip dawdzinski (2008-06-03)
(0)
Niech ci ziemia lekką będzie...czyli powodzenia na kolejny sezon. 
Beda nowi bohaterzy i nowe pasjonujące wątki?

23. Martin (2008-06-03)
(0)
Ja tam żadnego "przemycania" w reportażu nie zauważyłem. To chyba jakaś polska choroba, żeby się doszukiwać we wszystkim tajemnych podtekstów. Nie przesadzajmy z tym. Ja wiem dobrze (może nawet ciut lepiej niż przeciętny obywatel), że ogólny poziom dziennikarstwa w Polsce woła o pomstę do nieba, że więcej w tym wszystkim tendencyjnych opinii niż rzetelnej informacji. Tym bardziej doceńmy tych dwóch, że pozostawili słuchaczom szerokie pole do wyciągania własnych wniosków, zamiast mówić ich jak mają myśleć. 
 
A co do pytania do mnie odnośnie legalizacji narkotyków: nie, nie zmieniłem zdania. Nie ze wszystkim da się walczyć zakazami i ustawami. A mi chodzi o rezultaty, a nie o to, żeby robić dobre wrażenie i uspokoić sumienie: że skoro mamy zakaz, to sprawa jest załatwiona. 
 
Nie. Ustawa niczego nie załatwia, a tylko pozwala nam oszukać samych siebie, przekonać się, że jest dobrze, że robimy co trzeba. 
 
Nie, żeby walczyć z tym, co jest złe w narkotykach, trzeba walczyć z przyczynami, a nie ze skutkami. Ludzie ćpają z jakiegoś powodu. I z jakiegoś powodu nie chcą przestać. Tak jak z jakiegoś powodu mają depresję, popełniają samobójstwa, piją itd. Kiedy zwalczymy złe przyczyny, złe skutki same znikną. Ale przyczyn nie da się zwalczyć żadnym państwowym nakazem. 
 
Między innymi po to puszczam takie reportaże - żebyśmy spróbowali zrozumieć przyczyny, bo skutki raczej znamy. I myślę, że więcej to pomoże, kiedy parę osób zastanowi się dobrze nad tym tematem niż że parę osób więcej będzie za czy przeciw legalizacji.

24. nikt (2008-06-03)
(0)
Ja jedynie do jednego akapitu(1) 
 
"[...]Tym bardziej doceńmy tych dwóch, że pozostawili słuchaczom szerokie pole do wyciągania własnych wniosków, zamiast mówić ich jak mają myśleć." 
 
Przepraszam, ale ja nie widzę w reportażu, że autor daje nam łaskawie "obiektywizm", czyli samodzielne myślenie. Autor nadaje nam jedną strone, a jest nią "narkotyk to włąsnie to co widzicie". 
 
Chcesz obiektywizmu? - to weś ujmij/przepleć w reportatrzu dobre wzmianki, a które mogłoby powiedzieć, że narkotyki pomagają, a jak nie pomagają.. to nie szkodzą. Ja tego tu nie widziałem.. pokaż mi palcem, po analizie i kilkoma zależnościami uważam, że reportarz, nie daje nam wolnej ręki. Niestety. 
 
To tak jak... " bla bla bla bla bla(niedobre).... ALE...bla bal bal(dobre)" 
 
Tutaj masz " bla bla bla bla(niedobre).

25. nikt (2008-06-03)
(0)
ad 
 
I żeby mnie dobrze zrozumiano, to ja nie jestem przeciwko takim reportażom, wręcz przeciwnie, ale ... nie zagalopujmy się ze stwierdzeniami, że autor daje do myślenia, jakoby dawał w obie strony i to my wybieramy tą dobrą.. tutaj tego nie ma, tutaj nie ma co wybierać, dużo jest zależności, które mówią i nadają takową presje na "jeden prawidłowy wybór", ale to również nie o to chodzi.. nie chodzi o wybór jako taki, ale o ukazanie pewnej sytuacji przez perspektywę najbliższej rodziny i tyle. 
 
Tak ten reportaż miał być dostrzegany i odbierany. 
Użytkownik "ad" pisze, że nie pokazuje innej strony. Bo on nie miał pokazywać innej, ja w ogóle nie rozumiem tego dociekania, dlaczego nie pokazywał. Nie każdy reportaż ma pokazywać obie strony, czasami są reportaże, które właśnie pokazują JEDNĄ aby była bardziej "dostrzegalna" już będąc w niej całkowicie zatopiony. 
 
Tutaj można było zobaczyć, jak Martin już wcześniej napisał.. "DLACZEGO" tak, a nie inaczej.. dlaczego tak sie potoczyło, a nie inaczej.. co się stało, że tak się potoczyło, jakie zależności spowodowały taki obrót sprawy przez pryzmat negatywny. 
 
Ale takie właśnie miało być. Reportaż był jak sama nazwa wskazuje "Matki Ćpunów" - to użytkowniku "ad" - CZEGO TY SIĘ SPODZIEWAŁEŚ?. To było jednostronne, ale po to ukazane, aby dostrzec również drugą stronę, ale bynajmniej nie chodzi o stronę narkomana, ale rodziny... czyli tytułowych matek, które żyją z nim(bez pozytywów). Jak żyją, dlaczego.. co to spowodowało, czyli osób z pierwszej ręki od strony narkomana, przeżycia. 
 
 
W/w wywód miał być wyjaśnieniem do sprawy rozmowy użytkowników, którzy nie wiem dlaczego kłócą/debatują dlaczego nie było ujęta inna strona narkotyków.  
 
Powtarzam, reportaż był, aby ukazać perspektywę od strony osób, które na co dzień mają z nimi kontakt i na dodatek kontakt nie odosobniony/obojętny, lecz matczyny, czyli jaki jest odbiór i reakcja, do czego posuwa się "rodzina", bądź do czego się nie posuwa, właśnie za sprawą, że nią/tą rodziną jest. Konfrontacja.  
 
-- 
 
Dlatego pisanie, jakoby mieć pretensje, dlaczego ukazuje się taki reportaż, jest po prostu głupi i pokazuje jedynie nie zrozumiałość tematu, który jest ukazywany. 
 
Dlatego nie wiem po co są te pretensje. I naprawdę, pytanie się.. czy nadal jesteś za legalizacją.. to ja się zapytam, cz nadal jesteś za legalizacja alkoholu? - CO MA PIERNIK DO WIATRAKA?. Ten reportaż miał pokazać całkowicie coś innego, a to o czym pisałem wyżej.

26. Anonim (2008-06-04)
(0)
Czemu polcaster nie wykrywa najnowszego Odwyku? Nie mówiąc o tym, że podcasty takie jak Trącić Myszką czy Tchnienie Grozy wogóle nie działają.

27. Martin (2008-06-04)
(0)
Polcaster wykrywa Odwyk, sam go używam. Może masz zły adres pliku RSS? Jakiś stary albo co... 
"Tchnienie Grozy" i "Trącić Myszką" nie mają linków do audycji w pliku RSS. Nie wiem czy celowo tak zrobili czy przez pomyłkę, ale to nie są prawidłowe podcastowe pliki RSS. Trzeba by zagadać do autorów.

28. vergil (2008-06-04)
(0)
W 3cim odcinku Odwyku, Marin, mówiłeś, żeby niczego nie zaczynać przed wakacjami- sam sobie posłuchaj, dlaczego. ;)

29. Martin (2008-06-04)
(0)
No i słusznie. To co, mam nie zaczynać? :-)

30. nikt (2008-06-04)
(0)
OCZYWIŚCIE, ŻEBYŚ ZACZYNAŁ! 
 
(nie drażnij tłumu...) :P 
 
vergil... ugryź się w język następnym razem...

31. Lukasz (2009-03-21)
(0)
Martin Mam pytanie,, w bibli jest kilka razy wspomniane jaki powinien byc biskup. Np.. "Moz Jednej Zony" - List do Tymoteusza.. . 
Skoro Kosciol to wspolnota czyli my to o jakich biskupach mowi biblia w tamtych czasach....


 
Treść:
Podpis:
Mail:
2+2=...?


(pamiętaj - komentarz pojawi się dopiero kiedy potwierdzisz mail)

Martin poleca!

"Teoria Portali" to powieść fantastyczna Martina. Napisana żeby się pośmiać, ale nie tylko. Dowiesz się z niej o upadku Atlantydy, o tym jak wyglądałby świat, gdyby wszyscy mówili prawdę i o tym dlaczego Bóg stworzył świat: z miłości czy tak dla jaj...

Odwykówki:

Don Camilo komentuje:

(+3)

To ja trochę o przeciwieństwie kłamstwa - o prawdzie. 
Poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi Jan. 8:32 (BG). 
Uwielbiam przygody, w których walcząc z samym sobą odzyskuję samego siebię. Gdy mając na uwadze słowa Biblii staję przed trudną próbą. Okłamać czy nie? To jak strach przed zbliżeniem się do huczącego wodospadu. Odpowiadam prawdę i wtedy czuję się jak pod strumieniem wodospadu z czystą wodą zmywającą ze mnie brud.  
Tak prawda oczyszcza i wyzwala - w szczególności ta, którą najtrudniej wyznać. To takie proste a jakże czasami trudne.  
Być może to najlepszy papierek lakmusowy siły naszej wiary.

Piotr komentuje:

(+3)

@5 Szałot 
Skoro wierzymy w istnienie osobowego szatana, to co jest gorszącego w teoriach Davida Icke'a. Przy opętaniu (hipnozie) mogą zmienić się właściwości organizmu z takimi rzeczami jak grupa krwi. Ludzie których Icke nazywa reptilianami w zamian za władzę, bogactwa, popularność oddali się pod kontrolę siłom wyższym. Kłania się tu kuszenie Jezusa na pustyni z ewangelii Jana. A to że są bezkarni to inna sprawa. Zobacz na życiorys polityczny jednego z architektów UE Jacka Delorsa. Znajdź sobie ebook Epiphaniusa "Ukryta strona dziejów" i tam na stronie 410 jest taki przypis:  
"istniał film, na którym Dutroux gwałci jedną z dziewczynek którą następnie zabija przed niewielką publicznością w fotelach, złożoną z osobistości tak wysokiej rangi, że policja belgijska odmówiłą wszczęcia dochodzenia. Według gazety wsród tych osobistości był katolik. Zgadnijcie kto? Jacques Delors. Padło wyraźnie to nazwisko. A Jacques Delors nie zareagował. Po tym wszystkim nic się w tej sprawie nie działo i oczywiście można się domyślać dlaczego nie było policyjnego śledztwa. Natomiast odbyła się olbrzymia manifestacja: prawie połowa mieszkańców Brukseli wyszła na ulice. Byłem na nią zaproszony przez redakcję gazety. Po tym incydencie Delors wycofał się. Po prostu zabrał się i poszedł. No tacy ludzie są nietykalni. Nigdy nie stają przed obliczem sądu, są chronieni przez supertajne, niewidzialne parasole".

Burza tagów. Wybierz swój temat...

ewolucja   kościół   grzech   jezus   zmiany   sakramenty   kreacjonizm   mutacje   nauka   ogłoszenia   święta   życie   biblia   śmierć   wstęp   demon   duch   dzieci   dziecko   egzorcyzmy   historia   ludzie   przypadek   seks   szabat   wiara   apokalipsa   bierzmowanie   bóg istnieje   charakter   diabeł   kaczka   masturbacja   narkotyki   religia   reportaż   sobota   teoria   zło   alkohol   chomik   chopin   chrystus   chrzest   chrześcijanie   chrześcijanin   człowiek   dawanie   depresja   dobro   eden   faq   giertych   kara   komunia   kontrola   kulec   mity   modlitwa   nawracanie   niedziela   opowieść   palenie   picie   pieniądze   pierworodny   początek   potop   psychologia   sekta   sprawiedliwość   stworzenie   szatan   świadkowie jehowy   świat   święty   wierzący   wywiad   zmartwychwstanie   żona