Księżyc

www.odwyk.com

Bierzmowanie

27 miesięcy temu

Jeżeli wolisz posłuchać odcinka później, pobierz plik MP3 [32.9 MB].


Zaczynamy! Pierwszy odcinek drugiego sezonu Odwyku! Z cyklu o sakramentach: bierzmowanie. Chyba już coś było na ten albo podobny temat - przepraszam, jeżeli coś powtórzyłem. Początki sezonów zawsze są trudne...



Komentarze:

1. T111 (2008-06-06)
(0)
Ciekawe filmiki z youtube, też te oparte na Biblii :  
1) Kult Izydy - Matki Boskiej 
www.youtube.com 
2) Piosnka dla Królowej Niebios _ Ich troje 
www.youtube.com 
3)Message from Heaven 
www.youtube.com 
3b) okrojona wersja w tłumaczeniu na polski -objawienia Maryjne: 
video.google.pl 
4) Temat kiedyś dyskutowany"Wielka Nierządnica " znalazłem fajny filmik cz1 
www.youtube.com 
cz2 
www.youtube.com 
5) JP2 
www.youtube.com 
6)Nie daj się zwieść 
www.youtube.com 
7)IHS [cała prawda] 
www.youtube.com 
8) Evidence of Red Sea Crossing 
www.youtube.com 
 
 
 
 

2. ad (2008-06-06)
(0)
Bierzmowanie już było... o tu: www.odwyk.com 
 
Teraz zgodnie z kolejnością powinien być: 
3. Przenajświętszy Sakrament

3. ad (2008-06-06)
(0)
zwany też Eucharystią

4. Martin (2008-06-06)
(0)
Łoj... No coś czułem, że mi się temat znajomy wydawał. Błe, false start zrobiłem. :-(

5. ad (2008-06-06)
(0)
Przecież nic to nie szkodzi, bo i tak już pewnie mało kto to pamięta :P A najlepszy dowód, to to żeś sam zapomniał. A skoro nie pamięta autor, to jakim cudem mogliby pamiętać słuchacze? :D 
 
A co do mówienia językami to wikipedia twierdzi, że: 
"Psychologowie i lingwiści badali fenomen glosolalii. Okazało się, że teksty wypowiadane przez osobę w tym stanie na ogół nie mają sensu w żadnym znanym języku, co więcej nie tworzą zdań. Nie jest prawdopodobne, aby mogły reprezentować jakikolwiek istniejący kiedyś język, gdyż w dowolnym języku istnieją słowa, które budują jego strukturę i daje się je wyróżnić za pomocą metod statystycznych. Tymczasem słowotok glosolalii stanowi przypadkową zbitkę sylab oraz słów zapożyczonych z najróżniejszych znanych danej osobie, bądź zasłyszanych przez nią języków, które na ogół nie tworzą żadnych rozpoznawalnych struktur. 
 
Wyniki badań nad zjawiskiem glosolalii u zielonoświątkowców ogłosił w pracy Tungotal och andedop 1976 fiński psycholog religii Nils G. Holm."

6. ad (2008-06-06)
(0)
A co do zbiegów okoliczności itp... to ci powiem taką rzecz, która na prawdę mi się przydarzyła. 
 
Otóż kiedyś zabrakło mi pieniędzy... zwykle mam, ale jakoś tak się bardzo dziwnie złożyło, że wydałem na coś pilnego wszystko i patrzę - nie mam. Ale to zupełnie nic! Jedzenia też miałem tylko na kolację, to był wieczór. Co prawda za dzień czy dwa miałem dostać pieniądze, ale jakby nie patrzyć wszystko wyglądało na to, że przez cały następny dzień będę musiał głodować :/ 
 
Głupio mi by było chodzić i od kogoś pożyczać, bo biedny nie jestem, po prostu taki przypadek się zdarzył. 
 
No to sobie pomyślałem, "Boże daj mi chociaż ze 20 zł na jutro...". Zacząłem szukać, wiedząc, że nic nie znajdę. Ale zajrzałem do kieszeni starego garnituru, który ostatni raz zakładałem... hmmm... z rok czy dwa lata temu... no i wyciągnąłem stamtąd stówę :P Skąd się tam wzięła nie wiem, pewnie kiedyś o niej musiałem zapomnieć. 
 
To nie wszystko. Jak już miałem pieniądze to chciałem wyjść do sklepu. Jak wychodzę z domu zawsze biorę zegarek, a teraz nie mogłem go nigdzie znaleźć... szukałem, dość długo i nie było! W końcu wyjrzałem przez okno i widzę, że lunął deszcz... i tak się pytam... "Dobra. Nie chcesz, żebym dziś wychodził? OK, kolację mam... do sklepu mogę iść i jutro". I w tej samej chwili zauważyłem zegarek, który leżał w miejscu w którym go wcześniej jakoś nie zauważyłem :/ I tyle... zostałem tamtego dnia w domu. Ale czemu miałem nie wychodzić to nie wiem...

7. Martin (2008-06-06)
(0)
Nils G. Holm na pewno by to jakoś wyjaśnił, heh. ;-) 
Ale poważnie mówiąc, wydaje mi się, że jest trochę racji w tych jego badaniach. Moje obserwacje każą mi być lekko sceptycznym. Słyszałem to mówienie językami oczywiście wiele razy i miałem to samo wrażenie, co ten Nils Holm: że u niektórych to faktycznie przypomina wszystko, tylko nie język. A jeżeli już, to albo jakiś strasznie prymitywny albo używany w bardzo prosty sposób. Neandertalski, czy co? Więcej w tym chaosu niż harmonii, dużo mechanicznych powtórzeń, nie za bardzo słychać żeby tam jakieś struktury językowe były itd. Jakby ktoś był krytycznie nastawiony to może mieć uzasadnione podstawy, żeby nie być przekonanym że to autentyczne, a nie jakaś autosugestia czy coś. 
 
Z kolei słyszałem też wiele razy coś, co zdecydowanie brzmi jak język i wyraźnie słychać tam struktury językowe. Nawet jak się jest bardzo sceptycznym, to trzeba przyznać, że coś w tym jest. Czasem nawet można określić grupę językową (słowiański, semicki itd). A w ogóle, kiedy ludzie mówią tymi językami to raczej nie prowadzą długich i barwnych monologów ani nie odczytują referatów, tylko się po prostu modlą. Chyba. W każdym razie tak to brzmi, bo faktycznie rzadko się zdarza, żeby ktoś potrafił zrozumieć dokładnie co ten tam ktoś mówi i przetłumaczyć toto. 
 
Tak czy inaczej dobrze wiedzieć, że takie zjawisko istnieje. I jeżeli brać Biblię dosłownie, to powinno istnieć. Tak samo jak prorokowanie, uzdrawianie i inne takie. 
 
Eh, coś czuję, że dobrze będzie zrobić o tym osobny odcinek.

8. tristan (2008-06-06)
(0)
Drugi sezon, ura, ura ura! i premia w pracy, kurcze tyle szczęścia w jednym dniu!

9. Kylu (2008-06-06)
(0)
Ad 1.: 
2 Kor 11:14 
Sam bowiem szatan podaje się za anioła światłości. 
(BT) 
Można to jakoś odnieść?

10. Martin (2008-06-07)
(0)
Można. I niektórzy odnoszą. :-)

11. nikt (2008-06-07)
(0)
Chociaż, że było już o tym, nie mniej.. dowiedziałem się czegoś nowego. Po protu nie ująłeś pewnego fragmentu w poprzednim odcinku o bierzmowaniu i tu jest rekompensata. Także.. nie ma co płakać. 
 
Następny odcinek mógłby być, jak już wcześniej wspomniał "ad" o "eucharystii/komunii/opłatek" (chyba, że miał na myśli msze.., ale jednak przystałbym na opłatku).. Chociaż z opłatkiem, który jak każdy wie, odnosi się do "ostatniej wieczerzy" jest pewien problem.. może pokaże go również Martin(Poruszył to również Węcławski), chociaż zobaczymy co na ten temat powie Martin(zobaczmy jaka rozbieżność będzie, a może wręcz przeciwnie?.. zobaczymy :) ) 
 
Jak już wspomniałem o Węcławskim to polecam jego "ostatni" wykład o tym, jak powstał Kościół Katolicki(wszystko ładnie opisuje, polecam - Tworzące się struktury, już po ukrzyżowaniu Jezusa...początki..do nazewnictw biskupich i stworzenie papieża). Jakby chciał ktoś ochotę posłuchać(czasami w taki lekki sposób) to podaje linka do wykładu w mp3. 
 
www.graniczne.amu.edu.pl (od razu do pliku mp3) 
 
Dobrze wiedzieć jak powstało KK :)

12. vergil (2008-06-07)
(0)
Byłem bierzmowany dwa lata temu- dziś bierzmuje się zwykle w 3 klasie gimnazjum, czyli w wieku 16 lat. 
 
Poszedłem bo inni szli i mamie zależało, nie miałem nic do stracenia, odsiedziałem te 2h i wróciłem do domu napełniony duchem świętym. 
 
Nie jestem idiotą i wiem, że to bierzmowanie nic nie zmieniło w moim życiu, nic nie zrobiło i nic się szczególnego podczas tego sakramentu się nie wydarzyło.  
 
Jeśli macie jakieś pytania odnośnie bierzmowania, którego udziela się dziś to postaram się odpowiedzieć. 

13. nikt (2008-06-08)
(0)
Moje bierzmowanie odbywało się w sposób daleki od wizji księży.. 
 
Cała moja pamiętna klasa zachowywała się bynajmniej, ale nie tak jak by to był jakiś wielki dzień.. inny. 
 
Więcej śmiechu było pod nosami młodzieży, niżeli jakieś wzniosłe odczucie faktu bierzmowania. Było to bardziej wzniosłe dla rodziców, którzy liczą na dobrą opinie.. jak ktoś będzie kogoś postrzegał.. A, dla tych bierzmowanych nic nie znaczyło. Kompletnie nic.. Każdy "a co dostaniesz od rodziny?.." itp. To było głównym tematem, ale śmiech z księdza.. z tego co robi przed nim, tym bierzmowanym. 
 
Innymi słowy ... bierzmowani zajmowali się wszystkim, tylko nie bierzmowaniem. A rodziny dzieciaków prześcigały się.. w opinii, jak kto się zaprezentuje.. To było dalekie od jakichkolwiek wzniosłych odczuć, które miały potencjalnie iść z rozumianym bierzmowaniem przez księdza.

14. Boro (2008-06-08)
(0)
Pomijając fakt, że było to całkiem ciekawy odcinek. 
Eucharystia jako kolejny temat to dobry pomysł, ale proponuje skupić się na tym jak to wyglądało za czasów Jezusa a nie jak to jest w Kościele katolickim. Co Jezus miał na myśli mówiąc "to jest moje ciało i krew" oraz "to czyńcie na moją pamiątkę"? Jakie to ma znaczenie dla nas? 
 
Pozdro!

15. nikt (2008-06-08)
(0)
Jeżeli chcesz się tego dowiedzieć to m.in posłuchaj wykładów Węcławskiego. Ze właśnie KK mija się z prawdą.  
 
www.graniczne.amu.edu.pl 
 
Nie pamiętam, czy przed ostatni odcinek, czy jeszcze kolejny.. 
 
A ten co w/w w poprzednim komentarzu to o powstaniu KK i"nie tylko", ale również o tym, że tak naprawdę KK w ogóle się mija z prawdą jeżeli chodzi o rozumienie kapłaństwa.. polecam gorąco, zresztą nie tylko Tobie, a Martinowi.

16. link (2008-06-09)
(0)
Oooo -> wiadomosci.onet.pl

17. wojtas (2008-06-10)
(0)
Martin, wypowiadasz się jak ekspert w temacie 'języków'. Tyle to ja też wiem - czytać umiem (gorzej z pisaniem), wikipedie też wiem gdzie znaleźć, widziałem innych mówiących językami i takich co je tłumaczyli. Ale nigdzie nie wspomniałeś, czy Ty osobiście tego doświadczyłeś... Jak to jest w praktyce? (no chyba, że czegoś nie dosłyszałem w podcaście)..

18. Anonim (2008-06-10)
(0)
nikt, bardzo ciekawy ten wykład Pana Węcławskiego - mogliby uciąć trochę początek, bo co mnie obchodzą czyjeś egzaminy... Dzięki wielkie za linka :)

19. wojtas (2008-06-10)
(0)
przepraszam... Anonim pod 18 to ja...wojtas 
p.s. Może podpis w formie do komentarzy powinien być pusty 'by default'

20. Kylu (2008-06-11)
(0)
Noo. Mógłby Martin coś więcej na ten temat powiedzieć. W odcinku o egzorcyzmach (2007-10-03) przyznał się, że mówił nowymi językami.

21. nikt (2008-06-11)
(0)
wojtas 
 
NO niestety.. ale to jednak wykład, który nie jest ucinany, chyba, że się kończy, a wykłady mają to do siebie, że na początku są sprawy organizacyjne(zwłaszcza, że to czas sesji), ale we wcześniejszych, gdy nie ma sesji, to szybciej rozpoczyna wykład.. wręcz od razu :) (chociaż tutaj można przewinąć 5 minut(chyba tyle omawiał sprawy organizacyjne) 
 
(MAPA STRONY) 
 
www.graniczne.amu.edu.pl --> Materiały dydaktyczne(po lewej stronie menu) -->Materiały dydaktyczne prof. Tomasza Polaka(na środku) -->Nagrania wykładów"Uniwersum wczesnych chrześcijan – rekonstrukcja i znaczenie krytyczne. Cz. II: Religia i społeczność")(wejść w zakładkę "NAGRANIA WYKŁADÓW", która jest pod w/w tematem) 
 
 
 
P.S Gorąco polecam jego wcześniejsze wykłady na ten temat. Człowiek jest genialny.. wiedza i jeszcze raz wiedza, która posiada za sprawą swojego byłego stanowiska w elitarnej grupie doradczej kongregacji wiary w Watykanie, ma niezwykły umysł analityczny, chrystolog.

22. Martin (2008-06-11)
(0)
Tak, wojtas, doświadczyłem, i mówiłem, i nawet mówię dalej. To znaczy, jak chcę, to mówię, jak nie chce to nie. To nie działa jakoś tak, że człowiek wpada w trans jakiś i nagle traci nad sobą kontrolę i słaniając się zaczyna coś bełkotać. W niektórych hiper-odjechanych kościołach tak to wygląda, bo się ludzie niezdrowo podniecają i ich ponoszą emocje. Ale w rzeczywistości żadnego szamaństwa przy tym odprawiać nie trzeba - co zresztą wyraźnie sama Biblia mówi. Jak kogoś to bardziej interesuje to w 14 rozdziale listu do Koryntian jest opisane mówienie językami i prorokowanie dosyć technicznie i szczegółowo. Tego raczej w kościele na mszy ksiądz nie przeczyta, więc trzeba niestety samemu znaleźć. ;-) 
A nie mówiłem o tym w odcinku, bo sobie zapomniałem. :-) Bardziej się chce skupić na tym, co sama Biblia mówi, niż to co ja sam mówię. Gdyby Biblia się nie sprawdzała u mnie w "realu" to bym wam głowy takimi rzeczami nie zawracał. Ja jestem pragmatycznym realistą, a nie idealistycznym teoretykiem.

23. Michał (Papista) (2008-06-11)
(0)
A dla mnie bierzmowanie było WIELKIM przeżyciem! 
Zdążyłem w międzyczasie odejść z Kościoła katolickiego i do niego wrócić. 
Nie wątpię, że otrzymałem wtedy Ducha Świętego. 
Drogi Martinie. Trzeba wiedzieć, że Duch Święty nie będzie w Tobie działał bez Twej woli. Nic nie będzie "działo się" ot tak, z siebie - to właśnie Ty zaprezentowałeś wtedy (przy swym bierzmowaniu) mentalność Szymona Maga :( 
 
Pozdrawiam 
Michał

24. Michał (Papista) (2008-06-11)
(0)
Poza tym - bardzo Cię zdziwi, jeśli powiem Ci, że w Kościele katolickim istnieją wspólnoty i grupy charyzmatyczne?

25. Michał (Papista) (2008-06-11)
(0)
Fajnie, że Twoim zdaniem "robię sobię wodę z mózgu", jak raczyłeś stwierdzić w końcówce audycji :( 
 
Niestety, odnoszę wrażenie, że jakieś katofobiczne resentymenty w Tobie się odzywają :( Przez znaczną część pierwszej serii tego nie było - wtedy po prostu głosiłeś Chrystusa! 
 
Aha, dzięki, że powiedziałeś o ODŚ - komentowałem na bieżąco podczas słuchania i myślałem, że nie wiesz o katolickich charyzmatykach. 
 
Trzymaj się!

26. Paweł (2008-06-29)
(0)
I tu można powiedzieć że Martin ma racje a jednocześnie jej nie ma. Taki od paradoks. Jeśli ktoś chce wynieść Ducha Świętego z bierzmowania to go wyniesie bo dobrze się do tego przygotuje i przeżyje tak że Bóg to zobaczy i sam do niego przyjdzie. Bo jak ktoś uzna że bierzmowanie to jedna wielka szopka to w istocie tak będzie to dla niego.  
 
Osobiście zacząłem wierzyć że Duch Boga przychodzi w bierzmowaniu i chciałem aby przyszedł. I po bierzmowaniu nie odrazu ale powoli zaczeły mi się otwierać oczy widziałem wiecej niż inni zaczynałem dostrzegać Boga w każdej chwili życia. A przecież tak wielu ludzi nie widzi tego innego świata zapatrując się w to co materialne i to co można dotknąć. A duch przychodzi przez Ojca na miarę naszych sił tak bardzo jak bardzo jesteśmy w stanie go przyjąć. 
 
Zaprawdę powiadam Ci Martinie że i do Ciebie przyszedł bo gdyby nie On nie ujżał byś prawdy i świata takim jaki jest. 
 
Ci którzy mają Ducha niech idą świat i nauczają jak nakazał Jezus i za przykładem jaki Św Paweł


 
Treść:
Podpis:
Mail:
2+2=...?


(pamiętaj - komentarz pojawi się dopiero kiedy potwierdzisz mail)

Martin poleca!

"Teoria Portali" to powieść fantastyczna Martina. Napisana żeby się pośmiać, ale nie tylko. Dowiesz się z niej o upadku Atlantydy, o tym jak wyglądałby świat, gdyby wszyscy mówili prawdę i o tym dlaczego Bóg stworzył świat: z miłości czy tak dla jaj...

Odwykówki:

Don Camilo komentuje:

(+3)

To ja trochę o przeciwieństwie kłamstwa - o prawdzie. 
Poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi Jan. 8:32 (BG). 
Uwielbiam przygody, w których walcząc z samym sobą odzyskuję samego siebię. Gdy mając na uwadze słowa Biblii staję przed trudną próbą. Okłamać czy nie? To jak strach przed zbliżeniem się do huczącego wodospadu. Odpowiadam prawdę i wtedy czuję się jak pod strumieniem wodospadu z czystą wodą zmywającą ze mnie brud.  
Tak prawda oczyszcza i wyzwala - w szczególności ta, którą najtrudniej wyznać. To takie proste a jakże czasami trudne.  
Być może to najlepszy papierek lakmusowy siły naszej wiary.

Piotr komentuje:

(+3)

@5 Szałot 
Skoro wierzymy w istnienie osobowego szatana, to co jest gorszącego w teoriach Davida Icke'a. Przy opętaniu (hipnozie) mogą zmienić się właściwości organizmu z takimi rzeczami jak grupa krwi. Ludzie których Icke nazywa reptilianami w zamian za władzę, bogactwa, popularność oddali się pod kontrolę siłom wyższym. Kłania się tu kuszenie Jezusa na pustyni z ewangelii Jana. A to że są bezkarni to inna sprawa. Zobacz na życiorys polityczny jednego z architektów UE Jacka Delorsa. Znajdź sobie ebook Epiphaniusa "Ukryta strona dziejów" i tam na stronie 410 jest taki przypis:  
"istniał film, na którym Dutroux gwałci jedną z dziewczynek którą następnie zabija przed niewielką publicznością w fotelach, złożoną z osobistości tak wysokiej rangi, że policja belgijska odmówiłą wszczęcia dochodzenia. Według gazety wsród tych osobistości był katolik. Zgadnijcie kto? Jacques Delors. Padło wyraźnie to nazwisko. A Jacques Delors nie zareagował. Po tym wszystkim nic się w tej sprawie nie działo i oczywiście można się domyślać dlaczego nie było policyjnego śledztwa. Natomiast odbyła się olbrzymia manifestacja: prawie połowa mieszkańców Brukseli wyszła na ulice. Byłem na nią zaproszony przez redakcję gazety. Po tym incydencie Delors wycofał się. Po prostu zabrał się i poszedł. No tacy ludzie są nietykalni. Nigdy nie stają przed obliczem sądu, są chronieni przez supertajne, niewidzialne parasole".

Burza tagów. Wybierz swój temat...

ewolucja   kościół   grzech   jezus   zmiany   sakramenty   kreacjonizm   mutacje   nauka   ogłoszenia   święta   życie   biblia   śmierć   wstęp   demon   duch   dzieci   dziecko   egzorcyzmy   historia   ludzie   przypadek   seks   szabat   wiara   apokalipsa   bierzmowanie   bóg istnieje   charakter   diabeł   kaczka   masturbacja   narkotyki   religia   reportaż   sobota   teoria   zło   alkohol   chomik   chopin   chrystus   chrzest   chrześcijanie   chrześcijanin   człowiek   dawanie   depresja   dobro   eden   faq   giertych   kara   komunia   kontrola   kulec   mity   modlitwa   nawracanie   niedziela   opowieść   palenie   picie   pieniądze   pierworodny   początek   potop   psychologia   sekta   sprawiedliwość   stworzenie   szatan   świadkowie jehowy   świat   święty   wierzący   wywiad   zmartwychwstanie   żona