www.odwyk.com

Odcinek o świętach

20 miesięcy temu

Jeżeli wolisz posłuchać odcinka później, pobierz plik MP3 [13.7 MB].


O tym jakie święta Bóg kazał przestrzegać w Biblii. Komu, kiedy, po co i na co. Czyli po prostu - odcinek świąteczny.



Komentarze:

1. xPatryk (2009-01-07)
(0)
jeszcze odcinka nie słuchałem bo jest dosyć wcześnie ale zaraz posłucham :D i mam pytanie Martin bądź kto tam inny jest gdzie można dostać albo ściągnąć ten film Transakcja ?

2. Martin (2009-01-07)
(0)
No właśnie trudno bardzo... Ja mam, bo kiedyś dodawali do pisma "Business coś-tam". 
Trzeba szukać. 
Oryginalny tytuł to "Big kahuna". Polecam ten film bardzo, odwykowcom zwłaszcza.

3. Anonim (2009-01-07)
(0)
A nie da się go ukraść przez Emule?

4. Anonim (2009-01-07)
(0)
Ooo chyba mam! Możecie ukraść tu: 
www.movie 
 
Ale to nie polskiemu więc musicie też ukraść napisy, ale tego wam szukał nie będę.

5. Anonim (2009-01-07)
(0)
www.youtube.com 
 
O! Tu jest wszystko ładnie wyjaśnione!

6. Anonim (2009-01-07)
(0)
Zlot z Martinem pod namiotem! ;)

7. Martin (2009-01-07)
(0)
Ej, ludzie Anonimowi, nie piszcie takich rzeczy jak w komentarzu nr 4, bo zgodnie z kretyńskim polskim prawem mnie się potem będą za to czepiać, że propaguję nielegalność. 
 
Przypominam tym, którzy nie wiedzą, że jeden ze szczególnie idiotycznych przepisów mówi, że za treść komentarza na stronie odpowiada administrator strony... 
 
Technicznie rzecz biorąc ta strona jest na terytorium Stanów Zjednoczonych i obowiązuje tu amerykańskie prawo (o wiele sensowniejsze), ale na przyszłość ostrożnie z tekstami typu "możecie ukraść tu"... Bo z celi byłoby mi ciężko nagrywać Odwyk.

8. Ci ludzie (2009-01-07)
(0)
Ta? A jakby kto chciał się czepić to się i tak przyczepi. BTW. Opłaciłeś już licencję na używanie MP3? NIE? Ale to nie jest darmowy format. Nie ma ludzi niewinnych czyli działa zasada "Dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie" :)

9. Santa Faust (2009-01-07)
(0)
Bardzo trudno żeby Jezus kazał świętować fakt swojego urodzenia. "A teraz będziecie świętować moje narodzenie" - Jezus był za skromny, żeby coś takiego powiedzieć. Nazywał siebie Królem Żydowskim bo trzeba było to powiedzieć i była to prawda.

10. WymyślcieMiKsywkę (2009-01-07)
(0)
A dupa. Wcale nie był skromny. I np. jak mu zarzucali, że jego uczniowie nie poszczą to on mówił, że to nie wypada, żeby pościli dopóki On jest z nimi, a jak odejdzie to wtedy będą też pościć. Zero skromności. Tak w tym jak i wielu innych przypadkach.

11. xPatryk (2009-01-07)
(0)
Ciąg dalszy chwalenia Odwyku :D ...nie no chodzi oto że mam prośbę Martin żebyś nie myślał o skończeniu Odwyku... Jest wiele ludzi (w tym ja) którzy zawdzięczają Ci to że chcąc czy nie chcąc nie wnikajmy, zbliżyłeś ich (do) i pokazałeś im Boga, Jezusa i Biblię (!), chodząc do kościoła nie czułem czegoś takiego. Poza tym nawet nie chodzi tylko o Odwyk bo i o Masę K. i Koczowisko D. to działa naprawdę jak taki... odwyk heh, to jest (w skrócie bo nie chce zanudzać) coś extra i są ludzie którzy chcą tego słuchać tak jak mówiłeś. I dzięki Tobie i Hugo i innym podcasterom za... hmm za całokształt. No i tyle. ;) Trzymajta się :P

12. Chuszaj (2009-01-07)
(0)
No właśnie Martin, nagrywaj odwyk dalej!

13. Seweryn (2009-01-07)
(0)
Łatwo wam mówić. Żeby Martin mógł nagrywać, trzeba mu przesłać pieniądze... :P

14. xPatryk (2009-01-07)
(0)
ja kupie płytę jak będę miał 30 PLN, bo aktualnie spłukany a potem mam zamiar dać na tacę...

15. xPatryk (2009-01-07)
(0)
chociaż w sumie to każdego indywidualna sprawa czy daje czy nie... ale warto i tyle ;)

16. Ugabuga (2009-01-07)
(0)
Ale wybiórcza jest ta interpretacja Biblii Martina - zbawienie, tak to dla wszystkich, święta - eeee tam, to tylko dla Żydów :P

17. Chuszaj (2009-01-07)
(0)
Od razy wybiórcza. Przecież nie o to chodzi, żeby się z Martinem zawsze zgadzać...

18. Boro (2009-01-08)
(0)
Uwaga... będzie offtopic jak stad do Kalkuty, ale na forum nikt nie zagląda, a myślę, że warto to napisać. 
Mianowicie mały psychotest. Jeżeli ktoś zna lub się domyśla to proszę o zachowanie tego dla siebie. Za jakiś czas napiszę o co chodziło.  
 
Jesteś na imprezie. Trochę wypiłeś i urwał Ci się film. Budzisz się w szpitalu z podpiętymi rurkami do żył. Na łóżku obok leży pewien człowiek. Lekarze przepraszają Cię, że nie pytali o zgodę, ale byłeś nieprzytomny. Człowiek obok jest chory i aby przeżyć przez mniej więcej rok musi korzystać z twojej krwi i innych płynów ustrojowych, ponieważ masz unikalny genotyp pasujący do niego. Musisz być cały czas do niego podpięty. Możesz robić około godzinne przerwy na toaletę lub aby coś zjeść. Prawdopodobnie stracisz pracę, a kontakt ze znajomymi będzie utrudniony.  
Zgadzasz się mu pomóc i poświęcasz rok ze swojego życia, a może i przyszłość czy nie zgadzasz się i pozwalasz mu umrzeć?  
 
Wiem, że sytuacja nieprawdopodobna ale to nie ma w tej chwili znaczenia.  
 
Proszę o szczere odpowiedzi. Wynik może być ciekawy.

19. Czesław58 (2009-01-08)
(0)
Nie mam pojęcia co bym zrobił. Jaki problem napisać, że się poświęcę, chociaż nigdy nie byłem w takiej sytuacji i najprawdopodobniej nie będę?

20. Boro (2009-01-08)
(0)
Napisz jak uważasz. Szczera odpowiedź ma nam coś uświadomić. I nie jest to takie banalne jak się wydaje na 1. rzut oka.

21. kloee (2009-01-08)
(0)
a taki drobny szczegół techniczny - podają temu choremu krew z zawartośćią ALKOHOLU??? no bo w końcu po suto zakrapianej imprezie????

22. Boro (2009-01-08)
(0)
Nie komplikujcie. Pisałem, że sytuacja jest NIEREALNA, ale ma coś pokazać.

23. Chuszaj (2009-01-08)
(0)
Jak dla mnie Boro, nie ma takiej opcji.. 
PS: Po wszystkim pozywam lekarzy.

24. Kacper (2009-01-09)
(0)
;] Niebawem nastąpi szabat ^^ 

25. Cykuzio (2009-01-09)
(0)
W Boliwii rzeźba Jezusa zaczęła płakać: 
www.tvn24.pl 
 
"Przedstawiciele lokalnej społeczności twierdzą, że pierwsze łzy pojawiły się w Boże Narodzenie 2007 roku i zjawisko powtórzyło się niedługo przed świętami Wielkiej Nocy" 
Jezus płacze, bo widzi jak ludzie obchodzą święta...

26. Santa Faust (2009-01-10)
(0)
Chcesz szczerej odpowiedzi Boro? Moja odpowiedź brzmi NIE. Nie zgadzam się. A wiesz czemu? Bo równie dobrze mogliby mnie eutanazować.

27. keeveek (2009-01-10)
(0)
Cykuzio, jesteś oszołomem :) 
 
Martin, proponuję abyś kolejny odcinek poświęcił właśnie cudom. Zarówno tym uznanym przez kościół, jak i typowym mistyfikacjom i oszustwom, wykrytymi przez kościół. Myślę, że może to być ciekawe, w połączeniu z Twoim poczuciem humoru... :)

28. tomgrab (2009-01-10)
(0)
ja bym się dał podłączyć

29. Czesław58 (2009-01-10)
(0)
Po przemyśleniu problemu, pewnie bym dał się podłączyć. Lepsze to, niż przez resztę życia mieć świadomość, że przez moje tchórzostwo jakiś facet umarł.

30. keeveek (2009-01-10)
(0)
Podłączam się, a kiedy będzie po wszystkim pozywam państwo polskie na grube miliony przed trybunał praw człowieka w strassburgu.

31. Boro (2009-01-10)
(0)
Reakcja na tę sytuację przedstawia nasze poglądy na temat... aborcji. Niechciana ciąża może być przyczyną gwałtu lub nieodpowiedzialnego seksu pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Sytuacja jest analogiczna ponieważ poświęcamy rok, albo i więcej z własnego życia dla osoby której wcześniej nie było w naszym życiu, i często jest ona niechciana. Łatwo jest ustosunkować się w sprawie aborcji nie mając z tym nic wspólnego. Nasza odpowiedź pokazuje jak zachowalibyśmy się na prawdę(oczywiście nie w 100% przypadków). Ilu przeciwników aborcji odpowiedziało przecząco?

32. karaim (2009-01-11)
(0)
To nie jest analogia, to jest nadużycie. Jeżeli rozmawiamy o aborcji to powinniśmy skupić się na dziewiędziesięciu paru % przypadków gdy ciąża jest skutkiem świadomie podjętego wyboru - idziemy do łożka, a nie tych nielicznych wypadków gdy do zajścia doszło na skutek zastosowania przemocy lub np. podstępnie podanych środków chemicznych - a analogią do właśnie takiego wypadku jest ta historia. Chociaż dobrowolne nawalenie się nie wyłącza twojej odpowiedzolności za twoje czyny "pod wpływem", to bohater tej historii nie jest podmiotem (zgłosił się na ochotnika "po pijaku)" a przedmiotem (jego "zgłoszono").

33. tomgrab (2009-01-12)
(0)
eee no jakaś analogia to jest - na pewno pokazuje nasz stosunek do życia innego człowieka

34. Anonim (2009-01-20)
(0)
Zaczeło mi się coś, ktoś przypominać jak byłem w trakcie oglądania materiału filmowego. Aaaaaa tak, to był Jezus Chrystus, ale tym razem w roli Jezusa Chrystusa będzie Darren Brown. 
Dużo wierzących opiera swoją wiarę po prostu na wierze :) Wiara to wiara jaką stosował Jezus Chrystus, a dzisiaj stosuje Darren Brown. 
Przed państwem materiał filmowy ukazujący "prawie śmierć" kobiety, która jakby nie była uświadomiona w porę i jakby on nakręcał ją nadal to umarlaby z niedotlenienia mózgu.  
 
Dzisiejszym tematem dnia jest fraza - " UWIERZ, A ZOBACZYSZ" - Tak, dobrze wam się przypomina, to Jezus. Dzisiaj jest nim Darren Brown. 
 
PIERWSZY MATERIAŁ: 
 
www.220.ro 
 
DRUGI MATERIAŁ (Darren bawiący się ludźmi) 
 
www.220.ro 
 
WIARA CZYNI CUDA. Chwalcie Pana naszego, Darrena Browna. :)

35. KWitek (2009-01-21)
(0)
Ten program ściągnął(niechcący) i zmobilizował różnej maści pseudo myślicieli i religijnych dewiantów. Szkoda ale tak to działa i chyba lepiej dać sobie z tym spokój. 
Czoł(gi)em

36. Anonim (2009-01-21)
(0)
z czym?

37. keeveek (2009-01-22)
(0)
Po pierwsze Anonimie, to jest Derren a nie Darren. Po drugie w pierwszym wideo nie ma ani słowa o duszeniu niedotlenieniu itp, nie wiem skąd to wziąłeś.

38. Anonim (2009-01-22)
(0)
hlehlehle w materiale jest o niemożności mówienia. A, gdyby tak Dareen(Dereeen-whatever) zapytał się "czy możesz oddychać?" to ona odpowiedziałaby mu, że nie. Tak jak odpowiedziała na ruszanie się, machanie rękami i na końcu mówienie. Gdyby zamienił to na "oddychanie" to nie mogłaby oddychać. Proste? proste :) Wystarczy zamienić to na cokolwiek innego. 
Zresztą Dareeen/Derren/Myszka miki sam tłumaczy jak to zrobił. Jak silnie w coś wierzysz to sam to stworzysz, tak jak Pani w materiale, która dziwne miny robiła jakby się zaczęła krztusić, na pewno nie po herbacie. 
 
MÓDLMY SIĘ DO DEREENA BROWNA :)

39. Anonim (2009-01-22)
(0)
Niech najpierw mannę ześle albo zmartwychwstanie.

40. Anonim (2009-01-22)
(0)
Podsumujmy. Człowieczek ten o imieniu Dereen Brown potrafi wzbudzić w niewierzącym wiarę, którą odczuwa, lepiej niż niejeden święty uznany przez kościół. Potrafi tak zbałamucić osobę, że ów osoba odda mu zegarek, telefon i portfel i grzecznie się pożegna, dopiero później się zoriętuje, że nie ma tych rzeczy i relacjonuje uczcie, które stworzył Dereen na potrzeby dobrowolnego oddania tych rzeczy, a co sam nie umie wytłumaczyć dlaczego mu te osobiste rzeczy oddał. Zresztą, gdy się ocknął i podszedł znowu do Dereena, to magią Dereena znowu mu oddał te rzeczy, które chciał wziąć, komedia nie z tej ziemi :D . Wyżej widać film na którym kobieta jest sparaliżowana i odczuwa to co Dereen sobie zarzyczy. Na youtube są jeszcze mocniejsze filmy po których kościół już 10 razy mianowalby go świętym. 
Ale nie jest świętym i to jest najlepsze. W jednym z filmików mówi, że każdy z nas może to zrobić. Bo to co on robi oddziałuje na umysł człowieka.  
W innym filmiku wzbudził w człowieku porządanie do przedmiotu, który chciał Dereen, a wcześniej chciał innego przedmiotu, ale Dereen zasugorwał, że jednak chce innego, niż chciał pierwotnie i sam się dziwił, że napisał na kartce inny. 
MUDLMY SIĘ DO NIEGO

41. ja (2009-01-23)
(0)
www.rozaniec.org.pl

42. Gostek bez nałogów (2009-01-23)
(0)
Martin - ty popierasz to gó--o jakim są dopalacze? 
No... tego się po tobie nie spodziewałem. Teraz widzę ile warte są w praktyce twoje piękne moralne nauki. Przykro mi że się na tobie zawiodłem.

43. fyr (2009-01-24)
(0)
Gostek, glupi jestes. Koczowisko to podcast o wolności. Każdy ma prawo sam decydować co chce i nikomu nic do tego.  
 

44. Anonim (2009-01-24)
(0)
Gostek - Ty obsraj-mucho. Martin nie popiera samych w sobie dopalaczy, ale popiera wolnorynkowy przepływ bez konieczności dogmatycznego/moralnego następstwa do ich regułom rozpowszechniania. Od ciebie zależy, czy kupisz, czy nie kupisz, ale masz taką możliwość i o tą możliwość Martin walczy. 
 
Hahaha - poznaj prawdziwą moc mojej muszli klozetowej. Jak uwierzysz to i tygodniowa zużyta prezerwatywa będzie Tobie mocą.

45. Anonim-ja (2009-01-24)
(0)
Hej Martin! :-) 
Mówiłeś coś kiedyś o podcastach - że szukasz jakiś innych o Bogu. To tu masz: 
 
www.kchk.mypodcast.com

46. Anonim (2009-01-24)
(0)
Ja myślę że Martin nie szukał kazań.

47. Kacper (2009-01-24)
(0)
;] hmm to wcale nie musi być aż takie głupie; P

48. Link (2009-01-25)
(0)
wiadomosci.onet.pl

49. Anonim (2009-01-25)
(0)
kontra 
 
Ewolucja przyłapana na gorącym uczynku 
 
kopalniawiedzy.pl 
 

50. Anonim (2009-01-25)
(0)
BRAWO! GRATULUJĘ UDOWODNIENIA TEORII EWOLUCJI! 
(Która chyba powinna się nazywać teorią redukcji) 
 
Ewolucja przyłapana na gorącym uczynku 
 
18-01-2009 00:19 
 
Choć na temat ewolucji i związanych z nią zmian genetycznych wiemy dość dużo, dotychczas nie byliśmy w stanie uchwycić ich "w akcji". Na szczęście, dzięki omyłkowemu zawleczeniu jednego z gatunków owadów na nowe tereny, zyskaliśmy doskonałą okazję do obserwacji tego zjawiska.  
 
Autorami studium są naukowcy z University of Arizona. Badali oni tempo degeneracji genomu gatunku Buchnera aphidicola - bakterii symbiotycznych względem mszyc grochowianek (Acyrthosiphon pisum). Mikroorganizmy te przystosowały się tak doskonale do bytowania w organizmach insektów i wykorzystują tyle produktów ich organizmów, że niektóre geny przestały im być potrzebne.  
 
Ponieważ mniejsza liczba aktywnych genów pozwala na zaoszczędzenie energii i zwiększenie prawdopodobieństwa przeżycia, przedstawiciele B. aphidicola dążą do utraty znacznej części swojego DNA.

51. Anonim (2009-01-25)
(0)
Redukcji? hehehe 
 
Czy istocie się zmniejszają, czy powiększają to jest jedno i to samo, czyli "dostosowanie się do warunków w jakim to coś żyję". Jeżeli coś zmniejsza tzn, ze nie jest mu to potrzebne i degeneruje się. Zmienia się skład i wytwarza wizualnie nowe "coś", albo zanika to "coś" :) 
 
Ale nadal mowa o Ewolucji. Trywialny przykład: 
Jeżeli nie sięgasz po jedzenie, a tylko tam jest jedzenie, tzn, ze presją wytwarzasz siłę, która czasami w bólach może wydłużyć rękę(jakby się czuło, że zaraz wypadnie w barku). W miarę czasu (można to nazwać ćwiczeniami) nie trzeba czuć bólu, bo organizm sam wyprodukuje potrzebne nam mięśnie, z czasem. Tak jak stopniowe i bolesne wydłużenie ciała(można,ale to boli i z czasem faktycznie staje się człowiek wyższy). 
 
I odwrotnie, gdy nie jest używana ta część, to powoli degeneruje się i z czasem zanika przekształcając się w inną formę tego samego ciała. 
 
Najlepiej widać to na małych istotkach, jak owady(zwłaszcza przytoczone mszyce - są tak delikatne, że czasami i wnętrzności można zobaczyć, bo są przezroczyste), a u większych trzeba trochę dłużej poczekać, bo mają bardziej rozbudowaną formę.

52. Anonim (2009-01-25)
(0)
W istocie czy coś buduję czy to rozpierdalam to robię to samo.

53. Anonim (2009-01-25)
(0)
Ale ty tępy jesteś, zobacz kontekst to może zrozumiesz.

54. hydroxygen4725 (2009-05-21)
(-1)
przystosowanie do otoczenia to "adaptacja". Nie mylcie tego z ewolucją bo to dwa różne pojęcia. W ewolucji dany organizm udoskonala się (zazwyczaj poprzez zmianę/dobudowanie genów ale na pewno nie przez redukcję).


 
Treść:
Podpis:
Mail:
2+2=...?


(pamiętaj - komentarz pojawi się dopiero kiedy potwierdzisz mail)

Martin poleca!

"Teoria Portali" to powieść fantastyczna Martina. Napisana żeby się pośmiać, ale nie tylko. Dowiesz się z niej o upadku Atlantydy, o tym jak wyglądałby świat, gdyby wszyscy mówili prawdę i o tym dlaczego Bóg stworzył świat: z miłości czy tak dla jaj...

Odwykówki:

Don Camilo komentuje:

(+3)

To ja trochę o przeciwieństwie kłamstwa - o prawdzie. 
Poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi Jan. 8:32 (BG). 
Uwielbiam przygody, w których walcząc z samym sobą odzyskuję samego siebię. Gdy mając na uwadze słowa Biblii staję przed trudną próbą. Okłamać czy nie? To jak strach przed zbliżeniem się do huczącego wodospadu. Odpowiadam prawdę i wtedy czuję się jak pod strumieniem wodospadu z czystą wodą zmywającą ze mnie brud.  
Tak prawda oczyszcza i wyzwala - w szczególności ta, którą najtrudniej wyznać. To takie proste a jakże czasami trudne.  
Być może to najlepszy papierek lakmusowy siły naszej wiary.

Piotr komentuje:

(+3)

@5 Szałot 
Skoro wierzymy w istnienie osobowego szatana, to co jest gorszącego w teoriach Davida Icke'a. Przy opętaniu (hipnozie) mogą zmienić się właściwości organizmu z takimi rzeczami jak grupa krwi. Ludzie których Icke nazywa reptilianami w zamian za władzę, bogactwa, popularność oddali się pod kontrolę siłom wyższym. Kłania się tu kuszenie Jezusa na pustyni z ewangelii Jana. A to że są bezkarni to inna sprawa. Zobacz na życiorys polityczny jednego z architektów UE Jacka Delorsa. Znajdź sobie ebook Epiphaniusa "Ukryta strona dziejów" i tam na stronie 410 jest taki przypis:  
"istniał film, na którym Dutroux gwałci jedną z dziewczynek którą następnie zabija przed niewielką publicznością w fotelach, złożoną z osobistości tak wysokiej rangi, że policja belgijska odmówiłą wszczęcia dochodzenia. Według gazety wsród tych osobistości był katolik. Zgadnijcie kto? Jacques Delors. Padło wyraźnie to nazwisko. A Jacques Delors nie zareagował. Po tym wszystkim nic się w tej sprawie nie działo i oczywiście można się domyślać dlaczego nie było policyjnego śledztwa. Natomiast odbyła się olbrzymia manifestacja: prawie połowa mieszkańców Brukseli wyszła na ulice. Byłem na nią zaproszony przez redakcję gazety. Po tym incydencie Delors wycofał się. Po prostu zabrał się i poszedł. No tacy ludzie są nietykalni. Nigdy nie stają przed obliczem sądu, są chronieni przez supertajne, niewidzialne parasole".

Burza tagów. Wybierz swój temat...

ewolucja   kościół   grzech   jezus   zmiany   sakramenty   kreacjonizm   mutacje   nauka   ogłoszenia   święta   życie   biblia   śmierć   wstęp   demon   duch   dzieci   dziecko   egzorcyzmy   historia   ludzie   przypadek   seks   szabat   wiara   apokalipsa   bierzmowanie   bóg istnieje   charakter   diabeł   kaczka   masturbacja   narkotyki   religia   reportaż   sobota   teoria   zło   alkohol   chomik   chopin   chrystus   chrzest   chrześcijanie   chrześcijanin   człowiek   dawanie   depresja   dobro   eden   faq   giertych   kara   komunia   kontrola   kulec   mity   modlitwa   nawracanie   niedziela   opowieść   palenie   picie   pieniądze   pierworodny   początek   potop   psychologia   sekta   sprawiedliwość   stworzenie   szatan   świadkowie jehowy   świat   święty   wierzący   wywiad   zmartwychwstanie   żona