www.odwyk.com

Odcinek seksualny (pamięci Onana syna Judy)

17 miesięcy temu

Jeżeli wolisz posłuchać odcinka później, pobierz plik MP3 [34.8 MB].


W tym odcinku - o wiele za długim, za co przepraszam - opowiadam o seksie z punktu widzenia Boga (a o Bogu z punktu widzenia Biblii). O tym jaki Bóg ma stosunek do seksu, i tym czy według Biblii seks jest tylko po to, żeby rodzić dzieci, o tym w ile osób jest OK, a w ile BE i o tym czy ideologia, której nazwa pochodzi od świętej pamięci Onana (Mark - marksizm, Stalin - stalinizm, Onan - ...) jest według Biblii grzechem. Z góry przepraszam za ewentualne przynudzanie, powtarzanie się i chaotyczność. Ale temat taki... śliski. Weźcie pod uwagę na ile gromów się narażam z różnych stron i wybaczcie lekki stres.



Komentarze:

1. Wojownik (2009-04-02)
(0)
Zasysam. Będzie dobra dzisiejsza nocka. :-)

2. Anonim (2009-04-02)
(0)
oo a już chciałem iść spać ;] słuchamy

3. Kylu (2009-04-02)
(-1)
Podobno wymyślono celibat w średniowieczu, żeby dzieci księży nie dziedziczyły majątków kościelnych. Nie wiem jaki sens ma to teraz (może chodzi o to, że Jezus nie miał żony i św Paweł). Ale to chyba tylko oficjalnie. Bo tak poza tym, to podobno różnie bywa :/ A co do zasad biblijnych - to bardzo uogulniłeś. Ale ogólnie wszystko OK. 
 
Jeszcze tylko fragment listu do Koryntian w "Przekładzie Dosłownym Biblii Ewangelicznej" (bo narzekałeś, że ci przekłady nie pasują): 
 
1Co do spraw, o których pisaliście: Dobrze człowiekowi 
nie dotykać kobiety; 2jednak z powodu nierządu, niech 
każdy ma swoją żonę i niech każda ma własnego męża. 
3Niech mąż oddaje powinność żonie i podobnie żona mężowi. 
4Nie żona rozporządza własnym ciałem, lecz mąż; podobnie 
nie mąż rozporządza własnym ciałem, lecz żona. 5Nie odmawiajcie 
sobie nawzajem, chyba że może za obopólną zgodą 
do pewnego czasu, aby się oddać modlitwie, a potem znów być 
ze sobą, aby was szatan nie wystawiał na próbę z powodu waszej 
niepowściągliwości. 
Rzeczywiście owijał trochę w bawełne Paweł.

4. Anonim (2009-04-03)
(0)
nie do końca Kylu, bo celibat nałożyli na siebie sam kościół, więc byłby to nonsens. Z dziedziczeniem przez duchownych sprawa rozwijała się inaczej w rożnych krajach. Celibat wyniknął raczej z promowanej wtedy ascezy.

5. Sebeq (2009-04-03)
(0)
Zaraz zacznę słuchać ale co do komentarzy to mi się wydaje, że ludzie tak psioczą na ten celibat księży ale gdyby mieli nagle go znieść i wierni mieli by zacząć utrzymywać dzieci i żony księży to sytuacja była by równie denerwująca.

6. Boro (2009-04-03)
(0)
" Dobrze człowiekowi nie dotykać kobiety" 
 
Krótka piłka. Dlaczego?

7. Kylu (2009-04-03)
(0)
Sebeq - popatrz na kościoły protestanckie (na zachodzie), czy prawosławne. Tam nie wkurza to tak bardzo. Co do wypowiedzi anonima - przecież w praktyce to i tak bardzo odbiega ten celibat od teorii.

8. Sebeq (2009-04-03)
(+1)
No jak to dlaczego, żeby mieć więcej czasu dla Boga i na nauczanie. No i przede wszystkim nie jest to żaden przymus tylko sugestia. 
 
No przykład protestantów jest dobry ale z tego co wiem jest to jakoś inaczej rozwiązane, pastorem raczej nie zostaje biedny młodzik po studiach. W prawosławiu także jeśli chce się piastować wyższe stanowisko niż podrzędnego popa nie można mieć żony.  
 
Musze poszukać jak dokładnie to wygląda w kościołach to wtedy wam napisze bo 100% pewien nie jestem.

9. Berbeluch (2009-04-03)
(0)
Jak już o miłosnych skądinąd sprawach, to czytam dziś Biblię i tu taki kwiatek:  
 
"Gdy Pan, Bóg twój, wprowadzi cię do ziemi, do której idziesz, aby ją posiąść, usunie liczne narody przed tobą: Chetytów, Girgaszytów, Amorytów, Kananejczyków, Peryzzytów, Chiwwitów i Jebusytów: siedem narodów liczniejszych i potężniejszych od ciebie. Pan, Bóg twój, odda je tobie, a ty je wytępisz, obłożysz je klątwą, nie zawrzesz z nimi przymierza i nie okażesz im litości." Księga Powtórzonego prawa, rozdzial 7 
 
Bez litości?Jezus przecież czego innego uczył. Fakt,że znam NT tylko z nabożeństw,no ale.. Jestem zszokowany,ja rozumiem śmierć w ramach sprawiedliwości,ale w tej księdze i ponoć też w Jozuem to po prostu Bóg nakazuje mordować inne narody na okrągło (jakaś mania?).(A czym zawinili niewinni ludzie?)Zaczynam przekonywać się do podziału : Bóg ST i Bóg NT. No różnica tu jest jak na dłoni. Myślę, że w miarę dalszej lektury może być lepiej, ale to co przeczytalem przeciez jest..Nie mam nic przeciwko gniewu bozemu,czy tez sprawiedliwosci,ale czytajac odnosze wrazenie,ze ten Bóg jest strasznie zakompleksionym mścicielem w tym ST!Jest ktoś w stanie to wyjaśnić?W NT Bóg nie wojuje z każdym..Chyba.

10. 0xc007 (2009-04-03)
(0)
offtop ;] 
ale jak juz cos - nie mozna sobie brac Bilblii, otworzyc na jakiejstam stronie, znalesc fragment, przeczytac i sie cieszyc. Po pierwsze nalezy z oryginalu odpowiednio go przetlumaczyc - bo polskie tlumacznie w wielu miejscach znacznie odbiega od sensu jesli nie popatrzysz na np. przypisy. Rowniez nalezy spojrzec z punktu widzenia historycznego, bo oprocz roznej mentalnosci, kultury i swiatopogladu ludzi mamy tez np. rozne znaczenie slow w roznych okresach historycznych. Bo Biblia nie zostala stworzona w ciagu dnia, roku, czy nawet stulecia, a w ciagu kilku tysiecy lat. W przypadku ktory przywolales spojrzenie na problem jest bardzo plytkie. Zauwaz ze ludzie majacy myslenie barbarzyncow nie moga nagle sobie powiedziec: "hej, od dzis jestesmy milosierni". Bog musial powoli zmieniac mentalnosc ludzi, by w koncu w NT powiedziec o milosci do blizniego.  
 
Zaraz sobie poslucham ;]

11. Berbeluch (2009-04-03)
(0)
Po pierwsze, nie otworzylem na jakiejstam stronie, tylko czytam od deski do deski. Po drugie, co ma do tego tlumaczenie, jak chodzi o mordowanie ludzi? Ja rozumiem, jakby byl problem z tlumaczeniem np sprawy cudzoloznicy i jezusa, czy inne kontrowersyjne kwestie. 
 
Barbarzyncy bez milosci? Tam bylo wyraznie napisane, ze " Słuchaj, Izraelu, Pan jest naszym Bogiem - Panem jedynym1. Będziesz miłował Pana, Boga twojego, z całego swego serca, z całej duszy swojej, ze wszystkich swych sił.". Tak Mojzesz przypominal, a zaraz potem sru na inne narody bez litosci. 
 
Rozne znaczenie slow w roznych okresach historycznych? Gdzies na forum biblijnym znalalem fajne wyjasnienie, czemu jest napisane np. ze Bog utwardzil serce faraona i to jest ok. Ale jak czytam, ze z racji tego, ze Bog sobie wybral jeden narod, a reszta pogardzil, to cos nie jest tak. Co to za sprawiedliwosc, jak jeden jest narod wybrany, a ponoc kazdy czlowiek jest sobie rowny w oczach Boga? A nawet jakby to zaakceptowac, to jakos nie widzialem, zeby Jezus trzaskal piorunami w nieprzyjaciol. :) Przepraszam za offtop, ale ten dzial komentarzowy jest jedyny w swoim rodzaju - swoiste forum :) Zawsze tak bylo i dobrze tak zostawi

12. Ego sum qui sum (2009-04-03)
(0)
"No jak to dlaczego, żeby mieć więcej czasu dla Boga i na nauczanie. No i przede wszystkim nie jest to żaden przymus tylko sugestia. " 
 
Dobry żart. Celibat to przymus. Co nie zmienia faktu, że większość go łamie. Dodam, że nie tylko masturbując się, prostytutki też sobie używają na księżach. Zresztą we wspomnianym wcześniej średniowieczu, nawet papierze to byli dziwkarze. Ktoś wysnuł nawet hipotezę, że papieża wybierano po ilości zaliczonych prostytutek i zakonnic. Kto więcej, tego imię obwoływano po "Habemus papa".

13. Sebeq (2009-04-03)
(0)
Pytane nie dotyczyło KK tylko słów apostoła.

14. 0xc007 (2009-04-03)
(0)
@Berbeluch: wiesz, nie zamierzam z Toba dyskutowac itd. Bo uwazam ze to bez sensu. A wiesz czemu? Bo sie nie znam na tyle zeby moc tak pewny siebie mowic. Zwrocilem Ci tylko uwage, ze bardzo upraszczasz pewne sytuacje ktore na dzisiejsze czasy sa troche nielogiczne. Wraz z rozwojem Internetu czesc ludzi zaczela sobie tak robic, ze czytaja costam w Biblii, wchodza sobie na google albo na fora i jak cos tam znajda to juz mysla ze sa super i sie swietnie znaja. Albo inni ktorzy lubia sobie podyskutowac jak to ci biskupi glupie rzeczy mowia. Ale ci ludzie nie maja takiej wiedzy historycznej, juz nie mowiac o teologicznej. I tez Ci dobrze radze, jesli nie masz wiedzy chociaz historycznej, nie mowiac o reszcie, to nie zabieraj glosu lepiej. 
Jeszcze raz Ci powtarzam, ze ci ludzie mieli inna mentalnosc, stad problem, i choc Bog wprowadzal rozne zasady, to robil to powoli i ostroznie - bo jakby Mojzesz czy tam inny ktos przekazal im przykazanie milosci to by sobie poszli i w Boga przestali wierzyc. Taki sposob myslenia. 
 
A czemu Bog Izrael wybral to nie wiem, spytaj sie Go ;) 
A Jezus trzaskal piorunami w nieprzyjaciol, nie wszystkich, ale gdy trzeba bylo to biczem rozpedzal ludzi w swiatyni

15. Berbeluch (2009-04-03)
(0)
Mi bardziej chodzilo o takie rozgromienie nieprzyjaciol totalne. Zreszta Jezus cos wspominal, zeby sie modlic za nieprzyjaciol. 
 
Zdaje sobie sprawe nieco z mentalnosci, ale i tak licze na to, ze ktos bardziej kompetentny sie wypowie w tej sprawie, bo to jest dosc powazne, gdyz wielu ludzi przez to, ze widzi takie 2 rozne oblicza Boga, zaczyna watpic. "Ja nie chce takiego Boga, ktory sie na mnie wkurwia co chwile". Bede zabieral glos, bo chce sie czegos nauczyc od lepszych. Poza tym to miejsce jest wyjątkowe i właśnie dla takich jak ja, żeby sobie po ludzku pogadać o Biblii. Martin by chyba zaznaczył, że nie ma sensu zabierać się za Biblię, dopóki nie opanujesz +tego i tego+ z historii. A jest to sprawa arcypowazna, nie zadne banialuki (ilu ludzi sie odwrocilo od Boga!). Swoja droga, skoro mogl Mojzesz zaszczepic milosc do Boga, to czemu nie do czlowieka? (nie musisz odpowiadac,Drogi 0xc007,to jest pytanie otwarte do wszystkich zainteresowanych).Zreszta,nakaz mordu to uproszczenie?Uproszczenie,Prosze Pana, to jest np. wspolczesna interpretacja historii Onana.Ja tylko doslownie (tak jak Martin w sumie poleca) przeczytalem, ze 'zabic i bez litosci' i to co chwila!Kto pyta nie bladzi

16. Czesław58 (2009-04-03)
(0)
To nie są niewinne narody. Biblia wymienia składanie dzieci w ofierze, prostytucję sakralną, morderstwa, różne dziwne rzeczy związane z kultem Baala itd. Bóg dawał im przez 400 lat szansę na poprawę. Nie skorzystali. Kto chciał, ten ocalał (Rachab i jej rodzina). 
 
Poza tym przy ocenianiu takich spraw bierzmy pod uwagę, że Bóg odpowiada po części za każdą śmierć jaka kiedykolwiek wydarzyła się na Ziemi - w tym za potop, wojny, itd. Trzeba się z tym po prostu pogodzić. Dla nas takie sytuacje są dziwne, bo wierzymy w dużo wyższą wartość życia ludzkiego, niż było to dawniej.

17. Koń (2009-04-03)
(0)
Jak to walenie konia nie grzech? Chyba Ci Martin się poprzewracało. Nie ma w Biblii dla tego, że to jest coś tak obrzydliwego, że w Świętej Księdze takiego tematu nie wypada poruszać, ale kto ma rozum ten sam wie. 
 
O tym jak plugawe jest walenie konia można się przekonać w prosty sposób przeprowadzając eksperyment myślowy: 
 
Czy Jezus współżył? Nie! 
Zapytać i odpowiedzieć można bez emocji. 
 
Czy Jezus wa................... 
Nie kończę, bo już samo pytanie byłoby bluźnierstwem. Chyba to czujesz. Każdy ma w sobie wpisane w sobie właśnie takie prawo o jakim mówiłeś. Cudzej kobiety się nie rusza. Tak zestawienie masturbacji z tym co jest święte jest świętokradztwem. To się po prostu czuje. To się wie. Takie jest prawo naturalne wpisane w każdego człowieka. I to właśnie jasno dowodzi, że to grzech! 
 
A jeśli chcesz jakiegoś cytatu to Jezus powiedział, że kto choćby spojrzał pożądliwie na kobietę ten już popełnia z nią w swoim sercu grzech. Chodzi tu oczywiście o pożądliwe myśli, a spróbuj walić konia nie mając pożądliwych myśli... Da się tak?

18. PIORUN (2009-04-03)
(0)
A jak ktoś wali a nie myśli o kobiecie? :D

19. Lukasz (2009-04-03)
(0)
Ja Mam inne ptyanie do wszystkich , Ciekaw jestem jak by zniesiono celibat czy dalej Kosciol Katolicki bylby sprzeciwny uzywaniem prezerwatyw ? co wy na to.. .co najbardziej mnie denerwuje w Kosciele Katolickim to to co dzisiaj jest grzechem jutro moze sie okazac ze nie jest . lub odwrotnie.. a moje niepotrzebne wyrzuty sumienia i odejscie od Boga to przez nich.. i tak tez pisze w bibli "ze nazucaja na ludzi prawa ktorych sami nie moga dotrzymac"" jakze to pieknie sie sprawdza w dzisiejszym Kosciele Katolickim...

20. Eldenser (2009-04-04)
(0)
Koniu, jeśli Biblia nie mówiłaby o obrzydliwościach, to byłaby tylko ocenzurowaną książką, która mówi tylko o tym, co dobre, a nie też czego nie powinniśmy robić. Wielokrotnie w niej poruszano sprawy "plugawe", np. 
"(...) Także z bydlęciem żadnem obcować nie będziesz, abyś się z niem miał splugawiać. Niewiasta też niech nie podlega bydlęciu dla obcowania z nim; sprośna rzecz jest." 
[3Mo 18:24] 
Jeśli Biblia mówi o zoofilii, zabraniając jej, to dlaczego nie mówiłaby o masturbacji? 
Nie Mów więc, że w Biblii nie ma czegoś, bo jest "Bewytkie" (brzydkie).  
Jeśli Biblia czegoś nie zabrania ani nie potępia, to (najczęściej) znaczy, że Bóg nie uznaje tego za coś złego.  
A Jezus w zacytowanym przez Ciebie fragmencie mówił o códzołóstwie, a więc o nie dotrzymaniu wierności żonie.  
Chociażby pieśń nad pieśniami. Czy tam czasem nie ma pożądliwego patrzenia na niewiastę? :D

21. 0xc007 (2009-04-04)
(0)
Poza tym Koniu, jeszcze tylko dodam, ze takie myslenie wynika tylko ze swiatopogladu, bo  
 
>>To się po prostu czuje. To się wie. Takie jest prawo naturalne wpisane w każdego człowieka. 
 
przynajmniej jesli miales na mysli masturbacje jest bez sensu. Warto wspomniec ze masturbacja wynika z tego, ze pewien uklad spoleczenstwa nie pozwala na seks do (dajmy minimum) 15 roku zycia, wiec przez 3 lata niewykorzystanej plodnosci najczesciej sie ludzie masturbuja (> 50% i to to jest naturalne), zauwaz tez ze dopoki madrzy dorosli im nie powiedza ze to jest zle, dzieci nie zdaja sobie z tego sprawy i po prostu to robia. Jak chodzi o prawo ktore daje Bog, to jest ono calkowicie logiczne i nie ma w nim nic dziwnego. Bo to prawo wynika po prostu z tego zeby ludzie byli fair wobec siebie i Boga, stad np. jak Martin wspomnial seks przedmalzenski jesliby nie krzywdzil zadnej ze stron jest ok. Ale ze wzgledu na uklad spoleczenstwa krzywdzi. 
Jak chodzi o Twoje pytanie, to rownie dziwne i wywolujace opor jest: czy Jezus robil kupe? No robil ;] 
A kto pozadliwie patrzy na stol ten juz go ukradl ;] 
A takie myslenie o waleniu sie wzielo stad ze uwazano kiedys ze wytrysk powoduje choroby ;]

22. Sebeq (2009-04-04)
(0)
No z tego co pamiętam z powtórzonego prawa chyba jest napisane, że jeśli mężczyzna obudzi się rano i stwierdzi że doznał zmazy nocnej to pójdzie obmyje się i do wieczora będzie nieczysty. Więc jeśli będzie miał wytrysk z własnej woli własną ręką powodowany to również wnioskować można, iż będzie nieczysty. XD

23. Boro (2009-04-04)
(0)
Sebeq, mógłbyś odnaleźć ten fragment?  
 
Martin, wydaje mi się, że to prawo jest słuszne, ale dostosowane do tamtejszych realiów. W naszej kulturze nie bierze się ślubu w wieku 16 lat. Kobiety są samodzielne, można mieć legalnie tylko jedną żonę itp. Miałeś niedawno dziewczynę. Nie był to związek do grobowej deski, ale zapewne byliście zakochani. Nie wnikam w Twoje życie erotyczne, ale czy uważasz, że seks z nią byłby grzechem? W biblii niema NIC na temat nieformalnych(niezobowiązujących do bycia razem aż do śmierci) związków. Ciężko cokolwiek na ten temat wywnioskować, a jest to dla mnie ważny temat, bo nie chciałbym postępować niezgodnie z bożym prawem.  
 
Pozdro!

24. Koń (2009-04-04)
(0)
Upieram się, że masturbacja jest grzechem i była od zawsze dla Żydów. Czemu niby waszym zdaniem miało służyć obrzezanie? Właśnie temu, żeby utrudnić masturbację! Ta sprawa dla Żydów i dla Jezusa była tak oczywista, że nie znalazło się to w Biblii, ale jest faktem.

25. Anonim (2009-04-04)
(0)
obrzezanie ma odebrać przyjemność płynącą z seksu. 
 
A przyjemnośc płynąca z seksu to nie dzieło boga, a mechanizm natury, który zachęca do tego, żeby kopulować. Im częściej osobnik kopuluje, tym większa szansa na potomstwo, liczne potomstwo.

26. Sebeq (2009-04-04)
(0)
Księga Powtórzonego Prawa  
 
23, 10 Gdy wyjdziesz rozbić namioty naprzeciw twego wroga, będziesz się wystrzegał wszelkiego zła. 11 Jeśli się znajdzie wśród ciebie człowiek nieczysty z powodu zmazy nocnej, wyjdzie z obozu i do obozu twego nie wróci. 12 Pod wieczór wymyje się, a o zachodzie słońca może wrócić do obozu.  
 
Sama bezwarunkowa polucja sprawiała, iż człowiek stawał się nieczysty. Chyba nie będzie nadinterpretacją jeśli stwierdzę, że świadome walenie konia również może mieć takie same konsekwencje.

27. Koń (2009-04-04)
(0)
Przyjemność to nie mechanizm natury, ale dzieło szatana. Na początku Bóg stworzył dwoje ludzi i umieścił ich w Edenie. Ludzie ci byli nieśmiertelni. Nie mogli się rozmnażać. Byłoby to nonsensem, gdyż Eden miał określoną wielkość. Gdyby ludzie się rozmnażali to szybko by go zapełnili i nie starczyłoby dla nich miejsca. Już po tysiącu lat byłoby ich cholery, a potem to by się na całej Ziemi i we wszechświecie nie pomieścili. Ktoś może powiedzieć, że Bóg zrobiłby miejsce, ale kurde, Bóg może i jest nieskończony, ale jego dzieła nie... Wyobraźmy sobie 6 676 328 563 427 657 812 752 318 457 457 389 274 571 ludków. Nie no, bez jaj. Ktoś źle przepisał, źle tłumaczył, machnął się i w Biblii jest niby przed wygnaniem z Raju "bądźcie płodni i rozmnażajcie się". Ale każdy kto umie liczyć wie, że to nonsens, bo wtedy następuje eksplozja, która rozsadza świat. Ludzie byli nieśmiertelni, ale nie mogli się mnożyć. Szatan obdarzył ich możliwością rozpłodu: "będziecie jak bogowie" oznacza będziecie powoływać do życia, ale to pułapka. Bóg musiał ich pozbawić ludzi życia wiecznego. Jednak kto żyje w dziewictwie ten pokazuje Bogu, że jest zdolny do wieczności i on ją odzyska czyli będzie zbawiony. Amen

28. Eldenser (2009-04-04)
(0)
"Ktoś źle przepisał, źle tłumaczył, machnął się i w Biblii jest niby przed wygnaniem z Raju "bądźcie płodni i rozmnażajcie się"." Tiaa, Koniowi nie pasuje do wymysłów, więc ktoś popełnił błąd? A może w takim razie ktoś się gdzieś indziej pomylił? A może Biblia to tak naprawdę książka kucharska w dawno zapomnianym języku? Ludzie, nie Gadajcie bzdet.  
 
I, Koniu, tyle osób miało dzieci, i Bóg ich do tego zachęcał, Ale Bóg naprawdę sądzi, że ci co nie mają dzieci są lepsi? Przyjemność to dzieło szatana? I znowu Pieśń nad Pieśniami - to też dzieło szatana? Koniu, opamiętaj się. 
 
To trochę nadinterpretacja z tym twoim obrzezaniem. Koniu, walnij się - Jak nie ma czegoś wytłumaczonego w Biblii, to sobie to sam dopełniasz. Na jakiś dziwny sposób.  
"I błogosławił im Bóg, i rzekł do nich Bóg: Rozradzajcie się, i rozmnażajcie się, i napełniajcie ziemię; i czyńcie ją sobie poddaną; i panujcie nad rybami morskimi, i nad ptactwem niebieskim, i nad wszelkim zwierzem, który się rusza na ziemi." 
[1Mo 1:28] 
Moim zdaniem ten fragment nie pozostawia wątpliwości, jedna pomyłka tu nie wystarcza, żeby zmienić znaczenie. Nie tylko tutaj.  
A, i sądzisz więc, że po zjedzeniu jabłka dostali układ rozrodczy?!

29. Koń (2009-04-04)
(0)
W takim razie Biblia musi być jakimś stekiem bzdur. Jeśli ludzie mogą się rozmnażać to muszą i umierać, a jeśli są nieśmiertelni to jak mogliby się rozmnażać? Przecież to nonsens! Zatem albo ludzie od początku byli śmiertelni albo na początku się nie rozmnażali.

30. Eldenser (2009-04-04)
(0)
Czyli jeśli ktoś jest nieśmiertelny, to nie może się rozmnażać? Jeśli mówisz, że Bóg nie kazał ludziom się rozmnażać kiedy byli nieśmiertelni, to zaprzeczasz Biblii, ale jednocześnie twierdzisz, że mówi prawdę. Nonsens. Podziękuję za dalsze wykłócanie się z tobą. Mam ciekawsze rzeczy do robienia.

31. Koń (2009-04-04)
(0)
Jak jesteś dobry z matmy to policz, ile mniej więcej do dziś na Ziemi mieszkałoby ludzi, gdyby Ewka się nie połakomiła.

32. Eldenser (2009-04-04)
(0)
Nie wiem, jak wyglądałby świat, gdyby Ewka się nie połakomiła, ale wiem, że Bóg sam zachęcając do rozmnażania nie potępia tych, którzy mają dzieci, a przyjemność to nie dzieło szatana.  
Dziękuję, do widzenia.

33. Anonim (2009-04-04)
(0)
ludzie nie żyli na ziemi przed popełnieniem grzechu.

34. Koń (2009-04-04)
(0)
A gdzie? Na Księżycu?

35. Eldenser (2009-04-04)
(0)
Nie Księżycu,  
"A rzeka wychodziła z Eden dla odwilżenia sadu; i stamtąd dzieliła się na cztery główne rzeki;" 
[1Mo 2:10] 
Bo ta rzeka to na Jowiszu była.

36. Anonim (2009-04-04)
(0)
więc eden na ziemi jest? więc można się do niego dostać za życia? faaajnie :) podobno gdzieś na syberii jest, radzę się wam tam wybrać

37. Kasper (2009-04-04)
(0)
Hmm a mnie zastanawia jedna sprawa. Chłopak który jest prawdziwym chrześcijaninem, wierzy i żyje Bogiem. I teraz jest z kobietą i postanawiają się pobrać. Są małżeństwem. Uprawiają seks, jest im dobrze. Co będzie w przypadku kiedy ona zacznie go oszukiwać, zdradzać, ucieknie od niego. Chłopak nie jest niczemu winien a wg Biblii ma do końca życia szlaban na związanie się z kimś innym bo zaczął z jedną kobietą i może tylko z nią. Nie zastanawia to nikogo?

38. Kasper (2009-04-04)
(0)
Hmm a mnie zastanawia jedna sprawa. Chłopak który jest prawdziwym chrześcijaninem, wierzy i żyje Bogiem. I teraz jest z kobietą i postanawiają się pobrać. Są małżeństwem. Uprawiają seks, jest im dobrze. Co będzie w przypadku kiedy ona zacznie go oszukiwać, zdradzać, ucieknie od niego. Chłopak nie jest niczemu winien a wg Biblii ma do końca życia szlaban na związanie się z kimś innym bo zaczął z jedną kobietą i może tylko z nią. Nie zastanawia to nikogo?

39. Berbeluch (2009-04-04)
(0)
Pewno, że zastanawia. O ile pewne wycieki z życia Cerjowskiego to prawda, jak chodzi o małżeństwo kościelne, to gość konsekwentnie się trzyma. Jest to pewien problem, sam nie wiem, czy pomimo wiary byłbym w stanie być z kobietą jakiś czas, by po jej odejściu nie być z nikim przez długą resztę swojego życia. Wierzący na tym polu mają jednak przekichane. Szkoda, że Biblia nie podaje przypadków szczególnych. Albo się nie doczytaliśmy...

40. 0xc007 (2009-04-05)
(0)
Taki los, trzeba sobie bylo porzadnej dziewczyny poszukac, ktora by nie uciekla. 
 
A jeszcze, bo zauwazylem sporo komentow wyzej: 
 
>>obrzezanie ma odebrać przyjemność płynącą z seksu 
 
to tak dla jasnosci, obrzezanie sluzylo tylko lepszemu utrzymaniu higieny i zmniejszeniu ryzyka chorob wenerycznych poniewaz w Izraelu byloby to normalnie bardzo trudne. Z reszta taka funkcja obrzezania dzis jest uzywana np w afryce (choc tam glownie ze wzgledu na aids). 
 
>>A przyjemnośc płynąca z seksu to nie dzieło boga, a mechanizm natury 
 
jakiej natury? A natura to nie dzielo Boga? Wzorowanie sie na ksiedze rodzaju i traktowanie jej jako wyznacznik jest imo naduzyciem. Bo ksiega rodzaju, a juz wlaszcza pierwsza czesc to bajeczka w stylu mitologii, ktora sobie byla pisana bardziej w tylu alegorii niz faktow na serio. 
 
No i chyba tez by bylo warto mowiaz sobie tak o masturbacji rozroznic kilka mozliwych przypadkow bo to nawet KKK robi.

41. Anonim (2009-04-05)
(-1)
natura nie jest dziełem boga, bo boga nie ma. 
 
obrzezanie lekarstwem na aids i choroby weneryczne? gratuluję fantazji i naiwności

42. 0xc007 (2009-04-05)
(0)
rownie skutecznie mozna podwazac obrzezanie jako uniemozliwienie masturbacji, ale nie podajesz w ogole zadnych argumentow, oprocz powiedzenia sobie ze jest tak a nie inaczej, i ludzie ktorzy mysla inaczej sa naiwni, itd. 
 
Zdaje sobie sprawe z tego, ze sa duze spory na temat skutecnosci obrzezania jako przeciwdzialania chorobom wenerycznym i zarazeniu hiv. Jednak niewatpliwie i temu nie mozna zaprzeczyc, ulatwia higiene w warunkach jakie panuja w Izraelu (a raczej ulatwialo tysiace lat temu, bo teraz nie ma juz takiej potrzeby). Jesli chodzi o wenery - jako podstawe wymienia sie np. zmniejszenie wilgotnosci stad pogorszenie warunkow dla chociazby grzybow czy mikroorganizmow. Jesli chodzi o zarazenie hiv to zmniejszenie powierzchni zmniejsza ryzyko - to chyba logiczne. I to stanowisko nie jest jakos szczegolnie zwiazane ze srodowiskami koscielnymi. 
 
Jak chodzi o to czy Bog jest czy go nie ma - pozostan przy swoim stwierdzeniu a ja przy swoim i wszyscy beda szczesliwi. I podpisuj sie.

43. sołtys (2009-04-05)
(0)
Kubki smakowe są by odróżniać żywność od trucizny (w uproszczeniu) a nie po to by się młodą jagnięciną delektować:) 
 
A swoją drogą to "wielkie Joł" dla konia za lekko zatwardziałe poglądy. 

44. Anonim (2009-04-05)
(0)
nie mogę się podpisywać bo wtedy moje komentarze będą kasowane. 
 
obrzezanie jako sposób na hiv to wierutna bzdura, i to jest powszechna opinia w naukowym świecie. 
poza tym w czasach jezusowi bliskich o czymś takim jak hiv nie było mowy. 
nie wiem jak rozwijanie się grzybów, ale nie słyszałem o tym by w szpitalu kogokolwiek chorego obrzezano. 
 
poza tym to by nie tłumaczyło dlaczego żydzi robią to do dzisiaj. 
 
proponuję skupić się na medycynie a nie na gusłach i starożytnych zabobonach.

45. 0xc007 (2009-04-05)
(0)
Skoro sie nie mozesz podpisac to zapewne zawiniles i nie powinienes tu pisac. 
 
Ja nie jestem zamkniety w swoich teoriach i jesli przedstawisz ciekawe argumenty to mnie przekonasz, tylko ze pisze takie dziwne rzeczy troche. 
 
Obrzezanie jedynie w pewnym stopniu zmiejsza ryzyko zakazenia hiv ale nie o tym mowimy. Jesli chodzi o aids czy hiv na terenie izraela 2 tys lat temu to nie mam wiedzy w tym temacie, ale faktycznie prawdopodobnie tej choroby tam wtedy nie bylo.  
Jesli chodzi o: 
>>nie wiem jak rozwijanie się grzybów, ale nie słyszałem o tym by w szpitalu kogokolwiek chorego obrzezano.  
no i to jest calkowita prawda, poniewaz obrzezanie jest uzywane jako srodek poprawiajacy higiene w powiedzmy trudnych warunkach, a pustynny krajobraz Izraela, kilka tysiecy lat temu, kiedy medycyna praktycznie nie istniala to byly takie wlasnie warunki i obrzezanie bylo waznym dla zdrowia elementem. 
Zydzi robia to do dzisiaj poniewaz taki dostali nakaz od Boga, a zeby to zmienic musialby sie pojawic prorok np. teraz ktory zapowiedzialby zmiane, a od momentu polepszenia warunkow medycyny takiego proroka nie bylo. 
 
Naprawde staram sie skupic na medycynie nawet jesli tego nie dostrzegasz. 

46. Eldenser (2009-04-05)
(0)
Anonimie, jak nie możesz tu pisać pod podpisem, bo Martin usunie, to znaczy, że WYPAD. A na temat Edenu, to wg. Biblii był na Ziemi, choć dzisiaj pewnie go nie ma. I nie na Syberii, ale raczej gdzieś w Afryce. 
Daj sobie spokój i zaoszczędź czas = nie pisz na Odwyku.

47. Lukasz (2009-04-05)
(0)
Mi sie wydaje ze w Bibli jest napisane ze trzeba byc z zona do konca zycia chyba ze popelni cudzolustwo i wtedy facet moze ja odprawic ale jezeli sie myle to prosze mnie poprawic...

48. Anonim (2009-04-05)
(0)
Ją odprawić może, ale to jeszcze nie znaczy, że może wziąć sobie kolejną. Bo nie może.

49. Kacper (2009-04-05)
(0)
: ] Propozycja tematu następnego odcinka - Śmierć i Zmartwychwstanie J.Ch. 
 
A co do w/w tematu nie będę się wypowiadał bo to, czy jak to było w piosence Martina ,,Ostrzenie pinokia'' jest grzechem, zależy od własnych poglądów i przekonania. 
Bo czyż nie ma grzechu bez jego świadomości?(tyczy się to dzieciaków w wieku przed inicjacyjnym) 
 

50. Sebeq (2009-04-05)
(0)
Niestety nieznajomość prawa nie zwalnia od odpowiedzialności. Jak już pisałem sama polucja powoduje nieczystość. Nie żebym sam był nieskazitelnie czysty xD. Masz ospę i cię swędzi? To się podrap, konsekwencje znasz :P

51. Krysia (2009-04-06)
(0)
;-))))))))))))))))

52. Martin (2009-04-06)
(0)
Czytam sobie i całkiem fajna dyskusja. W sumie nie za bardzo mam co powiedzieć. 
 
O, cześć Krysia. 
 
Eden był zdecydowanie na ziemi. Biblia wymienia dość szczegółowo lokalizację - problem polega na tym, że trudno dziś zidentyfikować wszystkie nazwy z tamtych czasów. Da się na pewno dwie z nich: Eufrat i Kusz (teren dzisiejszej Etopii). Ale i tak nie do końca, bo skąd pewność, że ziemia się ciut nie poprzestawiała za czasów potopu i np. Eufrat płynął trochę innym torem niż dziś? 
 
Pole do popisu dla archeologów. Na dokładną lokalizację Edenu to chyba jeszcze nikt nie natrafił, z tego co wiem. Trzeba wiedzieć gdzie kopać, żeby co wykopać...

53. tomigraj (2009-04-06)
(0)
ale się uśmiałem z tym diabelskim wyrazem twarzy - SUPER ODCINEK. 

54. niach (2009-04-06)
(0)
no, etiopia to faktycznie rajski ogrod ...

55. Boro (2009-04-06)
(0)
Martin, mógłbyś się jakoś odnieść do tego fragmentu o zmazach nocnych i do nieformalnych związków(nie koniecznie do końca życia), czyli normalnie, tak jak się ludzie łączą w pary(komentarz 23)? 

56. Berbeluch (2009-04-06)
(0)
Ospermianie sie w kontekscie Biblii to ciekawa sprawa, bo z jednej strony mozna zinterpretowac fragment o zmazach tak, ze jak same ida 'wycieki' to nieczystym jest sie tez, gdy samemu sie do tego doprowadzi. Lecz z drugiej strony Biblia jasno mowi o rzeczach, ktore nie pasuja Bogu, np. obcowanie ze zwierzetami, czy mezczyznami (mezczyzna i mezczyzna), wiec idac scisle tokiem w stylu 'co jest niezakazane, jest dozwolone', mozna sie masturbowac. 
 
W sumie to jak chodzi o ten temat, to bardziej sie sklaniam ku temu, ze to uzaleznia (co Biblia potepia, podobnie jak z papierosami). 
 
W gruncie rzeczy podczas kopulacji (co Bog poleca :)) mezczyzna tez ma 'wycieki', wiec automatycznie jest nieczysty?

57. maniek (2009-04-06)
(0)
nie. znana jest zasada, z mniejszego w większe, czyli jeżeli zakazane jest deptanie trawy to tym bardziej zabronione jest łamanie gałęzi i krzewów. 
 
jeżeli zmazy są grzechem to masturbacja też.

58. Eldenser (2009-04-06)
(0)
@Berbeluch - tak patrząc, to wszystko uzależnia. Nasza klasa, słodycze, telewizja, wino (którego bóg nie potępia, a nawet każe wypić 4 szklanki w roku).  
 
@Maniek - Berbeluch dobrze powiedział - jeśli zmazy są grzechem, to kopulacja również. A Bóg przecież do niej zachęca, więc coś tu nie styka. Zmazy nie mogą być grzechem, bo nie masz na to wpływu. To tak samo, jakby pocenie się było grzechem.

59. Berbeluch (2009-04-06)
(0)
Tylko teraz pytanie, czy grzech to nieczystosc. Bo to w sumie dziwne by bylo, jakby grzech sam sie popelnial. Zawsze mi sie wydawalo (i wydaje nadal), ze grzech jest wywolany poprzez calowe dzialanie czlowieka (no chyba, ze ktos wierzy w grzech pierworodny, ale nawet akceptujac to, to cos tu nie jest tak). 
 
Teraz jest kilka mozliwosci - Biblia sie sprzecza sama ze soba lub ludzie sie pomylili przy przepisywaniu albo jest w tym sens, tylko np. ja nie rozumiem jeszcze jaki.

60. Krysia (2009-04-06)
(0)
No dobra uśmiałam się, że hej, a teraz pytanie do Martina: co u licha mam zrobić jak w sumie każdy "mój" kochanek jest tym jedynym, ukochanym, z którym chciałabym być do końca świata i urodzić mu 2kę dzieci, gotować obiadki, prać majtki i skarpetki, i w ogóle, no ale wychodzi jak wychodzi-nie mówię, że nie z mojej winy, ale tak się dzieje. I co wtedy?Bo wg Biblii zdaje się ja po pierwszym niewypale już nie powinnam w ogóle mieć żadnego "męża"?A próbując dalej odnaleźć tego swojego Mistrza to grzeszę i jestem rozpustnicą, tak?

61. Sebeq (2009-04-06)
(0)
Rozumiem, że głównym kryterium którym się kierujesz w wyborze partnera jest to jak ci swoim wyciorkiem komin przeczyści ;) Już poznanie człowieka bez obcowania płciowego nie jest możliwe? Krysiu która ma tendencje do ostrości pióra Keveeka (czy jak tam to się pisało)!Wyznaj swą prawdziwą naturę! :D

62. Krysia (2009-04-06)
(0)
Głównym kryterium którym się kieruję w doborze partnera jest grubość portfela, zadowolonyś?;-)))) 
Sebeq co Ty bredzisz w ogóle?Ja siebie samej do końca nie znam , a mam drugiego człowieka poznać zanim pójdę z nim do łóżka???A po co mam poznawać jeśli KOCHAM???znasz takie słowo?wiesz co ono oznacza???Nie kocha się za coś, a kocha się POMIMO. 
A jak się kocha to chyba to normalne, że się chce i kochać fizycznie tę osobę i sprawia to przyjemność dodatkowo. 
Tylko, że wg Biblii co-mogę kochać tylko raz, a jak się nie uda to koniec dla mnie?

63. Sebastian88 (2009-04-06)
(0)
DLatego jest czs narzeczeństwa... Poto by się poznać. A jeśli naprawdę oboje się kochać będziecie to nie może się udać jest wiele par co trwają ze sobą aż do grobowej deski. Z twoim nastawieniem że kocha się nie za coś ale mimo czegoś, naprawdę jesteś wzorową dziewczyną o duszy anielskiej, jeśli dobieżesz sobie męża co też tak myśli napewno ci się uda, zawież tylko Chrystusowi. 
 
Badania statystyczne wskazują żę najmniej rozwodzi się rodzin głęboko wierzących, ateistów nic ze sobą nie trzyma , gdy minie czas zakochania ich miłość nie przemieni się w miłość CHrześcijańską agape. Po prostu pryśnie jak bańka mydlana, bo bez Boga ją planują. Trwaj w Chrystusie.

64. Sebeq (2009-04-06)
(0)
Hmmm... według Biblii? Kiedyś to raczej by twój ojciec zdecydował kogo masz kochać ;) Tak więc moja odpowiedź jest dość prosta, miłość nie jest najważniejszym kryterium w doborze partnera! (szok! Zgodne z Biblią moim zdaniem chyba, że ktoś sądzi inaczej). Małżeństwa z rozsądku były zawierane... z rozsądku a miłość pojawiała się z czasem, a co zdumiewa to to, iż takie małżeństwa z reguły trwają do samej śmierci partnera. A to o czym ty mówisz nie nazywa się miłością tylko zauroczeniem :)

65. Krysia (2009-04-06)
(0)
Sęk w tym, że jakbym znalazła mężczyznę co myśli tak jak ja i jest taki jak ja to bym się zanudziła na śmierć;-)))) 
A z dotychczasowych związków bardzo wiele wyniosłam dobrego, więc absolutnie nie uważam, żeby te doświadczenia były złe. Seks też był wspaniały, choć wg Biblii to był grzech tak?a nawet kilka, tylko, że ja tego nie żałuję i żałować nie będę, bo było cudnie. I każdego kochałam tak, że w ogień bym za nim wskoczyła i każdemu z nich byłam wierna. Nie mam pretensji, że nie wyszło do nikogo. Było wspaniale, wiele się nauczyłam, no ale wg Biblii to rozpusta;-)) 
ojej... 
 

66. Prostaczek (2009-04-06)
(0)
No ale to w końcu jak to jest z tym małżeństwem. Niby umowa na wyłączność, ale przecież w innym odcinku była mowa że można mieć kilka żon. Jako przykład podawany był Salomon. Czyli rozumiem, że jeśli mam żonę i znajdę sobie młodszą kochankę to to nie będzie zdrada ani złamanie prawa boskiego pod warunkiem, że z tą kochanką też się umówię na "wyłączność"?^^' A co jeśli obie panie o sobie nie wiedzą? Czy to coś zmienia?

67. Krysia (2009-04-06)
(0)
No i dlaczego w sumie panowie mogą mieć kilka żon, a panie kilku mężczyzn już nie?nie o to chodzi, że na raz, bo jak się kocha to nie ma potrzeby posiadania 2-3 mężów (brrrr na samą myśl), ale właśnie mi chodzi konkretnie o moją sytuację-toż z każdym miałam umowę na wyłączność-z mojej strony dotrzymaną zresztą.

68. Lukasz (2009-04-06)
(0)
Krysia Milosc to nie znaczy tylko seks a seks to nie milosc...  
Sorry jezeli zabrzmie jak Ksiadz ale to akurat ma sens.. . 
Jezeli partner bedzie wierzacy i potrafi wyczymac nawet jak go przyczymasz bez seksu przez dlugi czas nawet rok czy dwa (czyli czas narzeczenstwa) to znaczy ze naprawde kocha .. bo uwierz mi u facetow to ten nasz (......) decyduje sie kiedy chlopak ma powiedziec kocham... zalozysz sukienke mini mini i naraz chlopak mowi kocham- mimo ze wiesz kiedy naprawde sie kogos kocha .. .wtedy jak seks sie nie stawia na pierwszym miejscu...  
Dlatego tyle rozwodow w dzisiejszych czasach...  

69. Berbeluch (2009-04-06)
(0)
@Prostaczek 
 
Z tego, co pamietam, to Martin mowil o tym, ze ta wylacznosc tyczy sie wybranego ukladu.  
 
Cytat: "Czyli rozumiem, że jeśli mam żonę i znajdę sobie młodszą kochankę to to nie będzie zdrada ani złamanie prawa boskiego pod warunkiem, że z tą kochanką też się umówię na "wyłączność"?^^' A co jeśli obie panie o sobie nie wiedzą? Czy to coś zmienia?" 
 
Właśnie wszystko moim zdaniem jest w porządku, gdy żona, kochanka i dany mąż się zgadzają na taki układ trójkątowy 'na wyłączność'. Raczej nie sądzę, żeby kobiety Salomona o sobie nie wiedziały :) Kwestia zastanawiająca to taka w tym momencie, czy ten trójkąt musi być od samego początku, czy też dopuszczalne jest 'dołączenie' jakiejś kobiety i uwzględnianie takiej 'dodatkowej' w umowie. Wydaje mi sie, ze to pierwsze. 
 
Niemniej jednak, jesli obie panie siebie nie znaja, to jest to IMHO ewidentna zdrada.

70. tomigraj (2009-04-07)
(0)
Krysia, problem może być taki, że teraz cię to nie interesuje, ale na zawsze zostanie w głowie. I jak będziesz ze swoim mężem, to w ciężkich momentach będzie ci przychodziło do głowy "z tamtym było lepiej" itp. co nie pomaga w walce o trwanie małżeństwa, 
pozdr

71. Krysia (2009-04-07)
(0)
Lukasz-ale ja nie mam zamiaru rezygnować z seksu, bo go lubię!Może nie jak koń owies ale jednak;-)))i naprawdę nie widzę w nim niczego złego, więc tym bardziej nie rozumiem dlaczego niby miałabym kochac się dopiero po ślubie??? 
Tomigraj-no jak Ty porównujesz swoje dziewczyny to ja nie mam więcej pytań, bo ja NIGDY nie porównuję ani swoich ukochanych, ani swoich przyjaciół, ani swoich psów, ani nawet mijających dni, więc mi do głowy nie przyjdzie myśl, że "z tamtym było lepiej". 
Było INACZEJ, ale BYŁO

72. Rafał (2009-04-07)
(0)
Wracając do tej masturbacji czy to grzech to znalazłem taki skrawek w Księdze Kapłańskiej 15, 16-18 :  
 
" Jeżeli z mężczyzny wypłynie nasienie, to wykąpie całe ciało w wodzie i będzie nieczysty aż do wieczora. Każde ubranie, każda skóra na która wyleje nasienie, będzie wymyta wodą i nieczysta aż do wieczora. Jeżeli mężczyzna obcuje z kobietą wylewając nasienie, to oboje wykąpią się w wodzie i będą nieczyści aż do wieczora"  
 
Fragment chyba dowodzi że masturbacja to grzech.. chyba że ja coś nie rozumiem

73. Berbeluch (2009-04-07)
(0)
Zastanawia mnie jeszcze sformułowanie "cierpi na wycieki". Jest coś takiego w Biblii. Cierpieć?!?!?!

74. Kasper (2009-04-07)
(0)
To jak jest z tą wyłącznością? można mieć wiele żon i jednocześnie wiele umów na wyłączność? to co to za wyłączność? Martin, nie pogubiłeś się czasem w zeznaniach?

75. Berbeluch (2009-04-07)
(0)
Kasperze, przeczytaj to, co napisałem wyżej. 
 
Kto powiedział, że wiele umów? Wystarczy JEDNA na KILKA osób, pod warunkiem, że te osoby się ZGADZAJĄ - WSZYSTKIE! 
 
Czyli ja to rozumiem tak, że jak Salomon podszedł do np. 3 babeczek i powiedział: " Hej bejbe! Chcecie być moimi żonami? Będę was traktował na równi. ", to one musiały się zgodzić, skoro Bóg nie potępiał tego. 
 
To jak chodzi o sprawę wielu żon. 
 
Przecież Martin coś nawet wspominał kiedyś (chyba nawet w FAQ), że wszystkie żony musiały być na równi traktowane i niezaniedbywane, więc automatycznie kobitki musiały mieć z tego radochę i nie czuć się zdradzone :) 
 
Tak to rozumiem przynajmniej :)

76. Prostaczek (2009-04-07)
(0)
Czyli, że jak Salomon brał tysięczną żonę to najpierw prosił o zgodę pozostałe 999? Jakoś trudno mi to sobie wyobrazić^^' Poza tym jaki interes ma żona w tym, żeby dopuścić następną żonę? Nawet jak są równo traktowane to jak jest jedna to ma męża w 100% dla siebie, a jak dochodzi druga to już tylko w 50%, przy 3 już tylko 33%, a przy tysięcznej już tylko 0,001%:)

77. Berbeluch (2009-04-07)
(0)
:) A czytałeś to, co pisałem wyżej? :) Tam podałem 2 opcje, albo każda sobie dochodzi do układu, albo wszystkie naraz. 
 
Przy czym zaznaczyłem, że bardziej prawdopodobna opcja jest taka, że właśnie na raz był układ (czyli 1000 żon musiało się naraz - nieźle, nie? :)). Nie znam dokładnie historii o Salomonie, może Bóg mu dał te 1000 żon, może miał taką moc przekonywania, jakieś metody PUA, czy inne speed seductiony :) (to takie metody na podryw, techniki)

78. Anonim (2009-04-07)
(0)
kto by nie chciał być żoną króla?

79. Prostaczek (2009-04-07)
(0)
Tam oczywiście miało być 0,1%, literówka:P Jakby nie patrzeć ochajtnięcie się z 1000 żon na raz jest jak dla mnie jeszcze mniej prawdopodobne niż to, że 999 zgodzi się na tysięczną^^' Ja też nie znam dokładnie tej historii, ale w wikipedii napisali "Już na początku rządów poślubił córkę faraona" co jak na mój rozum sugeruje, że one jednak nie były wszystkie na raz.

80. witchaya (2009-04-07)
(0)
Coś mi się tu nie zgadza. Jakiś typek przeleciał dziewicę i dlatego musiał ją wziąć za żonę. I wciąż podkreślasz, że jak się z kimś jest to już do końca życia. Więc to wszystko nie bardzo gra. Martin, przecież masz już nie pierwszą dziewczynę, wynika z tego, że nie postępujesz zgonie z Biblią. Bez osobistych wycieczek-traktuje to jako przykład. Miło by było wszystko dopasowywać do teraźniejszości, w której żyjemy i mieć czyste sumienie ale to raczej nie działa... czekam na odpowiedź.

81. :) (2009-04-07)
(0)
Berbeluch, a nie uważasz, że w momencie kiedy pojawia się jakaś inna kobieta (żona, kochanka - nieważne) to ta pierwsza przestaje mieć męża na wyłączność? ;) Moim zdaniem tak to działa. 
Jeśli ktoś to już pisał (co bardzo prawdopodobne) to wybaczcie.

82. ralfi (2009-04-07)
(0)
A tak z innej baczki. Co Biblia mówi o samobójstwach?

83. Anonim (2009-04-07)
(0)
ad 78 
Ja! Ja bym nie chciał być żoną króla :/ A i mężem królowej niekoniecznie, zależy czy by była ładna!

84. Berbeluch (2009-04-08)
(0)
:) A może Martin tylko mówi, że na wyłączność, a z Biblii wynika, że chodzi o jakiś układ, na który KAŻDY w potencjalnym układzie przystaje :). Faktycznie, coś tu nie jest tak. 
 
Zresztą witchaya, Stary Testament i Jezus zezwalają na rozwody, ale to wtedy, kiedy mężczyzna znajdzie po ślubie w swojej ukochanej coś odrażającego. Jezus twierdzi, że to prawo obowiązuje, ale tylko w przypadku nierządu. (Ja tam nie wnikam w dziewczyny Martina... Z tego, co on mowil w odcinku o Hiobie, to on był w porządku i go coś niemiłego spotkało, nie będę dowiadywał się co). Z tym nierządem jak mówię źle, to poprawcie mnie. 
 
Mimo, że Biblia w wyjątkowych okolicznościach pozwala na rozwód, to jednak PONOĆ gdzieś w Malachiaszu czy tam innym proroku jest, że Bóg nienawidzi rozwodów, a więc wynika z tego, że to już muszą być szczególne okoliczności. 
 
Niektórzy sprzeczają się nawet, czy ten nierząd to zwykła prostytucja, czy już sama zdrada w sobie. 
 
Ja czytając wczoraj Biblię od deski do deski (żeby nikt nie zarzucał że fragmenty z kontekstu biorę) w Księdze Pwt Znalazlem fragment o rozwodzie. Dalsze informacje o Jezusie na ten temat to juz z internetu znam (podparte cytatami).MałoMiejscaNieCytuję

85. Margotka (2009-04-08)
(0)
W liście do Rzymian 7:3 jest fragment na ten temat... Moim zdaniem to jest właśnie ta wyłączność. I w takim układzie maksymalna ilość osób, które mają siebie na wyłączność wynosi 2 :) Dla mnie wyłączność oznacza tyle, że oddajesz wszystko i jednej osobie, nie da się dać wszystkiego dwóm... nie będę tego rozkładać na czynniki pierwsze ;). 
Wydaje mi się, że jest gdzieś jeszcze jeden fragment odnośnie rozwodów poza listem Pawła do Koryntian, okolice wersetu 7, ale jakoś chwilowo znaleźć nie mogę. 
Jakoś normalniej się podpiszę tym razem :P

86. Sebeq (2009-04-09)
(0)
Dobra a jako, że już niedługo zacznie się spory szum z okazji świąt to ja proponuje takie oto tematy. 
 
Odkupienie grzechów na krzyżu a spowiadanie się. (sprzeczność? - czyli wyznawanie grzechów których jak nie wyznasz to zostaną ci zatrzymane). 
 
oraz 
 
Życie w raju w wersji light za samą wiarę, luksusy opcjonalne za dobre uczynki?  

87. Anonim (2009-04-10)
(0)
pytanie dodatkowe: po co ludzie noszą krzyże na piersi. wydaje się mnie, że jak jezus przyjdize ponownie na ziemię to ostatnie co chciałby zobaczyć, to krzyże :) 
 
może dlatego jeszcze nie przyszedł? :)

88. tomigraj (2009-04-10)
(0)
Krzyże to ciekawe zagadnienie, np. w większości kościołów Pan Jezus jeszcze "nie zszedł" z krzyża i dalej na nim wisi.... to się powoli zmienia. Ale krzyż jako taki ma być symbolem - np. widać to w listach Pawła. 
 

89. Dogmat o oku padł (2009-04-10)
(0)
Rzecz się OKA tyczy! 
Otóż obejrzałem pewien odcinek dokumentalnego serialu i tam jest JASNO I DOKŁADNIE wyjaśnione jak powstało OKO w wyniku zmian ewolucyjnych! 
 
OKO czyli ostatni dowód PADŁ! 
 
To zła wieść, dla Martina, który zawsze twierdził, że oko nie mogło powstać ewolucyjnie. Teraz jego dogmat legł w gruzach! 
 
Niech sobie Martin wierzy w co chce, ale dobrze by było, aby odwołał swoje twierdzenie, że oko nie mogło powstać ewolucyjnie! 
 
A teraz o filmie! Otóż na początku może się wydawać niegodny uwagi, wręcz banalny, oglądając początek Martin pomyśli sobie, że każdy z tych argumentów mógłby zdmuchnąć bez problemu. 
 
Ale dopiero pod koniec filmu zaczyna się ostra jazda i odsłanianie szczegółów i wyjaśnienia takie, że Martinowi szczęka opadnie i uwierzy, że co jak co, ale oko mogło bez problemu powstać ewolucyjnie! 
 
A oto namiary na film: 
www.google.pl 
 
Łatwo znaleźć.

90. Anonim (2009-04-10)
(0)
Dogmacie, problem w tym, że Ty nie wiesz, że martin nie uznaje żadnych logicznych i naukowych argumentów. Jak dla niego cośnie mogło, to znaczy, że nie mogło, bo on sobie tego nie potrafi wyobrazić.

91. Berbeluch (2009-04-10)
(0)
I znowu kolejny troll (apropo wpisu na blogu Martina)... Tak durny post mógłby tylko Anonim niepotrafiący się podpisać napisać. Chyba dla ciebie naukowe argumenty to tylko takie, które zgadzają się z Darwinem :/ :/ - to jest dopiero dogmat! (znaczy nieudowodniona [żeby nie było - kreacjonizmu też nie udowodniono na razie] teoria ewolucji jest chyba teraz dogmatem)

92. Boro (2009-04-10)
(0)
Ciekawe dlaczego wszyscy zwolennicy Darwina jakoś milczą na temat abiogenezy.  
 
Martin, mam propozycję. Podawaj kilka dni wcześniej temat na jaki będziesz nagrywał kolejny odcinek. Słuchacze zaczną wtedy dyskusję przed nagraniem i dzięki temu zdecydowanie mniej pytań pozostanie bez odpowiedzi lub niedomówień.

93. Anonim (2009-04-11)
(0)
wiesz dlaczego, boro? bo Darwin nic nie mówi o abiogenezie. Poza tym w bardzo prostych warunkach mozna uzyskać podstawowe aminikwasy. A to wystarcza jako pierwszy krok. 
 
Mnie ciekawi czemu kreacjoniści milczą na temat tego, że na meteorycie znaleziono takie same aminokwasy jak na ziemi. 
 
pozdrowienia.

94. Boro (2009-04-11)
(0)
Właśnie o to mi chodzi. Darwin całkiem zgrabnie wyjaśnia jak życie się rozwijało, ale o tym jak powstało nikt nie wymyślił nawet odrobinę prawdopodobnej teorii.  
 
Co do meteorytu to pierwsze słyszę. Możesz podać jakiś link, lub inne źródło?

95. Dogmat o oku padł (2009-04-11)
(0)
Kurna! 
Mi nie chodziło o Darwina, ani abiogenezę, tylko o to, że to co Martin uważał za absolutny pewniak czyli dogmat o NIEEWOLUOWALNOŚCI oka jest w tym filmie obalony i to wszystko.

96. maniek (2009-04-11)
(0)
Boro, źródłem niech będzie wujek google. 
 
Odnalezienie glicyny i beta-alaniny na meteorycie świadczyć może o dwóch rzeczach: 
- tam skąd meteoryt pochodzi istnieją aminokwasy 
- uderzenie meteorytu w ziemię może spowodować powstanie aminokwasu 
Where is your god now? ;) 
 
Po drugie, pomysłów na to jak powstało życie na Ziemi jest mnostwo i nie ogranicza się tylko do abiogenezy. Trzeba tylko poszukać. I abiogeneza ma tylko pośredni związek z ewolucją. 
 
Dogmat - prawda jest taka, że dogmat o niemożliwości ewolucji oka został obalony już kilkadziesiąt lat temu, tylko że tak zwane 'poważne' książjki o kreacjoniźmie powstały 60 lat temu i tam jeszcze nie ma o tym wzmianki, a kreacjoniści prawdopodobnie na nich się opierają, skoro ciągle trzymają się kurczowo argumentów, że to niemozliwe. 
 
to tak jakby udowodnić historycznie i źródłami, że jezus był gejem (30 letni żyd nie mający żony i dzieci? bluźnierstwo!), co wcale nie uczyniłoby jego nauk mniej wartościowymi, to zapewne chrześcijanie by powiedzieli - bulszit i odrzucili stuprocentowe dowody, jak to zwykle czynią. 
 
Peace

97. video (2009-04-11)
(0)
www.youtube.com

98. Boro (2009-04-11)
(0)
Maniek, jakież jest to mnóstwo pomysłów? Ja znam 2: kreacja i abiogeneza. 
 
A od aminokwasów do komórki jest niemalże tak daleko jak od zera.

99. Sebeq (2009-04-11)
(0)
A kto wam powiedział, że Bóg stworzy we wszechświecie tyko jedno życie?  
 
www.youtube.com 100 POWODÓW dla których EWOLUCJA jest GŁUPIA (polecam)

100. maniek (2009-04-11)
(0)
Boro, to podobno Bóg stworzył człowieka od zera, czyli jednak dalej niż od aminokwasów. Poza tym kto Ci nagadał, że pierwszym żywym stworzeniem była komórka? Ksiądz na religii? 
 
Sebeq, a to w biblii jest napisane "i bog stworzył marsjan" ? chyba nie bardzo. Więc tym razem nie masz dowodu nawet w biblii na to, o czym mówisz? Poor you... 
 
Boro, mały przykład - w komórce masz mitochondria. Jak powstało pojedyncze mitochondrium? Z grupowania się jego części składowych. 
Nie, nie przypadkiem. Tak jak atomy nie zderzają się przypadkiem, a dzięki elektromagnetyce. 
 
Pozdrowienia.

101. maniek (2009-04-11)
(0)
Sebeq, you fail. Hovind wyłożył tyle bezdennych bzdur na swoich wykładach, że nawet inni kreacjoniści się go wstydzą. Dlaczego? W wyżej zapostowanym wideo, składającym się z krótkich filmików nawet zwykły student jest w stanie WYKAZAĆ na podstawie FIZYKI i MATEMATYKI oraz CHEMII jak GŁUPIE są jego hipotezy i jak ŁATWO je rozwalić już na gruncie teorytycznym. 
Wielka pokrywa lodowa ponad atmosferą? Organizmy robią się coraz mniejsze i głupsze? Kameleon to miniaturowy triceratops? Jeżeli Ty w to wierzysz, to poziom głupoty kreacjonistow sięgnął dna.

102. Martin (2009-04-11)
(0)
Ależ mi się zachciało odpowiedź video umieścić do tego linku powyżej! Gość popełnił tak kardynalny błąd w rozumowaniu, jakby nie zauważył słonia ukrytego za znakiem drogowym. I cały ten jego sarkazm, to starcie "bystry umysł kontra ciemnogród" wygląda jak popisy ucznia podstawówki, który odkrył, że księżyc jest gwiazdą, bo przecież świeci, i postanowił wyśmiać wszystkich, którzy nie zgadzają się z tą zupełnie oczywistą prawdą. 
 
Ale trzeba mu przyznać, że ci, z którymi polemizuje, też chyba nie zrozumieli istoty problemu. Nieprecyzyjne sformułowania i brak woli zrozumienia - i tak się tworzy lawina przekłamań, po których nikt już niczego nie rozumie... 
 
Kiedyś na ten filmik odpowiem dokładnie. 
 
Przy okazji: co myślicie o pomyśle, żeby robić video-odcinki Odwykowe? Ma to jakiś sens? Czy lepiej niech zostanie jak jest?

103. Anonim (2009-04-11)
(0)
jeżeli moje zdanie się liczy, to wszelkiego rodzaju "blogi" "ewoluują" w videoblogi, więc i odwyk mógłby taką formę przybrać. Why not?

104. Boro (2009-04-11)
(0)
Oglądałem videoodcinek koczowiska. W porównaniu z samym dźwiękiem to całkiem nieźle. Ja byłbym za. I możliwość czatowanie lub dzwonienia w trakcie nagrywania też mi się podobała(o ile połowa dzwoniących nie byłaby oszołomami).

105. Berbeluch (2009-04-11)
(0)
A ja uważam, że możnaby było eksperymentalny odcinek zrobić interaktywny :). Co pewien czas - nie wiem, co 5-6 odcinek. Obecna forma mi bardzo pasuje, lecz czemu by nie eksperymentować? Jak wypali, to dobrze, jak nie, to pozostać :)

106. Sebeq (2009-04-11)
(0)
No nie wiem, na mp3 takiego odcinaka nie obejrzę bo mi jeszcze w mp4 nie ewoluowało ;( 
 
Co do filmiku, to "100 powodów" to ja oglądałem go z przyjemnością, jako odpowiedź na tysiące wyśmiewających kreacjonizm filmów na YT nazywających ludzi którzy nie wieżą w ewolucję głupkami.  
 
Co do stworzenia innych "żyć" przez Boga to nigdzie nie jest napisane, że "Bóg tyko na ziemi stworzył życie".

107. Kacper (2009-04-11)
(0)
Ja bym był za :), a najlepiej gdyby to było właśnie w formie Koczowiska.com

108. Boro (2009-04-11)
(0)
Maniek, nie zauważyłem Twojego komentarza, więc odpiszę teraz.  
primo: Nie wiem w jaki sposób Bóg stworzył człowieka, nie było mnie przy tym. Biblia też tego nie opisuje od technicznej strony. Tak czy inaczej możliwość powstania samych aminokwasów, bądź ich obecność na innej planecie nie jest żadną przesłanką za abiogenezą.  
secundo: Fakt, komórka nie była zapewne pierwszym żywym organizmem, ale czym by on nie był musiał posiadać DNA aby się rozmnażać. Wiesz jak niska jest szansa powstania, nawet najprostszego łańcucha DNA z przypadkowych kilku aminokwasów?

109. Berbeluch (2009-04-11)
(0)
To, że Biblia nie mówi nic na temat Marsjan, to nie znaczy, że nie istnieją, czy w ogóle jakieś inne 'Ziemie'. Choć jest zastanawiająca 'druga Ziemia' w Objawieniu św. Jana. 
 
Ciekawe też jest to, że największe piramidy są identycznie ustawione jak pas Oriona (jakby 'ziemskie' ustawienie tych gwiazd, planet - ich 'rzut' na Ziemię) i co pewien cykliczny czas ustawiają się te ciała niebieskie dokładnie tak. Jak chodzi o 2012, to tu w żaden sposób nie chodzi o koniec świata, tylko o ewentualną katastrofę (właśnie wtedy gwiazdozbiór Oriona ma być specyficznie ustawiony). Patrick Geryl twierdzi, że biblijny potop mógł być spowodowany przebiegunowaniem Ziemi i to ma być niby cykliczne. W 2012 roku ustawienie piramid względem Oriona ma być identyczne jak w roku 9792 p.n.e., co ponoć potwierdzają współczesne symulacje komputerowe. 
 
Może coś w tym jest, że Majom oraz kilku innym kulturom kończy się kalendarz akurat wtedy, gdy pas Oriona ma się pokryć z piramidami...? Interesujący temat. 
 
Sebeq, to nie musi być video, koczowisko przecież jest w mp3 :)

110. Maniek (2009-04-11)
(0)
Berbeluch, co w tym jest zastnawiającego? Egipski poziom astronomii był bardzo wysoki a ich bogowie byli jedną z wariacji na kult astralny, na którym opierało się większość ówczesnych religii, stąd być może takie ustawienie piramid. 
 
Berbeluch, ja nie pytam o to, czy to możliwe, że bóg stworzył marsjan, ja pytam na czym opierasz swoje gdybania. Na własnych fantazjach? To jest jeszcze dalsze od nauki niż kreacjonizm. 
 
Co do filmiku - fakt, jest zabawny, gościu potrafi nieźle zażartować ze stereotypów o ewolucji. Niestety, ale praca naukowa Hovinda za którą dostał RZEKOMO tytuł doktora jest obecnie niedostępna. Wcześniej była skrytykowana przez profesorów ze względu na beznajdziejnie słaby styl pisarski, liczne błędy, oraz nieznajomość podstawowych faktów z dziedziny biologii. Tak, ten facet w swoich wykładach myli pojęcie chromosomu genomu genu allelu , par i sekwencji! Ten człowiek nie ma wiedzy licealisty, a że powstarzał trzecią klasę podstawówki to już nieistotny, ale pocieszny szczegół. 
 
Dlatego też między innymi wstydzą się go kreacjoniści. Bo brak mu elementarnej wiedzy z biologii a stara się uchodzić za autorytet. 
 
O jego problemach jako oszustem podatkowym nic nie wspomnę.

111. Martin (2009-04-11)
(0)
A przepraszam, co to znaczy "identycznie ustawione jak pas Oriona"? Przecież jak spojrzysz w niebo, to zobaczysz, że gwiazdy się "kręcą" - cały czas zmieniają swoje położenie. Piramidy też się kręcą razem z nimi czy jak? Bo nie rozumiem... 
 
W roku 9792 p.n.e. nie było żadnych piramid, więc nie mogło ich ustawienie być zgodne z tym, które będzie w 2012 roku. Coś waść kręcisz. 
 
Patrick Geryl jest idiotą, jeżeli tak twierdzi. Ostatnio po wykopie krążył wywiad z jednym naukowcem z NASA, który wypowiadał się na temat tych katastroficznych rewelacji A.D. 2012. Radzę poczytać. Albo zapytać kogokolwiek kto ma blade pojęcie o czym mówi. Albo chociaż wikipedię przejrzeć. 
 
Znajdziesz tam informację, że słońce zmienia bieguny magnetyczne co 11 lat - i jakoś nic szczególnego się przez to nie dzieje. Ostatnie przebiegunowanie ziemi miało miejsce (najpowszechniej przyjęta teoria na postawie badania skał) jakieś 800 tys. lat temu, więc Majom czy innym mogło się to najwyżej przyśnić. Gdyby się stało, to i tak trwać taki proces musi setki, jeżeli nie tysiące lat. I poza zmianą działania kompasów i ewentualnie zakłóceniami fal radiowych żadnego innego wpływu mieć nie może 
 
Czytajcie trochę, ludzie.

112. Maniek (2009-04-11)
(0)
Być może chodziło mu o to, że ustawili piramidy tak jak pas oriona jest co jakiś czas? Bo to ziemia zmienia swoje położenie, nie gwiazdy i ziemia cyklicznie wraca do swojego dawnego położenia (orbita, te sprawy). 
Mieli znacznie większą wiedzę astronomiczną niż średniowieczni europejczycy. 
 
Tylko jak by to mialo świadczyć o końcu świata, tego nie wie nikt.

113. video (2009-04-11)
(0)
kolejny z cyklu 
 
www.youtube.com

114. koniec (2009-04-11)
(0)
Ach ileż to końców świata ja już przeżyłem! Luuuudzie! Rozumiem, że jesteście młodzi, ale kilka ostatnich powinniście chyba pamiętać? Mam przypomnieć?

115. Berbeluch (2009-04-11)
(0)
Martin, ja nie piszę, że to wszystko jest prawdą, spokojnie, ze swej strony nic nie kręcę :) (przynajmniej świadomie) 
 
Maniek, właśnie o to chodzi z tym pasem. Jest to zastanawiające z tego tytułu, że może piramidy nie są to takie sobie zwykłe budowle zbudowane ludzką ręką (wyłącznie). Ciężko mi uwierzyć, że człowiek byłby w stanie tak idealne konstrukcje wykonać (jeszcze zbudować i ciągnąć to po piachu[znaczy 'bloczki']). Z tym NASA to ja bym uważał, bo kiedyś gdzieś przeczytałem kilka lat temu, że niekoniecznie muszą ludziom mówić całą prawdę. Ktoś podrzucił linki na forum do zdjęć ze strony NASA z Marsa przed obróbką (nie było tyle czerwieni, krajobraz przypominał ziemski), a potem po właściwej obróbce (już na maxa czerwone). Pozostali użytkownicy mięli to potwierdzać, że to zaobserwowali. 
 
Nie wiem na ile to wiarygodne, nie wierzę temu bezkrytycznie, niemniej jednak jest to zastanawiające i ciekawe - przynajmniej dla mnie :)

116. Maniek (2009-04-11)
(0)
Nie znam tej historii i celu obróbki. Być może po prostu zdjęcia były słabej jakości i uznano że to one by fałszowały obraz rzeczywistości? 
 
polecam spojrzeć przez porżądny teleskop jak wygląda mars. Zdjęcia z teleskopu hubble'a też sporo pokazują na temat wszechświata. 
 
piramidy zbudowane przez kosmitów? może. pałac kultury i most karola pewnie też :P że nie wspomnę o katedrze notre dame.

117. Sebeq (2009-04-12)
(0)
Majom kalendarz się nigdy nie kończy, oni postrzegali czas jako koło a nie jak my europejczycy jako linię. 2012 czas zakończy pop prostu zataczać koło i zacznie nowe. Bajki o końcu świata to jakiś mit z telewizji chyba.

118. Berbeluch (2009-04-12)
(0)
Niekoniecznie musi chodzić o koniec świata. Może chodzić np. o jakiś przełom. Wszyscy się tego końca świata uczepili. Bardziej prawdopodobne jest, że katastrofa będzie ^^

119. Maniek (2009-04-12)
(0)
A jeszcze większe prawdopodobieństwo, że nic się nie stanie.

120. Jean-Pierre (2009-07-29)
(0)
Kościół zabrania antykoncepcji gdyż jest to wbrew ludzkiej naturze. Normalne jest to, że człowiek się rozmnaża, a nie to, że próbuje to na siłę zahamować.Bo po co? Żeby móc z każdym i kiedykolwiek? To nas odróżnia od zwierząt, że możemy wybiera z kim i kiedy, a wtedy nie będzie potrzebna, żadna antykoncepcja. A co do wiedzy kościoła w sprawie seksu to mam takie porównanie: 
Nie trzeba chorować na serce, żeby by kardiologiem.

121. krzysiek (2010-04-25)
(0)
nareszcie ktos napisal prawde ze obrzezanie uniemozliwia dziecku codzienna masturbacje ktora powoduje ze dziecko wpada w nalog gorszy niz alkohcol i narkotyki i ma powazne problemy w doroslym zyciu wiem cos na ten temat i zaluje do dzis ze mnie rodzice nie obrzezali


 
Treść:
Podpis:
Mail:
2+2=...?


(pamiętaj - komentarz pojawi się dopiero kiedy potwierdzisz mail)

Martin poleca!

"Teoria Portali" to powieść fantastyczna Martina. Napisana żeby się pośmiać, ale nie tylko. Dowiesz się z niej o upadku Atlantydy, o tym jak wyglądałby świat, gdyby wszyscy mówili prawdę i o tym dlaczego Bóg stworzył świat: z miłości czy tak dla jaj...

Odwykówki:

Don Camilo komentuje:

(+3)

To ja trochę o przeciwieństwie kłamstwa - o prawdzie. 
Poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi Jan. 8:32 (BG). 
Uwielbiam przygody, w których walcząc z samym sobą odzyskuję samego siebię. Gdy mając na uwadze słowa Biblii staję przed trudną próbą. Okłamać czy nie? To jak strach przed zbliżeniem się do huczącego wodospadu. Odpowiadam prawdę i wtedy czuję się jak pod strumieniem wodospadu z czystą wodą zmywającą ze mnie brud.  
Tak prawda oczyszcza i wyzwala - w szczególności ta, którą najtrudniej wyznać. To takie proste a jakże czasami trudne.  
Być może to najlepszy papierek lakmusowy siły naszej wiary.

Piotr komentuje:

(+3)

@5 Szałot 
Skoro wierzymy w istnienie osobowego szatana, to co jest gorszącego w teoriach Davida Icke'a. Przy opętaniu (hipnozie) mogą zmienić się właściwości organizmu z takimi rzeczami jak grupa krwi. Ludzie których Icke nazywa reptilianami w zamian za władzę, bogactwa, popularność oddali się pod kontrolę siłom wyższym. Kłania się tu kuszenie Jezusa na pustyni z ewangelii Jana. A to że są bezkarni to inna sprawa. Zobacz na życiorys polityczny jednego z architektów UE Jacka Delorsa. Znajdź sobie ebook Epiphaniusa "Ukryta strona dziejów" i tam na stronie 410 jest taki przypis:  
"istniał film, na którym Dutroux gwałci jedną z dziewczynek którą następnie zabija przed niewielką publicznością w fotelach, złożoną z osobistości tak wysokiej rangi, że policja belgijska odmówiłą wszczęcia dochodzenia. Według gazety wsród tych osobistości był katolik. Zgadnijcie kto? Jacques Delors. Padło wyraźnie to nazwisko. A Jacques Delors nie zareagował. Po tym wszystkim nic się w tej sprawie nie działo i oczywiście można się domyślać dlaczego nie było policyjnego śledztwa. Natomiast odbyła się olbrzymia manifestacja: prawie połowa mieszkańców Brukseli wyszła na ulice. Byłem na nią zaproszony przez redakcję gazety. Po tym incydencie Delors wycofał się. Po prostu zabrał się i poszedł. No tacy ludzie są nietykalni. Nigdy nie stają przed obliczem sądu, są chronieni przez supertajne, niewidzialne parasole".

Burza tagów. Wybierz swój temat...

ewolucja   kościół   grzech   jezus   zmiany   sakramenty   kreacjonizm   mutacje   nauka   ogłoszenia   święta   życie   biblia   śmierć   wstęp   demon   duch   dzieci   dziecko   egzorcyzmy   historia   ludzie   przypadek   seks   szabat   wiara   apokalipsa   bierzmowanie   bóg istnieje   charakter   diabeł   kaczka   masturbacja   narkotyki   religia   reportaż   sobota   teoria   zło   alkohol   chomik   chopin   chrystus   chrzest   chrześcijanie   chrześcijanin   człowiek   dawanie   depresja   dobro   eden   faq   giertych   kara   komunia   kontrola   kulec   mity   modlitwa   nawracanie   niedziela   opowieść   palenie   picie   pieniądze   pierworodny   początek   potop   psychologia   sekta   sprawiedliwość   stworzenie   szatan   świadkowie jehowy   świat   święty   wierzący   wywiad   zmartwychwstanie   żona