www.odwyk.com

O ojczenaszu i namolnych modlitwach

14 miesięcy temu

Jeżeli wolisz posłuchać odcinka później, pobierz plik MP3 [8.6 MB].


Znów prowadzi Kylu, bo Martin ma ciągle odwyk od Odwyku. Ten odcinek o tym, że Michael Jackson umarł, że Bóg daje pracę, o tym, gdzie to właściwie jest napisane, że Bóg kocha grzeszników i o namolności modlitwy. Kylu znów stanął na wysokości zadania!



Komentarze:

1. Kasper (2009-07-08)
(0)
pierwszy! xD już słucham

2. EmoKrawiec (2009-07-08)
(0)
źle pocięty w pewnym miejscu....

3. Viluś (2009-07-08)
(0)
Ciągle wracacie (Kylu i Martin) do Starego Testamentu, który nas dotyczy już pośrednio, bo Jezus przecież Nowe Przymierze ustanowił i przypieczętował swoją Krwią i sami wiecie. Dlaczego Bóg ma nienawidzić grzeszników? Przecież Jezus kazał nam miłować swoich nieprzyjaciół, a skoro nie jesteśmy lepsi od Boga, to pewnie On też miłuje swoich... Wszyscy jesteśmy grzeszni i pewnie Bogu robi się przykro jak widzi co robimy, ale daje nam szanse.. I to nie jedną, nie siedem ale siedemdziesiat siedem. A większa radość gdy jeden z tych, którzy Ojczulkowi najbardziej sprawiają przykrość okaże skruchę, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu dupolizów.  
 
Krytykujecie tradycje Kościoła Katolickiego, ale co w nich jest złego? (joł) Wzięły się one, jeszcze raz powiem, z Nowego Testamentu, dlatego nie można mówić "Ale przecież tutaj nic takiego nie pisze!" Czytając Księgę Wyjścia, albo coś. Poza tym są to interpretacje, a wiecie, czasem dość trudno zrozumieć co Szefo miał na myśli. 
 
Smarkaty może jestem, ale jakoś mnie to tak poruszyło :P.

4. płk d. (2009-07-08)
(0)
Kylu, robisz świetną robotę i mógłbyś ten Odwyk nagrywać nawet etatowo. Masz odcinki krótsze i bardziej merytoryczne od Martina, nie uprawiasz wodolejstwa, brakuje mi tylko trochę humoru i luzu.

5. EmoKrawiec (2009-07-08)
(0)
Ja tam lubie wodolejstwo xD 
Martina :P

6. sokol (2009-07-08)
(0)
Hej 
Mam pytanko do Kylu - w jaki sposób przemawia do Ciebie Bóg że masz coś zrobić? 
 
Odcinka o proroctwach o ile się orientuję to nie było, więc podsyłam ciekawy link w tym temacie: 
 
potop

7. ayka (2009-07-08)
(0)
(zupełnie nie w temacie) Mnie wciąż interesuje jak to jest, że był Adam i Ewa, mieli dwóch synów i dalej cywilizacja się rozrastała... ale jak? Czy syn z synem, czy matka z synami..... Dałoby radę odcinek w tym temacie?

8. płk d. (2009-07-08)
(0)
Ojej, przecież napisanie tego komentarza zajęło więcej niż sprawdzenie, że Adam miał córki ;)

9. Kacper (2009-07-08)
(0)
Naprawdę świetnie poprowadzony odcinek - do rzeczy, krótko, zwięźle i na temat. Ale faktycznie trochę więcej luzu by Ci się przydało, bo nadal strasznie spięty jesteś. A może by tak seta przed każdym odcinkiem? Nie no żart ;). Dobra robota

10. Sebeq (2009-07-08)
(+1)
Dobry odcinek chociaż trochę za krótki ;) Tylko błagam po raz kolejny, zmień całkowicie podkład muzyczny bo już ten używany od trzech lat mnie dobija! Reszta fajnie.

11. Martin (2009-07-09)
(0)
Viluś mówi: "krytykujecie tradycje Kościoła Katolickiego, ale co w nich jest złego?" 
 
No, to zależy w których. W niektórych faktycznie nic. Inne są nie tylko nie poparte Biblią. Inne są wręcz z nią sprzeczne i każą ludziom robić to, co Bóg robić zakazał - albo zakazują to, czego Bóg nigdy nie zakazywał. Mnóstwo ma źródło w pogaństwie, a do tego Bóg Izraela miał zawsze wrogi stosunek. 
 
Tak naprawdę to krytykuję nie tylko tradycje tego kościoła - innych też! I też nie wszystkie, tylko te, które są nieprawdziwe, szkodliwe albo głupie. Np. purytańska tradycja zakazuje tańczyć albo słuchać muzyki rockowej. Zwyczaje w co bardziej charyzmatycznych kościołów są często takie, żeby modlić się językami bardzo głośno i bardzo jednocześnie - wyobraźcie sobie jak to brzmi. Jest to ewidentnie sprzeczne z Biblią, dlaczego więc tak robią? No taka ich tradycja, widocznie... 
 
Ja po prostu staram się trzymać Biblii. Jeżeli tradycja się rozmija z Biblią, to ja mówię, że tym gorzej dla tradycji. Nie dla Biblii.

12. LukaszUSA (2009-07-09)
(-1)
Ja dodam do Martina jako przyklad "Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego co jest na ziemi nisko ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. Okazuję zaś łaskę do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań" 
I zanim ktos mi powie ze KK nie czci obrazow to ja zachecam do samosprawdzenia.. Zapytaj ksiedza lub gorliwego katolika niech Ci pozyczy figurki np.Maryji ze ty odkupisz jej nowa ale chialbys zrzucic ta figurke z 10tego pietra - zobaczysz co CI powie i wtedy odpowiedz na pytanie czy naprawde nie ma oddawania czci obrazom w KK.. 
Jezeli KK nie czul sie zle z tym przykazaniem to po co go bylo zmieniac" czytalem ze prawdopodobnie znaczy to samo co "Nie bedziesz mial Bogow cudzych przedemna " czyzby,, nie bylo potrzeby do zmiany II przykazania chyba ze ktos sie czul zle z nim.. KK lamie to przykazanie jednoczesnie z tym ze robi sobie figurki swietych i modla sie do nich.."

13. Anonim (2009-07-09)
(0)
Nie ma posrednikow do Boga poza Jezusem, w bibli jest to co najmiej 4 razy a wiec ewentualnie mozna by sie modlic do figury Jezusa tylko i wylacznie, ale nawet to by nie bylo zgodne z biblia. A co my mamy dzisiaj? Kupe modlitw do posredniikow a kilka do prawdziwego Czyli Jezusa.... 
Sam ruzaniec ile razy klepane Zdrowas Marjo a ile razy Ojcze nasz....

14. seto (2009-07-09)
(0)
Nieźle Kylu. Krótko, zwięźle i na temat. Dobrze merytorycznie. Tak trzymaj!

15. Viluś (2009-07-09)
(0)
Dziękuję wszystkim za odpowiedź. 
LukaszUSA: miałem kiedyś o obrazach i rzeźbach na historii. To było w temacie o protestantach. Nie pamiętam dokładnie, ale były spory o obrazy, miało ich nie być, mniej więcej z tego powodu co powiedziałeś. W końcu zostały z uzasadnieniem, że nie czcimy obrazów, tylko to, co one przedstawiają. 
"Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego co jest na ziemi nisko ani tego, co jest w wodach pod ziemią!" 
To jest Stare Przymierze, a nie to na czym powstał Kościół Katolicki. Stare Przymierze zaczynało się od słów Boga, w których mówił, że Jego wyznawcy mają być obrzezani. Jeśli cytujesz i przestrzegasz tych słów, przestrzegaj i resztę i obrzezaj się :) 
 
Martin: racja, tradycje, które wymieniłeś, są absurdalne. Jednak nigdy czegoś takiego w Kościele... albo chociaż w mojej parafii nie doświadczyłem. Z tego co wiem to muzułmanie modlą się na pokaz, sprzecznie z Ewangelią :D. "Z tego co wiem" bo o innych kościołach chrześcijańskich nie mam pojęcia. 
 
"Nie ma posrednikow do Boga poza Jezusem". A są pośrednicy do Jezusa? No chyba tak :P 
 
Pozdrawiam i czekam na odpowiedź

16. LukaszUSA (2009-07-09)
(0)
Vitus jezeli potrzebujesz posrednika do Posrednika to prosze bardzo ja odrzucam takie pojmowanie ,, Ja wole jak najmniej posrednikow...  
Jezeli chodzi o obrzezanie.. Obrzezanie nie jest w 10 przykazaniach a wiec jezeli to jest stare przymierze to po co w KK trzyma sie 10 przykazan.. .czemu nie znies calkowice skoro to stare przymierze.. .

17. All Hope In Eclipse (2009-07-09)
(0)
Tak, wiem, w 10 przykazaniach jest, że figurki i obrazki są złe. I dodatkowo w 10 przykazaniach jest napisane, że Biblia to jedyne źródło wiedzy o Bogu. W Biblii też jest napisane, że Biblia to jedyne źródło wiedzy o Bogu, a tradycja jest zła, a nawet bardzo zła !

18. Yonn Dreck (2009-07-09)
(0)
Nie znam dobrze NT, ale coś mnie zastanowiło, znalazłem to na jakiejś stronie: 
 
14) Wiemy, że Chrześcijaństwo jest prawdziwe, gdyż Ewangeliści, natchnieni przez Boga - który nie moze popełnić błędu - opisali dzieje Chrystusa. Na przykład w pierwszy poranek po Wielkiej Nocy, ci, którzy poszli odwiedzić grób Jezusa, zostali powitani przez: 
a) Młodego mężczyznę (Mk, 16:5), 
b) Nie, nie, to nie był człowiek, to był ANIOŁ (Mt, 28:2-5), 
c) Obaj się mylicie, to było DWÓCH MĘŻCZYZN (Łk, 24:4), 
d) Nieprawda! Tam nie było NIKOGO! (J, 20:1-2). 
 
??? 
 
Co o tym myslicie? Zastanawiajace.

19. Sebeq (2009-07-09)
(0)
Różnie ludzie, różne przekazy. W psychologi to normalne, po latach jedno wydarzenie różni się w szczegółach co do relacji różnych świadków. Pogadaj z przyjaciółmi o jakimś znaczącym wydarzeniu z waszego życia. 
 
Znacie Didache? Ciekawy apokryf. Jak interpretujecie zdanie które występuje też w kanonie o wtrąceniu do ciemności dopóki nie oddamy długu?  
 
Mi się podobają bezpośrednie stwierdzenia na temat takich zjawisk jak pedofilia, homoseksualizm i aborcja.  
 
Nie przeraźcie się, że link z katolickiego serwisu, ciekawostka ot ciekawostka: 
 
apologetyka.katolik.net.pl

20. Anonim (2009-07-09)
(0)
Różne przekazy? Przecież NT uważa się za dzieło natchnione, więc mam rozumieć, że w momencie, kiedy fragmenty Biblii ewidentnie się sprzeczają, to trzeba uznać, że to 'ludzie pisali', nie zwracając uwagi na natchnienie? 
 
Jakoś się nad tym wcześniej nie zastanawiałem. 
 
To jaką mamy pewność w takim razie, że taka i taka księga ST opisuje rzeczy prawdziwe, skoro ktoś mógł się po drodze pomylić?

21. Yonn Dreck (2009-07-09)
(0)
To wyżej pisałem ja, czyli Yonn Dreck, zapomniałem się podpisać

22. tomigraj (2009-07-10)
(0)
Kylu - fajny odcinek, lepszy niż poprzedni. Seta przed nagraniem i będzie jeszcze lepiej. U Martina rzeczywiście więcej luzu i emocji jest przekazywane.

23. Sebeq (2009-07-10)
(0)
Ale co widzisz tam sprzecznego? Przekaz się różni czy tylko szczegóły dotyczące tego co widziały Marie? Zauważ, że to nie one spisywały ewangelie tylko ludzie którzy znają ich relacje z przekazów innych osób. 
 
Zresztą porównanie z tej stronki jest nie rzetelne, z Jana 20: 1-2 nic takiego nie wynika.  
 
Biblia to nie koran który został podyktowany podobno przez Boga, NT pisali ludzie z perspektywy kilku dekad. A takie różnice świadczą moim zdanie jedynie o prawdziwości źródła przy którym nikt nic nie zmieniał by je ujednolicać. Wręcz należy od tych tekstów wymagać by nie były identyczne bo gdyby były to wtedy było by to podejrzane.

24. Viluś (2009-07-10)
(0)
W moim ostatnim komentarzu chciałem napisać "innych kościołów chrześcijańskich poza katolickim", trochę źle się wcześniej wyraziłem. 
 
"Jezeli chodzi o obrzezanie.. Obrzezanie nie jest w 10 przykazaniach a wiec jezeli to jest stare przymierze to po co w KK trzyma sie 10 przykazan.. .czemu nie znies calkowice skoro to stare przymierze.." 
Jezus ustanowił nowe przykazania, z tego co wiem. 
Mk 28-34 
Mt 34-40 
I ono zastępuje wszystkie. 
 
"W Biblii też jest napisane, że Biblia to jedyne źródło wiedzy o Bogu, a tradycja jest zła, a nawet bardzo zła !" 
A w moim podręczniku do geografi jest napisane, że to mój podręcznik do geografii jest najlepszy! 
Poza tym, daj spokój. Jeżeli tradycja, czyli to, co robimy rękami i wargami, działa wspólnie z sercem, to jest dobra. To można wywnioskować z tego co mówi Marek w 7 rozdziale. 
 
Co do Ewangelii: tutaj zgadzam się z Sebeq'iem. Jezus obiecał uczniom, że powróci, że będzie paruzja. Oni myśleli, że ta paruzja nadejdzie lada moment. No i czekali, czekali... A jej dalej nie ma. Więc postanowili w końcu zapisać Dobrą Nowinę dla przyszłych pokoleń... Nie każdy potrafi zapamiętać wszystkie szczegóły:) A do grobu szli wtedy Piotr i Jan. 
Przydało by się forum

25. Sebeq (2009-07-10)
(0)
www.youtube.com O a tu mamy typowo katolickie podejście do stworzenia świata. 
 
Aż się trochę zdziwiłem, że oni mogą tak otwarcie się wypowiadać na temat dosłowności przekazu Biblijnego.

26. LukaszUSA (2009-07-10)
(0)
Jezeli tak jest jak mowisz Vilus to po co ludziom mieszac w glowie i wszyscy w KK ucza sie tych 10przykazan ze starego przymierza czemu nie zastapili ich tymi nowymi ktore podales...

27. Sebeq (2009-07-10)
(0)
Tak nie jest, Jezus nie przyszedł znieść żadnego prawa.  
 
Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim. Bo powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie zabijaj; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi.  
 
Ew. Mateusza 5:17-21, Biblia Tysiąclecia 
 
Poza nie jest tak, że tylko KK trzyma (no niestety nie do końca) się przykazań, one obowiązują każdego chrześcijanina.

28. LukaszUSA (2009-07-10)
(-1)
Dzieki Sebeg bardzo dobre sposczerzenie .. 
Jezeli chodzi o KK to u nich i u prawoslawnych jest kult obrazow .. Dalej nie znalazlem dobrego wytlumaczenia dlaczego zmieniono 2gie przykazanie. .jezeli w KK wierza mocno ze to nic zlego to po co bylo zmieniac przykazanie czemu nie zostawic w orginalnej formie.. 

29. Vilus (2009-07-11)
(0)
LukaszUSA, a Ty jesteś ewangelikiem? 
Ja nie powiedziałem, że Jezus zniósł przykazania, ale sprowadził je do tych dwóch. A skoro nieobrzezani wchodzą do nieba, to znaczy, że jednak jakieś przykazanie się zmieniło, albo my uważamy za przykazania coś innego, niż Jezus kiedy mówi te słowa. 
BTW, a co pisze tam dalej? Jezus tam właśnie tak jakby "zmienia" przykazania :) (UWAGA! Proszę sienie rzucać to była IRONIA!) 
 
Ogólnie to najbardziej wkurza mnie to, że Martin wyrzucił kilka, może i naprawdę głupich tradycji katolików i od razu wierny zakon Martiniaków krzyczy, jaki to KK jest beee i w ogóle. Wrócę tutaj do tego co mówił Kylu- dlaczego nie mam wierzyć, że Bóg jest kochanym Ojczulkiem, czy muszę się go aż tak bać? Bojaźń boża, jasne, ale chyba tak pozyskano pierwszych chrześcijan, że Bóg to Ojciec Miłosierny. Bo gdyby mieli słuchać o kolejnym zazdrosnym, złym i karzącym Bogu, to dalej by se wierzyli w Zeusa i Olimp. 
 
Skoczę o temat. Ja szanuję obrazy i figurki. Bo są obrazem i figurką kogoś, kto zasługuje na szacunek. I jeśli się do nich modlę, to de facto nie modlę się do nich tylko do tego, kogo przedstawiają. 
 
Naprawdę przydałoby się forum. Albo chociaż dłuższe posty i edytowanie.

30. LukaszUSA (2009-07-11)
(0)
Vilus ale chyba dalej nie rozumiesz ze wlasnie milosc calkowita do Boga polega na wiernosci i oddawaniu mu czci a nie komus kto zasluguje na szacunek. Czemu Jezus nie modlil sie do Abrachama,czemu nie bylo obrazow Abrachama czy Mojzesza oni zaslugiwali i zasluguja na duzo wiekszy szacunek niz inni swieci.. A wiec Bog chce calkowitego oddania jemu nie posrednikom ..a powiem CI jeszcze ze duzo katolikow mowi ze modli sie do swietych tylko po posrednictwo np.Maryji czy innych ale jak doznaja czegos np. uzdrowienia to nie mowia ze Bog ich uzdrowil tylko Maryja czy inny swiety.. dla mnie to jest naprawde proste nie wiem czemu duzo ludzi tego nie rozumie. Jezeli modlisz sie do posrednika zeby zaniosl twoje potrzeby do Boga to czemu mowic ze to Posrednik dal Ci to o co prosiles a wiekszosc w KK tak robi.. -- a powiem jeszcze raz ze Jezus takze ustanowil i wyraznie mowil ze NIE MA ZADNYCH INNYCH POSREDNIKOW DO BOGA PO ZA NIM . jezeli tak mowil to czemu go nie posluchac..  
Ja wiem ze nie mozna miec dobrej relacji z Bogiem lub Jezusem jak narobisz sobie 50ciu posrednikow. Tak samo jak bys chcial miec bliski kontakt z zona a ustalil ze bedziesz sie znia kontaktowal przez posrednikow. pomysl.

31. Lukaszusa (2009-07-11)
(0)
No i Pamietajmy tez ze Bog jest Bogiem zazdrosnym. 
Jeszcze jeden przyklad . Jezeli od jutra Papierz oglosilby ze nie wolno sie modlic do swietych tylko i wyloncznie do Boga..- Jak bys to przyjol do wiadomosci.  
A teraz z drugiej strony , jak by oglosil ze wolno sie modlic tylko i wyloncznie do swietych a nie do Boga, /---jak bys na to zaragowal...,,,,,Ja wole sie podpierac i robic to co mowi biblia niz uzasadniac wymyslone rzeczy przez ludzi.. 
Nastepna rzecz....,,,,,,O tym ze ktos jest naprawde czlowiekiem swietym wie tylko Bog, Co by sie stalo jak by sie okazalo ze jakis swiety byl gorszym czlowiekiem niz sie wydawalo,,,,,,?Dlatego ja wole brac sobie za przyklad do nasladowania jedynego bez grzechu Jezusa....

32. tomigraj (2009-07-11)
(0)
LukaszUSA - nie mam czasu na rozwiniecie watku, ale moim zdaniem bardzo upraszczasz sprawe, nie znajac nauki KK i prawosławnych w kwestii obrazów (i w szczegolnosci ikon).  
Generalnie zgadzam się z twoim myśleniem, ale zwroc uwage na to, ze ikony sa zbudowane do kontemplacji. To nie sa zwykle obrazki do ktorych ludzie sie modla. Poczytaj o tym na stronach jezuickich (niestety nie mam nawet czasu dac linka). 
Pozdr 

33. Magnat (2009-07-12)
(-1)
odwyk dobra rzecz :) nie wiem czy jest taki odcinek, bo jeszcze wszystkich nie wysluchalem, ale przydalby sie jakis tutorial jak odwyk.nac od zabobonow kk - dla opornych. pzdr

34. EmoKrawiec (2009-07-13)
(0)
Ja mam takie pytanko: 
Bo ja mam coś takiego że śni mi się coś, chwile przed wydażeniem jak by czas się zatrzymał, przypomina mi się ten sen, a potem to się dzieje, znaczy ten sen :P 
Czy to czasami nie jest Deja Vi, albo dzieło jakiegoś demona, albo czy to nie jest dar Boski? 
Martin,kylu, odpowiedzcie mi bo się martwie że to jakiś demon i zaraz się upomni o swoje...

35. Vilus (2009-07-13)
(0)
Lukasz: Papież, żeby coś ustalić musi zwoływać konferencje (które się jakoś fachowo nazywają, nie pamiętam), a nie że pierdnie sobie coś i już się mamy nie modlić do tego, tylko do tego. Poza tym, zabronisz komuś się modlić? W końcu my, chrześcijanie, nie powinniśmy tego robić na pokaz... 
Ja powiedziałem, że figury, obrazy szanuję, a nie je czczę. Czcić mogę ich sens. A sens- to Bóg. Kiedy klękam przed obrazem, dajmy na to, Miłosierdzia Bozego, klękam i wyobrażam sobie, że namalowany Pan Jezus stoi przede mną żywy. I modlę się do Niego. To złe? 
Jezus jest pośrednikiem do Ojca, ale przecież Jezus to też Bóg. Dlatego święci de facto nie są "pośrednikami do pośrednika". A kim my jesteśmy, żeby zawracać dupę samemu Bogowi? 
 
pl.wikipedia.org - przeczytaj sobie o ikonach. 
 
"przydalby sie jakis tutorial jak odwyk.nac od zabobonow kk - dla opornych". Że co, ze jak? Daj jakis przykład zabobonów... 
 
Emo: Nasz ksiądz kiedyś mówił, że jeśli nie pozwolisz szatanowi siebie opętać, to on nie ma siły Cię opętać. I tyle. Trzeba mu na to pozwolić (wywoływanie duchów, czy inne takie)

36. Sebeq (2009-07-13)
(0)
Ciekawy tok rozumowania, wydaje mi się, że jesteśmy ludźmi i to ludziom w Biblii Bóg kazał sobie zawracać głowę już na samym początku. Dodatkowo Jezus potwierdza to ucząc nas jak się mamy modlić.  
 
Zresztą doszedłem do wniosku, że nie ma sensu polemizować z tradycyjnymi katolikami bo wychodzą oni z zupełnie innych założeń niż osoby uważające Pismo za podstawę swej wiary.

37. LukaszUSA (2009-07-13)
(0)
Ja mysle ze wszyscy katolicy musza wrocic do podstaw czyli bibli a nie wymyslonych teori ktore sie probuje wytlumaczyc.,, 
Bog wyraznie mowi ze on jest naszym ojcem a Jezus jest jego synem ktorego wydal za nasze grzechy...... 
Jezus powiedzial kilka razy ze NIKT NIE PRZYCHODZI DO OJCA INACZEJ NIZ PRZEZ NIEGO .. Jest to w bibli kilka razy nie tylko raz... Ale po co trzymac sie Bibli i tego co Jezus powiedzial ----Papierz i biskupi wiedza lepiej.......,!!!!!!!!!!

38. Viluś (2009-07-13)
(0)
Łukasz, daj spokój. Bo poślę na Ciebie tego "Papierza" i Cię spierze... 
Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak przez Jezusa- a ja myślałem, że chodzi tu o przyjmowanie komunii świętej- Ciała i Krwii Chrystusa. 
 
Biblia daje wskazówki do życia, a nie pokazuje nam dokładnie jak mamy żyć. Trzeba pamiętać, że na początku była spisywana dla ludzi, którzy lepili cielce, malowali sobie bożków. I było to kilka tysięcy lat temu... Więcej niż 2. Jak Kylu mówił, Bóg nie żyje w tym trójwymiarowym świecie, "nie wygląda", więc pewnie nie chciał też, żeby w obrazach nadano mu wygląd. Ale jak Jezus wygląda to wiemy. 
W Biblii mozemy szukać odpowiedzi na różne nurtujące pytania, ale nie krytykujmy NOWOCZESNYCH tradycji patrząc z jej perspektywy. 
Jeśli będziemy się tak twardo trzymać reguły, to wyginiemy jak zakon rycerzy solamnijskich w DragonLanc'e. Trzeba kierować się sercem, a jeżeli nasze sumienie ma problem z ocenieniem jakiejś sytuacji, wtedy sięgamy do Pisma Świętego... 
Amen.

39. LukaszUSA (2009-07-13)
(-1)
Widzisz i tu sie mylisz my najpierw powinnismy znac pismo swiete a pozniej tego czego nie ma kierowac sie serce.. Biblia doskonale mowi nam jak mamy zyc.. Chcesz naprawde zyc tak jak biblia nakazuje .. W kazdej sytuacji ktorej wedlug Ciebie nie ma w bibli-" pomysl co Jezus by zrobil na twoim miejscu" i masz teraz juz skazowke na cale zycie -- ale nie mow ze to jest niemozliwe .. .Trudne tak.. ale nikt nie powiedzial ze to ma byc latwe...* (tak jak milosc nieprzyjaciela) ...  
Problem w KK jest taki ze ludzie nie wiedza co jest tradycja a co jest ustanowieniem Boga i dlatego tak sie wszyscy gubia... i dlatego tyle jest w KK sprzecznych zeczy z Biblia... 
Pamietaj ze duzo rzeczy w KK bylo ustanowione dlugo po Jezusie - sa to tradycje ktore byly polonczone z tradycjami innych wyznan zeby wszyskich zadowolic - to zasluga Papierzy... Chrzecijanie ktorzy twardo sie trzymaja bibli trzymaja sie wszyskiego tego co bylo na poczatku , bez wymyslania i dodawania zeczy ktorych nie ma w Bibli... " BO BIBLIA TEZ MOWI KTOKOLWIEK BY GLOSIL INNA EWANGELIE JEST PRZEKLETY' no i KTOKOLWIEK BY DODAL COS LUB UJAL Z EWANGELI GLOSZONEJ PRZEZ APOSTOLOW -- bedzie przeklety..

40. Lukaszusa (2009-07-13)
(0)
I Jeszcze odnosnie tego Vilus. "Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak przez Jezusa- a ja myślałem, że chodzi tu o przyjmowanie komunii świętej- Ciała i Krwii Chrystusa." 
odpowiedziales na moje pytanie ktore zadawalem sobie zanim sie nawrocilem "Dlaczego my katolicy w zyciu prywatnym nie roznimy sie od ateistow" 
Dzisiaj rozumiem dlaczego - bo katolicy mysla ze zeby byc zbawionym wystarczy nikogo nie zabic i przyjmowac komunie ,i udawac swietego w kosciele.A prawda jest taka ze tak jak sie ludzie mile zachowuja w kosciele tak powinni byc na codzien. Prawdziwe zycie z Bogiem polega na stawianiem Boga na pierwszym miejscu i podejmowanie wedlug tego decyzji... Bog chce codziennej relacji z nami poprzez Jezusa a nie tylko raz w tygodniu....Jezeli tylko wypelniasz przykazania bo takie jest prawo to zobacz jaka to meczarnia 
Jak kogos kochasz to nie robisz nic co moglo by go zranic-------i tego chce od Ciebie Jezus ....Wszystko co robisz robic dla kego chwaly....,I Biblia tez mowi ze przez dobre uczynki sie nie wchodzi do nieba -zeby nikt nie mogl sie tym chlubic...

41. Vilus (2009-07-14)
(0)
Ale ja zaczynam się zastanawiać, czy Ty wierzysz w Boga, czy w Biblię? I które z tych dwóch jest ważniejsze... 
"KTOKOLWIEK BY GLOSIL INNA EWANGELIE JEST PRZEKLETY"- Ewangelia to to, że Jezus przyszedł, umarł i zmartwychwstał, że otworzył nam bramy do nieba... Ot, streściłem całą Ewangelię, czyli Dobrą Nowinę i wszystko to co głosili Apostołowie. Pawłowi chodzi tutaj o to, że przeklęty ma być ten, kto mówi, że Jezus nie zmartwychwstał (tak jak faryzeusze) itp. Łukasz, przepraszam Cię, ale zaczynasz pieprzyć jak fanatyk. "Nawróciłem się i już nie jestem katolikiem". 
Przestań traktować katolików, tj. i mnie, jak bluźnierców! (Martin też jest katolikiem, i co?) 
Mnie się wydaje, że "nawróciłeś się" dlatego, że mieszkasz w USA, a tam większość kościołów to kościoły protestanckie. 
Czy ja powiedziałem, że chodzę raz na tydzień do kościoła? Jestem ministrantem, służę, przeżywam to wszystko co się dzieje na ołtarzu, a z tego co Wy mówicie, to wszystko jest gówno warte! Bo przecież nie ma nic zapisanego w Biblii o obrzędach Mszy o liturgii. Po cholerę msza? Łukasz, może nie jesteś katolikiem, ale baardzo przypominasz moherowe berety. 
 
Jeszcze raz apeluję o stworzeniu tutaj jakiegos forum ;]

42. Lukaszusa (2009-07-14)
(0)
Vilus nie wiem czemu ty sie tak denerwujesz... 
Ja wierze w Boga takiego jak przedstawia Biblia..Msza taka jak jest dzisiaj nie byla taka na poczatku...Po odejsciu Jezusa apostolowie glosili ewangelie. A wiec spotykalisie mowili o Jezusie co zrobil dla nas (czyli to jest takjakby czytanie pisma sw ) a na koniec dzielili sie chlebem i winem na pamiatkejak Jezus nakazal) 
Msza jest po to zebys cos wyniosl z niej i sie zmienial w zyciu codziennym jezeli tak nie jest to jest problem albo z kosciolem do ktorego chodzisz albo z toba.... 
W KK ewangelia jest czytana a pozniej zazwyczaj krotkie kazanie a reszte to obrzedy . A kazania powinny duzo dluzsze zeby wylac kawe na lawe jak to jest w zborach np zielonoswiatkowych.. Polecam kazania Miroslawa Kulec strona---www.domnaskale.pl Ale jak jestes jak wiekszosc katolikow i boisz sie kazan z kosciola protestanckiego to polecam kazania ks. Piotra z Warszawy www.xpiotr.plp

43. Magnat (2009-07-15)
(-1)
Jako nastolatek też byłem ministrantem. Byłem lektorem, czytałem fragmenty Biblii. Służyłem tym Bogu i ludziom. Późniejszy okres zasiadywania pod kościołem wydawał mi się marnowaniem czasu. Chodziłem już tylko z przymusu "prikazów kościelnych". 
 
Gdy nie chodzisz, bo chcesz, tylko chodzisz, bo musisz, to jest nałóg. Biblia mówi nam jednoznacznie, abyśmy nie żyli w nałogu. 
 
Teraz, gdy poznałem Biblię przez Odwyk, nie mógłbym już wrocić przed ołtarz. Nie chcę być sługą hipokryzji. 
 
Vilus musisz wybraś, albo życie zgodne ze słowem bożym, albo z zasadami kościoła.

44. LukaszUSA (2009-07-15)
(0)
Dzieki Magnat chociaz nie czuje sie ze jestem sam .. bo ja w Polsce tez bylem ministrantem ale co to zmienilo jak przyjechalem do USA i katolicy ktorzy bardzo przeszczegali reguly chodzenia do kosciola dali mi dobrze popalic (i to w rodzinie ) zastanawialem sie co to naprawde znaczy ze wszyscy chodza do kosciola a w tygodniu nie ma ruznicy miedzy nimi a innymi ludzmi ktorzy w nic nie wierza... Do tego moja mama jak z nia rozmawialem to tez tylko sie pytala i oszczegala mnie zebym chodzil do kosciola .... .Ja nie wiem czemu katolicy maja taka opsesje na punkcie chodzenia do kosciola nie wazne czy Bije zone, czy molestuje dzieci,czy kradne tylko najwazniejsze zebym chodzil do kosciola.. .. i chodzilem jak wiekszosc raz na jakis czas dlatego ze mialem wyrzuty sumienia jak nie poszlem...ale te 40 minut bylo za dlugo .. . 
Dzisiaj po nawruceniu chodze do kosciola (Babtystow) ale to malo wazne jakiego zreszta.. cala msza trwa ponad godzinke + po mszy idziemy na sale gdzie dla wszystkich jest kawa i ciasto i ludzie rozmawiaja , chetnie sie spotykamy z ludzmi z kosciola, wszyscy sobie pomagaja na wzajem... jak ktos ma problemy zdrowotne to caly zbor sie za niego modli ZA DARMO !!!

45. LukaszUSA (2009-07-15)
(0)
Ludzie sa mili i uprzejmi dla siebie kazdy dba i sie martwi i kadego brata....Czy nie tak wygladal pierwszy kosciol i czy nie tak powinno byc dzisiaj ???? 
Vilus poogladaj sobie na inernecie swiadectwa nawrocen czy nie jest to ciekawe ze wszyscy przechodza je podobnie... 
Ale dzieje sie to dzieki takim ludziom jak Martin ktorzy otwieraja ludziom oczy na relacje z Bogiem ktora naprawde sie sprawdza ..a nie teoretyzowaniu o Bogu ktory niby gdzies tam jest daleko....Odpowiedzmy sobie na pytanie ilu ludzi nie wierzacych po przyjsciu do kosciola powie ja tez chce byc jak Ci. Ludzie .....Ludzie masowo odchodza od kk bo nie maja relacji z Bogiem a teoretyzowanie nie sprawdzone w zyciu wczesniej czy pozniej sie znudzi i nadejdzie zwatpienie a Zwlasza jak sie widzi co sie dzieje w swiecie..

46. Sebeq (2009-07-15)
(0)
Pewnie, że powinna w KK też tak w niektórych wspólnotach wygląda. Ale całość jest nastawiona na masowy przerób ślubów, pogrzebów i zbieranie na tacę więc nikt tego zmienić nie chce, dają tylko wolną rękę ludziom którzy chcą coś robić.  
 
A z tym chodzeniem do kościoła to jeden z elementów zbawienia według KK. Kościół co tydzień, spowiedź i komunia raz na rok, namaszczenie chorych i już jesteś zbawiony. Co z tego, że nie znasz słów Jezusa i nigdy nie próbowałeś się nimi kierować i tak jesteś dzięki temu zbawiony (no i na tace jak dawałeś). 
 
Martin jak tam się praca ze zmianą odwyku na serwis religijny przedstawia? Coś się ruszyło? Jakieś konkretne plany?  
 

47. Vilus (2009-07-16)
(0)
Przepraszam, za użycie słów ordynarnych. Tak czy inaczej trafia mnie szlag, gdy Was słucham. Zastanawiam się, czy macie jakieś pojęcie o "KK" w ogóle. 
Bo pojęcie to Wy macie, ale o katolikach.(nawet nie o wszystkich) Spójrzmy prawdzie w oczy, że to katolików nie interesują słowa Jezusa, to katolicy nie chcą pracować nad sobą i zmieniać się... 
Ale NAUKA Kościoła Katolickiego, dąży do tego samego co nauki Waszych. Tylko wyznawcy strasznie to upraszczają. 
Niem możecie krytykować nauki KK, bo to jest tak samo, jakbyście powiedzieli, że Arystoteles to imbecyl, bo jego uczniowie (lepiej:kilka z nich) to kretyni. 
 
Spowiedż: Częsta, dobitnie pokazuje nasze słabości. Tym bardziej, że słyszymy je ze swoich własnych ust. Wystarczy odrobina zaangażowania i już jesteśmy lepsi. 
Komunia: Daje nam siły. Kto Wam powiedział, że wszyscy katolicy przyjmują ją raz na rok? W ogóle, jak możecie tak uogólniać i tworzyć obraz katolików jako banda nie wiadomo kogo, skoro NIE WSZYSCY tacy są? Przejechaliście się na kilku przykładach i od razu uogólniacie. Mogę Wam powiedzieć, że nie zawsze mi się chce odmówić pacierz, ale nie olewam sobie Boga tak, jak Wy byście chcieli, żebym jako katolik robił

48. Anonim (2009-07-16)
(0)
A mnie zastanawia czemu Martin i Kylu nie zabieraja ostatnio glosu , Martin przeciez to twoj odwyk .. Czemu taka Cisza na Planie :)

49. Magnat (2009-07-17)
(0)
Vilus, nie słuchasz dokładnie tego podcastu. W przedpoprzednim odcinku Martin mówił o spowiedzi. Istnienie rytuału spowiedzi otwiera nam drzwi do grzechu. Człowiekowi łatwiej grzeszyć wiedząc, że w następny piątek pójdzie do budki w kościele i zostaną mu one odpuszczone. 
 
Zauważyłem, że brak Ci szacunku do rozmówcy. Wogóle nie zwracasz uwagi na to co piszemy.

50. Vilus (2009-07-17)
(0)
No bo ciągle podajecie te same argumenty. Mam agresywny styl pisania, to już takie zboczenie z dzieciństwa. 
Co do tego co piszesz- więc to jest źle, że mamy możliwość prośby o wybaczenie? I to jest kolejny błąd nauki katolickiej? To od tego, który się spowiada zależy, czy weźmie sobie do to serca, czy nie. Poza tym, zauważyłem, że najeżdżacie na te "tradycje" KK, z których zrezygnował protestantyzm. 
Spowiedź "(...)spowiedź i komunia raz na rok" 
Sakramenty (namaszczenie chorych, ciekawe czemu nikt o bierzmowaniu nie pisze?) "namaszczenie chorych i już jesteś zbawiony." 
Obrazy (chyba cytatu nie muszę podawać). 
 
Tak samo ja mógłbym narzekać na to, że w kościołach protestantów nie ma przeistoczenia, a przecież Jezus kazał nam czynić to na swoja pamiątkę. 
 
W ogóle, czemu nie potraficie zrozumieć, że tak jak w kościele baptystów, katolicy też wierzą, że zostaną zbawieni tylko rpzez Jezusa Chrystusa i przez dobre uczynki, ale POZA TYM muszą przyjmować komunię świętą, spowiadać się. 
Wy widzicie tylko wady katolika, przeciętnego katolika. Stereotypu katolika. Bo zrobiliście sobie taki stereotyp i dziwicie się, "jak taki człowiek, może tak głupi, kiedy ja jestem taki piękny" 
 
Dłuższe posty:(

51. LukaszUSA (2009-07-17)
(0)
Odnosnie bierzmowania:.Bierzmowanie czyli otrzymanie ducha sw.. Powiedz mi co u Ciebie lub chociaz jednej osoby ktora znasz zmienilo sie po Bierzmowaniu.  
Bierzmowanie stalo sie pustym rytuarem po ktorym nic ale to nic sie nie zmienia w postepowaniu lub mysleniu czlowieka, czy nawet podejscia do Boga... A teraz z Bibli"OWOCEC DUCHA SW. są: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, wstrzemięźliwość. Przeciwko takim nie ma zakonu”  
Ja Bylem daleko od Boga tylko wierze mocno ze moje nawrocenia przyszlo od Boga i ducha Sw.. dlatego ze MOJE Myslenie zmienilo sie o 180 stopni, ludzi ktorych nienawidzilem bo mnie skrzywdzili (Moge dzisiaj sobie pic kawke z nimi i nawet przeprosic ich jezeli ich kiedykolwiek urazilem) Modle sie (rozmawiam do Boga) kiedy tylko mam chwil, caly czas mysle czego oczekuje odemnie Bog, kocham czytac Biblie, mam niesamowity wewnetrzny spokoj ktorego nie moge wytlumaczyc.. .moj materializm ktorym bylem pochloniety -ZNIKL.... jak poczytasz sobie swiadectwa nawrocen . to zobaczysz ze one sa wszystkie do siebie podobne.i to jest otrzymanie prawdziwe otrzymanie ducha sw. (NOWONARODZENIE)sam czlowiek nie potrafi sie tak zmienic.

52. Magnat (2009-07-17)
(-1)
Ty Vilus jestes po prostu hipokryta. Nawet ksieza tak nie wierza w KK jak Ty. Zamiast pisac zacznij sluchac dokladnie tych podcastow. Martin sie narobil a wyglada na to ze niektorzy to sobie olewaja. 
 
Mysle ze EOT. szkoda slow na kogos kto nie przyjmuje nic oprocz jedynej slusznej ideologii.

53. LukaszUSA (2009-07-17)
(0)
Vilus jeszcze jedno odnosnie SPowiedzi . widzisz jak czlowiek ma relacje z Bogiem to nie czeka pod koniec miesiaca czy roku czy nawet tygodnia na spowiedz..Ja spowiadam sie Bogu codziennie i nie dlatego ze musze tylko czuje taka potrzebe  
 
-ale pomysl na zdrowy rozum .. .Jak masz relacje Bogiem i wyznasz mu grzechy to co powiesz Bogu (czekaj jeszcze skocze do ksiedza i wyznam mu tosamo?) zreszta jak wytlumaczysz cytat z Bibli "Wyznawajcie sobie grzechy na wzajem"" Martin mial bardzo dobry odcinek posluchaj sobie .. Bo ja odczuwam jak bys ty nie czytal komentarzy tylko z wielkimi nerwami siadasz i piszesz bo sie denerwujesz ze ktos wytyka cos KK.. ale NIe denerwuj sie nik nie jest bez bledu oprocz Boga a tutaj toczy sie tylko dyskusja..Ja odpowiadam na wszystkie twoje Pytania a ty odpowiadasz na moje pytania pytaniami albo wcale.. 
Pozdrawiam. 
 
Jeszcze jedno co ostatnio przyszlo mi do glowy..  
KK twierdzi mocno ze Papierz to nastepca Piotra , ale czytajac Biblie mozna zauwazyc sie najwiecej przyczynil sie PAWEL ktory Nigdy nie spotkal Jezusa.. ale byl bardzo gorliwym uczniem i bardzo duzo zrobil po nawroceniu. Dzisiaj mozna zauwazyc podobnie.  
Np, Miroslaw Kulec, Piotra Stępniak,

54. Viluś (2009-07-18)
(0)
Magnat, Ty jesteś hipokryta. Nie czytasz od początku tych komentarzy i nie wiesz w ogóle o co chodzi. 
Nie ma tutaj czegoś takiego jak OT. Podcast jest o Bogu i Kościele, a my ciągle o tym rozmawiamy. 
Szkoda słów na kogoś, kto nic nie wznosi do konwersacji... 
 
Łukasz, ja Cię rozumiem i wiem jak brzmi i wygląda to co piszę. Ale nie potrafię ścierpieć, że uogólniasz (i nie tylko Ty) i dopasowujesz katolików do swojego stereotypu. A ja próbuję tutaj powiedzieć, że człowiek, bez względu na to czy żyje w tak ohydnych tradycjach jak katolicyzm, jeśli jest dobry, tak z serca, może zostać zbawiony. I nawet w katolicyźmie znajdzie się taki niejeden. 
 
ŁK 23,39-43 
 
A prawda leży pewnie pośrodku, ani po mojej stroni ani po Waszej. I wybaczcie, ale mam już po prostu taki agresywny styl pisania i nie potrafię inaczej.

55. All Hope In Eclipse (2009-07-18)
(0)
Będzie chaos i groch z kapustą, ale co tam. 
 
Jeżeli ktoś świadomie grzeszy, kalkulując że pójdzie potem do budki(tym razem nie z piwem), gdzie te grzechy zostaną odpuszczone, popełnia grzech przeciwko Duchowi Świętemu. Trochę to boli. 
 
Podejście protestantów do sakramentów jest dziwne. Dla mnie to po prostu bonus, coś co daje +5 do fajności, mówiąc mniej przyziemnie - dar Boga. 
 
Poza tym Kościół jest dla człowieka, a nie człowiek dla Kościoła, są ludzie, którzy go nie potrzebują do zbawienia, ale statystycznie jest im trudniej. 
 
Poza tym mam wrażenie, że większość protestantów nie ma bladego pojęcia o funkcjonowaniu KK (tak samo, jak ja nie mam bladego pojęcia o funkcjonowaniu wspólnot protestantów). Najlepszy przykład, to dogmat o nieomylności papieża, wspaniała podstawa do tworzenia bajek i opowiastek. 
 
Kościół nigdy nie zabraniał księżom mieć własnych poglądów, są tacy, którzy przykładowo uważają, że prezerwatywa to mniejsze zło. Ponieważ mniejszym problemem jest użycie kawałka lateksu, który może ratować zdrowie, lub nawet życie, niż rozwiązłość seksualna.

56. LukaszUSA (2009-07-18)
(0)
Vilus ale ja nigdy nie twierdzilem ze katolik nie bedzie zbawiony bo ja nie Jestem Bogiem zeby miec takie informacje kto bedzie a kto nie ... Mysle ze Boga nie bedzie obchodzic pod jakim szyldem sie spotykales w niedziele tylko jak wypelniales to co nam mowi Pismo Sw.. ja tylko caly czas twierdze ze przez te zamieszanie tradycji i tych zeczy ktore KK nadodawal Ciezej jest poznac Boga i sie zblizyc do niego , tak samo jak przez to ze tylu posrednikow do posrednika... 
A uwazam ze kazdy powinien czytac Biblie i to co roku bo w taki sposob mozna prawdziwie poznac Boga i Jezusa i co od nas jest wymagane... Pomysl ile katolikow wie ze nie przez dobre uczynki zostaniemy zbawieni tylko przez wiare (aby sie nikt nie szczycil) tak mowi Biblia a uczynki dobre sa ale jest to Owoc ..  
Dlatego chore jest to ze wymaga sie 200 czy iles tam pytan przed Bierzmowaniem ktore i tak pozniej nie pamietamy zamiast przeczytania BIBLI.... 
Ale tez nieodpowiedziales mi co sie zimienilo u CIebie po Bierzmowaniu? a teraz po Lasce Boga i tym daru Ducha Sw.. u mnie zmienilo sie wszystko, a wiec wierze w moc Jezusa i Ducha sw. tak taj nigdy dotad mi sie nie snilo...  
Wierze w zywego Jezusa i Boga, zywa ewangelie.

57. Viluś (2009-07-18)
(0)
Ciężko powiedzieć co się u mnie zmieniło. O ile jeszcze niedawno byłem prawie codziennie w kościele, a po Mszy zostawałem adorować Jezusa w Najświętszym sakramencie, to teraz, przez odwyk i to wszystko nad czym się ostatnio zastanawiam jakoś tak mnie zniechęciło do mojego kościoła, a przez to i do Boga, bo nie znam Go inaczej niż przez katolicyzm... 
Nie wiem co się zmieniło po bierzmowaniu, bo nigdy nie chciałem tego sprawdzić. Brakuje mi chyba modlitwy. Ale wierzę że ten sakrament ma wartość. Kiedyś się przekonam ;] 
 
BTW, IMO nie ma dobrych uczynków bez wiary. Perpetuum Mobile

58. LukaszUSA (2009-07-18)
(0)
Czy wiesz o czyms takim jak odnowa w duchu swietym w KK. czy wiesz ze ludzie doznawaja cudownych uzdrowien . za pomoca ducha sw. to jest prawdziwe przyjscie ducha sw.. Duch sw. nie przychodzi w czasie bierzmowan bo praktycznie malo kto wierzy tak na 100% ze moze przyjsc . a przystepujacy do bierzmowan sa pochlonieci zdaniem testu do Bierzmowania pozniej cala uroczystoscia i tez wszystkimi zeczami z tym zwiazanymi..  
A odnosnie Odnowy w duchu sw. czy wiesz ze KK nie wierzyl dlugie lata ze w dzisiejszych czasach ludzie moga mowic jezykami i doznawac uzdrowien. .ale po dlugim czasie przyznali sie do swojego blednego myslenia i wprowadzili do KK .. Ruch ten wywiodl sie od Kosciola Zielonoswiatkowego.. 
pl.wikipedia.org  
a wiec widac ze KK jest do tylu ze swoja wiara biblijna.. Pamietaj nie jest wazne do jakiego kosciola nalezysz ale jak zawierzysz w Biblie 100% mysle ze otrzymasz prawdziwego Ducha SW. i cale zycie Ci sie odmieni.. 
ogladnij tez to www.youtube.com 

59. LukaszUSA (2009-07-18)
(0)
Vilus jeszcze chcialem dodac ze wazne ze szukasz Boga a kto szuka to znajdzie...Najgorsze jest zasiedzenie sie w pewnym minimum...Bog Cie naprowadzi na wlasciwa droge do niego moze ten odwyk to poczatek.. 
 
Odnosnie tego co pisales ze" nie ma dobrych uczynkow bez wiary". A wlasnie ze sa .Zobacz ilu bogatych ateistow lub wierzacych w innych bogow daje pieniadze na biednych..Ale jezeli nie robia to dla chwaly Boga tylko swojej to na nic sie to nie sprzyda....

60. All Hope In Eclipse (2009-07-19)
(0)
To chyba miało być w drugą stronę - wiara bez uczynków jest martwa :P . 
Duch Św. w bierzmowaniu daje maksa - ile wykorzystasz zależy tylko od Ciebie, proste. 
 
Fajnie, że są ludzie, których to wszystko obchodzi, chyba będę częściej zaglądał, coby pospamić.

61. Michael (2009-07-19)
(0)
Znalazłem ostatnio konkurencję dla "Odwyku". Tan podcast to "Boży głos w czasach ostatecznych". Ale mimo wszystko nie umywa się do "Odwyku".

62. Magnat (2009-07-19)
(0)
straszny jest tamten podcast. gosc musi popracowac nad wymowa :/

63. major0900 (2009-07-21)
(0)
Z tego odcinku wynika, że Bóg spełnia modlitwy, jeśli to o co prosimy jest rzeczywiście dla nas dobre. To teraz nasuwa mi się pytanie czy opłaca się w ogóle o coś modlić? Biorąc to na logikę to wystarczy się modlić o to, żeby było nam dobrze, a Bóg już się tym zajmie.

64. Fatalistka (2009-07-21)
(0)
Ano Kylu czy Martinie swym ostatnim odcinkiem podkastu nie przyblizyliscie mnie do Boga i Bibli ani o krok. Wasz Bog staje sie coraz bardziej nieobliczalny, zly, okrotny i niesprawiedliwy. Robi poprostu to co chce. Jak mu sie podoba to wybija , spuszcza nieszczescia chociaz sie na nie nie zasluzylo. Mozesz sie modlic i robic te dobre uczynki ile chcesz a jak Bog nie zechce, to i tak Ci to nie pomoze.Zapewne dlatego tak wyniszczyl w holokauscie swoj narod wybrany, bo sie za duzo do Niego modlił.Czy naprawde nie posuwacie sie za daleko? Kazdy moze powiedziec " ja sie trzymam Bibli" I kazdy moze miec racje cytujac rozne teksty diametralnie od siebie rozne.A co do KK za duzo sie go czepiacie, bo nie ma spolecznosci zarowno ludzkiej czy zwierzecej bez hierarchi i przewodnikow.

65. Lukasz USA (2009-07-21)
(0)
Fatalistkia -Mozesz sie modlic i robic te dobre uczynki ile chcesz a jak Bog nie zechce. 
 
Ja mam pytanie do wszystkich co wyskakuja z tymi dobrymi uczynkami.. .Z KAD WY TO BIERZECIE ZE DOBRE UCZYNKI MAJA WAM W CZYM KOLWIEK POMOC LUB ZYSKAC JAKAS LASKE U BOGA... .  
Powtorze jeszcze raz DOBRE UCZYNKI TO JEST OWOC PRAWDZIWEJ WIARY W JEZUSA I JEZUSOWI.. .TO JEST OWOC NOWONARODZENIA.. ..a nie droga do BOGA. 
W BIBLI JEST TO Czarne na bialym ale jakos powtarzanie tego samego po innych stalo sie wazniejsze od Bibli. 
U BOGA NAJLEPIEJ mozna uprosic poprzez modlitwe i poprzez post -- o czym Biblia wyraznie mowi... 
Odnosnie teogo ze "Bog Ci nie pomoze " jezeli nie jestes nowonarodzonym i dalej myslisz po ludzku to bedziesz go prosil o zeczy cielesne jak pieniadze ,, zeczy , czy inne ... jak sie na nowo narodzisz bedziesz sie modlic i prosic o to abys wypelniala jego wole jak najlepiej.. i nawet bedziesz go chwalic jak spotka Cie choroba ..ale tu potrzebna jest prawdziwa wiara BOGU a nie tylko w BOGA.. 
Odnosnie Hierahi.. czym wiecej szczebli tym wiecej mozliwych problemow i potykania sie ludzi bo kazdy czlowiek moze sie podknac. i nie ma tego :"Niech najwieksi stana sie Najmniejszymi"

66. LukaszUSA (2009-07-21)
(0)
Dokonczenie z powyzszego wpisu.. 
I personalnie znam ludzi ktorzy zostali uzdrowieni z raka kiedy doktor nie dawal zadnej nadzieji tylko kilka dni zycia... 
I Ci ludzie przez Jezusa zostali uzdrowieni sluza dzisiaj Bogu dzielac sie swiadectwem i ewangelia...Jeden z nich jest Pastorem w Chicago... 
Ale trzeba naprawde wierzyc i poddac sie woli Boga, trzeba go postawic na pierwszym miejscu w zyciu a nie denerwowac sie ze nie spelna naszych zachcianek.... 
U mnie od nawrocenia Bog dziala i nikt mi tego nie podwazy bo ja wiem co doswiadczam i jak Bog odpowiada na moje modlitwy.....A jak nie odpowiada to widocznie wiie ze mi to zaszkodzi lub ja nie ide jego droga.... 
Ale czasami ludzie poddaja sie po pierwszej modlitwie kapryszac jak male dzieci " Jak Nie To Nie" 
Jeszcze jedno odnosnie chierarchi- czasami broni sie tego bardziej niz samego slowa Bozego zreszta tak samo jak z tradycja...

67. LukaszUSA (2009-07-21)
(0)
MARTIN KYLU odezwijcie sie bo ludzie pomysla ze to moj podkast..

68. rudziq (2009-07-21)
(+1)
Odcinek ciekawy. Kylu, kawałek dobrej roboty :) Zgadzam się w zasadzie ze wszystkim poza kolejnością rozumowania ;)  
 
Bóg wysłuchuje, kocha i zbawia spełniających dobre uczynki OK  
 
Uczynki rodzą się z wiary i nie ma wiary bez uczynków OK (chociaż 'dobry łotr' na przykład mógł nie zrobić w swoim życiu ani jednego)  
 
Jednak gdyby Bóg nie kochał grzeszników, nie mógł by kochać żadnego człowieka, bo równie często jak i w ST i w NT jest potępiony grzech, jest mowa o tym, że wszyscy zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej (Rz 3,23). Co więcej Bóg wszystkich poddał nieposłuszeństwu, aby wszystkim okazać swe miłosierdzie Rz 11,32. 
 
Zmierzam do tego, że uczynki są owocem, czymś wtórnym a nie wymogiem (źle się zachowujesz to Wszechmocny się obraził i nie chce cię znać). Dobrze to opisuje Ef 1,8-9: "Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków aby się nikt nie chlubił." Gdyby było inaczej nie potrzebny był by Chrystus, sami byśmy się zbawiali uczynkami i wiarą. Darmowa łaska Boga prowadzi do wiary a ta okazując się w uczynkach jest przyjęciem Bożego zbawienia. 
 
Trochę się rozpisałem, gratulacje dla tych którzy doczytali całość ;

69. rudziq (2009-07-22)
(0)
Dodam jeszcze tylko, że kanon PŚ (to co do PŚ weszło) zostało ustalone w ramach Tradycji (nie przypadkowo dużą literą, w odróżnieniu od tradycji) od której tak wielu tu się odżegnuje... Ale to było już chyba co najmniej raz poruszane w komentarzach pod innymi nagraniami.

70. Yonn Dreck (2009-07-22)
(0)
Czytam dziś Biblię i mnie zszokowało. 
 
Najpierw w ostatnim rozdziale 2 Samuela jest: 
 
2 Sm 24:1-2 
1. Jeszcze raz Pan zapłonął gniewem przeciw Izraelitom. Pobudził przeciw nim Dawida słowami: Idź i policz Izraela i Judę. 
2. Rzekł więc król do Joaba, dowódcy wojsk, który był z nim: Przebiegnij wszystkie pokolenia Izraela od Dan do Beer-Szeby i policzcie ludzi, abym się dowiedział, jaka jest liczba narodu. 
(BT) 
 
 
a potem ten Joab liczy i liczy ten lud i w końcu: 
 
2 Sm 24:9-10 
9. Joab przekazał królowi liczbę spisanej ludności. Izrael liczył osiemset tysięcy wojowników dobywających miecza, Juda zaś - pięćset tysięcy ludzi. 
10. Serce Dawida zadrżało, dlatego że zliczył lud. Dawid zwrócił się do Pana: Bardzo zgrzeszyłem tym, czego dokonałem, lecz teraz, o Panie, daruj łaskawie winę swego sługi, bo postąpiłem bardzo nierozsądnie. 
(BT) 
 
Czy Bóg namówił Dawida do grzechu? Najpierw kazał mu zliczyć lud, a potem się okazuje, że ten czyn jest grzeszny? WTF?! 
 
Mam spory problem ze zrozumieniem tej sytuacji. Żeby istota święta namawiała do grzechu... Albo ja coś nie kapuję. Proszę o pomoc.

71. Sebeq (2009-07-22)
(+1)
W księdze Kronik rozdziale 21 jest uzupełnienie tego tekstu.  
 
Przypis w tysiąclatce mówi: Autor precyzując teologicznie bliższą przyczynę faktu przypisuje szatanowi to, co 2 Sm 24,1 odnosi do Boga jako pierwszej przyczyny wszystkich rzeczy. 

72. Suszarka (2009-07-23)
(0)
bezsloganu.blog.onet.pl 
 
Nie wiem, czy ktoś z was już to wcześniej znalazł. 
 
Ale trzeba przyznać, że jest to gdaka o Bogu w luźnym stylu, bez patosu, bez nadęcia, językiem dla ludzi. 
Oczywiście pomijam, że nie wystepują tam ani argumenty z Biblii, ani logika.  
Chodzi mi, że jest coś w podobnym stylu do Odwyku. Pomijam treść i poglądy.

73. Sebeq (2009-07-23)
(0)
Jop, już było. Fakt fajnie prowadzone, ale przekaz to czysta propaganda katolickiej doktryny bez najmniejszej oznaki myślenia. ;/ Marnują się kolesie w tym zakonie.

74. Yonn Dreck (2009-07-23)
(0)
Ale Sebeq, jest jasno napisane, że to Bóg podżegał Dawida. Przypisy mnie mało interesują w tym momencie. Jak na moje oko Bóg nakłonił do grzechu! Tak wynika z tego tekstu. 
 
Kronik nie czytałem, ale jest jednoznacznie napisane w Samuelu, że "Bóg". 
 
BG mówi, że "2 Sam. 24:1 
1. Tedy się znowu popędliwość Pańska zapaliła na Izraela, gdy pobudził szatan Dawida przeciwko nim mówiąc: Idź, policz Izraela i Judę. 
(BG) 

 
a BW, że "2 Sam. 24:1 
1. Potem ponownie rozgorzał gniew Pana na Izraela, tak iż pobudził Dawida przeciwko nim, mówiąc: Nuże, policz Izraela i Judę! 
(BW) 

 
To co, zgaduj zgadula? Wybieramy, co nam pasuje?

75. Rudziq (2009-07-23)
(+1)
Sebeq trafnie zauważa, że w Kronik jest dokładnie ta sama sytuacja opisana. Teraz tylko brakuje kogoś kto przeczytał 1Krn a nie czytał 2Sam i może przyjąć taką postawę jak Ty Yonn i za cholerę się nie dogadacie ;) Wyjaśnienie które jest w przypisach zdaje się być w duchu myśli sformułowanej i szeroko dyskutowanej w średniowieczu. Zresztą to ciekawy temat i polecam zajrzeć do polemiki franciszkańsko-dominikańskiej odnośnie Boga jako przyczyny wszystkiego... 
 
PS: Kiedyś czytałem ciekawą fantastykę i tam była postawiona taka teza, że Bóg chciał, żeby człowiek poznał grzech, no bo czy rodzic robi tak że przynosi do domu np. jakiś toksyczny środek żrący, mówi dzieciom że absolutnie nie mogą go ruszać bo umrą od niego, a potem zostawiają go na środku pokoju na stole ?? :)

76. Yonn Dreck (2009-07-24)
(0)
Rudziq, ciekawie piszesz, zainteresuje sie tym :) 
 
Lecz nie oszukujmy sie, cos tu nie gra, skoro mówi się, że Bóg nigdy nie popełnił grzechu, a tu wprost do niego namawia, wręcz karze! I gdzie tu sprawiedliwość? Powiem dziecku: "Idź zbij Bartłomieja". Dziecko to wykona, a potem, wiedząc, że zrobił źle (bo wiedział, że bić generalnie nie wolno), powie, że zgrzeszył i ja go ukarzę dość ostro. Czy to jest sprawiedliwe? Pytam. To jak było z Abrahamem, który miał obowiązek (rozkaz!) zabicia syna w imię Jego (a zabijać tak 'o' nie wolno!)? To rozkaz dany Abrahamowi nie był grzeszny, a rozkaz dany Dawidowi już tak? Trochę to porąbane i nie ukrywam, że mnie ta sprawa oburza. Albo czegoś tu nie rozumiem. :) 
 
czytam chronologicznie Biblię i nie będę czytał 'wprzód', kiedy dojdę, to dojdę. Ja tylko opisuję moje wrażenia po przeczytaniu prosto jak byk, że Bóg to i Bóg tamto. A tak BTW: Martin coś się nie udziela z komentarzami, a jako ekspert biblijny (w sensie znajomość) dobrzeby było, gdyby się wypowiedział w tej kwestii.

77. Sebeq (2009-07-24)
(0)
No tylko, że nie można tak patrzeć na Biblię, ona nie została chronologicznie spisana, to różne dokumenty pisane przez wieki które się często uzupełniają, teksty trzeba porównywać. Dodatkowo dodam, że wielu żydów uważa jedynie Prawo Mojżeszowe za natchnione jako przekazane bezpośrednio przez Pana a nie opis wydarzeń.  
 
Rudziq ma rację, i ty też masz rację bo tak opisał to autor w Samuela. Bóg był dla niego przyczyną wszystkiego, w tym też nie powstrzymania Dawida od złego zamiaru. Ludzie którzy to spisywali próbowali znaleźć uzasadnienie dla poczynania Dawida. 
 
Wydaje mi się że w BG po prostu uznano ten fragment za nie kompletny i dodano "szatana" z Kronik jako brakujące słowo, to samo robią Świadkowie w swoim przekładzie i kilka innych również, może istnieją jakieś teksty Samuela oryginalnie z tym słowem.

78. Yonn Dreck (2009-07-24)
(0)
Z tym niepowstrzymaniem sie od złych zamiarów to radzę uważać, bo Bóg w pierwszych rozdziałach Biblii też nie powstrzymywał, bo dał człowiekowi wolność. Ale mi chodzi o taką rzecz, że Bóg ponoć (nie jestem w 100 % pewny) mówił, że namawianie do grzechu jest grzechem. A tymczasem niegrzeszny Bóg sam namawia. A idąc za tym, że albo cała Biblia jest prawdziwa, albo cała fałszywa... 
 
Dokończcie sami. 
 
To nie jest mój ostateczny werdykt. Może masz rację z tą BG. :) 
 
Sprawa ta mi się mocno nie podoba!

79. Yonn Dreck (2009-07-24)
(0)
Sebeq - z innej beczki - Brawo! Widzę, że dajesz czadu na forum Cejrowskiego! Pod pseudonimem Berbeluch wysiadłem po kilku wymianach zdań, bo nie wytrzymałem. Zaraz tam dodam coś od siebie, bo pomyślałem, że można w sumie się pośmiać z Ich głupoty i braku umiejętności czytania ze zrozumieniem. W ogóle ciekawe, co by było, gdyby cała społeczność Odwykowa dała czadu na tym forum - może coniektórzy by zmądrzeli (broń Boże nie przyznawania nam racji, tylko chociaż logicznego ustosunkowania się do wypowiedzi, które nie są 'jedyne i słuszne'). 
 
Pozdrawiam! 
 
PS. Nie wiem, jak mogłeś z nimi tak długo wytrzymać.

80. rudziq (2009-07-24)
(0)
Grzech to odejście od Boga - stąd bardzo logiczne, że Bóg nie może zgrzeszyć! ;) Nie dla tego, że nie może złamać jakichś zasad czy coś, zasady to ustala akurat On ;)

81. Sebeq (2009-07-24)
(0)
No wypowiedzi na Cejrowskim traktuję jako swoisty masochizm xD. Jakoś się wkręciłem i co chwilę czekam czy może ktoś poda jakiś sensowny kontrargument hehe. Dodatkowo to niezły trening, sporo dzięki temu szukam w Piśmie i w innych źródłach, żeby sprawdzić czy sam nie piszę jakichś bzdur :) 
 
Dzięki za wsparcie, przyda mi się, liczę na to, że może choć jednej osobie ciekawość karze zacząć czytać Pismo :)Do tej pory to jak ostatnio pisałem rozmawia się z nimi jak z Świadkami, dodatkowo mnie minarchistę wyzwano już tam od komucha, senyszynoluba, głupka, heretyka i wielbciela GW hehe. 
 
Nawet planuję tak jak to tam jest w zwyczaju opublikować jakiś artykuł na forum, oczywiście przewrotnie kontr spojrzenie na KK i kult Mari xD Jak by co to będę wdzięczny za każde wsparcie w krzewieniu samodzielnego myślenia wśród tych biednych ludzi :P

82. Yonn Dreck (2009-07-25)
(0)
rudziq, wszystko ok, tylko dlaczego 2 Samuelowa mówi, że Bóg tak się wkurzył na Izraelitów, że kazał Dawidowi zrobić spis? Czy to nie jest sprzeczne z tym, że Bóg nie może grzeszyć? A zresztą co to niby za grzech, przecież w Księdze Liczb Bóg bodaj kazał zrobić spis ludności i już było wszystko w porządku :/ 
 
;)

83. Sebeq (2009-07-25)
(0)
Na mój rozum jeśli chodzi o Boga to nienawidzi on niesprawiedliwości i jest Miłością. Grzechem jest natomiast występek wobec Boga i jego prawa. Słowo grzech nie tyczy się Boga bo to on ustala zasady, z swej natury nie czyni niesprawiedliwości lecz gdyby chciał to nic nie stoi na przeszkodzie by tak robił. 

84. Yonn Dreck (2009-07-25)
(0)
Zgadzam sie, lecz mi sie w glowie nie miesci, ze Największa Świętość każe zgrzeszyć, a potem karze za ten grzech. Czy to nie jest zabawa 'w Pana Boga'? 
 
;) No słowo jest słowem... 
 
PS. Może mi ktoś objaśnić, co oznacza literka 'n' przy wersetach? Np. mam w Biblii komentarz do jakiegoś fragmentu i odwołują mnie np. do (wymyślam z pamięci) Rdz 1,5n 
 
co oznacza to 'n'? ;)

85. rudziq (2009-07-25)
(0)
Początek tej księgi to dwa oddzielne zdania, nie wiem jak jest w oryginale, ale ja nie rozumiem tego tak, że Bóg się rozgniewał i dla tego kazał policzyć lud, tylko: zdanie 1 - Bóg się rozgniewał. Dalsze wersety to opis dla czego się rozgniewał i co z tego wynikło...  
 
Co do samej grzeszności spisu ludności to wynika to z mentalności Izraelitów, chodzi o to że dla nich imię było czymś niesłychanie ważnym. Stąd tak ważny jest np. opis jak Adam nazywa zwierzęta itp. Bóg nadaje imiona gwiazdom, zwycięzcy nazywają podbite miasta, wreszcie sam Bóg nadaje imię Izrael. Znać czyjeś imię i wypowiadać je to panować w pewnym sensie nad tą osobą. W apokalipsie, jest napisane, że dostaniemy od Boga nowe imiona, których nikt inny nie będzie znał. 
Izrael był własnością Boga i tylko On miał prawo go zliczać. Jeśli przyjąć, że to Szatan podpuścił Dawida do spisu to tym samym Dawid realizując go uznał Izraela za swoją własność. 
 
Literki przy numerze wersetu oznaczają jego część, przeważnie kolejne zdanie z wersetu, stąd często a, b, c. 'n' musiało być chyba przy jakimś bardzo długim wersecie, albo chodzi o coś innego.

86. Sebeq (2009-07-25)
(0)
Powinieneś mieć na początku Bili spis skrótów, przeważnie n to skrót od "następny" a nn "następne". :)

87. Yonn Dreck (2009-07-26)
(0)
Sebku! 
 
W spisie skrótów, nawiasów itp. tego 'n' nie uświadczyłem! I nie bardzo rozumiem, co ma być n'następny' ;) wersy? 
 
Znam już wasze (Sebka, rudziq'a) zdanie na temat tej sprawy z 'podżeganiem'. A co z resztą? Na razie odpowiedzi mnie nie satysfakcjonują. Co prawda Biblia Gdańska mówi tu o szatanie (co ma ręce i nogi), lecz niestety w BT i BW jest inaczej. Zupełnie inaczej. I przyznam, że idąc za tym, że cała Biblia musi być prawdziwa, albo fałszywa, ciężej mi się czyta ją dalej. Bo wiecie, w takich sytuacjach mnie nie obchodzi, czy w Kronikach jest ta sama sytuacja inaczej opisana (nie patrzyłem, bo idę księga po księdze ;) ). Ale jest napisane jak byk, że Bóg się pogniewał i kazał zrobić coś, co się kwalifikuje do grzechu a potem jeszcze za to ukarał. To tak, jakby tata mi powiedział kiedyś, że 'zeżryj tę czekoladę!' (czego nie wolno mi było czynić tak dla przykładu). Żrę tę czekoladę, mówię mu, że przecież tak nie wolno, a on wyciąga pas i mnie leje, aż dupa puchnie ;) 
 
Czy to jest sprawiedliwe? 
 
Jest to temat na tyle poruszający, że sam prowadzący (Hej, Martin, hej Kylu!) powinien się wypowiedzieć. Martin siedząc od lat, winien wiedzieć, jak jest. :) Hmm?

88. jeden z was (2009-07-26)
(0)
MARTIN LECHOWICZ - człowiek, który zmienił mi pogląd o Bogu...

89. Magnat (2009-07-27)
(0)
witaj wsrod nas :)

90. jeden z was (2009-07-28)
(0)
Dziękuje za powitanie... Niechaj sprzyja ci szczęście, pokój zamieszka w sercu , a gwiazdy cię strzegą ...

91. Marcin Rudziński (rudziq) (2009-07-28)
(0)
Niech cię Pan błogosławi i strzeże. Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą, niech cię obdarzy swą łaską. Niech zwróci ku tobie oblicze swoje i niech cię obdarzy pokojem. Lb 6,24-26 ;)

92. Jakub (2009-07-29)
(+2)
JakWIał możesz mówić ze Bog nie kocha grzesznikow. Przecież wszyscy jesteśmy grzesznikami a dla Boga każdy grzech jest tak samo poważny. Albo ze bóg Cię nie wysłuchać jak zabijas kradnies itd. To jeśli ktos taki przyjdzie do Boga w modlitwie żeby się upamietac to Bog go nie wysłucha? Bóg kocha wszystkich i chce żeby każdy oddał mu swoje życie. Napisane jest ze Jezus umarł za wszystkich to znaczy ze kocha wszystkich inaczej nie dałby swojego jedynego syna. Smutne jest to co zostało ujete bo nie przynosi nadzieji ale przygnebienie. Modlę się o Ciebie żeby Bog otwierał ci oczy. Pozdrawiam

93. jeden z was (2009-07-29)
(0)
Obyśmy byli chronieni przed wszystkimi...

94. Marcin Rudziński (rudziq) (2009-07-29)
(0)
Kiedyś mój znajomy był uczestnikiem takiego dialogu: 
a: Bóg cię kocha! 
b: Co z tego, Bóg kocha wszystkich jak leci... 
 
;)

95. Jakub (2009-07-29)
(0)
Albowiem tak Bog umilowal świat ze syna swego jednorodzonego dał.... Czy to nie mówi samo za siebie ze Bog kocha wszystkich?  
A tak w ogóle jeśli uważasz ze Bog nie słucha grzesznikow to znaczy ze nikogo nie słucha bo biblia mówi ze wszyscy jesteśmy grzesznikami. "albowiem wszyscy zgrzeszylu i brak im chwały Bozej" 
kolejna uwaga to w modlitwie ojcze nasz fragment chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj nie oznacza to żebyśmy mieli co do garnka włożyć ale tu chodzi o relacje. Nim jego słowo. To ono jest dla nas pokarmem. To jego królestwa mamy szukać najpierw a wszystko inne będzie nam dodane. Jeśli się zaglebimy w słowo (dobrze się odnieść do greki) to wyraźnie widać ze chodzi o duchowy pokarm. Polecam dokładne przestudiowanie modlitwy ojcze nas.  
A z tymi podatkami to nie rozumiem dlaczego powiedziales ze przesadziles. Dla Boga to i tak grzech a dodatkowo biblia mówi ze być wypełniać prawo jakie obowiązuje to na ziemi i być mu poslusznym.  
Kilka takich moich przemyśleń. Pozdrawiam

96. Marcin Rudziński (rudziq) (2009-07-29)
(0)
Możesz rozwinąć skąd wniosek, że chodzi o duchowy pokarm,a o to żebym miał co włożyć do gara już nie?

97. Acan Lark (2009-07-31)
(0)
Ejj...Ja chce Odwyk !!

98. small_brother (2009-08-01)
(0)
Martin... Nie żeby coś, ale zrób nowy odcinek...

99. Dawid (2009-08-02)
(0)
Martinie, 
Nie zgadzam się z niektórymi twoimi wypowiedziami, 
miedzy innymi w sprawie, "Bóg nie kocha Grzeszników" 
Bzdura! 
przecież Pan Bóg Wysłał swojego jednorodzonego syna, żeby umarł za nasze grzechy 
Czy to nie jest wystarczające? 
Pan nasz, kocha wszystkich Przecież wszyscy jesteśmy grzesznikami! 
Ciągle odwołujesz się do starego testamenu 
 
A co do tego, że "Bóg nie zawsze wysłuchuje naszych modlitw." 
Bóg ma plan dla każdego z nas, nie możemy ciągle Prosić, musimy dać coś od siebie. 
W większości wypadkach jest to Wiara. 
 
Mówisz że Bóg daje nam wolny wybór? 
Bóg wie, co zrobimy jak będziemy postępować... 
 
"Mówisz że wierzysz w Boga" 
i że Ojciec, wymaga tego żebyśmy okazywali to.. 
Co nam po wierze w Boga? 
Jeżeli nie przyjęliśmy Jezusa Chrystusa do naszych serc? 
Pismo mówi, że niebo jest dla tych którzy uwierzą! 
i zostaną zbawieni 
wiąże się to z fragmentem z Ew.Mateusza 28. 18:20 
 
"A Jezus przystąpiwszy, rzekł do nich te słowa: Dana mi jest wszelka moc na niebie i na ziemi. 
Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Ducha i Syna Świętego. 
Ucząc, ich przestrzegać wszystkiego czego wam przekazałem[...] 
Dobra Nowina.

100. Marcin Rudziński (rudziq) (2009-08-03)
(0)
Ad1 Tego nie nagrywał Martin 
 
Ad2 Przecież Kylu o tym mówi 
 
Ad3 To się nie wyklucza (na szczęście) 
 
a dalej to nie rozumiem i nie wiem o co Ci chodzi, ale ja gupi jestem ;)

101. Szczepan (2009-08-03)
(0)
gdzie wysłać nagrane świadectwo??

102. tomigraj (2009-08-04)
(0)
pewnie do Martina

103. mysliciel (2009-08-05)
(0)
a ja mam inne pytanie. czy okultyzm oddala od Boga czy do niego przybliza?

104. Marcin Rudziński (rudziq) (2009-08-05)
(0)
Pwt 18,9-14 
Kpł 19,31 
Kpł 20,6 
Kpł 20,27 
Wnioski wyciągnij sam :)

105. Szczepan (2009-08-05)
(0)
chcecie odcinek ze świadectwem? :P bo Martin powiedzial ze nastepny odcinek bedzie we wrzesniu ale ja moge nagrac swoje swiadectwo i mu podesłać

106. Marcin Rudziński (rudziq) (2009-08-05)
(0)
ślij nie pytaj, jak nie do Martina to gdzie indziej i zamieść link. Najwyżej Cię ktoś ukamieniuje w komentarzach, to na swoje imię zasłużysz ;)

107. Yonn Dreck (2009-08-06)
(0)
Ślij świadectwo, nie pieprz się z tym! Martin chyba wyjechał w podróż, o ile się nie mylę, więc trochę byśmy na to świadectwo poczekali, choć próbuj. Jednocześnie możesz wrzucać na serwer jakikolwiek specjalnie dla nas :)

108. Szczepan (2009-08-06)
(0)
zaraz zaczne uploadowac poslucha ktos przed switem? :P

109. Anonim (2009-08-06)
(0)
;)

110. Szczepan (2009-08-06)
(0)
wydanie przedpremierowe i moze jedyne :P odsiebie.com

111. Magnat (2009-08-06)
(0)
dzieki szczepan :) troche zamotales ale ogolnie ok. ja tez moze cos nagram jak tylko poukladam w calosc swa opowiesc.

112. Zbyszek (2009-08-07)
(0)
Martin - w Tradycji Kościoła katolickiego nie ma nic sprzecznego z Biblią. Sęk w tym, że Tradycja - oprócz Biblii - opiera się na wielowiekowej refleksji, którą Ty dopiero podejmujesz, prawie od podstaw. Bardzo sobie cenię Twój wysiłek, choć momentami przypomina wyważanie otwartych drzwi, czasem tam, gdzie jest tylko mur ;). 
Serdecznie polecam książkę "O rozwoju doktryny chrześcijańskiej" Johna Newmana - wyjaśnia pewne kwestie, których - jak sądzę - nie rozumiesz, np. spowiedź. 
 
LukaszUSA - w Kościele katolickim Stare Przymierze to integralna część Nowego, więc WSZYSTKIE przykazania obowiązują, również zakaz bałwochwalstwa - Kościół katolicki nie zmienił żadnego przykazania; wersja "pacierzowa" Dekalogu to jedynie streszczenie - o pożądaniu niewolnicy bliźniego też tam nie ma słowa, a zakaz obowiązuje :( 
Byłem bierzmowany; raczej bez szumu z nieba i języków ognia, ale owoce były (i są) nadzwyczajne. Znam parę osób, które tego doświadczyły od razu; znam też sporo przypadków "opóźnienia" - nie u Ducha Świętego, tylko u bierzmowanych. 
"Z KAD WY TO BIERZECIE ZE DOBRE UCZYNKI..." - np.: "...człowiek dostępuje usprawiedliwienia na podstawie uczynków, a nie samej tylko wiary" (Jk 1,24)

113. Martin (2009-08-07)
(-1)
Oczywiście takie jest założenie, że Tradycja nie jest sprzeczna z Biblią, tylko ją uzupełnia. 
Ale tak może twierdzić ktoś, kto nie zna dobrze ani jednego ani drugiego. 
 
Biblia mówi "biskup ma być mężem jednej żony", Tradycja nakazuje celibat. Biblia potępia oddawanie czci obrazom, Tradycja - no sami wiemy. Biblia mówi "jest jeden pośrednik między Bogiem a ludźmi - Jezus Chrystus", Tradycja woli jednak podejście "przez Marię do Jezusa", Biblia mówi, że Jezus miał siostry, a braci wymienia nawet z imienia, a Tradycja mówi, że Maria była "zawszedziewicą"... 
 
Oprócz rzeczy, które stoją w jawnej sprzeczności jest dużo więcej rzeczy, które co prawda bezpośrednio nie przeczą Biblii, ale nie mają w Biblii najmniejszego uzasadnienia. Np. dogmat o wniebowstąpieniu NMP - ani słowa. I Weronika, która niby ocierała twarz Jezusowi, a jakoś o niej Biblia zapomniała, i to jabłko w ogrodzie Eden, które nie było jabłkiem - tego jest zatrzęsienie. 
 
Jak można to tak po prostu zignorować? Zbyszek, ty przeczytałeś Biblię, zakładam? 
 
Szczepan - dobra robota, dostałem pliczek, i właśnie go słucham!

114. Yonn Dreck (2009-08-07)
(0)
Martin, czy mógłbyś skomentować mój wpis od nr. 70? 
Znaczy dyskusja schodzi jeszcze niżej (długo nie trwa). Poprosiłem Cię potem o komentarz w tej sprawie, bo sprawia mi on trudności :) 
 
Chodzi o ostatni rozdział w 2 Samuelu :)

115. Martin (2009-08-07)
(0)
Ha - trafiłeś na bardzo ciekawą rzecz w Biblii! Jest więcej takich kawałków, gdzie Bóg prowokuje ludzi do tego, żeby zrobili coś, co go wkurzy po to, żeby ich potem ukarać. Podobny przypadek jest np. w 1Krl 22:19 i dalej. 
 
Nie da się ukryć, że jest to dziwne. Bóg kombinuje i wkręca ludzi, zamiast po prostu ukarać, skoro chce ukarać. Dlaczego? Nie wiem dlaczego, jest mądry, ma swoje powody na pewno. Jedno co wiem, to to, że postępuje sprawiedliwie, bo chodziło mu o to, żeby ukarać za jakiś całokształt, a nie żeby z nudów kazać komuś zrobić coś złego, a potem go za to ukarać. Trzeba pamiętać, że to tylko fragment historii, a i Izraela w twoim cytacie i Achaba w moim Bóg ukarał nie tyle za to, do czego ich sprowokował, ale za całą masę wcześniejszych rzeczy. 
 
To trochę tak jak z Al Capone. Wsadzono go wg prawa za podatki, a nie za korupcję, morderstwa itd. Ale wiadomo, że chodziło o działalność przestępczą, a nie o podatki. Koniec końców - spotkała go sprawiedliwość, chociaż poszedł siedzieć za nie to co trzeba. 
 
Tak to czasem dziwnie się dzieje, i tak samo dziwnie widać Bóg postępuje. Odmówić mu sprawiedliwości jednak nie można.

116. Yonn Dreck (2009-08-07)
(0)
No rozumiem, tylko jedna rzecz mnie jeszcze Martin zastanawia. Otóż jest taka kwestia, czy Bóg wkręcając nie popełnia grzechu? No wiesz, jak ja namówię Ciebie do morderstwa, to przede wszystkim Ty masz winę. Zawsze możesz mnie nie posłuchać. Ale samemu Bogu odmówić?...

117. Zbyszek (2009-08-08)
(+1)
Martin, piszesz: "Tradycja nakazuje celibat". 
Otóż niezupełnie - jedna nakazuje, inna nie. W Kościele katolickim tylko obrządek rzymski (łaciński) nakłada taki obowiązek na kapłanów (z wyjątkami). Chodzi o to, żeby księżmi byli ci, "którzy dla królestwa niebieskiego sami zostali bezżenni" (Mt 19,12). 
 
Św. Paweł wysoko ceni celibat: 
"Tym zaś, którzy nie wstąpili w związki małżeńskie... mówię: dobrze będzie, jeśli pozostaną jak i ja." (1 Kor 7,8) 
"Jesteś wolny? Nie szukaj żony!" (1 Kor 7,27) 
"Dobrze czyni, kto poślubia swoją dziewicę, a jeszcze lepiej ten, kto jej nie poślubia." (1 Kor 7,37-38) 
Skąd więc: "Biskup... mąż jednej żony..."? (1 Tm 3,2) Tak samo diakoni... (1 Tm 3,12) 
To proste: bezżenni raczej byli bardzo młodzi, niedoświadczeni, nie sprawdzeni, a tu takie wymagania: dobrze rządzący, umie stanąć na czele swojego domu... 
Chroniło to też jakoś przed gnostykami (1 Tm 4,1-3). 
 
Zapewne obecnie Paweł wolałby bezżennych biskupów i diakonów: 
"Człowiek bezżenny troszczy się o sprawy Pana, o to, jak by się przypodobać Panu. Ten zaś, kto wstąpił w związek małżeński, zabiega o sprawy świata, o to, jak by się przypodobać żonie. I doznaje rozterki." (1 Kor 7,33-34)

118. Martin (2009-08-10)
(-1)
No w sumie prawda: jedna Tradycja nakazuje jedno, a druga coś przeciwnego. Obie Tradycje z wielkich liter i mają być traktowana na równi z Biblią, chociaż przeczą sobie nawzajem. 
 
Dla mnie to jakoś mało logiczna sprawa z tymi Tradycjami. 
 
Nie chodzi o to, że Paweł ceni życie bez żony - to prawda - ale o to, że nakazuje biskupom mieć żonę (jedną). To polecenie, a nie propozycja. A zadaniem chrześcijan nie jest doradzać Jezusowi jak kierować kościołem według własnych przemyśleń, tylko zwyczajnie słuchać i wykonywać to co mówi. 
 
Oczywiście przy użyciu rozumu. 
 
Nie wiadomo co by Paweł wolał dzisiaj i nie powinno nas to zbytnio obchodzić. Dostaliśmy wyraźne polecenie i nie sądzę, że powinniśmy je zignorować, bo mamy wrażenie, że dziś by napisał co innego. Znaczy - możemy, ale wtedy nie kierujemy się Biblią, nie trzymamy się Biblii, tylko stosujemy wszystko "na czuja", po swojemu. 
 
A to już kwestia indywidualnego wyboru, niech każdy żyje jak sobie postanowi i będziemy się wszyscy szanować nawzajem i lubić. 
 
Ja na przykład wolę Biblii się trzymać.

119. popup (2009-08-10)
(0)
Ciekaw jestem listy jakichś Pawłów itp. są zaliczane do Biblii, równie dobrze ktoś za 1000 lat mógłby odnaleźć wywody takiego Martina i Sobór Watykański XXIII mógłby je włączyć do Pisma Św. 
 
Jeśli dla Chrześcijan Jezus jest Bogiem, a nie Paweł, to trza słuchać Jezusa, a nie Pawła. Jezus nie tylko nie kazał nikomu mieć żony ale nawet mówił o wartości dziewictwa. Wręcz o kastrowaniu się dla Królestwa Bożego. Gdzieś jest taki fragment tylko eufemistycznie przeinaczony na "niezdolny do małżeństwa", w oryginale chodzi o kastrata. Nie mówiąc już choćby o tym, że sam Jezus zdaje się nie miał żony. 
 
Więc jeśli olewamy Tradycję to powinniśmy też olać Pawełka. A jeśli przyjmujemy Tradycję i Pawełka to musimy nagiąć nasz mózg tak, aby zrozumieć, że choć coś jest sprzeczne, to jednak nie jest sprzeczne i się zgadza, a jeśli nie zrozumiemy to niech to pozostanie Niepojętą Bożą Tajemnicą, dlaczego jest tak że choć to nie ma sensu to ma sens i choć się nie zgadza to się zgadza. 
 
AMEN

120. LukaszUSA (2009-08-10)
(0)
A moze ,zadajmy sobie pytanie co dobrego zrobil celibat????? 
Wpuscil diabla aby jeszcze bardziej kusil i zwodzil ksiezy bo po pierwsze maja za duzo wolnego czasu a po drugie strzymuja sie od wspolzycia i jest to bardzo trudne zadanie jak ma sie tyle wolnego czasu... 
Ile bylo molestowania dzieci-----naprawde wyjatkowo za duzo..  
A dla przykladu pastorowie ktorzy maja zony - nie ma z nimi takich problemow.. maja mniej czasu na glupoty... Dodam tez ze Zbyszku wyglada jak bys nie przeczytal calosci tego fragmentu a wiec Podaje reszte .. 
"3,4 który by własnym domem dobrze zarządzał, dzieci trzymał w posłuszeństwie i wszelkiej uczciwości, 
3,5 Bo jeżeli ktoś nie potrafi własnym domem zarządzać, jakże będzie mógł mieć na pieczy kościół boży? - I CZY TO NIE JEST PRAWDA??????  
Zeby KK nie mial celibato mial by duzo, duzo mniej klopotow, Ale tak to jest jak sie stara byc modrzejszy od Boga. i sie nie trzyma Bibili to nie wychodzi na dobre.. . 

121. popup (2009-08-10)
(+1)
A może powiedzmy czy wszystko ma służyć temu, aby ułatwiać życie? Właśnie o to chodzi, że ma być trudno! Jeśli człowiek nie jest w stanie zapanować nad swoim popędem to czyż będzie w stanie oddać życie za Chrystusa? 
 
Może powinniśmy przyjąć taką zasadę jak w Islamie, że wolno się wyprzeć wiary jeśli tego wymagają okoliczności, wystarczy tylko "sercem należy trwać w wierze". Na zdrowy rozum to wcale nie takie głupie i ile ludzi by dzięki temu uniknęło prześladowań! Ile dobrego by z tego było! I diabeł by tak nie kusił! Dziwne tylko, że Jezus nie tak zalecił Peterowi.

122. LukaszUSA (2009-08-10)
(0)
Zbyszek cytowal z bibli ze apostol pochwalal zycie w samotnosci ale nie zapominajmy nigdzie nie trzebabylo slubowac, zawsze mozna bylo zmienic decyzje..-czego nie mozna zrobic w celibacie..... Zastanawia mnie ilu dobrych kandydatow na ksiezy traci KK ze wzgledu na slubowanie .... 
Moze jest duzo mlodych ludzi ktorzy chcieli by sluzyc Bogu jako kaplan ale ni chca sie zrzec zalozenia rodziny ..

123. płk d. (2009-08-10)
(0)
katolickie.media.pl Chodzi mi o te argumenty w sprawie wiecznego dziewictwa Marii. Przeczytajcie i się wypowiedzcie, szczególnie do Martina prośba :)

124. Marcin Rudziński (rudziq) (2009-08-10)
(0)
Mogą zostać diakonami w KK :) 
 
pl.wikipedia.org

125. Martin (2009-08-10)
(0)
Nie wiem na jakiej podstawie popup przyjął założenie, że skoro odrzucamy Tradycję to musimy też odrzucić całą Biblię poza ewangeliami. Paweł wyraźnie zaznacza kiedy pisze swoje własne opinie, a kiedy mówi jako Apostoł. Oczywiście jego subiektywne opinie (np. te na temat małżeństwa) można sobie śmiało zignorować, ale reszta to część Biblii - trudno to jakoś selektywnie traktować. 
 
A to wieczne dziewictwo Marii - po pierwszych 3 stronach totalnego wodolejstwa w stylu "jakże można to podważać, przecież to takie oczywiste" w końcu pojawiły się argumenty. Konkretne, rzeczowe i na temat, co rzadko się zdarza. 
 
No fakt, że ciekawe spostrzeżenia, ale między nimi jest mnóstwo niczym nie popartych założeń. Np. że kuzyn Jezusa Jakub i brat Jezusa Jakub to jedna i ta sama osoba, a nie dwie różne. Albo że Maria nie mogła mieć innych dzieci oprócz Jezusa, bo by wtedy nie mogła z nimi chodzić do Jerozolimy, a chodziła co roku. A czemu niby nie mogła? Niepełnosprawna była, czy jak? Zupełnie mnie to nie przekonuje. Poza tym znowu zignorowane zostały niewygodne fragmenty, np. Gal 1:19 ("Jakuba, brata Pańskiego"). 
 
Ale trzeba przyznać, że jednak jest to polemika na argumenty, a nie sama demagogia.

126. Zbyszek (2009-08-10)
(0)
Martin, piszesz "Tradycje... przeczą sobie nawzajem". Tak by było, gdyby celibat był doktryną, a nie jest, więc mówienie o sprzeczności jest bez sensu. Różne wymagania i tyle. 
Piszesz, że "Paweł... nakazuje biskupom mieć żonę" (rozumiem, że i diakonom). Wszystkim? Zawsze? Trochę mnie zatkało, jak to przeczytałem. A wspominałeś coś o "użyciu rozumu"... ;) 
Według takiej metodologii Paweł zakazuje się żenić: "Jesteś wolny? Nie szukaj żony!" No cóż, "wyraźne polecenie" - "słuchać i wykonywać"! Oto skutki wyrywania zdań z kontekstu. 
Nb, od początku chrześcijaństwa ten Twój "nakaz" był nagminnie łamany; z bardziej znanych: św. Jan, św. Paweł i jego uczniowie - Tymoteusz, Tytus... Zdaje się, że sporo ich było. 
 
LukaszUSA - "molestowania dzieci... wyjątkowo za dużo". Zgoda. Nie usprawiedliwiam księży-zboczeńców, pedofilów wieszałbym za... no, mniejsza z tym..., ale co ma z tym wspólnego celibat? Zresztą statystyki raczej świadczą na korzyść duchowieństwa - np. w porównaniu z rodzicami, że nie wspomnę o aktywnych homoseksualistach (e, kiepskie porównanie). 
"wyglada jak bys nie przeczytal calosci tego fragmentu" - przeczytałem, ale nie cytowałem wszystkiego (1200 znaków :( ).

127. LukaszUSA (2009-08-10)
(0)
Zbyszku ale celibat nie chodzi tu tylko o molestowanie dzieci. ..bo wszedzie zdarzaja sie zle owce.. ale widzisz dla mnie podstawowa sprawa bylo by to ze jak ksiadz by nakazywal nie uzywac prezeratyw i mialby 8-mioro dzieci to chociaz wiedzialbym ze ten czlowiek wie o czym gada.. .A tak to jest tylko Hipokryzja z ich stron zreszta tak jak w Bibli tez pisze " Nakazuja zeczy ktorych sami sie trzymac nie moga" Czy nie uwazasz ze jak by ksiadz zyl problemami ludzkimi latwiej bylo by trafic do ludzi bo by sie wypowiadal na temat ktory sam przezywa..  
A tak to wypowiadaja sie o rzeczach o ktorych nie maja pojecia bo nie zyja tak jak inni ludzie...

128. Zbyszek (2009-08-11)
(+1)
LukaszUSA - czy trzeba być złodziejem, żeby głosić: "nie kradnij"? Ministerstwo sprawiedliwości dla gangsterów? 
Jan Chrzciciel, o ile wiem, żył w celibacie, a krytykował cudzołóstwo Heroda. Hipokryta? Nie wiedział, o czym mówi? 
 
Nawiasem mówiąc, mylisz hipokryzję z ignorancją. Lecz zarzut ignorancji też wydaje mi się niesłuszny. Spowiednicy mają zdumiewająco dużą wiedzę nt. różnych słabości (nawet jeśli ich nie dotyczą) - w końcu sporo się nasłuchali. Analogia: czy mężczyzna seksuolog może kompetentnie zajmować się kobiecym orgazmem, choć niczego takiego nie przeżył. 
 
Cytat z Biblii, do którego się odwołujesz, w moim wydaniu (BT, wyd. 3) brzmi tak: "Wiążą ciężary wielkie i nie do uniesienia, a sami palcem ruszyć ich nie chcą." (Mt 23,4) Nie da się ukryć - Twoja wersja mówi coś innego. 
Zwróć uwagę, że właśnie dzięki celibatowi księża są bardziej wiarygodni w sprawach seksu - na siebie nakładają największe ograniczenia. "Ja mogę wytrzymać w celibacie, to ty też możesz wytrzymać w wierności" - to brzmi wiarygodnie. 
 
A jeśli upadają, Pismo mówi: "Czyńcie więc i zachowujcie wszystko co mówią, lecz uczynków ich nie naśladujcie." Nawet hipokryci mają prawo nauczać dobrych zasad.

129. LukaszUSA (2009-08-11)
(0)
Moze i maja wiedze ale teoretyczna ja nadal chcialbym raczej sluchac ksiedza ktory ma 12cioro dzieci i zabrania uzywania prezerwatyw.. bo tak to tylko jest teoretyzowanie z jego strony ... ale mnie tam nie zalezy niech sie martwia Ci co do KK naleza ...

130. Marcin Rudziński (rudziq) (2009-08-11)
(+1)
hmm, na dobrą sprawę, to dla tych którzy nie chcą mieć 12 dzieci, księża wskazują na wstrzymanie się od współżycia w płodne dni kobiety... (czasowy celibat). Patrząc od tej strony zdaje się, że są wiarygodni i nie teoretyzują ;) 
 
---- 
 
Plotkuje dwóch księży:  
- Może celibat zostanie w końcu zniesiony.  
- Chyba my tego nie doczekamy.  
- My nie, ale może nasze dzieci.

131. LukaszUSA (2009-08-11)
(0)
Marcinie znam mnostwo ludzi ktorzy polegali na tym systemie wstzemiezliwosci i wszystkim im sie zdarzylo UPs .. . Nie dla mnie ta metoda zreszta sa duzo wazniejsze zeczy nad ktorymi musze pracowac w swoim zyciu duchowym niz prezerwatywy , ,Gdzies w bibli jest ze Bog mowi ze jezeli planuje sie rodzine to rosadnie postepowac tak zeby nas bylo stac -- jezeli sie myle to prosze mnie poprawic bo nie wiem dokladnie gdzie to jest ..Bo przeciez tak samo jak kazdy w tamtych czasach mogl miec wiecej niz jedna zone jezeli go bylo na to stac... (czyli jak to jest )  
Nigdy nie rozumialem w KK dlaczego Uzywanie Prezerwatyw to grzech a spuszczanie sie do przescieradla nie ( przeciez w obydwoch przypadkach jest niechec zapolodnienia) tak samo jak i z dniami plodnymi i nieplodnymi.. 
Zreszta niewiem czemu KK uczepil sie tego jak by nie mieli innych powazniejszych problemow...

132. Marcin Rudziński (rudziq) (2009-08-11)
(0)
Mój komentarz był z dużym przymrużeniem oka. W tym samym tonie dodam jeszcze jedną uwagę. Widzę, że wiele osób upiera się tutaj, by rygorystycznie trzymać się słów z PŚ, każdy kto dotarł do końca pierwszego rozdziału pierwszej księgi czytał więc pewnie Rdz 1,28 "...Bądźcie płodni...".  
 
A poważniej, temat jest trudny, na pewno jeden z najtrudniejszych dla współczesnego człowieka w KK. Nie czuję się ani na siłach, ani władny do tego by potępić tych którzy z antykoncepcji korzystają, ani też zarzucić KK złą wolę czy intencję w zabranianiu jej.

133. Zbyszek (2009-08-11)
(+1)
Jeszcze o celibacie - raczej trudno to pojąć, gdy ktoś nie ma powołania. Pewnie o tym mówił Pan Jezus: "Nie wszyscy to pojmują, lecz tylko ci, którym jest to dane." (Mt 19,11) 
 
Martin, piszesz: "Biblia potępia oddawanie czci obrazom, Tradycja - no sami wiemy" 
Oj, chyba jednak nie wiecie. A wystarczy przeczytać w Katechizmie Kościoła Katolickiego (2129-2132). 
Żeby była jasność: Tradycja potępia okazywanie obrazom (i w ogóle stworzeniom) czci należnej Bogu. Zaś Biblia nie ogranicza czci do samego Boga; rzecz jasna, nie może to być cześć Boska. 
 
Martin, piszesz: "Biblia mówi 'jest jeden pośrednik między Bogiem a ludźmi - Jezus Chrystus', Tradycja woli jednak podejście 'przez Marię do Jezusa'" 
Jesteś pewien, że "woli"? 
Dlaczego "jednak"? Jedno drugiemu nie przeszkadza, wręcz przeciwnie - często pomaga. 
 
Martin, piszesz: "Biblia mówi, że Jezus miał siostry, a braci wymienia nawet z imienia" 
Mylisz się - Biblia nie mówi, że Jezus miał rodzeństwo (raczej wręcz przeciwnie). 
 
Martin, piszesz: "Tradycja mówi, że Maria była 'zawszedziewicą'" 
Biblia nie mówi, że Maryja współżyła z mężczyzną; wprawdzie to nie dowód dziewictwa, ale też nie stawia Biblii w sprzeczności z Tradycją.

134. LukaszUSA (2009-08-12)
(0)
A teraz dla wyluzowania mam kawal dla was ...  
 
Umarl Pewien Papierz i gdy stanol przed drzwiami nieba wyciagnal klucze i chial sobie otworzyc .. 
Ale nagle powstal problem, prubuje jeden klucz , nie pasuje, drugi nie pasuje .. nastepny tez nie .. Zastanawia sie co jest grane przeciez mial pasowac kazdy z nich a zaden nie pasuje.. 
Sprowal jeszcze jeden ale tez nie pasuje .. wtedy otwiera okienko sw. Piotr i pyta " W czym Moge pomoc"? Papierz odpowiada chcialbym wejsc ale zaden z moich kluczow nie pasuje ..  
Na to odpowiada Sw. Piotr.. to brat nie wie ze Martin Luter pozmienial wszystkie zamki ? ? ?

135. Marcin Rudziński (rudziq) (2009-08-12)
(+1)
:) mimo wszystko liczę że nawet taki 'katol' jak ja ma już miejsce tam przygotowane ;)

136. Yonn Dreck (2009-08-12)
(0)
Słuchajcie, jak to jest z tą sprawiedliwością? 
 
W Powtórzonym Prawie mamy: Ojcowie nie poniosą śmierci za winy synów ani synowie za winy swych ojców. Każdy umrze za swój własny grzech . 
 
Jak to się ma do tego, że Adam zgrzeszył i teraz mamy zbiorową odpowiedzialność? Gdzie tu sprawiedliwość, jak Bóg karze Izraela do 5 pokolenia, czy któregoś? Dlaczego winę za czyjś grzech w Biblii ponoszą niewinni, skoro Powtórzone Prawo mówi coś dokładnie odwrotnego? 
 
LukaszUSA - po suownik uortograwiczny marsz! ;)


 
Treść:
Podpis:
Mail:
2+2=...?


(pamiętaj - komentarz pojawi się dopiero kiedy potwierdzisz mail)

Martin poleca!

"Teoria Portali" to powieść fantastyczna Martina. Napisana żeby się pośmiać, ale nie tylko. Dowiesz się z niej o upadku Atlantydy, o tym jak wyglądałby świat, gdyby wszyscy mówili prawdę i o tym dlaczego Bóg stworzył świat: z miłości czy tak dla jaj...

Odwykówki:

Don Camilo komentuje:

(+3)

To ja trochę o przeciwieństwie kłamstwa - o prawdzie. 
Poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi Jan. 8:32 (BG). 
Uwielbiam przygody, w których walcząc z samym sobą odzyskuję samego siebię. Gdy mając na uwadze słowa Biblii staję przed trudną próbą. Okłamać czy nie? To jak strach przed zbliżeniem się do huczącego wodospadu. Odpowiadam prawdę i wtedy czuję się jak pod strumieniem wodospadu z czystą wodą zmywającą ze mnie brud.  
Tak prawda oczyszcza i wyzwala - w szczególności ta, którą najtrudniej wyznać. To takie proste a jakże czasami trudne.  
Być może to najlepszy papierek lakmusowy siły naszej wiary.

Piotr komentuje:

(+3)

@5 Szałot 
Skoro wierzymy w istnienie osobowego szatana, to co jest gorszącego w teoriach Davida Icke'a. Przy opętaniu (hipnozie) mogą zmienić się właściwości organizmu z takimi rzeczami jak grupa krwi. Ludzie których Icke nazywa reptilianami w zamian za władzę, bogactwa, popularność oddali się pod kontrolę siłom wyższym. Kłania się tu kuszenie Jezusa na pustyni z ewangelii Jana. A to że są bezkarni to inna sprawa. Zobacz na życiorys polityczny jednego z architektów UE Jacka Delorsa. Znajdź sobie ebook Epiphaniusa "Ukryta strona dziejów" i tam na stronie 410 jest taki przypis:  
"istniał film, na którym Dutroux gwałci jedną z dziewczynek którą następnie zabija przed niewielką publicznością w fotelach, złożoną z osobistości tak wysokiej rangi, że policja belgijska odmówiłą wszczęcia dochodzenia. Według gazety wsród tych osobistości był katolik. Zgadnijcie kto? Jacques Delors. Padło wyraźnie to nazwisko. A Jacques Delors nie zareagował. Po tym wszystkim nic się w tej sprawie nie działo i oczywiście można się domyślać dlaczego nie było policyjnego śledztwa. Natomiast odbyła się olbrzymia manifestacja: prawie połowa mieszkańców Brukseli wyszła na ulice. Byłem na nią zaproszony przez redakcję gazety. Po tym incydencie Delors wycofał się. Po prostu zabrał się i poszedł. No tacy ludzie są nietykalni. Nigdy nie stają przed obliczem sądu, są chronieni przez supertajne, niewidzialne parasole".

Burza tagów. Wybierz swój temat...

ewolucja   kościół   grzech   jezus   zmiany   sakramenty   kreacjonizm   mutacje   nauka   ogłoszenia   święta   życie   biblia   śmierć   wstęp   demon   duch   dzieci   dziecko   egzorcyzmy   historia   ludzie   przypadek   seks   szabat   wiara   apokalipsa   bierzmowanie   bóg istnieje   charakter   diabeł   kaczka   masturbacja   narkotyki   religia   reportaż   sobota   teoria   zło   alkohol   chomik   chopin   chrystus   chrzest   chrześcijanie   chrześcijanin   człowiek   dawanie   depresja   dobro   eden   faq   giertych   kara   komunia   kontrola   kulec   mity   modlitwa   nawracanie   niedziela   opowieść   palenie   picie   pieniądze   pierworodny   początek   potop   psychologia   sekta   sprawiedliwość   stworzenie   szatan   świadkowie jehowy   świat   święty   wierzący   wywiad   zmartwychwstanie   żona