Księżyc

www.odwyk.com

Odcinek Szczepana

13 miesięcy temu

Jeżeli wolisz posłuchać odcinka później, pobierz plik MP3 [16.2 MB].


Odwyk wciąż w trybie wakacyjnym. Martin jeździ po Polsce z gitarą czekając na przygody i poznając ludzi, a w międzyczasie na Odwyku Szczepan opowiada o tym co mu się ostatnio przydarzyło i jak w tym wszystkim dostrzegł siły nadprzydodzone. Czyli Boga w tym wypadku. Odcinek niestandardowy, niedługi, ale treściwy, więc warto posłuchać.



Komentarze:

1. Szczepan (2009-08-07)
(0)
ja tylko chciałem dodać dwa zdania które kiedyś Martin mówił: 
Chrześcijanin to ktoś u kogo w życiu dzieje sie za dużo przypadków. 
Czasem nie prosiłem bo sie bałem że dostane.

2. Anonim (2009-08-07)
(0)
Właśnie słucham tego odcinka. 
Trochę przymulony głosik, ale gadasz ciekawie.

3. Kacper (2009-08-07)
(0)
Gadasz do rzeczy, tylko trochę za bardzo się stresujesz, wyluzuj troszkę :). W moim życiu też nie brak ,,dziwnych zbiegów okoliczności'', tylko nie czuje się zbyt pewnie jako ,,mówca''.

4. Szczepan (2009-08-07)
(0)
a ja czuje? generalnie nie mam problemu zadnego rozmawiac z człowiekiem ale z przedmiotem nie za bardzo potrafie :D

5. Anonim (2009-08-07)
(-1)
o kur*a, namiot dostałeś, to na pewno bóg! 
 
ja sobie ostatnio myślałem, że przydałaby mi się nowa torba na nowy rok akademicki a tu jebut, wygrałem w konkursie smsowym który wysłałem JEDEN półtora miesiąca temu 
 
TO NA PEWNO BÓG!

6. Anonim (2009-08-07)
(-3)
a ksiądz i kaplica są w prawie każdym szpitalu właśnie dla takich oszołomów jak wy...

7. Sebeq (2009-08-07)
(0)
Podpisz się lepiej bo inny Anonim kiedyś też tutaj pisywał. Jeszcze nie słuchałem, aż się zdziwiłem, że nowy odwyk hehe. A z tym stresem to nie jest tak łatwo go opanować, nawet jeśli i tym bardziej jeśli się chce.

8. Morttus (2009-08-07)
(0)
Ładnie opowiedziane, tylko nie stresuj się tak! :)

9. Słuchacz (2009-08-07)
(+3)
Ze Szczepanem można się zgodzić lub nie. Ale nie można mu odmówić odwagi i wysiłku który włożył w nagranie i opublikowanie tej historii. Szczepan miał odwagę podpisać się swoim własnym imieniem i opublikować coś co prawdopodobnie usłyszą jego znajomi. Nie można tego powiedzieć o anonimowych gnojkach którzy sami nie mają nic ciekawego do powiedzenia więc mieszają z błotem każdego kto myśli inaczej niż oni i ma więcej odwagi cywilnej.

10. ChopinJW (2009-08-07)
(0)
Gratuluję ciekawego świadectwa, miło poznać ciekawe doświadczenia kogoś, kto (jak mi się wydaje) podobnie myśli o Bogu :). Szczepanie, chciałbym Cię zapytać o kilka rzeczy prywatnie, czy mógłbyś do mnie napisać na gg pod numer 5844396 albo na mail bjnwse(at)o2.pl ? Nic ważnego/pilnego, tak tylko zapytać Cię o coś chciałem :).

11. Marcin Rudziński (rudziq) (2009-08-07)
(0)
Szczepanie,ze świadectwem nie sposób polemizować :) nie można powiedzieć "to Ci się nie zdarzyło", czy "tego nie odczułeś w ten sposób". 
Na dzień dzisiejszy twoje świadectwo do mnie nie przemawia, mam takie nastawienie, że cuda zdarzają się tylko wierzącym, ale za to oni widzą je wszędzie :) 
 
Nie mniej jednak bardzo cenię sobie ludzi, którzy mają odwagę i zapał by świadczyć... sam niedawno taki byłem... Dziś umiem udowodnić moją wiarę na tysiące sposobów i prowadzić uczone dysputy o Bogu ale nie doświadczam Boga w moim życiu. :/ 
Co prawda Bóg to nie brudne skarpety, nie musi być Go czuć, więc nie rezygnuję z wiary... jednakże jak Tomasz potrzebuję mocnych osobistych dowodów. 
 
Co do chamskich krytyk Szczepana to przytoczę zasłyszany gdzieś znany już chyba w sieci dialog: 
- jesteś głupi! 
- nie możesz powiedzieć, że jestem głupi, możesz co najwyżej powiedzieć, że twoim zdaniem jestem głupi 
- dobra, dobra, moim zdaniem jesteś głupi 
- jebie mnie twoje zdanie

12. Sebeq (2009-08-07)
(0)
Heh mam dokładnie tak samo Rudziq, wręcz identycznie. Coś jakiś czop blokuje mi poznanie działania Boga w moim, życiu. Czuję jak by Bóg dbał o moje bezpieczeństwo, bo ostatnio miałem kilka "fuksów" jadąc autem, ale jakoś rzeczy o które się modlę i najbardziej mi na nich zależy się nie dzieją. Chyba pozostaje czekać, Pan pewnie nas testuje, albo czeka na jakąś naszą inicjatywę oprócz modlitwy.

13. Marcin Rudziński (rudziq) (2009-08-07)
(0)
tak sobie myślę ostatnio, że w gruncie rzeczy to do wszystkiego da się dorobić Boga, jak jest dobrze to dziękujmy Bogu, to na pewno dar od niego, jak jest źle to pewnie nas testuje albo ma jakiś inny plan w swojej mądrości, albo my gdzieś zawiniliśmy.. czy wiara nie na tym właśnie polega, żeby tak postrzegać świat? 
 
Św. Tomasz może nie był nadgorliwy w wierze, ale za to był pierwszym który nazwał Jezusa Bogiem i wyznał swoim Panem, i nawet nie musiał już tych palców wkładać ;)  
 
Nie oczekuję cudów, często powtarzam, że gdyby Bóg chciał świata, w którym dzieją się ciągle cuda to by go takim stworzył. Może zresztą stworzył, bo czyż cały świat i jego działanie nie jest cudowny, tylko nam z przyzwyczajenia spowszedniał? Lubię myśleć o Bogu właśnie jako o działającym w tej naszej powszedniości, zwyczajności, w prostych sytuacjach, rozmowach, gestach, w ludziach i wszystkim co żywotne i kreatywne 
 
Niestety coraz trudniej mi to przychodzi :/ dlatego oczekuję od Niego jakiegoś osobistego doświadczenia, znaku że On jest, bo przecież tak właśnie się przedstawił światu, jako "JA JESTEM". 
 
heh.. szukajcie a znajdziecie, kołaczcie a otworzą wam.. nie siedzę bezczynie, szukam Go na różne sposoby

14. Szczepan (2009-08-07)
(0)
Sam Bóg powiedział że od niego wszystko co dobre i złe pochodzi.  
A ja po prostu stwierdziłem tym co nagrałem że sie zgadzam z Martinem w tym że chrześcijanin to ktoś kto ma w życiu tyle przypadków że stają sie za dużym zbiegiem okoliczności zeby były zwyczajnie wytłumaczalne.

15. Psychol (2009-08-08)
(-2)
No to fajnie, że wyrostek masz już wyleczony. A teraz marsz do psychiatry manię prześladowczą leczyć!

16. Suszarka (2009-08-08)
(0)
Ten odcinek pokazuje nam wszystkim, jak trudno zrobić dobry podcast. To co tworzy Martin, wymaga wiele pracy, talentu i doświadczenia. I przede wszsystkim trzeba mieć coś ciekawego do powiedzenia i jeszcze chcieć.

17. tomigraj (2009-08-08)
(+1)
@ sebeq, rudziq 
 
chodzę już z Panem parę lat i miałem/mam czasami podobne doświadczenia jak wy - tzn. zdarza mi się, że nie czuję Boga. 
 
Wiecie kiedy tak jest? Wtedy jak nie wychodzę poza strefę mojego bezpieczeństwa, poruszam się po znanym terenie, nie biorę udziału w walce duchowej itp. Pan Bóg działa (w moim przypadku) cuda wtedy kiedy 'porzucam swoje Ur' i zaczynam świadczyć, jestem na misjach albo robię rzeczy które nie mogą się udać, a są robione dla Boga. Do innych spraw dał mi rozum... 
Teraz trzeba będzie posłuchać Szczepana. 
 
Pozdr 

18. Psychol (2009-08-08)
(-2)
Na prawdę? Chodzisz z panem? A ja chodzę z panią i to moim zdaniem o wiele zdrowsze :P

19. Anonim (2009-08-08)
(0)
:E

20. Rudziq (2009-08-08)
(0)
Tak swoja droga to zauwazylem ze udzielaja sie tu tylko faceci. Why?

21. płk d. (2009-08-08)
(0)
Nie wierzcie psycholowi. Jakby chodził z panią, to by nie miał czasu na masochizm.

22. Sebeq (2009-08-08)
(0)
Ze dwie panie też się od czasu do czasu udzielały :)

23. Magnat (2009-08-08)
(0)
Obecność Boga jest wyczuwalna, gdy siedzimy za kierownicą. Nie piszę o rozmyślnym łamaniu przepisów tylko o jeździe na granicach możliwości kierowcy, samochodu i sytuacji. Nie piszę także o wystawianiu Boga na próbę, gdyż może się to źle skończyć ;-) Niech Bóg jeździ i z Wami.

24. Anonim (2009-08-09)
(0)
Jakiego koloru i marki samochodów bóg odwiedza najczęściej? Czy ma zapięte pasy?

25. Magnat (2009-08-09)
(0)
Jesteś idiotą jeśli uważasz, że pasy mają coś wspólnego z wiarą w Boga. Poczytaj sobie SJS i będziesz wiedział m.in., że dzięki pasom nie rzuca tobą na zakretach jak workiem kartofli i masz lepszy 'kontakt z autem'. 
Uważasz się za zbyt cwanego, żeby być bogobojnym jak pospolici ludzie, ale jesteś zbyt głupi, żeby wierzyć jak my tu na Odwyku. Adios

26. Szczepan (2009-08-11)
(0)
Nie chodziło mi o to że dostałem namiot, nie chodziło mi o to że dzieki tej operacji bede sie lepiej czuł, chodziło mi o to wszystko razem i to w jak krótkim czasie to sie zdarzyło i po czym.

27. Anonim (2009-08-12)
(-2)
Podziękuj osobom, od których masz ten namiot, lekarzom którzy wycięli wyrostek, lekarzom którzy reanimowali tamtego pacjenta, to zrobisz coś fajnego. A nie jakiemuś wyimaginowanemu dziadkowi siedzącemu w hmurach. 
 
Jakby istniał, to by po prostu namiot się pojawił sam magicznie, wyrostek by sam zniknął. To byłaby manifestacja bożej siły. A tak to jest popierdółka, a nie bóg.

28. Marcin Rudziński (rudziq) (2009-08-12)
(0)
Wtedy to by było bóstwo, a ty sługa niewolnik. 
 
PS: co do wyimaginowanego dziadka, to po jaką cholerę tu wchodzisz i tego słuchasz? Czyżby się rodziły wątpliwości w życiu, czy aby 'popierdółka' nie jest tak do końca wyimaginowana? 
 
Dziadek może się nie manifestuje, ale jest konstruktywny, twój komentarz dokładnie odwrotnie pano Anonim w hmurach

29. Fatalistka (2009-08-12)
(0)
Bardzo bym chciala zeby Bog, taki chrzescijanski istnial. Gdybysmy mieli ta pewnosc z jakim oddaniem przezywalibysmy najgorsze meki, bo wiedzieli, ze bedzie inaczej. Nawet smierc nie bylaby nam straszna. Dlaczego Bog chce inaczej? 
Czytajac teraz NT zauwazam, ze Jezus nigdy nie mowil o sobie jako o Bogu. Byl wiec Bogiem?Sam zawsze mowi syn czlowieczy. Byl wiec synem Boga? Czy tez czlowieka? 
O Bogu mowi jak o swoim ojcu, ale czy my wszyscy nie mowimy, ze Bog jest naszym ojcem?

30. Marcin Rudziński (rudziq) (2009-08-12)
(0)
No to że był Bogiem ustaliła Tradycja w pierwszych wiekach Chrześcijaństwa i wcale nie było to dla ludzi oczywiste :) Ale wolałem o tym nie mówić pośród tylu odrzucających Tradycję ;) Jeśli chcesz mogę spróbować Ci napisać szerzej o tym na maila. 
 
PS: Wreszcie jakieś dziewczę się odezwało :)

31. fatalistka (2009-08-12)
(0)
No to dziewcze jest juz bardzo leciwe ale chetnie pozna ta tradycje . mail pasza11@interia.pl

32. Sebeq (2009-08-12)
(0)
Nie jest tak do końca jak piszesz Rudziq. Jeśli czyta się teksty powstałe dwa tysiące lat temu, opisujące zdarzenia mające miejsce wśród Żydów to należy je odczytywać uwzględniając punkt widzenia ówczesnych. Jezus co krok ujawniał swoją Boską naturę, nie mógł jednak powiedzieć tego wprost gdyż zginął by w kilka minut, samo to, że mówił, iż odpuszcza grzechy i tytułuje się synem Bożym było dla Żydów bluźnierstwem gdyż mówiło nie wprost, że jest się Bogiem zgodnie z tym co napisano w Pismach. Co bardzo istotne za to został ukrzyżowany. Ot mniej więcej tak to wygląda.

33. Yonn Dreck (2009-08-12)
(0)
Niechcący wsadziłem ten komentarz do poprzedniego odcinka, przez co mniej ludzi się z tym zetknie... 
 
Słuchajcie, jak to jest z tą sprawiedliwością?  
 
W Powtórzonym Prawie mamy: Ojcowie nie poniosą śmierci za winy synów ani synowie za winy swych ojców. Każdy umrze za swój własny grzech .  
 
Jak to się ma do tego, że Adam zgrzeszył i teraz mamy zbiorową odpowiedzialność? Gdzie tu sprawiedliwość, jak Bóg karze Izraela do 5 pokolenia, czy któregoś? Dlaczego winę za czyjś grzech w Biblii ponoszą niewinni, skoro Powtórzone Prawo mówi coś dokładnie odwrotnego?

34. Anonim (2009-08-13)
(0)
zwłaszcza że jest napisane wpiśmie też, że bóg złe czyny kara do czwartego pokolenia.

35. tomigraj (2009-08-13)
(0)
rudziq - nie masz racji odnośnie bóstwa :(, sebek ma :). 
Przeczytaj ewangelię Jana - żydzi ganiali za Jezusem bo twierdził, że jest Bogiem - dla nich to było na tyle oczywiste. Nie próbowaliby go zabić gdyby twierdził, że jest świecznikiem

36. Marcin Rudziński (rudziq) (2009-08-13)
(0)
Za Copperfieldem też by pewnie ganiali jak by mówił, że jest Bogiem. ;) Wieczorem, po pracy napiszę coś szerzej. Dobrego dnia

37. Yonn Dreck (2009-08-13)
(+1)
Czy naprawdę nikt nie ma nic do powiedzenia w sprawie komentarza (33)? To ważne! 
 
Poza tym - obiło mi się o oczy nazwa Zaratusztrianizm - ponoć najstarsza religia monoteistyczna. Samej świętej księgi nie czytałem, ale ponoć tam jest też opisane, że zbawiciel będzie z dziewicy, że zaprowadzi bezpośrednie rządy boże po dniu ostatecznym... Podobno podobieństw do chrześcijaństwa od groma. Wie coś ktoś więcej na ten temat? Jakieś przemyślenia? 
 
Do Martina teraz - może byś zamieścił swoje świadectwo? Na którejś z prywatnych stron internetowych był link do świadectwa Twojego, Huga i innych, lecz one nie działają...

38. Zbyszek (2009-08-14)
(+1)
Podstawowy cud - tak to widzę - to otwarcie oczu, jak u Szczepana. Potem widać takie cuda, że mózg staje - skarby, o które inni (psychole?) się potykają. 
Wyrazy uznania, Szczepan. Podobało mi się. 
 
Prezent dla Psychola: niektórzy twierdzą, że jak człowiek mówi do Boga, to jest modlitwa, a jak Bóg do człowieka - to schizofrenia. ;)

39. Anonim (2009-08-14)
(0)
Zbyszek, a we władcy pierścieni Gandalf pokonuje Balroga. Takie cuda, a Zbyszek się o nie potyka.

40. Anonim (2009-08-14)
(0)
Mam pytanie.. Na poczatku w bibli jak Kain zabil Abla i Bog kazal mu oposcic to miejsce w ktorym sie znajdowal .. Dlaczego Kain bal sie i mowil do Boga przeciez oni mnie zabija ? A Bog powiedzial ze go oznakuje...o jakich innych ludzi chodzi. przeciez oni byli pierwsi a wiec mogl sie bac tylko swoich siostr i braci czy Biblia w tym miejscu mowi ze byli tez inni ludzie poza nim i jego rodzenstwa?

41. Josek (2009-08-15)
(0)
... a może byli? Ci niemodyfikowani przez Boga ;) W tym miejscu warto zapytać jeszcze co to był za znak, który nie pozwalał go zabić: piętno nieśmiertelności? ;)

42. Anonim (2009-08-15)
(0)
"a może byli? Ci niemodyfikowani przez Boga ;)" 
 
to ludzie mogli sami powstać bez pomocy boga? to po cholere bóg? 
 
a znamię Kaina owijało się przez szereg dzieł literackich, także polskiego romantyzmu.

43. jeden z was (2009-08-16)
(+2)
sorry że nie pisałem bo byłem na obozie i zostałem harcerzem i sie ciesze i tak sobie myśle że nas troche ubywa...

44. small_brother (2009-08-16)
(0)
www.radiomawryja.pl 
Looknijcie sobie:) 
aż miło czytać

45. płk d. (2009-08-16)
(0)
Znamię nieśmiertelności? Jak w Tormencie? :D 
 
Ja myślę, że skoro oni żyli po 900 lat i rozmnażali dosyć szybko, to za życia Kaina było już przecież któreś pokolenie, które mogło go zabić.

46. Anonim (2009-08-16)
(-1)
"ja myślę, że skoro oni żyli po 900 lat" 
 
takie krótkie zdanie i już kłamstwo...

47. płk d. (2009-08-16)
(0)
Wiesz co to jest aksjomat i dlaczego się go nie udowadnia? Gadamy tu o Biblii. Idź na forum tolkienowskie i im powiedź, że kłamią, bo nie było wcale żadnego Saurona :)

48. Anonim (2009-08-17)
(-1)
LOL AKSJOMAT W BIBLII! TEGO JESZCZE NIE BYŁO! 
 
To musi byc prawda, przecież to biblia, co nie? Dlaczego biblia jest prawdziwa? Bo jest napisana przez natchnionego przez boga? A skąd wiesz, ze napisał ją ktoś natchniony? Bo biblia jest prawdziwa! 
 
jakie to urocze...

49. Martin (2009-08-17)
(0)
... powiedział człowiek, który boi się podpisać. 
 
Jeżeli chcesz rozmawiać - podpisz się. 
Jeżeli chcesz wyśmiewać poglądy, których nie rozumiesz, kryjąc się za anonimowością internetu to idź sobie gdzie indziej, bo nie nadajesz się do rozmowy. 
 
Powtarzam, i będę powtarzać, że z anonimami się nie rozmawia (tak samo jak z terrorystami się nie negocjuje, a dzieciom nie daje broni do ręki) 
 
Od komentujących tutaj wymagana jest "odwaga cywilna": pl.wikipedia.org

50. Anonim (2009-08-17)
(0)
kontra martina jak zawsze powalająca

51. Fatalistka (2009-08-17)
(0)
Pewien polski kronikarz tez byl anonimem a jednak sie go czyta i respektuje.Przeciez tutaj nikt sie nie podpisuje swoim prawdziwym nazwiskiem.

52. Anonim (2009-08-17)
(0)
fatalistka +1

53. Anonim (2009-08-17)
(0)
ciekawe, że ktoś nieznoszący anonimowości tak często powołuje się na stary testament, którego autor jest nieznany :)

54. Zbyszek (2009-08-17)
(+1)
Anonimie - aksjomat to teza przyjmowana bez dowodu, a nie błędne koło. 
 
Można się ew. spierać, czy Metuszelach żył 969 lat wg naszej rachuby, czy to liczba symboliczna - czyli: co w tym miejscu przekazuje nam Biblia? Ale twierdzenie, że to kłamstwo, wykracza poza tematykę Odwyku (tak to widzę). 
Jeśli nie akceptujesz aksjomatów Odwyku, to nie jest miejsce dla Ciebie. 
 
Nawiasem mówiąc, zarzut kłamstwa jest poważny - wypadałoby go wykazać (choć byłaby to wypowiedź nie na temat): 1) że fałsz, 2) że celowy. Uprzedzam, że nie dasz rady, więc lepiej od razu odszczekaj. 
 
No dobra, nie na temat: dlaczego nie wierzysz, że ludzie mogli (mogą?) żyć 900 lat? Bo takie jest Twoje doświadczenie? Hmm, zauważ: Twoje doświadczenie wskazuje też, że zawsze umiera ktoś inny...

55. Marcin Rudziński (rudziq) (2009-08-17)
(+1)
1. Fatalistka, podpisuję się prawdziwym imieniem i nazwiskiem. 
 
2. Anonim, osobiście wierzę Bogu dla tego wierzę Bibli, a Bogu wierzę, bo wierzę w Boga. W Boga wierzę, "wierzę" a nie "wiem że jest" ale to mój wybór, tak jak twoim może być niewiara w jego istnienie. 
 
3. Obiecałem napisać coś o Jezusie Bogu ale chwilowo nie mam czasu, postaram się to zrobić do końca przyszłego weekendu, ale jak przeglądam swoje źródła to nie wiem czy nie łatwiej będzie się nagrać, bo tu trochę mało znaków można wpisać, z drugiej strony to będzie takie teologizowanie i histora więc nie wiem czy kogośbym nie zanudził. 
 
4. Martin, możesz przecież dodać tu rejestrację w której trzeba podać swój email i nie będzie tylu anonimów. 
 
-------------------------- 
Dzieci należy trzymać z dala od internetu, od dzieci internet się psuje.

56. Anonim (2009-08-18)
(-1)
Zbyszek, jesteś żałosny. Ja mam udowodnić, że ludzie nie mogą żyć 900 lat? Ty udowodnij, podaj jeden zasmarkany dowód, że mogą! Średnia życia wynikająca z zapisków w egipcie, itp itd była znacznie niższa niż jest obecnie! Starości dożywali nieliczni. 
 
A Aksjomat to termin zarezerwowany do nauki i tylko tam ma zastosowanie, a nie w pierdzieleniu o życiu wiecznym. 
 
Ba! Aksjomat to pojęcie stricte matematyczne, w żadnej innej nauce nie ma zastosowania! 
 
Ale nie ma to jak na quasi-nauce opierać swoją chwiejną wiarę. 

57. jeden z was (2009-08-18)
(+1)
gdy mi ciebie zabraknie, 
gdy zabraknie mi ciebie, 
jak w godzinie ostatniej 
śladu słońca na niebie, 
 
jak snu w noce głębokie, 
niby morza bez dna, 
gdy podchodzą do okien 
zimny księżyc i mgła. 
 
Gdy mi ciebie zabraknie, 
jak powietrza i światła, 
co wybierze, któż zgadnie, 
ma tęsknota niełatwa? 
 
Czy się odda wspomnieniom 
zasuszonym jak kwiat, 
czy czerwoną jesienią 
pójdzie sobie przez świat? 

58. Zbigniew Mielewczyk (Zbyszek) (2009-08-18)
(0)
Anonimie - zgoda, jestem żałosny. Ale co to ma do rzeczy? 
 
Co do pojęcia "aksjomat" - polecam Słownik Języka Polskiego PWN; nie musisz od razu kupować, jest w Internecie (sjp.pwn.pl 
 
Swojej chwiejnej wiary nie opieram na "quasi-nauce", tylko na: 1) (chłopskim) rozumie, 2) osobistym doświadczeniu Spotkania. Czego i Tobie życzę.

59. Anonim (2009-08-18)
(0)
Aksjomat (postulat, pewnik; gr. αξιωμα aksíoma – godność, pewność, oczywistość) – jedno z podstawowych pojęć logiki matematycznej. Od czasów Euklidesa uznawano, że aksjomaty to zdania przyjmowane za prawdziwe, których nie dowodzi się w obrębie danej teorii matematycznej.  
 
pl.wikipedia.org 
 
żeby wiedzieć co to aksjomat, trzeba najpierw wiedzieć co to logika i twierdzenie matematyczne. 
 
Ale co tam, wtórny analfabetyzm 4 the win.

60. Marcin Rudziński (rudziq) (2009-08-18)
(0)
Pani Anonim, jeśli się upierasz przy wikipedii to ona zbija twoje twierdzenie, że aksjomat to tylko pojęcie matematyczne: pl.wikipedia.org 
 
bez pozdrowień, były student matematyki

61. płk d. (2009-08-18)
(0)
Ech, niepotrzebną pyskówkę wywołałem odpowiadając temu anonimowi. Chyba jednak Martin ma rację, trzeba ignorować zaczepki. 
 
Dyskusja była nie o prawdziwości Biblii, tylko o spójności wewnętrznej historii o Kainie. Anonim mi zarzucił, że kłamię. Ja odesłałem go na forum tolkienowskie, bo tam może kłamstwo zarzucać na podobnej zasadzie, kiedy np. dyskutują o logiczności fabuły Władcy Pierścieni. Co w tym takiego trudnego do zrozumienia? 
 
Poza tym aksjomat nie ogranicza się do teorii matematycznych. To jest pojęcie z logiki. Wystarczyło do szkoły chodzić, żeby to wiedzieć. W każdej nauce zakłada się coś bez dowodu (chociażby to, że świat w ogóle jest logiczny i można go poznać zmysłami).

62. Marcin Rudziński (rudziq) (2009-08-18)
(0)
aczkolwiek faktycznie w teologi większą karierę zrobiło określenie dogmat (dogmatyczny) 
sjp.pwn.pl 
pl.wikipedia.org

63. Anonim (2009-08-18)
(0)
logika to pojęcie matematyczne, płk...

64. płk d. (2009-08-18)
(0)
Byłem pewien, że to nauka zajmująca się badaniem praw poprawnego wnioskowania. Słownik też tak mówi. 
 
Z mojej strony koniec dyskusji o logice, bo gadamy totalnie nie na temat.

65. Fatalistka (2009-08-18)
(0)
Moim zdaniem Szymon opowiedzial nam bardzo naiwna historyjke w bardzo dziecinny sposob. Jak go utwierdzila w wierze, to tym lepiej dla niego i mu w tym zazdroszcze. Ale ta historyjka postawila przed nami bardzo istotne pytanie- jak daleko, jak gleboko, jak csessto siega ingerencja boska w nasze zycie. Czy wszystko co nam sie przytrafia to jest wola boska?Czy wiec jestesmy zaprogramowani jeszcze przed urodzeniem do bycia dobrymi, zlymi, bogatymi, biednymi ( ev. praedystynacja). Do czego nam wiec sluzy ta nasza niby wolna wola? 
 
p.s. nie rozumiem dlaczego mam poswiadczac, ze jestem czlowiekiem, chyba jak pisze, to nie jestem bydleciem a w rezultacie to jestem tylko kobieta

66. Anonim (2009-08-18)
(0)
Fatalistka, prawdopodobnie jak zrobię kupę tak gładko, że nie musiałbym się nawwet podcierać, a tyłek zostałby czysty - to boska interwencja.

67. Fatalistka (2009-08-18)
(0)
Stajesz sie niesmaczny

68. Szczepan (2009-08-18)
(0)
A da sie gdzieś posłuchać tego co Szymon opowiadał?

69. fatalistka (2009-08-19)
(0)
przepraszam, ze pomylilam imiona

70. jeden z was (2009-08-19)
(0)
o pierdołach gadacie

71. Darek (2009-08-20)
(0)
Propozycja na temat któregoś kolejnego odcinka: "Dlaczego ufać Biblii?" 
 
Wielokrotnie na Odwyku Martin podkreśla że opiera się na tekście Biblii jako ostatecznej wyroczni (w odróżnieniu od interpretacji jej tekstów w różnych kościołach). No to może czas zadać sobie pytanie skąd się wzięła Biblia, kto pisał konkretne księgi, w jakich okolicznościach, pod jakimi naciskami i jakie cele prawdopodobnie mu przyświecały (oprócz przekazania czystej prawdy). Potem kto, w jakich okolicznościach wybierał księgi które mają się znaleźć w Biblii. Czy mogło to podlegać manipulacjom i celom pobocznym (np. politycznym). Wreszcie czy księgi mogły podlegać cenzurze (usuwanie fragmentów, lub nawet ich modyfikacja) i znów: kto i w jakim celu mógł to robić... 
 
Trochę się rozpisałem, ale wracając do początku komentarza to męczy mnie pytanie czy biblia przedstawia pełny i prawdziwy obraz, czy też może coś się zgubiło lub zostało celowo pominięte

72. Yonn Dreck (2009-08-20)
(0)
Temat kapitalny! Wręcz aż się prosi, żeby np. Martin znający dobrze Biblię nagrał dyskusję z kimś, kto upiera się, że to Koran jest ostatecznym słowem Boga. Na youtube jest tego trochę po angielsku, brakuje zaś takiej debaty nagranej przez Polaków (nie zauważyłem przynajmniej). 
 
Poza tym, proszę po raz 3, żeby ktoś się odniósł do 33 komentarza, w sprawie pewnej sprzeczności, czyli Bóg mówi, że synowie nie ponoszą winy ojców i vice versa, podczas gdy karze do 5 czy któregoś pokolenia i daje się to we znaki np. królom Izraela.

73. Fatalistka (2009-08-20)
(0)
Mnie tez to kreci. Dlaczego Bog zezwolil, aby narodzil sie nowy prorok w postaci Mahommeta, ktorego wyznawcy beda tak zwalczac wierzacych w jego wlasnego syna. Nie tlumaczcie tylko , ze Koran i Islam sa dzielem szatana

74. Sebeq (2009-08-21)
(0)
Odpowiedz jest dość oczywista: Bóg nie ingeruje w takie sprawy. Masz wolną wolę i możesz tworzyć nową religię. Historia islamu jest bardzo prosta polecam sobie trochę o niej poczytać. Wszystko staje się wtedy jasne np: to dlaczego trudno uznać, że koran nosi jakiekolwiek znamiona nadnaturalności. Mahomet nie czynił żadnych cudów, mówił, że koran jest jedynym prawdziwym cudem który jego bóg mu podyktował (podobno objawił mu się anioł, w tym wydarzeniu niektórzy mogą doszukać się Szatana). A w rzeczywistości stworzył system wierzeń (oparty na judaizmie i chrześcijaństwie!) który idealnie połączył i scementował więzi Muzułmańskich plemion dając im prawo i zasady które stworzyły z nich potężną siłę. 
 
A co do kary za grzech Adama i Ewy to jest nim śmierć, jako, że jesteśmy ich potomkami to również staliśmy się śmiertelni i niedoskonali i w tym sensie dziedziczymy ten grzech. Zresztą jaka to kara, moim zdaniem to zwyczajny test za zaliczenie którego jest dalsza nieśmiertelność ;). (w kontekście ST nie było to tak jasne żydzi się bali) 
 
Oceńcie sami, rozpisał bym ale brakuje już mi liter :/  
 
-Ks. Wyjścia 20:5-6  
-2 Ks. Królewska 14:6 
-Jeremiasza 31: 29-31 
-Jana 9:2 
-1Piotra 18-19

75. Marcin Rudziński (rudziq) (2009-08-21)
(0)
Czy oparzenie jest karą za włożenie ręki do ogniska? Nie. Jest po prostu skutkiem, czasem skutki są odczuwalne nie tylko przez wywołujących je, a czasem nawet tylko przez innych. Tak też jest ze śmiercią i grzechem. Śmierć jest skutkiem, nie karą. 
 
Na przykładzie. Przypuśćmy, że przez nierozwagę, brawurę, głupotę czy cokolwiek innego trochę się napromieniuję i spierzę sobie DNA, ucierpię na tym ja ale też przypuszczalnie moi potomkowie, których później spłodzę. Ja nie chcę źle dla mojego potomstwa, Bóg też prawdopodobnie nie, ale takie są skutki napromieniowania, wynikają z istoty tego świata... inna sprawa że łatwiej oskarżać Boga niz siebie ;)

76. Anonim (2009-08-21)
(0)
takie są skutki picia wódki. 
 
Jakiekolwiek te skutki by nie były, są one sprawką i wymysłem boga.

77. Marcin Rudziński (rudziq) (2009-08-21)
(0)
No cóż Bóg stworzył świat dobry, taki w którym człowiek używa ognia żeby się przy nim ogrzać, jeśli tym ogniem podpalisz sąsiadowi dom to jest to wina Boga?

78. Anonim (2009-08-22)
(0)
Bóg stworzył zarówno dobro, jak i zło, pamiętaj o tym rudziq.

79. Fatalistka (2009-08-22)
(0)
Wasze argumenty sa coraz mniej przekonywujace (p. Sebeq)Jak przyslowiowa choragiewka na wietrze.Argumentujecie tak, jak to jest wygodniej. Raz jest to Bog, ktory kupuje plecaki, daje namioty, usuwa slepa kiszke a innym razem jest to Bog, ktory sie nie wtraca nawet gdy ktos stwarza religje, ktora laczac plemiona arabskie ( oj , nie muzulmanskie, muzulmanami to ci ludzie dopiero byli po przyjeciu islamu)sieje nienawisc i zagrozenie dla wyznawcow religji chrzescijanskich, wypowiada swieta wojne , obiecuje niebo z harysami za wytepienie innowiercow. Przeciez to Bog powoluje czlowieka do zycia, wiec musial i on natchnac dusze w cialo Mahommeta i , jezeli aniol dyktowal koran, to musialo to byc wola Boga. A przeciez biblja nam zapowiada , ze ostateczne objawienie Boga, to zeslanie Chrystusa.No ale skoro Bog tak zrobil, to znaczy, ze tak jest dobrze, bo on stworzyl swiat dobry a wszystko co zle to ten wstretny Lucyfer. Nie wiem po co Bog wyposazyl nas w myslenie i potrzebe zadawania pytan. Jako wegetujace roslinki bysmy go wychwalali pod niebiosa bez najmniejszego sprzeciwu.

80. Anonim (2009-08-22)
(-1)
Fatalistka, pozamiatałaś swoją wypowiedzią. 
 
Ale fanatyków religijnych myślenia nie zmienisz.

81. Sebeq (2009-08-22)
(+1)
Wiedziałem, że ktoś to wytknie, ale to dobrze bo przynajmniej uważnie przeczytał moje wypociny. xD 
Choć nie wiem o jakiej zmianie argumentacji mówisz. Chrześcijaństwo zakłada, że podczas nawrócenia oddajesz swoje życie Jezusowi, mówisz "niech się dzieje Twoja wola Panie a nie moja", więc jeśli potem zaczynają się ci przytrafiać fajne rzeczy to już jest tylko konsekwencja. Możesz też zrezygnować z tego i działać na własną rękę, i tworzyć co chcesz na tym polega wolna wola.  
 
Wszytko zależy od tego o jakim bogu/ach mówisz,ale w tutaj z założenia przyjmujemy, że pytania dotycząc Boga którego słowa zawarte są w Biblii. Jego zasady są właśnie takie, ale nie trzeba ich uznawać i w nie wierzyć. 
 
Fatalistko, przeczytaj choć Nowy Testament a wszystko się ci w znaczącym stopniu wyklaruje. I czy czasem ja czy ktoś inny czegoś nie pokręcił. 
 
Co do objawień aniołów to przypominam, że Lucyfer jest nim również i nie każde nadnaturalne zjawisko pochodzi od Boga.

82. Yonn Dreck (2009-08-22)
(0)
Sebeq, mi chodziło przede wszystkim o to, że jest napisane, że synowie nie ponoszą winy swych ojców i vice versa, to wobec tego ja się pytam - dlaczego Bóg karze Izraela do 5 czy któregoś pokolenia? Czy nikt nie widzi tej sprzeczności?

83. Sebeq (2009-08-22)
(0)
Musisz doczytać ten fragment z Jeremiasza nie mówiąc już o NT. Dodatkowo wersety o których mówisz wyróżniają "tych którzy mnie nienawidzą" i "tych którzy mnie miłują". Biblia stanowi jedną całość.  
 
W tych dniach nie będą już więcej mówić: Ojcowie jedli cierpkie jagody, a synom zdrętwiały zęby,lecz: Każdy umrze za swoje własne grzechy; każdemu, kto będzie spożywał cierpkie jagody, zdrętwieją zęby. Oto nadchodzą dni - wyrocznia Pana - kiedy zawrę z domem Izraela i z domem judzkim NOWE przymierze. Nie jak przymierze, które zawarłem z ich przodkami, kiedy ująłem ich za rękę, by wyprowadzić z ziemi egipskiej. To moje przymierze złamali, mimo że byłem ich Władcą - wyrocznia Pana. Lecz takie będzie przymierze, jakie zawrę z domem Izraela po tych dniach - wyrocznia Pana: Umieszczę swe prawo w głębi ich jestestwa i wypiszę na ich sercu. Będę im Bogiem, oni zaś będą Mi narodem. I nie będą się musieli wzajemnie pouczać jeden mówiąc do drugiego: Poznajcie Pana! Wszyscy bowiem od najmniejszego do największego poznają Mnie - wyrocznia Pana, ponieważ ODPUSZCZĘ im występki a o grzechach ich nie będę już wspominał. 
 
Myślę że spece z fora Biblijnego lepiej by to wyjaśnili ja jestem tylko laikiem ;)

84. Fatalistka (2009-08-23)
(0)
Sebeq Chyba nie zrozumiales sensu mojej wypowiedzi, bo twoja riposta jest jakby od tematu.Ale mniejsza z tym. Urodziny czlowieka czy tez- bardziej religijnie tchnienie- w niego duszy, to chyba wdg. chrzescijanina moze byc dokonane tylko z woli Boga i nie jest zadnym "nadnaturalnym zjawiskiem"(Mahomed)A wolna wola? wolna wola wedlug mnie powinna wyplywac z moich etycznych i moralnych zasad a nie z obawy przed kara.To jest pogwalcenie wolnej woli ,jezeli wierze, bo inaczej pieklo mi jest pisane. 
Jak bede czytac chocby tylko NT to wszystko stanie sie jasne? Co takiego stanie sie jasne? 
Czytam i czesto natrafiam na wypowiedzi Chrystusa, gdzie mowi, ze jest wiele rzeczy i przed nim zakrytych, ktore zna tylko Ojciec. Czy jestem strasznym bezboznikiem i heretyczka jesli z tych slow wyciagne logiczny wniosek, ze Chrystus nie moze byc Bogiem, bo nie jest wszechwiedzacym? Zreszta mylil sie rowniez jak obiecywal swoim uczniom, ze krolestwo boze nadejdzie jeszcz zanim pomrą.A powiedzcie mi dzieci Boze gdzie byl Bog gdy wyzynano jego owieczki w Holokauscie?

85. Anonim (2009-08-23)
(-1)
Pomagał hitlerowcom. nie bez powodu mieli na swoich pasach napisane "bóg jest z nami"

86. Yonn Dreck (2009-08-23)
(0)
To pytanie ma taki sam sens, jak pytanie, gdzie był Bóg, gdy wyrzynano jego owieczkę Abla. 
 
Gdyby wtedy Bóg interweniował, nie byłoby wolnej woli ze strony hitlerowców. Bóg represjonuje, a nie zapobiega przede wszystkim. Choć różnie bywa, dość śliski temat i sam mam co do tego duże wątpliwości.

87. Anonim (2009-08-23)
(-1)
Pytanie ma sens, a odpowiedź jest jedna i prosta: boga nie było.

88. Sebeq (2009-08-23)
(0)
Co jest od tematu? Chcesz odpowiedzi na podstawie Pisma? Chyba tak jeśli pytasz o to tutaj. A jeśli się nie zgadzasz z tym co ono zawiera to przecież tylko twój wybór, a nie nasza wina jeśli miałaś inne wyobrażenie. Na forum hinduskim, czy islamskim uzyskasz zupełnie inne odpowiedzi na te pytania. 
 
W ST Bóg wielokrotnie w ramach kary zezwalał na mordowanie swojego narodu i zapowiedział wyraźnie jego rozproszenie i prawie całkowitą eksterminację. Dlatego warto wiedzieć co jest napisane.  
 
Bóg nie jest ciotą, jak to Martin kiedyś ujął, to on ustala reguły, dlatego Izraelici drżeli i bali się kar które zsyłał. Bardzo często słyszę ten zarzut o okrucieństwie Boga, ale wynika on tylko z niezrozumienia tematu. To, że kochasz swoje dziecko nie znaczy iż nie będziesz go karcić. Etyczne zasady muszą być o coś oparte i ci wpojone, zresztą ktoś musi je ustalić by zaistniały. Wiele kultur ma zupełnie dla nas niezrozumiałe zasady, wręcz okrutne bądź z naszej perspektywy śmieszne. 
 
Co ma urodzenie do późniejszych wolnych wyborów dokonywanych przez człowieka? 
 
I w stosunku do czego chciała byś być heretyczką? Jeśli tak ci wychodzi z studiowania pisma to ok. 
 
Cośostatniozamaloliterdokomentowania:)

89. Fatalistka (2009-08-24)
(0)
Weszlam na to forum, bo po wysluchaniu odcinkow podcastu i komentarzy nabralam przekonania , ze jest to forum dyskusyjne o Bibli,wierze i problemach jakie moze budzic wiara we wspolczesnym swiecie. Dochodze jednak do przekonania, ze jest to forum adoratorow i slepych wyznawcow tego co jest w Bibli napisane.Wiem, ze znacie Biblie duzo lepiej odemnie, choc doktorow teologii jakos nie odkrywam, 
wiec odpowiedzcie w prosty sposob 
1. Czy Bog moze sie mylic/(Chrystus obiecywal Krolestwo Boze swoim uczniom jeszcze przed ich smiercia) 
2. Czy Bog moze nie byc wszechwiedzacym?( Chrystus:wiele jest przedemna ukryte) 
3. Mama prosi Sebi, zeby poszedl po zakupy i mowi mu :" jak pojdziesz,to ci dam duze pudelko najsmaczniejszej szwajcarskiej czekolady a jak nie pojdziesz to ci takie manto sprawie, ze do konca zycia popamietasz"Co robi Sebi? Czy ma wolna wole?

90. Michał (2009-08-24)
(0)
AD 1) W jakim sensie obiecywał ? W którym miejscu ? Bo zazwyczaj obiecywał w sensie podania warunków których spełnienie daje Królestwo. A jeśli chodzi o obietnice składane konkretnym osobom to Jezus chyba najlepiej wiedział kto w jakiej jest z nim relacji :) 
AD 2) Jezus stająć się człowiekiem w jakiś sposób musiał się ograniczyć. A o to jak konkretnie to wyglądało ludzie spierają się już dwa tysiące lat, często gubiąc przy tym sens chrześcijaństwa.  
AD 3) Ma. Gdyby obie ścieżki prowadziły to tego samego to wybór pozbawiony byłby znaczenia i właśnie wtedy można by wolną wolę kwestionować.

91. Sebeq (2009-08-24)
(0)
Fatalistka, zastanów się teraz jak mam ci odpowiedzieć, jakiego rodzaju odpowiedzi oczekujesz na tym forum? Czy jeśli odpowiem ci na podstawie pisma to nie tupniesz nóżką i nie powiesz, jaki ten Bóg nie dobry bo to wszystko rozmija się z twoimi wyobrażeniami? Rozumiem twoje wątpliwości, ale ocena czy Jezus jest Bogiem należy do ciebie, ludzie różnie to oceniają, choć tę kwestię należy dokładniej zbadać w kontekście całego ST i NT oraz punktu widzenia ludzi tamtych czasów. Możesz też przecież uznać, że w ogóle w to nie wierzysz. 
 
Michał daje dobre tropy (Jezus był przecież człowiekiem), ja mógł bym tu co nieco dodać bardziej opierając się na Piśmie ale tak jak już mówiłem nie za bardzo rozumiem jaka odpowiedź by cię satysfakcjonowała? Fragment o którym piszesz jest bardzo różnie interpretowany, arianie inaczej(oni np nie uznają 3jcy), większość wyznań protestanckich inaczej, katolicy inaczej a świadkowie (też nie uznają Boskości Jezusa) to już zupełnie inaczej.

92. Suszarka (2009-08-25)
(0)
Brawo Darek za kometarz nr.71.  
Brawo Fatalistka za kometarz nr.89. 
 
Martin przeczytał Biblię, wszystko dla niego jest jasne i teraz naucza. Niestety według mnie to trochę naiwne myślenie, bo jak słusznie zauważacie: - Kto stwierdził, że akurat te pisma są święte i prawdziwe? - Biblia jednak w pewnych miejscach trochę sobie przeczy. 
O naturze Boga wiemy tyle co przeciętna mrówka wie o naturze ludzi. I wiecej wiedzieć nie możemy, bo mamy za małe rozumki. Trzeba się z tym pogodzić. 
Całym sobą popieram Martina i jego działalność w Odwyku. Za mało jest w naszym życiu dyskusji o Bogu. On bardzo dobrze trafia do ludzi. Jednak dla mnie nie wszystko jest tak jednoznaczne, proste i oczywiste. Bo być nie może. Bo już więksi od nas całe życie zgłębiali Biblię i Boga. I wciąż każdy ma swoją własną koncepcję.

93. Sebeq (2009-08-25)
(0)
"Kto stwierdził, że akurat te pisma są święte i prawdziwe?" - Domyślam się, że chodzi ci o Biblię jako taką. Stwierdza to między innymi Jezus Chrystus cytując ST oraz apostołowie w Dydaktycznych. Jest też parę ciekawych kwestii związanych z Qumran gdzie zwoje z przed 2k lat (ukryte) nie różnią się praktycznie od tych które były w obiegu przez 2k lat i obroniły się przed jakimikolwiek zmianami w treści. 
 
Co do sprzeczności w Piśmie to raczej niebezpiecznie jest coś takiego twierdzić bez konkretnych zarzutów, ktoś kto jest tu pierwszy raz jeszcze weźmie to za pewnik. 
Czytając rzeczywiście można natrafić na parę problemów, np ten z liczbą uciekinierów z Egiptu. Ale to, że te rzeczy nie są zrozumiałe dla współczesnych wynika z tego, że zostały spisane w kulturze bardzo różniącej się od naszej, gdzie symbolika, znaczenie imion itp odgrywały bardzo ważną rolę i podając np liczbę 77 ma się na myśli nieskończoność. 
 
Pytania są bardzo ważne i pożyteczne, ale najpierw trzeba ustalić, czy mówimy o naszych wyobrażeniach dotyczących Boga czy też rozmawiamy o treści Pisma Świętego i o tym co ono mówi.

94. Fatalistka (2009-08-26)
(0)
Do Michala 
ad.AD1Moze nie powinnam napisac "objawil" a tylko powiedzial, ale wlasciwie wszystko, co Chrystus powiedzial bylo objawieniem. Patrz Marek 13,30, Lukasz 21,31. 
Twoja logika pojecia wolnej woli jest dla mnie niepojeta. Jezeli robie cos tylko dlatego, ze niezrobienie tej rzeczy, powinnosci, doprowadzi do tego, ze zostane ukarana to twierzisz ,ze zrobilam to z wolnej i nieprzymuszonej woli? 
Poniewaz lepiej znacie Biblie niz ja to prosze podajcie zrodla, gdzie jest mowa o wolnej woli. 
Do Sebequa 
Czesto piszesz i slusznie, ze Pismo Sięte bylo pisane dla ludzi, ktorzy zyli w zupelnie odmiennym kontekscie historycznym a szczegolnie spolecznym niz my.Powinienes jeszcze uzupelnic, ze bylo pisane przez ludzi, ktorych normy etyczne ispoleczne byly rowniez bardzo odmienne od naszych.Powinnismy wiec te Pismo w dzisiejszych czasach inaczej niz oni rozumiec.Zreszta w pewnym sensie zrobil to juz sam Chrystus ukazujac Boga nie jako karzacego sedzie i gniewnego wladce ale jako BOGA MILOSIERDZIA.Wprawdzie powiedzial, ze nie przychodzi aby odrzucic zakon ale go dopelnic 
ale moze(niech ktos napisze prosze jakis komentarz bo mi zabraklo znakow a jeszcze nie dokonczylam swego postu)

95. Sebeq (2009-08-26)
(0)
No mnie też wkurza tak mała ilość liter :/ Pisz spokojnie ;)

96. Martin (2009-08-26)
(0)
Uwaga! 
Jutro rano zamykam Odwyk na kilka godzin. 
Z powodu przeprowadzki na nową stronę. 
 
Nowa strona jest ciągle w budowie, ale jest na tyle gotowa, żeby można się tam przenieść. 
 
Wszystkie audycje i komentarze zostaną zachowane. Odtąd pisanie komentarzy będzie wymagało jednorazowego zalogowania - ale potem będzie wygodniejsze. Jest też system oceny komentarzy (jak na YouTube). 
 
I w ogóle pojawiło się dużo nowych rzeczy! Uprzedzam, bo możecie być trochę zaskoczeni.

97. Marcin Rudziński (rudziq) (2009-08-26)
(0)
JUPI !! :)

98. Yonn Dreck (2009-08-26)
(+1)
Cieszę się, jednakże ocenianie komentarzy nigdy mi się nie podobało, ponieważ na youtube wystarczy, że będzie chyba 10 minusów i komentarz znika. Czyli innymi słowy czasem wystarczy 10 oszołomów, by wartościowy komentarz nie miał racji bytu. Wiem, wiem, że fajne komentarze są rzadko tak likwidowane, no ale... Na Wykop.pl widać, że działa to po prostu ŹLE! (pamiętam, jak było coś o ewolucji...)

99. Marcin Rudziński (rudziq) (2009-08-27)
(0)
tutaj wypowiada się może w sumie z 10 osób :P ;)

100. A może by coś o ewolucji? (2009-08-27)
(0)
fitness.wp.pl

101. Martin (2009-08-27)
(0)
Jeżeli 10 osób uważa, że komentarz jest beznadziejny, to chyba jednak nie był wartościowy, Yonn Dreck. 
 
Póki co złych komentarzy nie będę znikał - zobaczę na razie jak to działa, a potem - zobaczymy!

102. Sebeq (2009-08-27)
(+1)
Pierwsze bla bla bla co by się zarejestrować xD 
Kawa z mlekiem trochę mnie męczy ale zaraz poklikam to znajdę na pewno jeszcze parę rzeczy które można poprawić :P

103. dzień dobry Robercie :) (2009-08-27)
(+1)
a ja myślę, że za jakieś 10 lat odwyk będzie najsłynniejszą stroną internetową w Polsce

104. Marcin Rudziński (rudziq) (2009-08-27)
(+2)
Nowa stronka ładna, ładna, może nawet aż przesłodzona, jakaś taka cukierkowa troszkę :P A pod drzewkiem moje imię i nazwisko się rozjechało na dwie linijki i nachodzi na menu... :( 
 
Za to samo działanie strony i jej potencjał rewelacja :) Podobają mi się nowe możliwości witryny i zaciekawiły nowe działy. Dzięki Martin!

105. Szczepan (2009-08-27)
(+1)
ale fajnie :D

106. Sebeq (2009-08-27)
(+2)
A będzie można dodać swoją polecaną wspólnotę do bazy np z namiarami na nią bądź na mnie? :)  
 
Faktycznie stara stronka była bardziej przytulna, jeśli by można było wrócić do tamtego pomysłu ale z tą funkcjonalnością to było by fajnie. Albo coś w stylu starych kart Pisma dodatkowo czcionka jakas taka bardziej retro, ja przynajmniej lubię takie klimaty. 
 
A forum nieprofesjonalistów mnie trochę irytuje, grasuje tam grupka niepełnoletnich ateistów więc pewnie dalej ciekawa dyskusja będzie odbywała się pod odcinkami :)

107. Sebeq (2009-08-27)
(0)
A teraz sprawdzam czy można 2 komenty pod rząd pisać :)

108. plk (2009-08-28)
(0)
Ufam, że te maile są jakoś bezpiecznie i tajnie w bazie danych przechowywane? Pytam z uwagi na chakierów różnej maści i spamboty, wolałbym żeby mój główny adres nie zmienił się w spamowisko :-) 
 
Nowa stronka jest śliczna. Aż mnie zatkało jak zobaczyłem. W prawym górnym rogu dałbym jeszcze jakiś symbol chrześcijański (krzyż łaciński albo rybkę), żeby się rzucało w oczy od razu. 
 
Sebeq masz rację. Nie ma nic bardziej wkurzającego w dyskusji jak niedouczeni pesudoateiści w plus minus moim wieku (ok. 15-18 lat). Koronny argument "bo w cajtgajst powiedzieli".

109. plk (2009-08-28)
(+1)
BTW, na gmailu maile odwykowe już trafiają do spamu...

110. Bezimienny (2009-08-28)
(+1)
troszkę zalatuje gronem, ale mi się podoba :) Tyle że przy mojej rozdzielczości ekranu (1024x600) strone muszę przewijać na boki - chyba jest pisana na wiekszą

111. Bezimienny (2009-08-28)
(+1)
o - i kolejna rzecz. Zmieniłam imię pod drzewkiem, a i tak zostałam anonimem...

112. Martin (2009-08-28)
(0)
Maile są bezpieczne, schowane i nigdzie się nie pojawiają. Są tylko do identyfikacji/weryfikacji. 
 
Fatalistka - musiałaś nieźle zakombinować, bo się pojawiłaś 3 razy w bazie danych. Za pierwszym razem nie zadziałało, bo wpisałaś spację w mailu - nie ma adresów ze spacjami. A potem to już nie wiem... 
 
Jeszcze potestuję. Mam czas do premiery. ;-) 
 
Sebeq - tak, właśnie po to jest ten dział. Żeby fajni ludzie mogli poszukać sobie innych fajnych ludzi blisko siebie i w ten sposób stworzyć fajną, wspierającą się grupkę ludzi. Tylko myślę jak to technicznie zorganizować... 
 
O, może mapkę też zrobię?

113. Fatalistka (2009-08-28)
(0)
zakonczenie postu 94. 
Moze Chrystus nie mogl powiedziec, ze znosi zakon, gdyz wtedy bylby natychmiast ukamieniowany przed wypelnieneim swojej misji ( tak argumentuje Sebeq gdy Jezus mowi o sobie, ze jest synem czlowieczym)W kazdym razie nie kladl nigdzie nacisku na dochowywanie obyczajow Zydow, jak obrzezanie, Bar Mitschwa, jedzenie miesa nie koszernego etc. tylko dazyl do tego aby nowa religja byla dostepna dlla wszystkich ludzi, stala sie uniwersalna. 
Zas co do papyrusow z Qurman to w zaden sposob nie moga one dowodzic boskiego pochodzenia Pisma Swietego, gdyz sa tylko jego kopia, prawdopodobnie jedna z wielu jakie byly znane w starozytnosci a same pochodze z 6-do 2 w. a.Ch. 
Co do samej sekty Essenczykow to jest to kwestja b. delikatna szczegolnie dla Chrzescijan, bo ich ideologia byla b. bliska idei chrzescijanskiej, choc powstala jeszcze przed objawienien Chrystusa w 2 w.a.Ch. 
 
Fatalistka

114. ZuuZ (2009-08-28)
(0)
to ja tylko sprawdzam czy też przestałam być bezimienna

115. Krzysztof (2010-01-23)
(0)
@20 
 
Bo większość kościołów (liczę po budynkach) w tym kraju kieruje swoją ofertę duszpasterską zdecydowanie bardziej do płci pięknej. Martin natomiast reprezentuje typ męski, bo jest mężczyzną. Nawet gdyby na Odwyku było zrównoważone pod tym względem ujęcie (np. dwoje prowadzących), odstawanie od niewieściej normy przyciągałoby przeważnie nas. 
vide autem mateusz.pl 
 
ByteEater


 
Treść:
Podpis:
Mail:
2+2=...?


(pamiętaj - komentarz pojawi się dopiero kiedy potwierdzisz mail)

Martin poleca!

"Teoria Portali" to powieść fantastyczna Martina. Napisana żeby się pośmiać, ale nie tylko. Dowiesz się z niej o upadku Atlantydy, o tym jak wyglądałby świat, gdyby wszyscy mówili prawdę i o tym dlaczego Bóg stworzył świat: z miłości czy tak dla jaj...

Odwykówki:

Don Camilo komentuje:

(+3)

To ja trochę o przeciwieństwie kłamstwa - o prawdzie. 
Poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi Jan. 8:32 (BG). 
Uwielbiam przygody, w których walcząc z samym sobą odzyskuję samego siebię. Gdy mając na uwadze słowa Biblii staję przed trudną próbą. Okłamać czy nie? To jak strach przed zbliżeniem się do huczącego wodospadu. Odpowiadam prawdę i wtedy czuję się jak pod strumieniem wodospadu z czystą wodą zmywającą ze mnie brud.  
Tak prawda oczyszcza i wyzwala - w szczególności ta, którą najtrudniej wyznać. To takie proste a jakże czasami trudne.  
Być może to najlepszy papierek lakmusowy siły naszej wiary.

Piotr komentuje:

(+3)

@5 Szałot 
Skoro wierzymy w istnienie osobowego szatana, to co jest gorszącego w teoriach Davida Icke'a. Przy opętaniu (hipnozie) mogą zmienić się właściwości organizmu z takimi rzeczami jak grupa krwi. Ludzie których Icke nazywa reptilianami w zamian za władzę, bogactwa, popularność oddali się pod kontrolę siłom wyższym. Kłania się tu kuszenie Jezusa na pustyni z ewangelii Jana. A to że są bezkarni to inna sprawa. Zobacz na życiorys polityczny jednego z architektów UE Jacka Delorsa. Znajdź sobie ebook Epiphaniusa "Ukryta strona dziejów" i tam na stronie 410 jest taki przypis:  
"istniał film, na którym Dutroux gwałci jedną z dziewczynek którą następnie zabija przed niewielką publicznością w fotelach, złożoną z osobistości tak wysokiej rangi, że policja belgijska odmówiłą wszczęcia dochodzenia. Według gazety wsród tych osobistości był katolik. Zgadnijcie kto? Jacques Delors. Padło wyraźnie to nazwisko. A Jacques Delors nie zareagował. Po tym wszystkim nic się w tej sprawie nie działo i oczywiście można się domyślać dlaczego nie było policyjnego śledztwa. Natomiast odbyła się olbrzymia manifestacja: prawie połowa mieszkańców Brukseli wyszła na ulice. Byłem na nią zaproszony przez redakcję gazety. Po tym incydencie Delors wycofał się. Po prostu zabrał się i poszedł. No tacy ludzie są nietykalni. Nigdy nie stają przed obliczem sądu, są chronieni przez supertajne, niewidzialne parasole".

Burza tagów. Wybierz swój temat...

ewolucja   kościół   grzech   jezus   zmiany   sakramenty   kreacjonizm   mutacje   nauka   ogłoszenia   święta   życie   biblia   śmierć   wstęp   demon   duch   dzieci   dziecko   egzorcyzmy   historia   ludzie   przypadek   seks   szabat   wiara   apokalipsa   bierzmowanie   bóg istnieje   charakter   diabeł   kaczka   masturbacja   narkotyki   religia   reportaż   sobota   teoria   zło   alkohol   chomik   chopin   chrystus   chrzest   chrześcijanie   chrześcijanin   człowiek   dawanie   depresja   dobro   eden   faq   giertych   kara   komunia   kontrola   kulec   mity   modlitwa   nawracanie   niedziela   opowieść   palenie   picie   pieniądze   pierworodny   początek   potop   psychologia   sekta   sprawiedliwość   stworzenie   szatan   świadkowie jehowy   świat   święty   wierzący   wywiad   zmartwychwstanie   żona