- Wywiad - Przegrał bitwę, ale wygrał wojnę! (12)30fps (wczoraj)
- Pająk szabatowyNieszpory odwykowe (przedwczoraj)
- Liderzy czy demokracja? (27)Odwyk (3 dni temu)
- Magiczne myślenie, rytuały i amisze (6)Kwadrans z Podkopem (4 dni temu)
- Wywiad - Podkop w Klatce (wiara i uzdrawianie) (38)30fps (8 dni temu)
- O wierzeniu i tłuczeniu (2)Nieszpory odwykowe (9 dni temu)
- Wiara jest dla głupich (27)Odwyk (10 dni temu)
- Wywiad - Uzdrawianie (112)30fps (2 tygodnie temu)
- Dwa wiatry (12)Nieszpory odwykowe (2 tygodnie temu)
- Lilie polne (film) (10)Odwyk (2 tygodnie temu)
- Masoni, chińskie smoki i dynia (18)Kwadrans z Podkopem (3 tygodnie temu)
- Szpital psychiatryczny (4)Nieszpory odwykowe (3 tygodnie temu)
Więcej...
- Trzecia Prawda Tischnera (19)
- Odcinek, którego nie miało być (20)
- Pierwszy dzień lata (11)
- Jak załatwić wroga (71)
- Czaszka, krzyżyk, serduszko (29)
- Dlaczego chrześcijanie cierpią? (21)
- Pierwszy dzień wiosny (5)
- Co za błąd! (23)
- Trąby jerychońskie (26)
- Rozczarowany Bogiem (36)
- Dawid i Goliat (32)
- Chrześcijanin w pracy (16)
- Kościół przez duże „K” (55)
- Bliska relacja z Bogiem (15)
- Chrześcijańskie króliki doświadczalne (20)
- Wielkanocny efekt WOW (45)
- Listy od słuchaczy (14)
- Przegląd darów duchowych (82)
- Wywiad - Cienie Przyszłości (87)
- Zacznijmy od końca (10)
- Bóg jest na Cyprze (24)
- Burza mózgów (24)
- Co mówi Stonehenge? (49)
- Wywiad z upadłym chrześcijaninem cz.2 (80)
- Ale wypas (61)
- Wywiad z upadłym chrześcijaninem cz.1 (69)
- To skandal! (87)
- Czy Jezus naprawdę jest Bogiem? (70)
- Chrześcijanie z innych krajów (47)
- Wywiad z Crzszmanem (36)
- A propos (73)
- Czerwona pigułka (22)
- Lewatywa (93)
- Wywiad z praktykującą katoliczką cz.2 (79)
- Święte obrazy (95)
- Czym wiara nie jest (160)
- Jak używać karmy (56)
- Wywiad z praktykującą katoliczką (125)
- Emigracja (49)
- Mistrzu nauczaj! (31)
- Piłat - patron porządnych ludzi (50)
- Handelek i Biblia (91)
- Po Wigilii (9)
- Stężenie Biblii w świętach (184)
- Wywiad: opowieść wigilijna (3)
- 30 klatek na sekundę (4)
- Archeologia: gdzie jest ten Babel? (65)
- Po czym poznać chrześcijanina? (57)
- Jak ma na imię Jezus? (31)
- Jak ma na imię Bóg? (10)
- Czy Jezus był pacyfistą? (33)
- Biblia a dupa (33)
- Czym mogę służyć? (33)
- Ostatnia Wieczorza (10)
- No i chwała Bogu (20)
- Teoretyzowanie (26)
- Niech żyje bieda (89)
- "Ratunku, Bóg mnie bije!" (16)
- Ewolucja: jak powstało oko? (100)
- Martin ma kryzys (30)
- Wieża Babel (25)
- Aborcja (12)
- Bierny, mierny ale wierny (39)
- Samobójcze sarny (5)
- Katolicy, protestanci i ci trzeci (68)
- Czy ochrzciłeś już kota? (25)
- Coach Jezus (23)
- Imprezy i objawienia (23)
- Chcice i zachcianki (42)
- Wyznania okultysty (119)
- Pokuta (34)
- Watykan (44)
- Watykańskie prezerwatywy (95)
- Przypowieść o orle (36)
- Tradycja kontratakuje! (42)
- Przypowieść o nauczycielu (45)
- Przypowieść o latających rybach (66)
- Kiszka czy kaszanka? (7)
- Przypowieść o mocy modlitwy (17)
- Kawały o Bogu (9)
- Przypowieść o ziarnie (17)
- Wszyscy jesteśmy anonami (18)
- Przypowieść o modelkach (32)
- Lato wypala nam mózgi (34)
- Przypowieść o pecie (28)
- Bóg zapewnia majtki! (32)
- Co jest najważniejsze? (76)
- Świadkowie (25)
- Wy niewierne Tomasze! (72)
- Przegraj z Bogiem (54)
- Biblia do obiadu (24)
- Biblia według Kwejka (63)
- Strach oglądać (20)
- Muły Pana Boga (40)
- Waldek widzi aurę (26)
- Niedzielna świętość (27)
- Żywi słuchacze, żywy czat (8)
- Proście, a kto wie... (16)
- M jak Maryja (95)
- W chrześcijańskim domu (85)
- Brelok do walki ze złem (17)
- Czyściec jest pusty! (35)
- Uzdrawianie żołądka (14)
- Bóg - wersja uproszczona (94)
- Starość i chrzest (8)
- Za stary, za młody (34)
- Historia i kościół
- Skąd się wziął Kościół? (59)
- Jak się robi paschę? (55)
- Wielkanoc i pascha (1)
- Rozmowy anielsko-demoniczne (1)
- Dotyk anioła (38)
- Ewangelia Judasza (1)
- Apokryfy (32)
- Ciało 2.0 (47)
- Teoria potopu (64)
- Jak wyglądał Jezus? (48)
- Umieralność - 100% (59)
- Pesymista Salomon (52)
- Rak duszy (34)
- Rozmowy z upadłym ewangelistą (24)
- Choroby i uzdrowienia (33)
- Wolna wola kontra Bóg (57)
- Ewolucja flaszek (79)
- Idźcie i indoktrynujcie (44)
- Wszystko albo nic (71)
- Dziewictwo konsekrowane (37)
- Pan jest adminem moim (31)
- Przestarzała Biblia (40)
- W imię zasad, bożysynu! (46)
- Największe kłamstwo wszechświata (32)
- Odcinek o waleniu (74)
- Prześladowania (35)
- Największe ludobójstwa Boga (57)
- Kościół Przenajświętszej Nauki (44)
- Prorok (30)
- Tam, gdzie kończy się teoria (39)
- Ja ci dam kapłana! (33)
- Opanuj się! (32)
- Krytyka (18)
- Wywiad z ateistą (60)
- Reinkarnacja (65)
- Archeologia: dwie wersje Boga (32)
- Wakacje z sektą (64)
- Reklamą jestem, la la! (40)
- Scenki i wykłady obozowe (28)
- Archeologia: Har-Magedon (32)
- Zawsze w ruchu (27)
- Uwaga! Zły człowiek. (53)
- Faryzeusze, bo musze (37)
- Strach (38)
- Superman Jezus i latający chrześcijanie (46)
- Czy Bóg się ukrywa? (69)
- Czy się stoi czy się klęczy... (60)
- Archeologia: powrót do Edenu (129)
- Jak narysować ewolucję (114)
- Kto dał najwięcej (46)
- Wszystko pod kontrolą (38)
- Czym się różnią Bóg i Mel Gibson (53)
- Poszukiwacze Zaginionej Księgi (55)
- Porno-odcinek (95)
- Piwo, UFO i archeologia (67)
- Czego Bóg ci nigdy nie wybaczy? (60)
- Odcinek dla mężczyzn (51)
- Odcinek dla kobiet (52)
- Bo scriptura była za sola... (107)
- Sens życia (78)
- Czy samobójstwo jest grzechem? (90)
- Odcinek osobisty (111)
- Podstawy podstaw (118)
- Eli, lema sabachtani? (109)
- Koniec świata - część 2 - jak? (53)
- Koniec świata - część 1 - kiedy? (74)
- Good Job! (42)
- Ewolucja tak na oko (61)
- Fajnie jest pomagać (39)
- Wszyscy jesteśmy Żydami (70)
- Odcinek bezkompromisowy (109)
- Zemsta do mnie należy (122)
- Z czym się je Mormona (90)
- Kiedy wyjść z kościoła (107)
- Kambridżowe dzieci (16)
- O piosenkach i śpiewaniu (73)
- Jak czytać Biblię... (152)
- Chorobliwy odcinek kobiecy (27)
- PIO czyli Pytania I Odpowiedzi (120)
- O powstawaniu gatunków (90)
- God's Vehicle (22)
- Martin miażdży Pawlukiewicza... (131)
- Przeciw bliźniemu swemu (61)
- Zacznijmy od krzyża... (85)
- Przerwa! (78)
- Władzuchna (29)
- O złych kreacjonistach (94)
- Dlaczego nie ma dziś odcinka (25)
- Wakacje i Biblia (29)
- Sennik odwykowy (18)
- Zmiennicy (25)
- Kim Jezus nie jest? (32)
- Dwa chrzty Martina (22)
- Odcinek in English (44)
- Co może jeden człowiek? (33)
- Odcinek Krawiecki (37)
- Co by palił Jezus? (44)
- Becia (47)
- Koniom wędzidła w gęby (32)
- Odwyk Narodowy (83)
- Teoria Nieprawdopodobnego Zbiegu Okoliczności (50)
- Kościół z papieru (100)
- Spisek pierwszych chrześcijan (70)
- Szatańskie interwały (116)
- Harry Potter i Odwyk Filozoficzny (167)
- Dzieciom wstęp wzbroniony (48)
- Grzechy lekkie, ciężkie i lekkopółśrednie (87)
- Odcinek smutny (108)
- Budujemy nowy kościół (29)
- Bóg, wolność i kaczka (44)
- Boga nie ma! - rzekł Dawkins (75)
- Ja chcę do nieba! (65)
- Egzorcyzmy Chopina - część 2 (93)
- Egzorcyzmy Chopina - część 1 (27)
- Odcinek specjalny - ogłoszenie! (15)
- Grzech pierworodny (38)
- Szczęśliwych Nowych Roków! (20)
- Orędzie na święta (27)
- Pierwsza Komunia Święta (48)
- Śluby pozakościelne (33)
- Chrześcijanin chrześcijaninowi wilkiem (30)
- Parę słów z Cambridge... (13)
- Trójca, Dwójca czy Jedynca (22)
- Nie kradnij (42)
- Homo-odcinek (38)
- YouTube vs archeologia (46)
- Odcinek ekumeniczny (29)
- Jak wywołać sobie ducha (20)
- Odcinek mutacyjny (47)
- Instrukcja obsługi Biblii (16)
- Skąd się wzięła Biblia (31)
- Na początku... (68)
- Odcinek Szczepana (121)
- O ojczenaszu i namolnych modlitwach (136)
- Odcinek Maryjny - prowadzi Kylu, Martin odpoczywa (62)
- Wszystko o spowiedzi (116)
- Władza Świętego Piotra (229)
- O nieczystości, zmazach i pustym grobie (146)
- Odcinek seksualny (pamięci Onana syna Judy) (124)
- Odcinek sprawiedliwy (118)
- Odcinek postny (149)
- Odcinek o chlebie i winie (217)
- Odcinek piekielny (191)
- Odcinek o świętach (54)
- Odcinek o żonach (232)
- Módlmy się... (38)
- Kiedy Bóg za dobre karze a za złe wynagradza... (33)
- Bóg, który nie zna gniewu? (136)
- Czy Bóg kazał dawać na tacę? (62)
- Ewolucja: fakty i mity (140)
- Bóg nie żyje (122)
- Relacja czy religia? (103)
- A za co ja mam ich szanować? (35)
- Przepraszam, czy tu nawracają? (41)
- Żywot Briana (50)
- Czy pan jesteś wierzący? (44)
- Wszystko o krucjatach (45)
- Bierzmowanie (27)
- Sezon 2 - teaser (31)
- Odwyk - co będzie dalej? (75)
- Odwyk chwilowo nieczynny (83)
- Sobota czyli niedziela (64)
- Kult świętych (49)
- Odcinek depresyjny (82)
- Ewolucja: z kim nie warto rozmawiać (37)
- O co chodzi w Bożym Narodzeniu (54)
- Bramy nieba płomienie piekła (69)
- Ten Bóg to lubi rozdawać (92)
- Koniec świata (96)
- Horus, Mitra, Kryszna, Jezus - czy czymś się różnią? (91)
- Kreacjonizm: czy kreacjonizm jest niebezpieczny? (58)
- Bierzmowanie (21)
- Mój idealny kościół (66)
- Chrzest (43)
- Ewolucja: przodkowie człowieka (36)
- Odcinek demoniczny (49)
- Miłość jest jak seks (36)
- Sakramencko dobry odcinek (43)
- Odcinek alkoholowy (42)
- Żona Jezusa (63)
- Ewolucja: Podejście naukowe czy wiara? (33)
- Jak wybrać kościół? (9)
- ... a mógł zabić! (6)
- Biblia - FAQ! (34)
- Przewodnik po kościołach (50)
- Ewolucja: prawdopodobieństwo (26)
- Aborcja (138)
- Potop (31)
- Opowieść o dziadku (12)
- Historia świata według Biblii (23)
- Broń, przemoc i chrześcijanin (20)
- Po co nam te święta? (34)
- Zawiść, zazdrość i depresja (4)
- Chwaściory (5)
- Dziesięć przykazań (27)
- Czy Jezus chodziłby do kościoła? (17)
- O dawaniu i braniu (13)
- Ewolucja: mutacje (26)
- Zmiany, przypadek i śmierć (14)
- Dolina Suchych Kości (24)
- Bóg, Biblia i pieniądze (13)
- Ewolucja: i z czego tu się śmiać? (82)
- Na smutną pogodę (7)
- Bóg od poniedziałku do piątku (16)
- Ewolucja: datowanie (26)
- Jezus z Zielonego Wzgórza (22)
- Co to jest chrześcijanin? (4)
- Ewolucja: jak pogodzić Boga z ewolucją? (24)
- Odwyk - początek (15)
- Bóg nie dla poezji policzył moje włosy (9)
- Wstępniak (8)
Komentarze:
Na tym polega problem, że pedały nie siedzą sobie tylko w tych knajpach, tylko bardzo agresywnie zawłaszczają przestrzeń publiczną.
Sorry, Martin ale w drugiej połowie audycji gadasz głupoty, nieświadom tego, że tak jak np. pastor Green ze Szwecji niedługo będziesz mógł pójść do więzienia za to, co mówisz w pierwszej.
Tak Cię załatwią Twoi "fajni goście".
to kto pójdzie do tego nieba???
;-(((
Co do p. Cejrowskiego, to nie "pojechał" w tym nagraniu osób o odmiennej orientacji. Powiedział, że "grzech sodomski należy potępiać".
Co nie oznacza, że należy potępiać ludzi, którzy się tego grzechu dopuszczają. Czyny homoseksualne należy potępiaź tak samo, jak należy potępiać kradzież, gwałt, zabójstwo.
Czyn, a nie człowieka - tak jak Jezus w podanej przez Marina sytuacji z nierządnicą: "niewiasto, nikt cię nie potępił? I Ja cię nie potępiam, idź i od tej pory już nie grzesz" (w zakończeniu opisu)
I to jest podejście, które powienien mieć naśladowca Chrystusa do osób o tych skłonnościach.
2)
Te wszystkie "krucjaty", które urządza Młodzież Wszechpolska, rzeczone Radio i inni przeciwnicy nie są całkowicie głupie czy też niepotrzebne. Zauważcie, co wyprawiają aktywiści - to, o czym pisał Michał. Całkowicie się z Tobą zgadzam.
3)
Martin, bagatelizujesz zagrożenie. Z taką sama siłą należy przeciwstawiać się lobby feministycznemu, które chce uznać aborcję za "prawo kobiety", jak i aktywistą homoseksualnym, którzy chcą uznania związku za "małżeństwo" (wybaczcie, ale przez usta (klawiaturę:-) mi nie przejdzie połączenie małżeństwa z przymiotnikiem homoseksualny..), adopcji dzieci, etc.
4)
Warto zapamiętać sobie słowa "i Ja ciebie nie potępiam", ale też "nie grzesz więcej" - skłonności do kradzieży nie leczy się przymykając na nie oko ;)
Po pierwsze, mówisz, że "obcowanie cielesne" między osobami tej samej płci jest ZŁE i że jest to GRZECH. W przytoczonych przez ciebie cytatch nie pada ani jedno słowo "zło" ani "grzech", a mimo to mówisz, że "Biblia twierdzi, że to jest złe..." itp. W Biblii napisano, że mężołożnictwo (czy mu jak tam) jest ochydą i obrzydlistwem, co oznacza, że wzbudza u Boga obrzydzenie. I to jest dla mnie bardzo konkretne. A słowo "zło" jest dla mnie puste i bez znaczenia. Później są opisane konsekwencje tych czynów, ale nie ma nic o źle i nic o grzechu.
Po drugie, mówisz, że Biblia nakazuje karać śmiercią tych, którzy dopuścili się aktów homoseksualnych. I znów nie prawda. Biblia mówi, że spotka ich śmierć. Po prostu spotka. Więc po co jeszcze ich zabijać? W Biblii nie ma napisane: "Zabijajcie cudzołożników, złodziei i gejów". Jest napisane, że spotka ich śmierć, a nie żeby ich zabijać. To jest chyba jakaś różnica...
Po trzecie, co oznacza ta śmierć? Czy to oznacza, że zaraz po stosunku gejowskim umrzesz? Czy że nazajutrz przejedzie cię samochód? Czy że tracisz życie wieczne? Czy że idziesz do piekła? Czy twoja dusza umiera? No jak to jest? O co w tym chodzi? Przecież w Biblii jest to napisane bardzo dosadnie: "Krew ich poleje się" (czy jakoś tak). To nie jest jakieś subtelne przypuszczenie. Ale jakoś nie widziałem, żeby takie rzeczy się działy. Czy złodziej twojego skutera padł trupem na miejscu? O co w tym chodzi?
[A czy Biblia mowi cos o lesbijkach]
Był cytowany ten werset w materiale:
apologetyka.com
Mam wrażenie, że większość ludzi patrzy na to całe gejostwo i nie zastanawia się nad tym co w rzeczywistości oznacza termin - Wolność Wyznania. Idąc tą drogą za chwilę rozpoczniemy krucjaty i zaczniemy palić na stosach i zabijać wszystkich tych którzy nie są katolikami lub po prostu mają inne poglądy.
Martin - jeśli zaczynasz taki temat najpierw zastanów się dobrze nad jego merytoryką. Gej nie musi być przecież katolikiem, a tylko przy takim założeniu twój wywód ma rację bytu!
Pedalstwo zatwierdzone przez kościół który jest oparty na Słowie Borzym to jest rzeczywisty skandal.
Pedał czy Lesbijka którzy promują swoje poglądy i zachowania nie powinni być szykanowani przez osoby które mają inne zdanie. Tutaj powinny mieć zastosowanie zasady bardziej ludzkie i zwyczajowe - jeśli jakiś pederasta zacznie mi przedstawiać swoje poglądy to pewnie z nim pogadam, jak się zacznie do mnie dobierać to dostanie w ryj - proste? Proste.
Dlaczego Parada Równości jest wydarzeniem które wzbudza tyle emocji a kościelna procesja czy inna pielgrzymka jest zjawiskiem naturalnym?
Mam wrażenie, iż równość, tolerancja i wolność w Polskim wydaniu jest delikatnie mówiąc wypaczona.
P.S.
Ale pamiętaj Martin,że zawsze może być gorzej i lepiej być okradzionym niż zgwałconym :)
Martin, nikt nie robi parad promujących kradzieże, oszustwa, więc nie ma też marszów przeciwko temu. Gdyby homoseksualiści nie wychodzili ze swoim obrzydlistwem (ta część która wychodzi) na ulice, nie byłoby też akcji w stylu "zakaz pedałowania". Co do Szwecji, to szkoda gadać (przykład pastora Greena mówi sam za siebie). Jeśli chodzi o pana Cejrowskiego, to sądzę, że postępuje on jak najbardziej w porządku. Mówi otwarcie o tym, że homoseksualizm jest obrzydlistwem i grzechem, i ci którzy się go dopuszczają, powinni przestać. Nie sądzę, żeby chciał któregoś ukamienować, chyba że w ramach obrony przed promowaniem tego i narzucaniem społeczeństwu. Oczywiście homoseksualizm jest tak samo zły jak kradzież, ale nikt nie próbuje (otwarcie) upowszechnić kradzieży. A pan Cejrowski ma pełne prawo do nie przyjmowania prezentów od kogokolwiek, z jakiegokolwiek powodu (w Biblii nie jest napisane "od każdego kto będzie chciał dać ci prezent, będziesz go przyjmował" :p)
Krysia i Dawidd: Uczniowie mieli ten sam problem.
Mt 19:25-26
25. Gdy uczniowie to usłyszeli, przerazili się bardzo i pytali: Któż więc może się zbawić?
26. Jezus spojrzał na nich i rzekł: U ludzi to niemożliwe, lecz u Boga wszystko jest możliwe.
(BT)
Wszyscy zgrzeszyliśmy i wszyscy powinniśmy ponieść śmierć. Ale tą śmierć poniósł Jezus, więc my (przez wiarę w niego) możemy mieć życie wieczne. To jest właśnie ewangelia.
A-lict, chyba nie wiesz o czym mówisz. Grzech to z definicji nieposłuszeństwo wobec Boga. Jeżeli Bóg mówi "nie będziesz robił tego ani tamtego", a ja to robię, to jestem nie posłuszny, ergo popełniam grzech.
Po drugie: chyba nie wiesz o czym mówisz. Prawo mojżeszowe jest prawem, które było dane Izraelowi jako prawo państwowe. Tak jak w najzwyklejszej normie prawnej jest opisane jakieś zdarzenie i kara przewidywana, tak samo było w prawie mojżeszowym. Np w j20:15 "nie zabijaj", Wj21:14
"Jeżeli ktoś zastawia na bliźniego swego zasadzkę, by go podstępnie zabić, to weźmiesz go nawet od ołtarza mojego, by go ukarać śmiercią" Etc etc. Wkurza mnie tylko wyrywanie tego z kontekstu. Prawo starożytnego państwa Izrael przewidywało śmierć za niektóre występki. Naród zgodził się na to prawo. I chrześcijanie nie mają obowiązku, ani prawa, kamienować cudzołożników, mężołożników, nieposłusznych dzieci, bałwochwalców, wróżek, etc etc. W starożytnym Izraelu byli sędziowie, którzy sądzili wg tamtego prawa. W Polsce są sędziowie, którzy sądzą wg prawa polskiego i koniec tematu. A chrześcijanin ma obowiązek głosić głosić słowo boże (co pan Cejrowski nazywa obowiązkiem misyjnym) a drugiemu chrześcijaninowi, który grzeszy (np. współżyje z facetem), wytknąć ten grzech, tzn. powiedzieć, że źle robi i że powinien przestać. I to Cejrowski stara się (na swój sposób) robić. Głośno nazywając grzech grzechem. Np Jonasz chodząc po Niniwie, nie patyczkował się. Ostro jechał po mieszkańcach, mówiąc "źle robicie! zginiecie!". Nie przejmował się tym, że mogą go nie lubić. I to na nich podziałało, bo się nawrócili. Co nie znaczy, że w podejściu Martina musi być coś złego (bo Usta Mariana nie są dobrym miejscem na mówienie, że niektórzy klienci tego lokalu są źli i obrzydliwi, ale Internet czy TV są do tego dużo lepsze). Ale myślę, że gdyby przyszli do niego geje i na siłę próbowali go przekonywać, że stosunek homoseksualny jest normalny a do tego przyjemny i estetyczny, to też by się bulwersował, bardziej niż Cejrowski. Inna kwestia, czy możemy na siłę uniemożliwić grzesznikowi popełnianie grzechu. Albo np. czy jeżeli mój brat w Chrystusie leży na torach, trzymając się kurczowo szyn, mam prawo go siłą ściągać, kopiąc przy tym po rękach? Niech każdy sam odpowie sobie na to pytanie. Jeżeli chodzi o cudzołożnicę, to warto się zastanowić, czemu faryzeusze przyprowadzili ją do Jezusa? Czy tak bardzo obchodziło ich jego zdanie? Przecież oni chcieli się go pozbyć. Oni ją przyprowadzili do niego, właśnie dlatego, że chcieli się go pozbyć (Jn 8:6). Bo wiedzieli, że on nie będzie chciał, żeby ona zginęła (bo 2 Piotr. 3:9
"Pan (...) nie chce, aby ktokolwiek zginął, lecz chce, aby wszyscy przyszli do upamiętania." ale jeżeli sami się kładziemy na tory, to nie będzie nas ściągał na siłę). Ale on był sprytny. Przyznał, że owszem, należy ją ukamienować. Niech zacznie ten, co ma czyste sumienie. Ale żaden z nich nie miał czystego sumienia (Jn 8:9) i może sobie uświadomili, że każdy z nich mógłby być na miejscu tej kobiety, więc im głupio było.
"Pedał czy Lesbijka którzy promują swoje poglądy" - takie promowanie to brak jakiejkolwiek przyzwoitości. Tak samo jak parady normalności. No ale są one tylko reakcją.
Tak zastanawiam się. Skąd się bierze te ich pragnienie urządzania tych parad i tak się zastanowiłem i doszedłem do wniosku, że to bierze się z nie stosowania Biblii w stosunku do nich. Zauważmy, że ci ludzie byli w przeszłości prześladowani, zabijani. Jest to ich reakcja obronna. Każde prześladowanie pobudza ich do tych parad. Czują się wytykani i poniżani. To ich skłania do promowania takiego sposobu życia. Nie tyle liczą na to, że Ty jako hetero staniesz się homo. Chcą tylko zrozumienia. Nie jestem za ani przeciw paradom. Jednak sądzę, że potępianie ich i ich parad nic nie da i sprawi, że staną się jeszcze bardziej zdeterminowani w walce o swoje prawa.
Podsumowując: Problem z paradami zaczął się z powodu nie-chrystusowego podejścia do grzeszników i to już w VI wieku n.e.
psr.racjonalista.pl
1.Martin - fajny odcinek;
2. Cejrowski przyjmuje najlepszą możliwą postawę wobec prowokacji. Ciekawe Martin, czy przyjąbyś w trakcie koncertu np. maskotkę Jezusa powieszonego do góry nogami na pentagramie.
2a. Każdemu trzeba podać rękę - BULLSHIT - ze złodziejem okradającym dom się nie dyskutuje tylko strzela.
3. Pedzie są sympatyczni i zabawy w Ustach Mariana też być takie mogą, ale jeżeli się tam tylko dobrze bawisz, nie prostując tego co robią i nie piętnując grzechu - to masz problem, bo właśnie p. Jezus tak nie robił. Dajesz im w ten sposób akceptację ich zachowań. Co do reszty zgadzam się z Michałem i Kylu.
4.Jezus & cudzołożnica - ważne jest to, że Jezus skazując ją na ukamienowanie sam by poszedł na śmierć - z tego co wiem, Żydzi nie mogli karać śmiercią w okupacji Rzymskiej. To co J faktycznie tam przekazuje to jest: "OK - kamienujmy ją, ale róbmy to tak jak być powinno". A nie było świadków (świadek pierwszy rzucał kamieniem) i na dodatek nie przyprowadzili faceta - co wygląda na prowokację!
5. @ David @ Krysia - no niestety za wszystko śmierć. Więc żeby samemu tej kary nie płacić, trzeba wystawić kogoś innego - i po to przyszedł Pan Jezus. Widzę, że zrywaliście się z religii w szkole :)
Pozdr
Tomigraj
Porównywać ich do złodzieja, który chce okraść mój dom? A co oni takiego złego mi zrobili, żeby porównywać ich ze złodziejem? Ok, jak gość mnie zacznie podrywać, to się wścieknę. Ale póki nikt niczego złego nie zrobi, nie ma powodu do wrogości ani konfrontacji.
Gej gejowy nierówny, tak jak chrześcijanin chrześcijaninowi. Są tacy co chcą narzucić innym własne normy (tak jak i chrześcijanie, którzy chcą narzucić swoje) - i temu się sprzeciwiam. Ale większość chce tylko żyć tak, żeby nie musieć udawać, chować się, żyć w zakłamanej rzeczywistości.
Przecież jak się zmusi wszystkich "z odchyłami" do tego, żeby się nie pokazywali, to problem od tego nie zniknie! Tak jak nie zniknie marihuana od tego, że się ja zdelegalizowało. Uczmy się na przeszłości trochę.
Nie "pedzie są sympatyczni", tylko "ludzie są sympatyczni". Nikt nie ma na czole wypisane co i z kim robi w nocy. Dobrze się bawię też gadając z ludźmi na czacie w środy, i na koncertach, chociaż tam jest wielu ludzie winnych: kłamią, kradną, piją za dużo, są agresywni, krzywdzą ludzi itd.
Jeżeli przebywanie z ludźmi oznacza akceptację wszystkiego co robią, to musiałbym w ogóle z domu nie wychodzić. Bo każdy ma z czymś problem, a rozmowa z kimś takim, to (wg twojej teorii) akceptacja jego grzechów.
Nie, Jezus właśnie tak nie robił - to mu zarzucali przede wszystkim inni rabini. Mat 11:19 - mówili że to "przyjaciel celników i grzeszników". W Łuk 7:36 jest opowieść o tym, jak w domu faryzeusza przyszła kobieta do niego i zrobiła mu masaż drogim olejkiem. Jakaś znana grzesznica być musiała, bo faryzeusz ją rozpoznał i powiedział, że gdyby ten Jezus był prorokiem to by wiedział kim jest ta kobieta; w jego pojęciu prawdziwy wyznawca Boga powinien się trzymać z daleka od takich, a już na pewno nie pozwalać się dotykać. Mat 9:10 - "pedzie" i inni przychodzili, dosiadali się do niego i jedli z nim, a faryzeusze potem pytali uczniów: "dlaczego wasz rabi je z celnikami i grzesznikami"?
A teraz Tomigraj mnie pyta: dlaczego Martin je pierogi w Ustach Mariana wiedząc co za ludzie tam bywają? No bo ja próbuję naśladować swojego Mistrza po prostu. On tak robił.
A też nigdzie Biblia nie mówi, że zaraz po tym jak się do niego jakiś grzesznik przysiadł, to Jezus się zabierał do nawracania. Albo że tolerował ich obecność tylko pod warunkiem, że chcą się poprawić, nawrócić czy coś. On po prostu traktował ich jak ludzi, a nie jak pedziów. Gadał z każdym, chociaż wiedział lepiej od wszystkich ile człowiek, z którym rozmawia, ma grzechów na sumieniu. A ludzie do niego przychodzili, bo czuli się akceptowani - jako właśnie ludzie, a nie jako pedzie.
Jeżeli więc chcesz potępiać i patrzeć na grzechy, zamiast na człowieka: nikt ci nie zabroni, i nie ma Prawa przeciwko temu. Ale niewiele zmienisz w tym świecie na lepsze z taką postawą wobec ludzi. Jeżeli chcesz pomóc, musisz najpierw zaakceptować człowieka wraz z jego prawem do decydowania o sobie, nawet jeżeli robi zły użytek z tego prawa i robi coś obrzydliwego. No robi. Ale to dalej człowiek. No czy ty byś chciał słuchać kogoś, kto podchodzi do ciebie jako do "sekciarza", zamiast normalnie jak do człowieka? Taka postawa wywołuje tylko wrogość i utwierdza ludzi bardziej w tym, co robią. A do tego jeszcze jesteśmy postrzegani (chrześcijanie) jak ostatni hipokryci, którzy skupiają się na tym jednym rodzaju grzechu z pasją godną lepszej sprawy, podczas gdy wszędzie dookoła ludzie robią znacznie gorsze rzeczy, a nikt się aż tak nie czepia. Nie mówiąc już o tym, że wiele z tych "pedziów" postępuje w życiu znacznie uczciwiej i prawdziwiej, niż wielu bywalców kościołów - ale z powodu tego jednego ich wina ma rozmiar kosmiczny. Widziałem chrześcijan co tolerują wśród siebie faceta, co bije żonę, nie dotrzymuje słowa, jest winny pieniądze i notorycznie kłamie, ale natychmiast wyrzuciliby za drzwi Gracjana Roztockiego - za samo to, że KOJARZY im się z pedałami.
Chyba zgodzimy się wszyscy, że nie tak powinno być.
Bo prawda zawsze będzie prawdą, a grzech grzechem. Ale gdyby sprawiedliwość była tym jedynym, czego należy się trzymać, to Jezus nie musiałby umierać. A gdyby on sam tak postępował wobec nas jak pan Cejrowski wobec pedziów, to już dawno by nas zmiótł wszystkich następny potop. No, potop to już nie, bo Bóg obiecał, że drugiego nie będzie. Ale jakiś inny kataklizm.
Punkt 4 - no nie, przecież Jezus powiedział tej kobiecie na koniec wprost: "i ja cię nie potępiam" (a potem upomniał, żeby więcej już nie grzeszyła). Nigdzie nie było "ok" dla rzucania kamieniami z jego strony. Nie proponował, żeby udać się do Piłata o pozwolenie na egzekucję.
Poza tym jak Jezus mógłby prawo rzymskie stawiać ponad prawem bożym? To tak jakby stawiać Cezara ponad Bogiem, bo jeżeli jego prawo jest ponad tamtym, to autor prawa też. A że to była prowokacja - to jasne od początku. Tylko czy coś to zmienia? Gdyby Jezus potępił ją, nikt z faryzeuszy złego słowa by nie powiedział, a wręcz by go pochwalili. Za to grzesznicy, celnicy, prostytutki i pedzie przestali by go lubić i stwierdzili by, że to taki sam *** jak cała reszta rabinów. A o to im chodziło w tej prowokacji: żeby zmusić go do bycia faryzeuszem takim jak oni.
"Baczcie na to, co jest miłe Panu. I nie miejcie nic wspólnego z bezowocnymi czynami ciemności, co więcej, piętnujcie je. Bo nawet wstyd mówić o tym, czego oni w skrytości się dopuszczają. Wszystko zaś, co jest napiętnowane, staje się jawne dzięki światłu. Wszystko też, co zostaje ujawnione, staje się światłem."
Efezjan 5:10-14
Zgadzam się z tym, że Jezus przyszedł właśnie do tych, którym potrzeba lekarza, ale się z nimi specjalnie nie bratał. Był w ich towarzystwie ale nie uczestniczył w tym co robili. Ja też mam znajomych homo, znajomych złodziei, ateistów i chrześcijan któryrzy żyją po swojemu, tylko mówię im kiedy pora jest odpowiednia co Pan Bóg myśli o tym co robią - bo ja już wiem co myśli o mnie.
IMO pedzie są bardziej sympatyczni niż średnia społeczna - z reguły kiedyś skrzywdzeni, bardziej wrażliwi itp.
Fragment z Jana jest dość skomplikowany. Poczytaj komentarze np. www.enduringword.com - sprawa nie wydaje się taka prosta. Jezus był w pułapce - gdyby ją skazał, Jego by zabili, gdyby zwolnił - łamał prawo żydwskie. Dlatego przy pomocy samego prawa ż. się wybronił.
wywiad tutaj :
video.google.com
Caly wywiad tutaj :
swietyjerzy.blogspot.com
Podsumowanie tematu :
Nie akceptując zachowań homoseksualnych, Kościół naucza, że do ludzi o takich skłonnościach trzeba odnosić się ze współczuciem. Czy używanie takiego słowa jak „zboczenie" jest właściwe?
– Nie użyłbym słowa „zboczenie", lepiej mówić o zaburzeniu orientacji. Nigdy nie wolno używać pojęć przekreślających człowieka jako takiego. Kościół jasno mówi, że do każdego trzeba odnosić się z najwyższym szacunkiem, bo każdy ma nieskończoną godność, każdy został stworzony na obraz Boży i jest dzieckiem Bożym. To tak samo odnosi się do osób o skłonnościach homoseksualnych, które w związku z nimi popełniają ciężkie grzechy. Jeśli stać nas na to, to powinniśmy traktować te osoby także z miłością, bo każdy człowiek jest godzien miłości.
Jednak homoseksualiści uważają, że negatywna ocena ich zachowań przez katolików oznacza potępienie ich jako ludzi.
– Tak samo jak szacunek dla człowieka, obowiązuje nas szacunek dla prawdy. Tylko prawda wyzwala, ratuje człowieka, nie złudzenie. Wskazują ją Pismo Święte i Kościół. Musimy mówić tym ludziom prawdę o homoseksualizmie, ale z najwyższym szacunkiem i miłością, aby im pomóc. Przecież nie możemy kłamać i udawać, że nie ma grzechu. Oczywiście trzeba mówić tak, aby tą prawdą nie zabić, lecz aby oni ją przyjęli. Nie, aby ich pokonać, lecz aby przekonać, ukazać perspektywę nadziei, wyjścia z grzechu. Wzorem takiej postawy głoszenia trudnej prawdy z szacunkiem i miłością może być Jan Paweł II, który był wielkim przeciwnikiem homoideologii, określając ją mianem „jednej z ideologii zła".
2. Ks. Trytek to nie ksiądz. Poza tym z tymi stosami to on przecież żartował, bez przesady :)
3. Zgadzam się w całości z poglądem p. Cejrowskiego w tej sprawie. Zresztą nie tylko w tej.
4. W komentarzach według mnie mądrze napisali Kylu i Tomigraj. Ta sytuacja z Jezusem to jakaś taka dzika była. Chcieli zrobić samosąd na ulicy, bez świadków (a do kary śmierci chyba trzeba było ich 2+), bez sędziego, bez niczego?
5. Czy to, że homoseksualiści są mili w czymś umniejsza ich winę moralną? Raczej nie. Ale fakt, że są na świecie znacznie gorsze rzeczy.
6. Czemu dziwicie się ludziom, że nie wiedzą jak wejść do nieba? Ja na religię pilnie chodziłem i też mi wszyscy mówili, że jak będę grzeczny, będę chodził do kościoła, kochał rodziców i miał porządek w zeszycie do religii to pójdę bez problemu. A jak nabroję to do czyśćca, a wtedy mnie wykupią odpustem.
Sorry. Nie potrafię współczuć z homosiem. Kościół być może w tym miejscu ma na myśli postawę "żal mi ciebie" itp., ale to już niewiele ma wspólnego ze współczuciem! Nie potrafię czuć tak samo jak homoś. Wszystko.
Na świecie jest kilkadziesiąt kościołów katolickich prawosławny zresztą również jest katolicki (czyli powszechny). Ty Martinie mówiąc katolicki masz na myśli Rzymsko - katolicki. A temu kościołowi tenże ksiądz nie podlega xD
Chciałbym zaproponować Ci kolejny numer odwyku. Nie wiem czy słyszałeś o absurdalnym wyroku sędziów w Strassburgu dotyczącego krzyża. Każe on wszystkim krajom UE usunąć krzyże ze wszystkich instytucji publicznych (szkół itd.). Mógłbyś zrobić odcinek o symbolach Naszej religii, co o manifestowaniu wiary w ten sposób mówi biblia i czy Strassburg miał rację.
Przecież z tego odcinka wyraźnie wynika, że tacy ludzie nie powinni budzić w nas obrzydzenia, to te czyny są obrzydliwe.
Wśród osób homo jest wielu wartościowych ludzi z nietuzinkowym spojrzeniem na świat. Są wśród nich artyści, malarze, piosenkarze, ludzie budzący podziw. Dla mnie jednak ci z nich, którzy są zdecydowani być abstynentami ze względu na szacunek i wiarę w Biblię są prawdziwymi bohaterami.
1. Czyny "cudzołożne" czy "samcołożne" nie są karalne, w przeciwieństwie do kradzieży, gwałtu czy zabójstwa.
2. Sama skłonność np. kleptomania, "pałanie żądzą" gwałtu czy zabicia też nie są karalne.
3. Czasem nawet odstępuje się od kary za kradzież czy zabójstwo jezeli okaże się że sprawca był chory czy niepoczytalny.
Pomieszałeś tu dodatkowo pojęcia KARY i GRZECHU. Natomiast chyba dość łatwo zauważyć, że jakoś na razie nikt nie naciska, żeby uznać za NORMĘ np. skłonności do kradzieży, oszustwa, obżarstwa czy nienawiści - w przeciwieństwie do homo-kampanii. Jacyś ludzie, nie wiem kto, wpycha nam na siłę, że te skłonności mają być traktowane na specjalnych prawach.
1. Czyny "cudzołożne" czy "samcołożne" nie są karalne, w przeciwieństwie do kradzieży, gwałtu czy zabójstwa.
2. Sama skłonność np. kleptomania, "pałanie żądzą" gwałtu czy zabicia też nie są karalne.
3. Czasem nawet odstępuje się od kary za kradzież czy zabójstwo jezeli okaże się że sprawca był chory czy niepoczytalny.
Zbyt płynnie przechodzisz od pojęcia KARY do GRZECHU.
Natomiast chyba dość łatwo zauważyć, że jakoś (na razie) nikt nie naciska, żeby uznać za NORMĘ np. skłonności do kradzieży, oszustwa, obżarstwa czy nienawiści - w przeciwieństwie do homo-kampanii. Jacyś ludzie, nie wiem kto, wpycha nam na siłę, że akurat takie czy inne skłonności seksualne mają być traktowane na specjalnych prawach. Dziwne, że nie wyłapujesz tych różnic.
-Usechł je.
Czy jakakolwiek micwota jest wyższa od pozostałych? Czy zasady koszeności są wyższe od zasad, aby nosić pejsy? Czy noszenie pejsów i brody jest ważniejsze od zasady "nie kradnij"?
-nie mam pojęcia, ale przestrzeganie micwot, których się nie rozumie, oznacza duże zaufanie do B-ga. Sam nie wiem, ale ufam Jemu i wierzę, że On ma rację.
Osobiście dopiero zaczynam się stosować do "wszystkich" zasad.
Martin, może zrób film o 613 przykazaniach? (nie wiem czy był, obejżałem małą część Odwyku).
więc nie dziwi mnie że zboczona elita indoktrynuje nam abyśmy tak tą obrzydliwośc nazywali...
Jeżeli któryś z was mniema że to zboczenie to nic złego to niech że i on idzie na krakowski rynek w różowym biustonoszu i się pedali........Tak tak albo nie nie a co jest ponad to od złego pochodzi!
Chce ktoś sprawdzic czy jest normalny?
nienormalny jest ten co te zboczenia akceptuje!
Narządy rozrodcze nie są od tego, żeby je wsadzać w odchodzy, taka prawda.
Miłość w naszych czasach została zepchnięta w g... Myślę, że to wszystko ucieczka przed odpowiedzialną miłością właśnie, poza tym chęć bycia oryginalnym za wszelką cenę. Ale to nie tylko u homosiów tak jest, u hetero też!
Pamiętam w "Rozmowach w toku" był odcinek o homosiach i jakaś super blond laska wali tekstem do takiego zamaskowanego typa, że jej się wydaje, że w tym całym homoseskie chodzi o sex analny i że ona mogła by mu go zaproponować i go z tego wyleczyć, na co tenże homoś odpowiedział, że się nad tym zastanowi!
A w Big Brotherze była taka anonsująca się wszem i wobec lesbijka, po jakimś czasie inne dziewczyny przycisnęły ją do muru, czy ona naprawdę woli kobiety, na co odpowiedziała, że nie woli facetów, ale na chwilę obecną nie widzi dla siebie odpowiedniego.
Wykład Joanny Najfeld: chomikuj.pl