- Wywiad - Podkop w Klatce (wiara i uzdrawianie) (14)30fps (4 dni temu)
- O wierzeniu i tłuczeniu (1)Nieszpory odwykowe (5 dni temu)
- Wiara jest dla głupich (24)Odwyk (6 dni temu)
- Wywiad - Uzdrawianie (107)30fps (11 dni temu)
- Dwa wiatry (12)Nieszpory odwykowe (13 dni temu)
- Lilie polne (film) (10)Odwyk (13 dni temu)
- Masoni, chińskie smoki i dynia (18)Kwadrans z Podkopem (2 tygodnie temu)
- Szpital psychiatryczny (4)Nieszpory odwykowe (3 tygodnie temu)
- Trzecia Prawda Tischnera (19)Odwyk (3 tygodnie temu)
- Odcinek, którego nie miało być (20)30fps (4 tygodnie temu)
- Pierwszy dzień lata (11)Nieszpory odwykowe (4 tygodnie temu)
- Jak załatwić wroga (71)Odwyk (4 tygodnie temu)
Więcej...
- Czaszka, krzyżyk, serduszko (29)
- Dlaczego chrześcijanie cierpią? (21)
- Pierwszy dzień wiosny (5)
- Co za błąd! (23)
- Trąby jerychońskie (26)
- Rozczarowany Bogiem (36)
- Dawid i Goliat (32)
- Chrześcijanin w pracy (16)
- Kościół przez duże „K” (55)
- Bliska relacja z Bogiem (15)
- Chrześcijańskie króliki doświadczalne (20)
- Wielkanocny efekt WOW (45)
- Listy od słuchaczy (14)
- Przegląd darów duchowych (82)
- Wywiad - Cienie Przyszłości (87)
- Zacznijmy od końca (10)
- Bóg jest na Cyprze (24)
- Burza mózgów (24)
- Co mówi Stonehenge? (49)
- Wywiad z upadłym chrześcijaninem cz.2 (80)
- Ale wypas (61)
- Wywiad z upadłym chrześcijaninem cz.1 (69)
- To skandal! (87)
- Czy Jezus naprawdę jest Bogiem? (70)
- Chrześcijanie z innych krajów (47)
- Wywiad z Crzszmanem (36)
- A propos (73)
- Czerwona pigułka (22)
- Lewatywa (93)
- Wywiad z praktykującą katoliczką cz.2 (79)
- Święte obrazy (95)
- Czym wiara nie jest (160)
- Jak używać karmy (56)
- Wywiad z praktykującą katoliczką (125)
- Emigracja (49)
- Mistrzu nauczaj! (31)
- Piłat - patron porządnych ludzi (50)
- Handelek i Biblia (91)
- Po Wigilii (9)
- Stężenie Biblii w świętach (184)
- Wywiad: opowieść wigilijna (3)
- 30 klatek na sekundę (4)
- Archeologia: gdzie jest ten Babel? (65)
- Po czym poznać chrześcijanina? (57)
- Jak ma na imię Jezus? (31)
- Jak ma na imię Bóg? (10)
- Czy Jezus był pacyfistą? (33)
- Biblia a dupa (33)
- Czym mogę służyć? (33)
- Ostatnia Wieczorza (10)
- No i chwała Bogu (20)
- Teoretyzowanie (26)
- Niech żyje bieda (89)
- "Ratunku, Bóg mnie bije!" (16)
- Ewolucja: jak powstało oko? (100)
- Martin ma kryzys (30)
- Wieża Babel (25)
- Aborcja (12)
- Bierny, mierny ale wierny (39)
- Samobójcze sarny (5)
- Katolicy, protestanci i ci trzeci (68)
- Czy ochrzciłeś już kota? (25)
- Coach Jezus (23)
- Imprezy i objawienia (23)
- Chcice i zachcianki (42)
- Wyznania okultysty (119)
- Pokuta (34)
- Watykan (44)
- Watykańskie prezerwatywy (95)
- Przypowieść o orle (36)
- Tradycja kontratakuje! (42)
- Przypowieść o nauczycielu (45)
- Przypowieść o latających rybach (66)
- Kiszka czy kaszanka? (7)
- Przypowieść o mocy modlitwy (17)
- Kawały o Bogu (9)
- Przypowieść o ziarnie (17)
- Wszyscy jesteśmy anonami (18)
- Przypowieść o modelkach (32)
- Lato wypala nam mózgi (34)
- Przypowieść o pecie (28)
- Bóg zapewnia majtki! (32)
- Co jest najważniejsze? (76)
- Świadkowie (25)
- Wy niewierne Tomasze! (72)
- Przegraj z Bogiem (54)
- Biblia do obiadu (24)
- Biblia według Kwejka (63)
- Strach oglądać (20)
- Muły Pana Boga (40)
- Waldek widzi aurę (26)
- Niedzielna świętość (27)
- Żywi słuchacze, żywy czat (8)
- Proście, a kto wie... (16)
- M jak Maryja (95)
- W chrześcijańskim domu (85)
- Brelok do walki ze złem (17)
- Czyściec jest pusty! (35)
- Uzdrawianie żołądka (14)
- Bóg - wersja uproszczona (94)
- Starość i chrzest (8)
- Za stary, za młody (34)
- Historia i kościół
- Skąd się wziął Kościół? (59)
- Jak się robi paschę? (55)
- Wielkanoc i pascha (1)
- Rozmowy anielsko-demoniczne (1)
- Dotyk anioła (38)
- Ewangelia Judasza (1)
- Apokryfy (32)
- Ciało 2.0 (47)
- Teoria potopu (64)
- Jak wyglądał Jezus? (48)
- Umieralność - 100% (59)
- Pesymista Salomon (52)
- Rak duszy (34)
- Rozmowy z upadłym ewangelistą (24)
- Choroby i uzdrowienia (33)
- Wolna wola kontra Bóg (57)
- Ewolucja flaszek (79)
- Idźcie i indoktrynujcie (44)
- Wszystko albo nic (71)
- Dziewictwo konsekrowane (37)
- Pan jest adminem moim (31)
- Przestarzała Biblia (40)
- W imię zasad, bożysynu! (46)
- Największe kłamstwo wszechświata (32)
- Odcinek o waleniu (74)
- Prześladowania (35)
- Największe ludobójstwa Boga (57)
- Kościół Przenajświętszej Nauki (44)
- Prorok (30)
- Tam, gdzie kończy się teoria (39)
- Ja ci dam kapłana! (33)
- Opanuj się! (32)
- Krytyka (18)
- Wywiad z ateistą (60)
- Reinkarnacja (65)
- Archeologia: dwie wersje Boga (32)
- Wakacje z sektą (64)
- Reklamą jestem, la la! (40)
- Scenki i wykłady obozowe (28)
- Archeologia: Har-Magedon (32)
- Zawsze w ruchu (27)
- Uwaga! Zły człowiek. (53)
- Faryzeusze, bo musze (37)
- Strach (38)
- Superman Jezus i latający chrześcijanie (46)
- Czy Bóg się ukrywa? (69)
- Czy się stoi czy się klęczy... (60)
- Archeologia: powrót do Edenu (129)
- Jak narysować ewolucję (114)
- Kto dał najwięcej (46)
- Wszystko pod kontrolą (38)
- Czym się różnią Bóg i Mel Gibson (53)
- Poszukiwacze Zaginionej Księgi (55)
- Porno-odcinek (95)
- Piwo, UFO i archeologia (67)
- Czego Bóg ci nigdy nie wybaczy? (60)
- Odcinek dla mężczyzn (51)
- Odcinek dla kobiet (52)
- Bo scriptura była za sola... (107)
- Sens życia (78)
- Czy samobójstwo jest grzechem? (90)
- Odcinek osobisty (111)
- Podstawy podstaw (118)
- Eli, lema sabachtani? (109)
- Koniec świata - część 2 - jak? (53)
- Koniec świata - część 1 - kiedy? (74)
- Good Job! (42)
- Ewolucja tak na oko (61)
- Fajnie jest pomagać (39)
- Wszyscy jesteśmy Żydami (70)
- Odcinek bezkompromisowy (109)
- Zemsta do mnie należy (122)
- Z czym się je Mormona (90)
- Kiedy wyjść z kościoła (107)
- Kambridżowe dzieci (16)
- O piosenkach i śpiewaniu (73)
- Jak czytać Biblię... (152)
- Chorobliwy odcinek kobiecy (27)
- PIO czyli Pytania I Odpowiedzi (120)
- O powstawaniu gatunków (90)
- God's Vehicle (22)
- Martin miażdży Pawlukiewicza... (131)
- Przeciw bliźniemu swemu (61)
- Zacznijmy od krzyża... (85)
- Przerwa! (78)
- Władzuchna (29)
- O złych kreacjonistach (94)
- Dlaczego nie ma dziś odcinka (25)
- Wakacje i Biblia (29)
- Sennik odwykowy (18)
- Zmiennicy (25)
- Kim Jezus nie jest? (32)
- Dwa chrzty Martina (22)
- Odcinek in English (44)
- Co może jeden człowiek? (33)
- Odcinek Krawiecki (37)
- Co by palił Jezus? (44)
- Becia (47)
- Koniom wędzidła w gęby (32)
- Odwyk Narodowy (83)
- Teoria Nieprawdopodobnego Zbiegu Okoliczności (50)
- Kościół z papieru (100)
- Spisek pierwszych chrześcijan (70)
- Szatańskie interwały (116)
- Harry Potter i Odwyk Filozoficzny (167)
- Dzieciom wstęp wzbroniony (48)
- Grzechy lekkie, ciężkie i lekkopółśrednie (87)
- Odcinek smutny (108)
- Budujemy nowy kościół (29)
- Bóg, wolność i kaczka (44)
- Boga nie ma! - rzekł Dawkins (75)
- Ja chcę do nieba! (65)
- Egzorcyzmy Chopina - część 2 (93)
- Egzorcyzmy Chopina - część 1 (27)
- Odcinek specjalny - ogłoszenie! (15)
- Grzech pierworodny (38)
- Szczęśliwych Nowych Roków! (20)
- Orędzie na święta (27)
- Pierwsza Komunia Święta (48)
- Śluby pozakościelne (33)
- Chrześcijanin chrześcijaninowi wilkiem (30)
- Parę słów z Cambridge... (13)
- Trójca, Dwójca czy Jedynca (22)
- Nie kradnij (42)
- Homo-odcinek (38)
- YouTube vs archeologia (46)
- Odcinek ekumeniczny (29)
- Jak wywołać sobie ducha (20)
- Odcinek mutacyjny (47)
- Instrukcja obsługi Biblii (16)
- Skąd się wzięła Biblia (31)
- Na początku... (68)
- Odcinek Szczepana (121)
- O ojczenaszu i namolnych modlitwach (136)
- Odcinek Maryjny - prowadzi Kylu, Martin odpoczywa (62)
- Wszystko o spowiedzi (116)
- Władza Świętego Piotra (229)
- O nieczystości, zmazach i pustym grobie (146)
- Odcinek seksualny (pamięci Onana syna Judy) (124)
- Odcinek sprawiedliwy (118)
- Odcinek postny (149)
- Odcinek o chlebie i winie (217)
- Odcinek piekielny (191)
- Odcinek o świętach (54)
- Odcinek o żonach (232)
- Módlmy się... (38)
- Kiedy Bóg za dobre karze a za złe wynagradza... (33)
- Bóg, który nie zna gniewu? (136)
- Czy Bóg kazał dawać na tacę? (62)
- Ewolucja: fakty i mity (140)
- Bóg nie żyje (122)
- Relacja czy religia? (103)
- A za co ja mam ich szanować? (35)
- Przepraszam, czy tu nawracają? (41)
- Żywot Briana (50)
- Czy pan jesteś wierzący? (44)
- Wszystko o krucjatach (45)
- Bierzmowanie (27)
- Sezon 2 - teaser (31)
- Odwyk - co będzie dalej? (75)
- Odwyk chwilowo nieczynny (83)
- Sobota czyli niedziela (64)
- Kult świętych (49)
- Odcinek depresyjny (82)
- Ewolucja: z kim nie warto rozmawiać (37)
- O co chodzi w Bożym Narodzeniu (54)
- Bramy nieba płomienie piekła (69)
- Ten Bóg to lubi rozdawać (92)
- Koniec świata (96)
- Horus, Mitra, Kryszna, Jezus - czy czymś się różnią? (91)
- Kreacjonizm: czy kreacjonizm jest niebezpieczny? (58)
- Bierzmowanie (21)
- Mój idealny kościół (66)
- Chrzest (43)
- Ewolucja: przodkowie człowieka (36)
- Odcinek demoniczny (49)
- Miłość jest jak seks (36)
- Sakramencko dobry odcinek (43)
- Odcinek alkoholowy (42)
- Żona Jezusa (63)
- Ewolucja: Podejście naukowe czy wiara? (33)
- Jak wybrać kościół? (9)
- ... a mógł zabić! (6)
- Biblia - FAQ! (34)
- Przewodnik po kościołach (50)
- Ewolucja: prawdopodobieństwo (26)
- Aborcja (138)
- Potop (31)
- Opowieść o dziadku (12)
- Historia świata według Biblii (23)
- Broń, przemoc i chrześcijanin (20)
- Po co nam te święta? (34)
- Zawiść, zazdrość i depresja (4)
- Chwaściory (5)
- Dziesięć przykazań (27)
- Czy Jezus chodziłby do kościoła? (17)
- O dawaniu i braniu (13)
- Ewolucja: mutacje (26)
- Zmiany, przypadek i śmierć (14)
- Dolina Suchych Kości (24)
- Bóg, Biblia i pieniądze (13)
- Ewolucja: i z czego tu się śmiać? (82)
- Na smutną pogodę (7)
- Bóg od poniedziałku do piątku (16)
- Ewolucja: datowanie (26)
- Jezus z Zielonego Wzgórza (22)
- Co to jest chrześcijanin? (4)
- Ewolucja: jak pogodzić Boga z ewolucją? (24)
- Odwyk - początek (15)
- Bóg nie dla poezji policzył moje włosy (9)
- Wstępniak (8)
Komentarze:
Rób dalej to co robisz Martin bo naprawdę to jest bardzo potrzebne ;)
Zwrócę uwagę na werset który przeczytałeś, czyli " I dokończył Bóg dnia siódmego dzieła swego, które uczynił; i odpoczął w dzień siódmy od wszelkiego dzieła swego, które uczynił."
Te słowa, i dokończył Bóg dnia siódmego, jest sprzeczne z wcześniejszym wersetem który mówi że Bóg stworzył świat w szóstym dniu, a także z innymi wersetami z Biblii.
Moim zdaniem jest to oczywisty błąd kopisty.
Tego błędu nie ma w septuagincie XXL
to tyle
Mężczyzn jest też więcej w podcastingu. Ciekawe czy ma to takie same podłoże, jak w przykładach, które podajes :p
O sensie tłumaczenia ,,wojującym ateistom" mówi pewien fragment Biblii: ,,Nie mów do uszu głupiego, bo wzgardzi mądrością twej mowy." Z doświadczenia wiem, że tacy nie przychodzą rozmawiać, czy też się czegoś nauczyć, oni tylko, przekonani o swej nieomylności, próbują powyśmiewać się, bądź też kogoś zezłościć, bo czerpią satysfakcję z wbijania innym szpileczek, najlepiej mniej inteligentnym od siebie. A jak trafią na lepszego gracza, to wyzywają od głupków, fanatyków, każą iść bronić krzyża i zwiewają, gdzie pieprz rośnie. Normalka.
Chciałbym spytać czy masz może jakiś pomysł na to aby "ożywić" dzisiejszych mężczyzn? Może jakieś ciekawe wskazówki? Jestem na początku książki Johna Eldredge'a "Dzikie serce", zapowiada się naprawdę inspirująco. I teraz tylko ode mnie zależy co z tym dalej zrobię. Sądzę iż ten odcinek pomoże mi podjąć konkretne decyzje :P
Z Bogiem.
To tyle na razie, fajny odcinek :-)
- fajny odcinek,
bo tylko to przychodzi mi do głowy :)
Jeszua mówił do Boga, Ojcze, a poza tym przeczytaj słowa Pawła 1Kor.11:7-9.
Odpowiedz nasuwa się sama.
chomikuj.pl
Wśród katolików i wielu innych chrześcijan istnieje przekonanie, iż Jezus zmienił małżeństwo z związku wynikającego z prawa naturalnego w związek sakramentalny.
Małżeństwa nie udziela ksiądz, tylko małżonkowie sobie nawzajem go udzielają, a dzieje się to w Kościele, by przyjęli eucharystię i wszyscy zainteresowani mogli na własne oczy zobaczyć, iż "Stają się Oni Jednym Ciałem". Polecam KPK kan. 1055, 1056 i 1057 - właściwe rozumienie małżeństwa. Warto również przeczytać kan. 1112 w którym jest możliwość asysty bez kapła
Zasada, że w kościele małżonkowie sobie sami udzielają ślubu, jest bardzo dobra, logiczna, zgodna z Biblią i tak dalej. Tyle, że w praktyce (a ja jestem upartym praktykiem) jakoś zawsze występuje w tym ksiądz albo pastor i to jakby w roli głównej. On ustala miejsce, czas, wymagania, zgadza się albo się nie zgadza, ogłasza, informuje, wpisuje. Więc jak na kogoś całkowicie zbędnego według tej pięknej teorii to w praktyce całkiem dużo go tam.
Mnie by to osobiście bardzo cieszyło jakby praktyka w życiu bardziej pokrywała się z teorią.
Szałot, nie wiem skąd niedorzeczny pomysł, że masz prawo pytać ludzi o ich prywatne wydatki. Co cię to obchodzi ile kto zarabia i ile na co wydaje, skoro mu nic nigdy nie dałeś? Ani nie jesteś moim ojcem ani przyjacielem, a pytasz, jak na przesłuchaniu jakimś.
Urzędnik, czy co?...
A jakby miał papier to już na pewno by jej nie opuścił? Papier ustala rzeczywistość? Przecież ludzie wtedy robią rozwody i tyle z Twojego papieru. Tylko trwa to dłużej i jest więcej nerwów.
natomiast ludzie to co innego....
papier ułatwia
a)jak jest dziecko.
mniej formalnosci przy chodzneiu do lekaza do przedszkola do szkoły, tego tłumaczenia sie gadania pisania upowaznien
b) mozna sie ubezpieczyc zone i rodzine na siebie placac mniej
c) podatki mozna rozliczac razem i sa wieksze ulgi
d) w razie smierci twojej sa kwestie majatkowe ktore potem prosciej rozszczygnac nawet jak sie nei było u notariusza.
tak ze to sa poproste rzeczy ktore powoduja mniej formalnosci potemn w zyciu....... ot co
a ze administracja pasntwowa (w kazdym panstwie europejskim) działa tu sprawnie, niz ta koscielna w Watykanie to inna sprawa. Ale pod zaborami Watykasnkimi ludzie sa z włąsnego wyboru....
Ale pod zaborami rzymskimi jestesmy
Papier daje coś, czego KOBIETA bardzo potrzebuje - pewność i potwierdzenie.
Znam przykłady jak sobie ludzie mieszkają po kilka lat razem, ale jak przyjdzie do oświadczenia się, to kobieta płacze jak bóbr ze szczęścia, pomimo tego że wcześniej "papierki jej nie obowiązywały" a i "pierścionek to strata pieniędzy".
Właśnie z tej przyczyny robi się różne ceremoniały - żeby ludzie pamiętali, że coś miało miejsce i po to są obrączki, zmiana nazwiska (jako zmiana przynależności) i parę innych rzeczy. Kiedyś uroczyście przeprowadzano pannę do męża.
Co ciekawe z obrzędami jest tak, że ludzie ich potrzebują. Jednym z zabezpieczeń zobowiązań w średniowiecznej Polsce był litkup - razem chlano, żeby zapamiętać, że coś jest ktoś winien. Po to się je paschę / komunię, żeby o czymś PAMIĘTAĆ - to nie zmienia rzeczywistości, ale daje świadomość.
Gadanie, że papierki są niepotrzebne, to bzdura . A to często papier ratuje małżeństwa, bo nie tak łatwo jest od kogoś się wyprowadzić, z kim formalnie masz jeden majątek i trzeba sporo rzeczy załatwić. Bo inaczej zabierasz walizeczkę i wio - jesteś wolny.
to właśnie jest często tchórzostwo mężczyzn, że boją się zadeklarować i przysięgnąć że będą do końca życia.
Także chłopy - nie trzymać swoich bab w niepewności - jak nie chcecie ich to zostawcie, jak chcecie to idźcie prosto :)
Przez 15 lat nie zmieniałem formalnie, bo nie było po co. Sam wiem jak mam na imię, nie musi mi urzędnik mówić.
Są kobiety wierzące w papier, są wierzące w słowo i człowieka, który za tym słowem stoi.
Mi Bóg dał mądrą kobietę pod tym względem. Co mnie często zaskakuje, bo gdybym to ja sam z siebie sobie dziewczę wybierał, to bym pewnie głupio wybrał. Nie wiedziałbym na co zwracać uwagę, a na co nie. A tak, że Bóg dziwnymi okolicznościami pokierował, to wyszło, że mam żonę prawdziwą, a nie papierową.
Wheeepeee! :-)
Małżeństwa natomiast ratuje nie papier, tylko... pieniądze. Albo mieszkanie wspólne. Albo dzieci.
Papiery są najmniej ważne, zwłaszcza w Polsce, gdzie każdy ma kombinowanie z papierami we krwi. Polowa Polski żyje w podwójnej rzeczywistości: na papierze jedno, w rzeczywistości drugie. Zwykle to nie kwestia wyboru, tylko konieczności.
Ale to prawda, że rytuały czy formalności, są ludziom potrzebne. Owszem, owszem. Dużo plusów mają. Ale wtedy tylko, kiedy są potwierdzeniem rzeczywistości. A w dzisiejszych czasach stały się rzeczywistością samą w sobie. Do tego stopnia, że rzeczywistość w ogóle już nie jest potrzebna.
Gadanie, że papierki są niepotrzebne, to bzdura . A to często papier ratuje małżeństwa, bo nie tak łatwo jest od kogoś się wyprowadzić, z kim formalnie masz jeden majątek i trzeba sporo rzeczy załatwić. Bo inaczej zabierasz walizeczkę i wio - jesteś wolny."
To straszne tkwić w małżeństwie tylko z tego powodu,że papierki to podtrzymują.Czysta głupota, krzywdzenie, oszukiwanie samego siebie i innych. Wydaje mi się,że każdy to wie. W tym wypadku papier nie ratuje niczego.
Tyle. Zgadzam się tutaj z Martinem.
To się zgadza, że dobrze żeby papier oddawał rzeczywistość - bo i po to został wymyślony. Tylko są pewne formy jakie się przyjmuje, żeby coś zakomunikować innym. Jak idę na rozmowę z kontrahentem, to nie zakładam dresów, a jak idę pobiegać to nie biorę garnituru. Jak biorę sobie żonę to mówię o tym ludziom, daję jej obrączkę idzie wziąć moje nazwisko, przeprowadza się do mnie i świętujemy z rodziną i przyjaciółmi - bo tak się utarło. Jak tego nie robię, to dla ludzi jest oczywiste że mam 'konkubinę'. Tak jak jest oczywiste, że w garniaku nie idę biegać.
Nota bene - mi ksiądz nie przeszkadzał na ślubie :)
@Agnieszka - to przykre jak papier tylko trzyma, ale jeżeli to było małżeństwo to była przysięga i papier jest tylko jej potwierdzeniem - więc niech trzyma. Czasami to jest ostatnia deska i znam ludzi którzy nie odeszli ze względu na papier i teraz mają super małżeństwa a znam i takich co się spakowali i wyszli po 20 latach mieszkania razem. (na odwrót też by się znalazło).
ŻEBRO KTÓRE BÓG WYJĄŁ ADAMOWI po prostu ODRASTA!!!!
U dzieci starszych i w przypadkach deformacji nieregularnych czy złożonych ( kurzo - lejkowate)
przeprowadza się zabieg korekcji klatki na otwarto m.Ravitch. Polega on na resekcji
zdeformowanych chrzęstnych części żeber wraz z korekcją mostka na blaszce. Żebra odrastają w
czasie 2-3 miesięcy, ale już w nowej poprawnej pozycji.
www.ortopeda.biz.pl
1). Cały podział na „rytuały” i „stan faktyczny” jest twój. To nie jest napisane w tekście.
2). Ksiądz, lub diakon, lub świecki asystujący w udzielaniu sakramentu małżeństwa nie jest na pierwszym planie. Nie udziela sakramentu robią to małżonkowie, a występuje jako przedstawiciel Kościoła. Pod względem teologicznym mogłoby go nie być. Jednak małżeństwo nie jest sprawą prywatną, ale publiczną. To czy kobieta jest wolna czy jest czyjąś żoną jest istotne, dla całej społeczności. Od ewentualnych zalotników po sądy jeśli dojdzie do jakiegoś spadku czy czegoś innego związanego z majątkiem małżonków. Nie powinno się pozwalać komuś po ślubie żenić się ponownie. We wczesnym średniowieczu stale były takie problemy i zrezygnowano z prawa do ślubu bez asysty przedstawiciela Kościoła. Nie jest również prawdą, iż wszystko ustala ksiądz. Można się ożenić gdzie się chce i jak się chce byle była asysta. To, iż większość protestantów i prawosławnych taki sposób zawierania małżeństw istnieje i kolejne religie, go przyjmują jak np. shinto.
Dla mnie, jako kobiety, ale wiem też, że i mojego męża, ważne jest urzędowe zawarcie małżeństwa.
Jak ktoś już wspomniał, kobieta czuje się wtedy lepiej. Może bezpieczniej, nie wiem jak to nazwać. Ale dla mnie to było ważne.
Gdy zawieram związek małżeński, tym samym "pokazuje" innym że od teraz należymy do siebie - ja i mój mąż.
I tak było też w Starym Testamencie. Wesele trwało nawet tydzień czasu. I było ono ważne, by wszyscy inni wiedzieli, że ta para należy odtąd do siebie.
Tak w skrócie.
Będę się modlić...
z 2 lata temu cos podobnego przechodziłem, ale wierz mi to minie. NIe warto robic podsumowania w wieku 30 lat czy jakim kowiek innym . NIe warto liczyc lat ..... Takie deprechy sa czesto poaczatkiem czegos nowego przebdzenia znalezienia sensu zycia.
Moj znajomuy w wieku 50 lat (4 dni temu) zrobił dopiero magostra. W wieku 44 lat mature... bo zona go do tego zmotywowała, potem znalazł prace w stabilnej firmie i został tam szefem. wybudował dom itd.
Zycie jest takie ze zmienic sie moze wszystko kazdego dnia.
Kazdy dzien jest nadziejea.
Ale majac te wszystkie dobra sławe kobiety to MOZesz tez zdechnac w kadym momencie wylew do mozgi itd. wiec czy warto sie tak o to troszczyc .....
Dlatego my bedac chrzescijaninami wieksza role przykładamy do ducha .... Ktory daje takiego" kopa w zyciu" ze a jak o to zadbamy to wszystko inne bedzie nam dodane !!!!!
Abstrahując od tego, że to tylko formalność, papierek, itp. Biblia mówi, że niech każda sprawa opiera się na zeznaniu dwóch lub trzech świadków, Martin z Becią świadkami we własnej sprawie być nie mogą, a jak wiadomo, tzw. ślub "formalny" takowych wymaga.
I, co mi się wydaje najważniejsze, my, chrześcijanie, nie powinniśmy być zgorszeniem dla innych. Co z tego, że Martin w swoich głębokich wywodach coś tam udowadnia, skoro dla np. jakiejś cioci Beci, która tego nie rozumie (bez obrazy dla cioci, to tylko taki przykład), jest to niemoralne. Czy nie pomyśli raczej: tacy oni święci, tyle mówią o Bogu, a żyją bez ślubu?
Tak więc powinniśmy wziąć to pod uwagę.
No i czy Jezus w rozmowie z Samarytanką przy studni nie powiedział jej, że miała pięciu mężów, a ten z którym jest obecnie nie jest nawet jej mężem? Czyli nie uznawał tzw. małżeństw "de facto"
Niezwykle inspirujący odcinek... Chyba dotarło do mnie, że jestem zbyt niekonsekwentny w najprostszych codziennych sprawach, co przekłada się na brak organizacji czasu i jego ciągłe marnowanie. Może uda mi się to w końcu zmienić...
@43. Marciu
LOL gdyby Martin przejmował się tym co powie "ciocia" czy ludzie w ogóle to nigdy by nie stworzył Odwyku. Właśnie chodzi o działanie wbrew utartym schematom jeśli są wbrew naszym przekonaniom.
- nie karć dziecka;
- stawiaj płoty, siatki ochronne, zakazy w miejscach potencjalnie niebezpiecznych;
- jeździj autem bez względu na warunki meteorologiczne zawsze z włączonymi światłami;
- nie korzystaj z tradycyjnych żarówek;
- jedz genetycznie modyfikowaną żywność;
- zaciągaj wiecznie kredyty;
- akceptuj zboczenia;
- itd...
Gdzie są eksperci, którzy doskonale wiedzą, że to wszystko jest złe? Siedzą z podkulonymi ogonami... :/
Coraz bardziej i coraz częściej wkurzam się na poprawność polityczną, coraz większe "społeczne" ograniczenia spowodowane decyzjami zniewieściałych urzędników, coraz mniejszy udział rozumu w społeczeństwie...
Co prawda o małżeństwie potraktowałeś dość pobieżnie i raczej z własnego punktu widzenia niż z tego co jest w Piśmie Świętym, bo jednak w Biblii można troszkę wzmianek znaleźć na ten temat, to jednak również wolałbym dopasowanie praktyki do teorii. Może jedynie nie szukam tak jak ty Martinie, świata nieistniejącego. Raczej staram się współżyć z ludźmi w społeczeństwie, w którym przyszło mi żyć, co nie zmienia faktu, że zwracam uwagę na głupoty i mówię o nich jawnie i bez ogródek.
Marzy mi się, że kiedyś ludzie, po doznanej jakiejkolwiek krzywdzie, czy to od sprzedawcy w sklepie, czy to od polityka, nie dadzą takiej osobie drugiej szansy...
Nadzieja jest już tylko w młodych, którzy zanim przesiąkną zgnilizną tego materialnego świata, mogą zacząć promować takie właśnie zachowania.
Pozdrawiam,
Robert
Twierdzi tak Dr Robert Gentry
www.inteligentny
Jakieś naukowe argumenty przeciw tej teorii przedstawione są tutaj: www.talkorigins.org
Podobno prace naukowe przeciw tej teorii:
Odom, Rink, 1989, "Giant Radiation-Induced Color Halos in Quartz: Solution to a Riddle," Science, v. 246, pp. 107-109
Wakefield, Richard, 1988, Geology of Gentry's "Tiny Mystery", Journal of Geological Education, May, 1988