- Pająk szabatowyNieszpory odwykowe (dziś!)
- Liderzy czy demokracja?Odwyk (wczoraj)
- Magiczne myślenie, rytuały i amisze (4)Kwadrans z Podkopem (przedwczoraj)
- Wywiad - Podkop w Klatce (wiara i uzdrawianie) (30)30fps (6 dni temu)
- O wierzeniu i tłuczeniu (2)Nieszpory odwykowe (7 dni temu)
- Wiara jest dla głupich (25)Odwyk (8 dni temu)
- Wywiad - Uzdrawianie (107)30fps (13 dni temu)
- Dwa wiatry (12)Nieszpory odwykowe (2 tygodnie temu)
- Lilie polne (film) (10)Odwyk (2 tygodnie temu)
- Masoni, chińskie smoki i dynia (18)Kwadrans z Podkopem (2 tygodnie temu)
- Szpital psychiatryczny (4)Nieszpory odwykowe (3 tygodnie temu)
- Trzecia Prawda Tischnera (19)Odwyk (3 tygodnie temu)
Więcej...
- Odcinek, którego nie miało być (20)
- Pierwszy dzień lata (11)
- Jak załatwić wroga (71)
- Czaszka, krzyżyk, serduszko (29)
- Dlaczego chrześcijanie cierpią? (21)
- Pierwszy dzień wiosny (5)
- Co za błąd! (23)
- Trąby jerychońskie (26)
- Rozczarowany Bogiem (36)
- Dawid i Goliat (32)
- Chrześcijanin w pracy (16)
- Kościół przez duże „K” (55)
- Bliska relacja z Bogiem (15)
- Chrześcijańskie króliki doświadczalne (20)
- Wielkanocny efekt WOW (45)
- Listy od słuchaczy (14)
- Przegląd darów duchowych (82)
- Wywiad - Cienie Przyszłości (87)
- Zacznijmy od końca (10)
- Bóg jest na Cyprze (24)
- Burza mózgów (24)
- Co mówi Stonehenge? (49)
- Wywiad z upadłym chrześcijaninem cz.2 (80)
- Ale wypas (61)
- Wywiad z upadłym chrześcijaninem cz.1 (69)
- To skandal! (87)
- Czy Jezus naprawdę jest Bogiem? (70)
- Chrześcijanie z innych krajów (47)
- Wywiad z Crzszmanem (36)
- A propos (73)
- Czerwona pigułka (22)
- Lewatywa (93)
- Wywiad z praktykującą katoliczką cz.2 (79)
- Święte obrazy (95)
- Czym wiara nie jest (160)
- Jak używać karmy (56)
- Wywiad z praktykującą katoliczką (125)
- Emigracja (49)
- Mistrzu nauczaj! (31)
- Piłat - patron porządnych ludzi (50)
- Handelek i Biblia (91)
- Po Wigilii (9)
- Stężenie Biblii w świętach (184)
- Wywiad: opowieść wigilijna (3)
- 30 klatek na sekundę (4)
- Archeologia: gdzie jest ten Babel? (65)
- Po czym poznać chrześcijanina? (57)
- Jak ma na imię Jezus? (31)
- Jak ma na imię Bóg? (10)
- Czy Jezus był pacyfistą? (33)
- Biblia a dupa (33)
- Czym mogę służyć? (33)
- Ostatnia Wieczorza (10)
- No i chwała Bogu (20)
- Teoretyzowanie (26)
- Niech żyje bieda (89)
- "Ratunku, Bóg mnie bije!" (16)
- Ewolucja: jak powstało oko? (100)
- Martin ma kryzys (30)
- Wieża Babel (25)
- Aborcja (12)
- Bierny, mierny ale wierny (39)
- Samobójcze sarny (5)
- Katolicy, protestanci i ci trzeci (68)
- Czy ochrzciłeś już kota? (25)
- Coach Jezus (23)
- Imprezy i objawienia (23)
- Chcice i zachcianki (42)
- Wyznania okultysty (119)
- Pokuta (34)
- Watykan (44)
- Watykańskie prezerwatywy (95)
- Przypowieść o orle (36)
- Tradycja kontratakuje! (42)
- Przypowieść o nauczycielu (45)
- Przypowieść o latających rybach (66)
- Kiszka czy kaszanka? (7)
- Przypowieść o mocy modlitwy (17)
- Kawały o Bogu (9)
- Przypowieść o ziarnie (17)
- Wszyscy jesteśmy anonami (18)
- Przypowieść o modelkach (32)
- Lato wypala nam mózgi (34)
- Przypowieść o pecie (28)
- Bóg zapewnia majtki! (32)
- Co jest najważniejsze? (76)
- Świadkowie (25)
- Wy niewierne Tomasze! (72)
- Przegraj z Bogiem (54)
- Biblia do obiadu (24)
- Biblia według Kwejka (63)
- Strach oglądać (20)
- Muły Pana Boga (40)
- Waldek widzi aurę (26)
- Niedzielna świętość (27)
- Żywi słuchacze, żywy czat (8)
- Proście, a kto wie... (16)
- M jak Maryja (95)
- W chrześcijańskim domu (85)
- Brelok do walki ze złem (17)
- Czyściec jest pusty! (35)
- Uzdrawianie żołądka (14)
- Bóg - wersja uproszczona (94)
- Starość i chrzest (8)
- Za stary, za młody (34)
- Historia i kościół
- Skąd się wziął Kościół? (59)
- Jak się robi paschę? (55)
- Wielkanoc i pascha (1)
- Rozmowy anielsko-demoniczne (1)
- Dotyk anioła (38)
- Ewangelia Judasza (1)
- Apokryfy (32)
- Ciało 2.0 (47)
- Teoria potopu (64)
- Jak wyglądał Jezus? (48)
- Umieralność - 100% (59)
- Pesymista Salomon (52)
- Rak duszy (34)
- Rozmowy z upadłym ewangelistą (24)
- Choroby i uzdrowienia (33)
- Wolna wola kontra Bóg (57)
- Ewolucja flaszek (79)
- Idźcie i indoktrynujcie (44)
- Wszystko albo nic (71)
- Dziewictwo konsekrowane (37)
- Pan jest adminem moim (31)
- Przestarzała Biblia (40)
- W imię zasad, bożysynu! (46)
- Największe kłamstwo wszechświata (32)
- Odcinek o waleniu (74)
- Prześladowania (35)
- Największe ludobójstwa Boga (57)
- Kościół Przenajświętszej Nauki (44)
- Prorok (30)
- Tam, gdzie kończy się teoria (39)
- Ja ci dam kapłana! (33)
- Opanuj się! (32)
- Krytyka (18)
- Wywiad z ateistą (60)
- Reinkarnacja (65)
- Archeologia: dwie wersje Boga (32)
- Wakacje z sektą (64)
- Reklamą jestem, la la! (40)
- Scenki i wykłady obozowe (28)
- Archeologia: Har-Magedon (32)
- Zawsze w ruchu (27)
- Uwaga! Zły człowiek. (53)
- Faryzeusze, bo musze (37)
- Strach (38)
- Superman Jezus i latający chrześcijanie (46)
- Czy Bóg się ukrywa? (69)
- Czy się stoi czy się klęczy... (60)
- Archeologia: powrót do Edenu (129)
- Jak narysować ewolucję (114)
- Kto dał najwięcej (46)
- Wszystko pod kontrolą (38)
- Czym się różnią Bóg i Mel Gibson (53)
- Poszukiwacze Zaginionej Księgi (55)
- Porno-odcinek (95)
- Piwo, UFO i archeologia (67)
- Czego Bóg ci nigdy nie wybaczy? (60)
- Odcinek dla mężczyzn (51)
- Odcinek dla kobiet (52)
- Bo scriptura była za sola... (107)
- Sens życia (78)
- Czy samobójstwo jest grzechem? (90)
- Odcinek osobisty (111)
- Podstawy podstaw (118)
- Eli, lema sabachtani? (109)
- Koniec świata - część 2 - jak? (53)
- Koniec świata - część 1 - kiedy? (74)
- Good Job! (42)
- Ewolucja tak na oko (61)
- Fajnie jest pomagać (39)
- Wszyscy jesteśmy Żydami (70)
- Odcinek bezkompromisowy (109)
- Zemsta do mnie należy (122)
- Z czym się je Mormona (90)
- Kiedy wyjść z kościoła (107)
- Kambridżowe dzieci (16)
- O piosenkach i śpiewaniu (73)
- Jak czytać Biblię... (152)
- Chorobliwy odcinek kobiecy (27)
- PIO czyli Pytania I Odpowiedzi (120)
- O powstawaniu gatunków (90)
- God's Vehicle (22)
- Martin miażdży Pawlukiewicza... (131)
- Przeciw bliźniemu swemu (61)
- Zacznijmy od krzyża... (85)
- Przerwa! (78)
- Władzuchna (29)
- O złych kreacjonistach (94)
- Dlaczego nie ma dziś odcinka (25)
- Wakacje i Biblia (29)
- Sennik odwykowy (18)
- Zmiennicy (25)
- Kim Jezus nie jest? (32)
- Dwa chrzty Martina (22)
- Odcinek in English (44)
- Co może jeden człowiek? (33)
- Odcinek Krawiecki (37)
- Co by palił Jezus? (44)
- Becia (47)
- Koniom wędzidła w gęby (32)
- Odwyk Narodowy (83)
- Teoria Nieprawdopodobnego Zbiegu Okoliczności (50)
- Kościół z papieru (100)
- Spisek pierwszych chrześcijan (70)
- Szatańskie interwały (116)
- Harry Potter i Odwyk Filozoficzny (167)
- Dzieciom wstęp wzbroniony (48)
- Grzechy lekkie, ciężkie i lekkopółśrednie (87)
- Odcinek smutny (108)
- Budujemy nowy kościół (29)
- Bóg, wolność i kaczka (44)
- Boga nie ma! - rzekł Dawkins (75)
- Ja chcę do nieba! (65)
- Egzorcyzmy Chopina - część 2 (93)
- Egzorcyzmy Chopina - część 1 (27)
- Odcinek specjalny - ogłoszenie! (15)
- Grzech pierworodny (38)
- Szczęśliwych Nowych Roków! (20)
- Orędzie na święta (27)
- Pierwsza Komunia Święta (48)
- Śluby pozakościelne (33)
- Chrześcijanin chrześcijaninowi wilkiem (30)
- Parę słów z Cambridge... (13)
- Trójca, Dwójca czy Jedynca (22)
- Nie kradnij (42)
- Homo-odcinek (38)
- YouTube vs archeologia (46)
- Odcinek ekumeniczny (29)
- Jak wywołać sobie ducha (20)
- Odcinek mutacyjny (47)
- Instrukcja obsługi Biblii (16)
- Skąd się wzięła Biblia (31)
- Na początku... (68)
- Odcinek Szczepana (121)
- O ojczenaszu i namolnych modlitwach (136)
- Odcinek Maryjny - prowadzi Kylu, Martin odpoczywa (62)
- Wszystko o spowiedzi (116)
- Władza Świętego Piotra (229)
- O nieczystości, zmazach i pustym grobie (146)
- Odcinek seksualny (pamięci Onana syna Judy) (124)
- Odcinek sprawiedliwy (118)
- Odcinek postny (149)
- Odcinek o chlebie i winie (217)
- Odcinek piekielny (191)
- Odcinek o świętach (54)
- Odcinek o żonach (232)
- Módlmy się... (38)
- Kiedy Bóg za dobre karze a za złe wynagradza... (33)
- Bóg, który nie zna gniewu? (136)
- Czy Bóg kazał dawać na tacę? (62)
- Ewolucja: fakty i mity (140)
- Bóg nie żyje (122)
- Relacja czy religia? (103)
- A za co ja mam ich szanować? (35)
- Przepraszam, czy tu nawracają? (41)
- Żywot Briana (50)
- Czy pan jesteś wierzący? (44)
- Wszystko o krucjatach (45)
- Bierzmowanie (27)
- Sezon 2 - teaser (31)
- Odwyk - co będzie dalej? (75)
- Odwyk chwilowo nieczynny (83)
- Sobota czyli niedziela (64)
- Kult świętych (49)
- Odcinek depresyjny (82)
- Ewolucja: z kim nie warto rozmawiać (37)
- O co chodzi w Bożym Narodzeniu (54)
- Bramy nieba płomienie piekła (69)
- Ten Bóg to lubi rozdawać (92)
- Koniec świata (96)
- Horus, Mitra, Kryszna, Jezus - czy czymś się różnią? (91)
- Kreacjonizm: czy kreacjonizm jest niebezpieczny? (58)
- Bierzmowanie (21)
- Mój idealny kościół (66)
- Chrzest (43)
- Ewolucja: przodkowie człowieka (36)
- Odcinek demoniczny (49)
- Miłość jest jak seks (36)
- Sakramencko dobry odcinek (43)
- Odcinek alkoholowy (42)
- Żona Jezusa (63)
- Ewolucja: Podejście naukowe czy wiara? (33)
- Jak wybrać kościół? (9)
- ... a mógł zabić! (6)
- Biblia - FAQ! (34)
- Przewodnik po kościołach (50)
- Ewolucja: prawdopodobieństwo (26)
- Aborcja (138)
- Potop (31)
- Opowieść o dziadku (12)
- Historia świata według Biblii (23)
- Broń, przemoc i chrześcijanin (20)
- Po co nam te święta? (34)
- Zawiść, zazdrość i depresja (4)
- Chwaściory (5)
- Dziesięć przykazań (27)
- Czy Jezus chodziłby do kościoła? (17)
- O dawaniu i braniu (13)
- Ewolucja: mutacje (26)
- Zmiany, przypadek i śmierć (14)
- Dolina Suchych Kości (24)
- Bóg, Biblia i pieniądze (13)
- Ewolucja: i z czego tu się śmiać? (82)
- Na smutną pogodę (7)
- Bóg od poniedziałku do piątku (16)
- Ewolucja: datowanie (26)
- Jezus z Zielonego Wzgórza (22)
- Co to jest chrześcijanin? (4)
- Ewolucja: jak pogodzić Boga z ewolucją? (24)
- Odwyk - początek (15)
- Bóg nie dla poezji policzył moje włosy (9)
- Wstępniak (8)
Komentarze:
Rdz 20 biblia.deon.pl
Rdz 26 biblia.deon.pl
Rdz 12, 9-20
biblia.deon.pl
W mojej opinii coś ktoś tu namieszał i pomylił. Może ktoś ma więcej info albo pomysłów o co z tym chodzi bo nie rozumiem
Tekst wyraźnie o tym mówi. Rodz. 12:12, 20:11-12 i 26:7. Najwidoczniej Abraham i Izaak, twardzi faceci, co niejedno widzieli, musieli mieć uzasadnione obawy co do faraona i Abimelecha. Obaj ci mężowie zostali ocenieni pozytywnie przez Boga, zwłaszcza Abraham jako wzór wiary. Okazał zaufanie, że Bóg nie dopuści do czegoś złego, ale też rozsądek, bo nie pchał się na pewną śmierć. Tak się zresztą stało, bo wszystko się dobrze skończyło, Bóg nie dopuścił do cudzołóstwa, to piękny przykład, że warto zawsze trzymać się Bożych zasad :)))
ksiega kapłanska 20:17-22
ale chyba wtedy ani dekalogu nie było ani ksiag prawa za czasu Abrachama...... wiec połowa wydodow waszych jest bez sensu ;)
Hm, żeby się nie dać ponieść skrajności, myślę, że trzeba chyba z całej siły żyć z Bogiem po prostu. Na ile się potrafi, i ile się da. Tak jak mówi to najważniejsze polecenie, które Biblia dała: żeby kochać go z całej siły, całym umysłem, całym sercem.
NIe daje odpowiedzi.... za to daje do myslenia.
1. Kochaj Boga i bliźniego;
.
.
długo, długo nic
.
.
.
2. Cała reszta zasad z Biblii (dekalogi, szabaty, ...);
.
.
długo, długo nic
.
.
3. Inne zasady.
Zresztą punkt 1. to tak naprawdę nie realizacja jakiejś zasady, tylko przybranie pozytywnego nastawienia do innych osób.
Po kolei. Uważam, że ci ludzie, choć w praktyce są nie poradni, to jednak nie są złymi chrześcijaninami. Może samo podejscie "ja się nie brudzę, radź sobie sam" jest złe, ale ogólnie oprócz tego nie robią nic złego. Ja do nich nic nie mam, choć sam nie chcę taki być
Natomiast co do tego, co się wydarzyło w wieczorach odwykowych... Zadzwoniłem i powiedzialem, ze kobieta, którą mąż bije, powinna odejść i żyć samotnie. No i tutaj, przez noc moje serce zmiękło. Teraz, po głębszych przemyśleniach, uważam, że tą decyzję powinna uzgodnić z Jezusem. Bo z jednej strony, jej mąż nie łamie przysiegi małżeńskiej- ona, odchodzą, tak. Małżeństwo nie polega na tym, że będziemy się KOCHAĆ aż do śmierci. Mamy ze sobą być, żyć razem. Ona, odchodząc łamie to. On nie, z jakiej by strony na to nie prztrzeć, nie lamie. Ale to co robi jest cholernie niemoralne, więc Jezus chyba może dać dyspensę. Ale tutaj trzeba spytać u źródła. Takie sprostowanie ;)
Dzięki za odcinek, fajny był :D
Chcesz zasugerować, że Abraham nie żył zgodnie z Biblią? :) Ciekawe w jakim przekładzie ją czytał?
A tak serio. Abraham i patriarchowie znali Boże zasady, choć wtedy nie było spisanego Prawa. Unikali bałwochwalstwa, cudzołóstwa, morderstwa, bluźnierstw itp. Ale tzw. kazirodztwo nie było wtedy ani zakazane, ani zaliczane do grzechów. Nie było wtedy pojęcia "kazirodztwo".
Pierwsi potomkowie Adama i Ewy oraz Noego i jego synów po Potopie też pobierali się w bardzo bliskim stopniu pokrewieństwa. Nie było w tym ani nic złego, ani szkodliwego. Ludzie byli bliżej pierwotnej doskonałości, a upadek człowieka zapisywany w genach dopiero stopniowo degenerował ludzkość (dowodem tego malejący wiek ludzi).
Co więcej, Bóg sugerował partiarchom pobieranie się w obrębie rodziny, czyli wśród czcicieli prawdziwego Boga. Abraham ożenił się z Sarą, swoją przyrodnią siostrą, Izaak i Jakub też z bliskimi kuzynkami.
Natomiast zakaz o którym wspominasz został dopiero wprowadzony w Prawie Mojżeszowym, setki lat po Abrahamie. Prawo obowiązywało Izraelitów, a Abraham nie był Izraelitą, więc wiele przepisów Prawa go nie dotyczyło (podobnie jak nas obrzezanie, składanie ofiar itp.).
Oczywiście, zawsze należałoby o to w modlitwach pytać Jezusa, ale ostatecznie decyzje i tak musi podjąć człowiek.
Zawsze jest łatwiej oceniać kiedy się samemu czegoś nie przeżyło, ale prosze państwa, nie wydaje mi się żeby Bóg chciał byśmy żyli w takiej tragedii życiowej.
A jak ona ma życ czy być (zapomnijmy już przez chwilę o kochaniu sie -miłości) razem z człowiekiem do końca życia, który jej nie tylko nie szanuje, ale jeszcze niszczy jej życie?
Czy więc kobieta odchodząca od męża, który ją martretuje,popełnia większy grzech od tego, kto ją w ten sposób traktuje? Jakoś trudno to przełknąć (tu konkretnie do : Crzszman)
Jezus powiedział "chce miłosierdzia raczej niż ofiary", co znaczy kierujmy się przede wszystkim miłosierdziem w relacjach z inymi, i też w ocenianiu życia innych, a nie detalicznym przestrzeganiem litery prawa.
Zgadzam się więc z Martinem w tej kwestii.
Załóżmy, że jest chrześcijanką. Pierwszy krok to separacja. W tym okresie czasu może się wiele wydarzyć, np. niewierność małżonka. Więc mamy biblijny powód do rozwodu. Facet, który leje żonę raczej nie obnosi się z zasadami moralnymi więc więc wierność małżeńska u takich ludzi wisi na cienkim włosku. W zaobserwowanych przeze mnie przypadkach grubo ponad 90 procentach tak się dzieje.
Ostatecznie powierzenie Bogu takich spraw daje rozwiązanie, a jak nie daje to coś z naszym chrześcijaństwem musi nie być tak!
Osobiście miałem w innym temacie bardzo trudny problem do rozwiązania i powiedziałem Bogu, żeby ten problem rozwiązał sobie sam, bo ja chciałem dobrze, a wszystko szło źle - no i rozwiązał!
Trochę wiary chrześcijanie!
A co w przypadku kiedy jeden ze współmałżonków ulegnie trwałemu kalectwu, np.trwałemu sparaliżowaniu - wtedy ani nie pogadasz, ani seksu nie dasz rady uprawiać to też brać rozwód pod uwagę? W kwestii rozwodu chyba pozostanę "niereformowalnym fundamentalistą biblijnym".
Traktowanie 'zasad' tak dosłownie jest cechą charakterystyczną faryzeuszow, ktorych to Jezus ustawicznie zwalczał... Jezus nie chce mieć głupich wyznawców. Dla mnei nie ma trzech opcji, sa dwie:
albo zona odejdzie, albo zostanie - wszystko pomiedzy jest oklamywaniem siebie i naginaniem znaczenia słow/ich interpretacji.
Tez sie z wami zgadzam w tej kwesti
Maz i zona to jedno ciało wg bibli....wiec jak maz bije zone (lub na odwrot )to jest rakiem ktore odrzuca włąsne ciało. Rak to tkanka zbedna obca.... i chamskie jest wtryniac sie w decyzje takiej osoby depresonowanej bitej, molestowanej i gwalconej.
To chyba trzeba pomoc podniesc na duchu a nie oceniac czy dawac "dobre rady" jak sie wtakiej sytuacji nie było nigdy....
@maciek ;)
ja tylko sugeruje ze kłamstwo i kazirodztwo jest grzechem, i tak samo jak niebyło za abrachama przykazania nie kłam to i nie było zakazu kazirodztwa... Proste. ... nie oceniam Abrachama to jego sprawa co se z Bogiem ustalił. Tylko stwiedzam ze te wywody sa bez sensu. (zreszta czesc powodow dlaczego tak jest sam przytoczyłes).
@alll Marin serio tym razem dobrze gada choc nie wiem czy go zrozumieli ;).
(Mk 2,17)
Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników.
Spróbuję opowiedzieć tą historię prościej. Jedzie sobie młody i piękny Abraham z piękną żoną do Gerary. Tam ze strachu mówi że jego żona to jego siostra i niejaki Abimelek bierze ją za żone. Pokazuje mu się bóg który lubi Abrahama i chroni go od straty żony. Okazuje się że Abimalek dostaje krostów żeżączki i czego tam jeszcze, ale Abraham modli się za niego i ten jest uzdrowiony. Abraham żyje długo i szczęśliwie i zawiera przymierze z Abimelekiem Rdz 21 22-34. Abrahamowi w wieku 100 lat rodzi się syn Izaak. No więc przypuszczam że minęło sporo czasu od kiedy Sara była piękna i młoda to teraz jest stara. Abimelek też się starzeje :D.
Mija jeszcze z lat kilkadziesiąt Izzak się włóczy to tu to tam, ale nastaje głód i Izaak jedzie do Gerary, ze swoją żoną Rebeką którą Abimelek (ten to już pewnie ma z 200 lat) który sprzymierzył się z jego ojcem Abrahamem bierze sobie za żonę. Interwienuje bóg. Rebeka wraca do Izaaka :-). Później zawierają przymierze.
No więc czytam sobie to i myślę "No kurdę to ta sama historia". I myślę że coś tu jest ostro pomieszane :-). Po prostu przez to wątpie w księgę Rodzaju.
Oczywiście- mąż ma większy. Ale Żona też ma.
@Grabix
Fakt, ślubuje sie miłośc. Choc to niedorzeczne, to mi to umknęło. Ale nie ślubuje się nieprzerwanej miłości do śmierci, mogą wystąpić chwile załamania chyba. Nie wiem czy przeczy, czy nie. Może to być skutek choroby czy coś.
mianowicie: Że żona bita odbiera teraz swoją karę, ok, ale za co?
Nawet gdyby wiedziała (ale na pewno nie), że będzie bita i wzięła w związku z tym swój ślub to czy zasługuje tym sobie na bicie? (choć to absurdalna sytuacja z przedwiedzą)
Odpowiem wespół z wami nie (?) ;)
Też czasem spotykam ludzi, którzy w moim mniemaniu guzik wiedzą o życiu, nigdy nie mieli poważnych problemów w rodzinie, problemów finansowych, nigdy nie byli mocno skrzywdzeni. I mają - tak jak napisałeś - dość proste zasady, jadą według schematów. Tylko że tak naprawdę to dlaczego mieliby się inaczej zachowywać? Skoro wychowali się pod kloszem, to nie znają świata spoza klosza. W jaki sposób mają się zmienić po latach życia w "idealnym świecie"?
Niestety, ta "przypadłość" dotyka często osób wychowanych w chrześcijańskich rodzinach (nawróconych, żyjących w relacji z Bogiem). Bo skoro ich rodzice żyją z Bogiem i Bóg działa w ich życiu, to tych rodziców raczej nie dopadają nałogi, kryzysy rodzinne, długotrwałe bezrobocie itp. Takie rodziny funkcjonują o wiele lepiej niż inne, co oczywiście jest wspaniałe. Tylko że efekt uboczny jest taki, że dzieci wychowane w takiej rodzinie nic nie wiedzą...
Praktykiem w tej materii nie jestem i mam nadzieję z pomocą Boga nie będę, ale wiem co mówi biblia.
Nie mówię, że odpowiedź jest w takiej sytuacji prosta. Poza tym, po pierwsze należy pytać się Boga -> biblia -> proroctwo -> jeśli prawdziwe to poparte słowem Bożym. Inaczej ryzyko pomyłki.
Są podobne okołobiblijne dylematy:
1. Gejostwo. Czy geje wejdą do nieba? Nikogo nie krzywdzą a są skazani według zasad na życie w samotności. Czy to uczciwe?
2. Aborcja. Matka wiedziała, czym grozi seks bez gumki, ale dziecko nie jest w jej planach więc w sumie dlaczego ma być ukarana? Też nie miała 100% pewności, że zajdzie w ciążę tak jak nie ma pewności, że maż jej nie będzie bił.
Teoria biblijna jest taka, że dostajemy Ducha Bożego który nas w tym prowadzi.
Nie moje. Ja mówię, że żona sobie takiego męża wybrała (choć mogła nie wiedzieć, o jego drugiej naturze).
"Ponad wszystko, nie ustalaj ograniczających reguł."
Dzięki niej wygrał z pojedynek z mnichami szcegacymi tajemnic Stalin w 3 minuty. Nikt nie mógł przewidzieć jego zachowania.atakow i sprawań i genialnego taktyki.
Czy przypadkiem w pewnymsensie podobnie nie jest z nami poganskimi chrześcijański ?
Dzieje 15:28 Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my, nie nakładać na was żadnego ciężaru oprócz tego, co konieczne. 29 Powstrzymajcie się od ofiar składanych bożkom, od krwi, od tego, co uduszone, i od nierządu. Dobrze uczynicie, jeżeli powstrzymacie się od tego. Bywajcie zdrowi!»
Mamy wkoncu być przebiegli jak węże i nienaganni jak gołębie....
A Pokój i Moc maja być z nami.
Mogę uważać, że ponowne małżeństwo będzie dla kogoś dobre i namawiać go do tego. Ale czy jest to tożsame z pojmowaniem tego co dobre przez Boga?
@ Sebeq 31.Lepiej się nie wtrącać za bardzo w czyjeś małżeństwo:)Ludzie są dorośli i niech sami podejmują decyzje.Biblia mówi,czym jest dobro i jak należy postępować.Dobro,to trzymanie się praw Bożych i kierowanie się miłością do bliżnich.Jeśli zaczniemy kombinować,że dla jednego dobrem jest to,czy tamto,a dla drugiego to samo juz nie jest dobrem,to popadniemy w relatywizm moralny,który do niczego dobrego nie prowadzi,bo wyjdzie na to że żadne zasady nie istnieją i dobro to pojęcie względne.Oczywiście w realu pojawiają się dramatyczne sytuacje,typu aborcja,czy rozwód i trzeba dokonywać wyborów.Wtedy właśnie należy się kierować Słowem Bożym,a ono reguluje takie sprawy.Być bardzo blisko Boga,jak napisał Martin,to właśnie modlić się,czytać Słowo Boże i kierować się nim w życiu.Jeśli się bardzo prosi Boga o pomoc w rozwiązaniu problemu,to On pomoże,a jeśli się szczerze żałuje grzechu,to On wybaczy,o ile się w tym grzechu nie trwa.Warunkiem wybaczenia jest odwrócenie się od swoich grzechów,czyli np zaprzestanie zdradzania żony,czy zaprzestanie kradzenia.
Cóż, na takie argumenta chciałoby się rzec: "Jesteście w błędzie, gdyż nie znacie ani Pism, ani mocy Bożej" (Mat. 22:29).
Gdyby stosować zaproponowaną przez Ciebie metodę "badawczą" (bo "mi nie pasuje"), to trzebaby podważyć autenetyczność pewnie wszystkich starożytnych źródeł historycznych, nie tylko biblijnych. To NICZEGO nie dowodzi.
Do rzeczy:
- Skąd wiesz, że to był ten sam Abimelech? To w takim razie żył jeszcze w czasach Dawida? Psalm 34:1 - To pewnie był tytuł królów filistyńskich, jak faraon w Egipcie i cezar w Rzymie. Dwa wydarzenia dzieliło 73 lata i to była prawd. inna osoba.
- W czym problem, żeby Abraham po latach ostrzegł swego syna, że w Gerarze jest takie niebezpieczeństwo i żeby zastosował taką samą metodę, co on dwa razy?
- Abimelech wziął Sarę za żonę, ale "nie zbliżył się do niej" (20:4) i jej nie dotknął (20:7)
- "Piękny i młody Abrahaham" miał wtedy ok. 99 lat, a Sara o 10 mniej.
- Najważniejsze: nie "bóg", tylko "Bóg"! Baaardzo istotna różnica.
Tu niedawno pisałem więcej o historyczności patriarchów:
stwarzanie.wordpress.com
Pozdro!
w ręku zielony badylek,
a przed nią bieży baranek,
a nad nią lata motylek...
Dzięki za odpowiedź. Właściwie to w zwyczaju mam rzucać jakąś tezę albo pytać po to żeby uzyskać odpowiedź i żeby ktoś mnie wyprowadził z błędu :-) jeśli się mylę.
Bardzo dobrze wiedzieć że Abimelech to tytuł. Brzmi z sensem.
Natomiast nie podoba mi się że chciał 89 letnią kobietę za żonę :-). No niby mogła się dobrze trzymać no ale bez przesady :D. To w moim mniemaniu podejrzane ;-). W sumie myślałem sobie o tym że właściwie podobieństwo tych 3ech fragmentów nie przekreśla wiarygodności całej księgi rodzaju tylko dokładnie tych 3ech fragmentów. Szczerze to najbardziej cała historia pasuje mi do Izaaka.
Co do bóg i Bóg to w racja oznacza to różne rzeczy.
Widzisz, Biblia nie jest jakimś tam sobie starożytnym zbiorem ciekawych historii. Sama o sobie mówi rzeczy dość niespodziewane, że jej Autorem jest Bóg, Stwórca wszechrzeczy (2 Tym 3:16; 2 Pt 1:21 etc). Oczywiście te sprawozdania pisali niedoskonali ludzie, ale istotne jest to, że Bóg osobiście czuwał nad tym procesem, pilnował, żeby znalazły się wszystkie potrzebne informacje, a niewłaściwe się tam nie znalazły. Bóg zawsze mówi prawdę i nigdy nie kłamie. Skoro On jest Autorem, to raczej my powinniśmy nasz sposób myślenia dostosowywać do Biblii, a nie Biblię do naszego sposobu myślenia :)
Oczywiście wielu się z tym nie zgadza i szuka sobie w Biblii rzeczy, które im "nie pasują". Ale do niczego to nie doprowadzi. Jeśli przynajmniej nie przyjmiesz ZAŁOŻENIA, że masz do czynienia ze Słowem Bożym, to rzeczywiście mało z Biblii zrozumiesz.
Poza tym, Biblia to nie jest jakiś zbiór luźno ze sobą powiązanych historii z morałem. Każda relacja znalazła tam się w określonym celu, kazda jakoś rozwija główny temat całej Księgi: jak Bóg realizował swoje zamierzenia co do wyzwolenia ludzkości z grzechu przez Chrystusa.
Staram się tego nie komplikować jakimiś założeniami.
Ale dochodząc do tego miejsca, o którym mówisz, nieraz już musiałeś się zetknąć takimi informacjami, które wskazywały, że autor znał (lub uważał że znał) myśli Boga i jego czyny, których nie mógł widzieć żaden człowiek, np. i rzekł Bóg..., i swtorzył Bóg...i Bóg zobaczył, że było to dobre..., i Bóg widział, że było zło na ziemi..., i Bóg bolał w swym sercu..., i Bóg spuścił potop.
To trochę odbiega od zwykłej relacji historycznej. Natomiast rodzi pytanie: Skąd autor Księgi Rodzaju wiedział, co pomyśał, powiedział i zrobił niewidzialny Bóg?
Więc czytając takie rzeczy i tak musisz sobie założyć jakieś wersje robocze, np. a) autor był zwykłym kłamcą i fałszerzem i nas oszukał, bo wcale nie wiedział; b) autor wiedział, bo się domyślił; c) autor dowiedział się jakoś; d) autorowi jakoś przekazał to Bóg; e) autorem był sam Bóg (który mówi o sobie w 3. osobie);f)... g)... etc.
Wybieraj. :)
A mogli się przynajmniej podpisać kto to pisał. :D
Chciałem Ci tylko pokazać, że ZAŁOŻENIE, iż Biblia jest li tylko dziełem ludzkim niesie za sobą więcej komplikacji niż pozosałe założenia :))
A gdybyś coś chciał sobie poczytać, to polecam na początek ten materiał: www.rumburak.friko.pl
Pozdro.
creationism.org.pl
Nie jestem pewien poziomu wiarygodności ale brzmi całkiem sensownie. Na razie mogę właśnie takie założenie jak tu jest podane przyjąć i myślę że będzie dobre do dalszego czytania Biblii. Mojżesz miał o tyle przewagę że mu się twarz świeciła więc mógł mieć całkiem sensowne informacje :D.
Myślę że na teraz to mi wystarczy i czytam dalej