Noce na Odwyku to nieformalne, nieograniczane, nienagrywane rozmowy na żywo ze słuchaczami.
Działa to tak: spotykamy się w środę godzinę przed północą i sobie rozmawiamy. Jak człowiek z człowiekiem. O życiu, o śmierci, o Bogu, o nas, o tym jak minął dzień. O tym co nas boli, co gryzie, co śmieszy, co deneruje. O tym z czym mamy problem. O tym czego się boimy.
Raczej nie ma debat teologicznych, raczej nie analizujemy Biblii, raczej nie teoretyzujemy. W nocach na Odwyku mówimy o sobie i o swoim życiu. Gadamy z ludźmi, którzy nie chcą spać, albo nie mogą zasnąć.
Noce na Odwyku nie są nagrywane<. Są tylko na żywo. Przegapiłeś - trudno. Pogadasz za tydzień.
Noce na Odwyku trwają tyle, ile muszą - i póki uda mi się nie zasnąć. Może to być 15 minut, a może być i kilka godzin. Nie wiadomo. Do tej pory zwykle się przeciągały grubo po północy. I za każdym razem były inne.
A czemu tak późno?
Bo najlepszy czas na szczere rozmowy to noc. Kiedy dzieci już śpią, telewizor jest wyłączony, świat śpi i nie przeszkadza. Wtedy jest czas, żeby przestać biegać, siąść, posłuchać, pomyśleć i pogadać.
Jak wziąć w tym udział?
Wejdź na stronę główną w środę kilka minut przed audycją, naciśnij "play" i zacznij słuchać. A jeżeli chcesz dołączyć do rozmowy, włącz Skype (pamiętaj, żeby podłączyć mikrofon!) i zadzwoń do: odwyk.com. Wszystkie potrzebne informacje pojawią się przed audycją na stronie głównej. A jeżeli masz za słabe łącze, możesz też słuchać audycji przez Winamp - na stronie znajdziesz odpowiedni link.
Twój komentarz: