www.odwyk.com

Okiem chrześcijanina

Co to jest?

To mail wysyłany co tydzień w poniedziałek rano, na dobry początek tygodnia.

A co w tym mailu?

W mailu krótki ni-to-felieton-ni-to-kazanie. Dla ludzi, którzy lubią zastanowić się czasem nad sobą, życiem i światem w kontekście chrześcijaństwa i Biblii. To teksty o Biblii, Bogu i życiu chrześcijanina w praktyce. O tym, jak patrzy na świat chrześcijanin, który trzyma się Biblii, lubi się zastanawiać i nie boi się mówić, co myśli.

Dla trzeźwych, myślących chrześcijan i każdego, kto tylko chce popatrzeć świat okiem chrześcijanina.

I dla ludzi z poczuciem humoru.

Wersja audio

Od stycznia 2011 felietony można nie tylko czytać, ale też posłuchać. Ostatni odcinek zawsze jest na stronie głównej. Możesz też subskrybować wersję audio za pomocą kanału RSS:

RSS
http://feeds.feedburner.com/Okiem

Skąd się to wzięło?

"Okiem chrześcijanina" wymyślił Hugo Kosiński dawno, dawno temu (nazywało się to wtedy inaczej, ale nie powiem jak, bo nazwa była fatalna). We wczesnych latach 90-tych, kiedy internet dopiero się rodził, kiedy nikt prawie nie wiedział co to jest blog i kiedy nie było jeszcze Gadu-Gadu pisywaliśmy (najpierw on, potem ja dołączyłem) we dwóch krótkie felietony o Bogu, Biblii i wysyłaliśmy każdemu, kto chciał czytać. Trwało to dość długo - 2 lata. Przestaliśmy to robić tylko dlatego, że zajęliśmy się potem innymi rzeczami i nie było już na to czasu. Szkoda. Cóż, często trzeba zrezygnować z czegoś dobrego, żeby zacząć coś lepszego.

Kiedyś Hugo odgrzebał kilka naszych starych tekstów i umieścił na Kompletnie Nieprofesjonalnym blogu. Patrząc na reakcję ludzi, na komentarze, doszedłem do wniosku, że teraz jest dobry czas, żeby to reaktywować.

Premiera miała miejsce 21 września 2009.

No to cyk!

Spróbuj i zasubskrybuj sobie.

Nic to nie kosztuje, a jeżeli się nie spodoba, zawsze możesz się wypisać. W każdym mailu przychodzi informacja o tym, jak się wypisać z listy subskrybujących, a w razie problemu po prostu napisz.

 

Chcesz się zapisać?

To nic nie kosztuje, a możesz się wypisać w każdej chwili.
(jeżeli dostajesz maile, a chcesz się wypisać, zaloguj się najpierw wyżej - wpisz po prostu swój mail pod drzewkiem)

Mail:
Imię:
2+2=...?

Odwykowe wpisy blogowe!

Odwykowy blog Martinowy
3 dni temu: Dziś szczególnie wypasione Wieczory Odwykowe! (6) - Odwykowy blog Martinowy
9 dni temu: Króciutko o pokucie (13) - W poprzek
13 dni temu: Zakochałem się... (9) - Drzewo życia
2 tygodnie temu: Narodziłem się na nowo (16) - Way to Him
3 tygodnie temu: Odwyk.tv - w końcu tak jak ma być (2) - Odwykowy blog Martinowy
4 tygodnie temu: Chciałbym być prześladowany! (25) - Drzewo życia
5 tygodni temu: Niezwykłe chwile, wypiłem wspomnienia... (30) - Way to Him

Max komentuje:

(+6)

@crow: 
>Fakty są takie że Chrystus umierając zabezpieczył Marii przyszłość i że umarła ona otoczona kultem, który trwa do dziś!  
Faktem według Pisma Świętego nie jest kult maryjny. Nie ma żadnego fragmentu, który by potwierdzał Twoje słowa. To co wymyśliłeś z tym fragmentem jest nadinterpretacją. Biblia jest napisana prostym językiem i na pewno potwierdziłaby w sposób bezpośredni kult Maryji tak jak potwierdza kult samego Boga! Owszem, Jezus zabezpieczył przyszłość Marii, ale nie powiedział, że ma zostać otoczona kultem. To są fakty.

Karolina komentuje:

(+6)

Cześć ! Po obejrzeniu początku wieczorów (bo dotarłam na drugą połowę) zaczęłam się zastanawiać, czy mamy czekać aż Bóg będzie działał w naszym życiu na zasadzie GPS ("jedź tą drogą,skręć w prawo,trzymaj się lewej,to trasa optymalna" : ) ,czy po prostu ufa,że On CAŁY czas z nami jedzie. Nie tylko konsultując się na zakrętach,przeliczeniach tras,czy ostrzegając przed fotoradarem.Nieraz warto,żebyśmy decyzje podejmowali SAMI, ufając,że wiemy już,co się Bogu podoba. A nieraz On zadziała,nawet jak się Go o to nie prosi,bo wie,co dla nas najlepsze.Ja pamiętam,jak jechałam na konkurs z GPS-em w jedną stronę. Wracając,czułam się na trasie pewniej i wyłączyłam urządzenie,dodając niby-banał: "Niech Bóg prowadzi". W okolicy obwodnicy Garwolina skręciłam nie tam gdzie trzeba i jakieś 10 minut zajął mi powrót na drogę ekspresową. Okazało się,że przed chwilą był tam poważny wypadek. Normalnie karambol. Świeżutki,sprzed 10-20 minut. I co? I to nie jest najlepszy GPS? "Niech Bóg prowadzi"? :) Prowadzi cały czas,ale daje o tym znać kiedy chce i kiedy naprawdę tego potrzebujemy.

Burza tagów. Wybierz swój temat...

kościół   ewolucja   grzech   życie   śmierć   nauka   zmiany   historia   jezus   kreacjonizm   mutacje   dzieci   niebo   sakramenty   seks   apokalipsa   biblia   demon   duch   eden   ogłoszenia   proroctwa   stworzenie   szatan   święta   wywiad   zło   archeologia   dziecko   ewangelia   potop   przypadek   religia   wiara   wstęp   żydzi   adam   aniołowie   armagedon   bóg istnieje   cuda   dobro   egzorcyzmy   islam   kobieta   koniec   ludzie   maria   masturbacja   papież   piekło   prorok   raj   sprawiedliwość   szabat   świat   teoria   testament   ufo   666   antychryst   apokryfy   bałwochwalstwo   becia   bierzmowanie   cambridge   charakter   choroba   chrzest   cud   człowiek   darwin   demony   diabeł   duch święty   egipt   ewa   kaczka   kara   koniec świata   kontrola   krzyż   kult   maryja   mężczyzna   modlitwa   narkotyki   pieniądze   prawo   reportaż   rzym   sekta   septuaginta   sobota   stary   święty   wino   zmartwychwstanie   żona  

Odwykowe blogi:

  • Odwykowy blog Martinowy
  • A-licta blog
  • Sebeq blog
  • Pustynny zew
  • W poprzek
  • Way to Him
  • Kącik Beci
  • Drzewo życia