www.odwyk.com

Pobierz program "Odwyk"!

"Odwyk" to nie tylko podcast.
To także nazwa programu komputerowego do obsługi Biblii.

Dlaczego ten program jest taki fajny? Bo:

  • Jest prosty: ma wszystkie potrzebne funkcje i ani jednej więcej.
  • Jest ergonomiczny: maksimum użyteczności przy minimalnej ilości kliknięć.
  • Jest szybki: przeszukanie całej Biblii trwa mniej niż sekundę, a otwarcie Biblii w dowolnym miejscu trwa krócej niż mrugnięcie oka.
  • Działa na wszystkim: wykorzystuje .NET, co daje gwarancje działania na wszystkich (nawet przyszłych) systemach Windows.
  • Jest całkowicie po polsku: ale można używać tłumaczeń Biblii we wszystkich językach.
  • Umożliwia potencjalne korzystanie z każdego tłumaczenia: wystarczy napisać odpowiedni importer Biblii - poproś znajomego informatyka...
  • Jest darmowy i całkowicie legalny.

Dotąd korzystałem z programu "Biblia 1.4". Dlaczego akurat ten wybrałem? Bo był jak Google: miał dokładnie to, co potrzebowałem i żadnych innych śmieci. Poza tym był mały, prosty, szybki i darmowy. Miał kilka uciążliwych wad, więc w końcu postanowiłem napisać program, który ma wszystkie zalety poprzedniego, ale nie ma jego wad.
I tak powstał program "Odwyk".

Do czego używa się programu biblijnego? Z biegiem czasu okazało się, że właściwie tylko do tych czterech rzeczy:

  1. Żeby móc szybko otworzyć dowolne tłumaczenie Biblii w dowolnym miejscu.
  2. Żeby szybko znaleźć jakieś słowo lub frazę w tekście Biblii.
  3. Żeby wygodnie porównywać tekst w różnych tłumaczeniach.
  4. Żeby móc skopiować fragment do schowka.

Jak te operacje robi się w programie "Odwyk"?

  1. Naciśnij F1, żeby otworzyć okno z tłumaczeniem Biblii. Naciśnij ENTER i wpisz odnośnik. Koniec.
  2. Naciśnij SPACJĘ lub po prostu zacznij pisać szukane słowo. Naciśnij ENTER. Już znalazłeś.
  3. Naciśnij F1. Okno z nowym tłumaczeniem otworzy się i ustawi na zaznaczonym fragmencie.
  4. Naciśnij Ctrl+C. Zaznaczony fragment skopiuje się do schowka wraz z odnośnikiem.

Nie da się tego zrobić prościej!
Brzmi zachęcająco? Pobierz, instaluj i korzystaj!
 
Pobierz program "Odwyk" [4.0 MB]

Obecna wersja to wersja BETA. Wersja BETA oznacza, że program jest gotowy do użytku, ale nie został jeszcze wyczerpująco przetestowany i może pojawić się czasem usterka, przeoczenie i błąd. Można je zgłaszać szybko i wygodnie w okienku "O programie..." - do czego zachęcam.

W wersji 1.10 autor dodał kupę prostych, acz fajnych rzeczy. Na przykład takich:

  • Pojawia się automatycznie informacja o nowych wersjach programu.
  • Nowa wersja na życzenie użytkownika pobierze się automatycznie i zainstaluje.
  • Poprawiono problemy z przewijaniem i wyświetlaniem tekstu.
  • Rozszerzono możliwości szukania.
  • Pojawia się malutki paseczek z krótkim "słowem dnia" od autora (czyli mnie).
  • Pojawia się informacja o każdym nowym odcinku podcastu Odwyk!

I pomyśleć, że te wszystkie dobrodziejstwa zupełnie za darmo...

 

Sprawa z tłumaczeniami

Program Odwyk zawiera w wersji darmowej dwa tłumaczenia: Biblię Gdańską i King James Version. Biblia Gdańska to doskonały, bardzo wierny polski przekład z 1732 roku. Jedyny problem polega na tym, że przez 3 wieki jezyk polski trochę się zmienił i mimo, że polszczyzna z czasów złotych lat Rzeczpospolitej jest bardzo piękna, może być trudno zrozumiała.

Co z innymi tłumaczeniami?

Inne tłumaczenia na język polski oczywiście istnieją. Ale są chronione prawami autorskimi, a ich właściciele są bardzo, bardzo niechętni co do puszczania swoich tłumaczeń w obieg. Sprawa jest dyskusyjna: z jednej strony to przecież Biblia - powinna być dostępna powszechnie, zgodnie z duchem chrześcijaństwa ("darmo wzięliście - darmo dawajcie" [Mat 10:8]). Z drugiej strony tłumaczenie Biblii to mnóstwo wyczerpującej pracy, a przecież godzien jest robotnik zapłaty swojej [Łuk 10:7].

Jako twórca programu postanowiłem, że nie będę się zajmował tym problemem. Zostawię go do rozwiązania wam: użytkownikom programu. Otóż skonstruowałem program w ten sposób, że każdy może napisać moduł importujący tekst Biblii - importer. Jest to plik, który po skopiowaniu do katalogu programu "Odwyk" umożliwia zaimportowanie tekstu Biblii... skąd? To już zostawiam do rozwiązania innym. Z pliku, z internetu, z innych programów - co kto wymyśli. Tak czy inaczej - nie moja to już sprawa. Ja jestem twórcą programu do obsługi Biblii i - podkreślam - nie udostępniam wraz z programem tekstów biblijnych (oprócz Biblii Gdańskiej i King James Version, które nie są chronione prawami autorskimi).

Jak wygląda importowanie tekstu Biblii do programu od strony prawnej?

Otóż nie mam bladego pojęcia. Wiem tyle, że sprawa jest mocno skomplikowana. Jeżeli w ogóle dochodzi w tym wypadku do złamania praw autorskich (co wcale nie jest oczywiste) to odpowiedzialnym za to jest albo końcowy użytkownik programu (bo to on de facto importuje tekst Biblii) albo ten kto stworzył i opublikował moduł importujący (bo umożliwił skopiowanie tekstu, chociaż sam go nie skopiował) albo ten, kto udostępnia tekst gdzieś w internecie (bo dał ludziom tym samym możliwość kopiowania tekstu). Gdyby okazało się, że to ta ostatnia wymieniona strona ponosi największą odpowiedzialność, to dość ciekawym przypadkiem byłoby, gdyby ktoś napisał importer umożliwiający pobieranie Biblii Tysiąclecia ze strony wydawcy (a jest to możliwe). Bo doszłoby do tego, że wydawca sam łamie własne prawa autorskie! I właściwie powinien sam siebie zaskarżyć... Dobre, nie?

Niech każdy zdecyduje za siebie co zrobić z tym fantem. Importery tekstu Biblii do programu "Odwyk" najprawdopodobniej ktoś napisze i będzie można znaleźć je w sieci. Czy ich użyć czy nie - niech każdy zdecyduje sam, na własny rachunek. Ja ani nie namawiam ani nie odradzam - po prostu jest mi wszystko jedno. To nie moje sumienie, więc nie moja sprawa. Ja tylko tworzę program: uczciwie i leganie do porzygania.

Jeżeli jesteś programistą .NET i chciałbyś napisać importer, skorzystaj z SDK. Znajdziesz go w katalogu, gdzie jest zainstalowany program wraz z instrukcją. Sugeruję, aby w sytuacjach niejednoznacznych prawnie zawrzeć gdzieś w takim importerze ostrzeżenie, że za użycie modułu odpowiada końcowy użytkownik i to do niego należy upewnienie się czy używając oprogramowania, nie narusza czyichś praw autorskich. Ale to tylko moja osobista sugestia, nie wymóg. Jak już mówiłem - nie moja to rzecz.

Jeżeli jeszcze nie pobrałeś programu, pobierz go teraz:
Pobierz program "Odwyk" [4.0 MB]

 

Pojawił się już importer tekstów Biblii do programu!
Można go znaleźć na stronie: http://dev.chemixlab.com/strona,wtyczki.html.

Umożliwia on pobranie kilkunastu różnych tłumaczeń Biblii z różnych stron w internecie.

Odwykowe wpisy blogowe!

Odwykowy blog Martinowy
3 dni temu: Dziś szczególnie wypasione Wieczory Odwykowe! (6) - Odwykowy blog Martinowy
9 dni temu: Króciutko o pokucie (13) - W poprzek
13 dni temu: Zakochałem się... (9) - Drzewo życia
2 tygodnie temu: Narodziłem się na nowo (16) - Way to Him
3 tygodnie temu: Odwyk.tv - w końcu tak jak ma być (2) - Odwykowy blog Martinowy
4 tygodnie temu: Chciałbym być prześladowany! (25) - Drzewo życia
5 tygodni temu: Niezwykłe chwile, wypiłem wspomnienia... (30) - Way to Him

Max komentuje:

(+6)

@crow: 
>Fakty są takie że Chrystus umierając zabezpieczył Marii przyszłość i że umarła ona otoczona kultem, który trwa do dziś!  
Faktem według Pisma Świętego nie jest kult maryjny. Nie ma żadnego fragmentu, który by potwierdzał Twoje słowa. To co wymyśliłeś z tym fragmentem jest nadinterpretacją. Biblia jest napisana prostym językiem i na pewno potwierdziłaby w sposób bezpośredni kult Maryji tak jak potwierdza kult samego Boga! Owszem, Jezus zabezpieczył przyszłość Marii, ale nie powiedział, że ma zostać otoczona kultem. To są fakty.

Karolina komentuje:

(+6)

Cześć ! Po obejrzeniu początku wieczorów (bo dotarłam na drugą połowę) zaczęłam się zastanawiać, czy mamy czekać aż Bóg będzie działał w naszym życiu na zasadzie GPS ("jedź tą drogą,skręć w prawo,trzymaj się lewej,to trasa optymalna" : ) ,czy po prostu ufa,że On CAŁY czas z nami jedzie. Nie tylko konsultując się na zakrętach,przeliczeniach tras,czy ostrzegając przed fotoradarem.Nieraz warto,żebyśmy decyzje podejmowali SAMI, ufając,że wiemy już,co się Bogu podoba. A nieraz On zadziała,nawet jak się Go o to nie prosi,bo wie,co dla nas najlepsze.Ja pamiętam,jak jechałam na konkurs z GPS-em w jedną stronę. Wracając,czułam się na trasie pewniej i wyłączyłam urządzenie,dodając niby-banał: "Niech Bóg prowadzi". W okolicy obwodnicy Garwolina skręciłam nie tam gdzie trzeba i jakieś 10 minut zajął mi powrót na drogę ekspresową. Okazało się,że przed chwilą był tam poważny wypadek. Normalnie karambol. Świeżutki,sprzed 10-20 minut. I co? I to nie jest najlepszy GPS? "Niech Bóg prowadzi"? :) Prowadzi cały czas,ale daje o tym znać kiedy chce i kiedy naprawdę tego potrzebujemy.

Burza tagów. Wybierz swój temat...

kościół   ewolucja   grzech   życie   śmierć   nauka   zmiany   historia   jezus   kreacjonizm   mutacje   dzieci   niebo   sakramenty   seks   apokalipsa   biblia   demon   duch   eden   ogłoszenia   proroctwa   stworzenie   szatan   święta   wywiad   zło   archeologia   dziecko   ewangelia   potop   przypadek   religia   wiara   wstęp   żydzi   adam   aniołowie   armagedon   bóg istnieje   cuda   dobro   egzorcyzmy   islam   kobieta   koniec   ludzie   maria   masturbacja   papież   piekło   prorok   raj   sprawiedliwość   szabat   świat   teoria   testament   ufo   666   antychryst   apokryfy   bałwochwalstwo   becia   bierzmowanie   cambridge   charakter   choroba   chrzest   cud   człowiek   darwin   demony   diabeł   duch święty   egipt   ewa   kaczka   kara   koniec świata   kontrola   krzyż   kult   maryja   mężczyzna   modlitwa   narkotyki   pieniądze   prawo   reportaż   rzym   sekta   septuaginta   sobota   stary   święty   wino   zmartwychwstanie   żona  

Odwykowe blogi:

  • Odwykowy blog Martinowy
  • A-licta blog
  • Sebeq blog
  • Pustynny zew
  • W poprzek
  • Way to Him
  • Kącik Beci
  • Drzewo życia