"W poprzek", czyli ogólnie to, co dzieje się w moim życiu. A dzieje się różnie. Czasem zupełnie zwyczajnie - np. spotkam kogoś ciekawego albo gdzieś pojadę. Czasem zwyczajnie, lecz zaskakująco - np. modlę się o pracę i ją dostaję bez czynnego szukania. Czasem bardzo niezwykle (bo i tak bywa) - np. razem z przyjaciółmi modlimy się o kogoś chorego, a on później szybko zdrowieje. Od czasu do czasu będę też teoretyzował nt. Biblii. Mam nadzieję, że nie za dużo.
Na imię mam Krzysiek, chociaż dużo ludzi mówi do mnie Kylu i mieszkam w Nysie. Wg dowodu osobistego mam 23 lata, ale czasem mam wątpliwości. Pracuję jako księgowy w dużej firmie handlowej, a w wolnych chwilach strzelam z karabinu ASG AK 47 S i pistoletu wiatrówki Crosman 3576, oraz występuję w amatorskiej grupie teatralnej Ostatni Rząd. Poza tym, piszę jeszcze bloga o nieco ogólniejszej tematyce - MalpiSwiat.blox.pl. W dawniejszych czasach zdarzało mi się występować w Odwyku oraz w konkurencyjnym Zbiegu Okoliczności, a także we własnym (nieistniejącym już) Podcascie Studenckim.
Co znaczy "W poprzek"? Większość ludzi woli płynąć z prądem. Jest to wygodniejsze i prostsze. Czasem zdarzają się tacy, którzy płyną pod prąd. Niech sobie płyną. Ja staram się płynąć w poprzek (z lekkim skrętem pod prąd, żeby mnie nie ściągnęło w dół, ale nie zbyt mocnym, żeby sobie życia nie utrudniać). Wierzę, że po drugiej stronie rzeki czeka coś fajnego.
Byłem kiedyś w konfesjonale. Kiedy to było? Najstarsi górale nie pamiętają. Ale ostatnio troszkę myślałem o samym sakramencie pokuty i doznałem lekkiego szoku. Koncepcję sakramentu spowiedzi uważam w kilku miejscach za niezgodną z Biblią, ale nie o teorii chciałem pisać, lecz o podejściu ludzi do niej. A niestety to podejście wydaje mi się momentami dużo bardziej niezgodne niż sama teoria.
Z tego co pamiętam, spowiedź polega na solidnym przypomnieniu sobie wszystkich ostatnich grzechów, szczerym ich żałowaniu i wyznaniu przed księdzem, który na koniec zadaje jakąś pokutę. Do rachunku sumienia i żalu za grzechy nic nie mam...
Czytaj całość...