Konfesjonał: Bóg jak Bóg, łba nie urywa

8 lat temu

4min

Ola o Bogu szczerze - jak to w konfesjonale.

Dyskusja

megg
8 lat temu

Ola - szczerość to podstawa...cenię to u ludzi.
Nie jestem żadnym autorytetem, ale powiem Ci co mi pomaga.
1. Niczego nie oczekuje od innych.
2.Wymagam przede wszystkim od siebie.
3. Trzymam się Boga...ludzi szanuje, ale to tylko ludzie... błądzą...jako i ja sama :)
Codziennie trzeba to przypominać sobie.. a i tak nie jest prosto..
Z Bogiem jednak łatwiej jest żyć i sensowniej.
A fajerwerki?...i na to przyjdzie czas :P

Życzę Ci dużo uśmiechu ;)

Łukasz
8 lat temu

W sumie to ja dość podobnie mam. Jakiejś radykalnej zmiany to ja nie doświadczyłem, a i spodziewałem się nieco więcej. Ale staram się trzymać Boga ze wszystkich sił, pamiętać o jego obietnicach, traktować codzienną modlitwę jako fundament, nawet gdy od tygodni milczy, i ufać, że w odpowiednim momencie zadziała. Chociaż czasem to bardzo trudne, bo cały czas mam do niego tyle pytań i bardzo potrzebuję odczuwać jego bliskość. Nie wiem, czy coś jeszcze można zrobić, żeby było lepiej...

IrekB
8 lat temu

Olu, już cie lubię! Przynajmniej nie ściemniasz. Okultyzm czy religijność – żadna różnica. Efekt ten sam :). „Życie z Bogiem” nie wpływa na rzeczywistość ani mniej ani więcej niż jakiekolwiek inne zabobony. Dzisiaj wierzysz w garbate aniołki, wczoraj we wpływ liczb na los a jutro może w Yeti lub jakąkolwiek inną pseudonaukę czy czary-mary. Ludzie tak mają i niektórzy nigdy z tego nie wyrastają. Jeśli im z tym dobrze i nie narzucają swoich fantazji jako „prawdy” innym, to nie mam nic przeciw. Pozdrawiam.

Matiahu
8 lat temu

Również mi się podoba ta szczerość i nie koloryzowanie Chrześcijaństwa na siłę. Oczywiście Bóg jest fantastyczny i życie z nim jest znacznie ciekawsze, ale nie można zapominać że chrześcijanie żyją w takim samym świecie jak inni ludzie, muszą rozwiązywać te same problemy, sami (bo Bóg jest Ojcem "wychowawcą" a nie dżinem i nie zrobi wszystkiego za nas ...chociaż i tak czasem bywa ;D)

Eliszeba
8 lat temu

Co do tego Olu, że ludzie Cię rozczarowali, to mi w tym pomaga przypomnienie fragmentu Biblii, gdzie zostało napisane, żeby w ludziach nie pokładać ufności - to dobra rada :)

Grabix
8 lat temu

Ostatnio znalazłem taką wypowiedź Jezusa, o której już zapomniałem i myślę, że ludzie często zapominają: [Mk 4:26-29]. Myślę więc, że chrześcijaństwo ma swoje etapy, i one mają swój czas i swoją kolejność.

@Orish, kiedyś miałem tak, że jak nie odczuwałem bliskości Boga, to zacząłem go pytać czy jeszcze ze mną jest, choć nie było w sumie powodu, żeby miał przestać być. I trafiłem gdzieś na to [Powt. Prawa 6:16] co prowadzi do tego [Wyjścia 17:7], uznałem to wtedy za odpowiedź, że jest i że wcale nie musi być odczuwalny.

KarolinaH.
8 lat temu

Wiele osób nie odczuwa spektakularnie obecności Boga w swoim życiu-ten odcinek pokaże im,że to może być dość powszechne:-)

Łukasz
8 lat temu

Ale zawsze warto badać, czy to my sami nie chowamy się przed Bogiem :)

tomek
8 lat temu

@Irek mówisz ,że to fantazje,ale ja z własnego doświadczenia powiem ci ,że doświadczałem uzdrowienia na sobie,sam uzdrawiałem ,widziałem uwalnianie od demonów,człowiek ,którego nie znam mówił mi o tym co wydarzyło się w moim życiu w przeszłości .Takie rzeczy jak opisane w Dziejach Apostolskich dzieją się także dziś .Czy nauka potrafi te wszystkie rzeczy ,które dzieją się w rzeczywistości w imię Jezusa wyjaśnić?Pozdrawiam

grzes
8 lat temu

Grabix idealny komentarz nic dodać nic ująć.
Mi pomaga codzienne czytanie Pisma najlepiej jak zaczynam dzień od 15 min czytania
Pozdrawiam
Grześ

IrekB
8 lat temu

Tomciu, po prostu masz predyspozycje do fantazjowania. Nie martw się, nie tylko ty :)

Pozdrawiam

Grabix
8 lat temu

Nie wiem czy to jest do końca na temat odcinka, może bardziej na temat tutejszych rozmów. Ale myślę, że dość pożyteczne, utwierdzające, rozwijające, polecam: jadlodajnia.org

Łukasz
8 lat temu

Ja mam dostęp do bardzo fajnego nauczania na temat prawdziwego charakteru Boga i ducha sierocego. Aczkolwiek pamiętajmy, że duch sierocy to raczej niezbyt biblijna koncepcja. Mnie dużo dała ta pierwsza część, czyli usłyszenie o tym, jaki Bóg jest. Niby można to wyczytać w Biblii, ale dopiero wtedy to sobie uświadomiłem.

Waldek
8 lat temu

Ola zazdroszczę ci tego, że w jakiś niewyjaśniony sposób zostałaś wyzuta z tych cholernych gęb Gombrowicza. Zawsze kiedy cię widzę jesteś taka sama, jesteś sobą :)
Tak trzymaj. A odcinek, taki trochę zupełnie od innej strony. Fajnie się słucha.

Ola-Sandra
8 lat temu

Miło mi widzieć te wszystkie komentarze. ALE jakiś czas temu uświadomiłam sobie, że źródło problemu tkwi w tym, że po prostu ja przez ok. 5 lat bycia "chrześcijanką" prawie nic nie zrobiłam w celu polepszenia relacji z Bogiem. Polepszenia? Ta relacja praktycznie nie istnieje. W ogóle nie znam Boga, Jezusa traktuję jak bliskiego znajomego moich chrześcijańskich znajomych, a na pewno nie jak mojego przyjaciela. I nie mam do niego zbyt dużo zaufania. Jak przez 5 lat prawie się nie odzywasz do kumpla, tylko mu wyślesz życzenia na urodziny i święta, to nie można się dziwić, że jesteście dla siebie praktycznie obcy.

Ale tak na pocieszenie powiem, że po tym nagraniu wydarzyły się niesamowite rzeczy. Np widziała opętanie demoniczne. A miesiąc po tym nagraniu wydarzył się totalny kosmos (odcinek został nagrany w połowie sierpnia 2014, a w połowie września miałam mega hiper przeżycia z Bogiem, coś wręcz nie z tej ziemi). Czyli gdyby Martin zrobił ze mną wywiad jesienią, to powiedziałabym zupełnie inne rzeczy ;) Niestety euforia po tym mega doświadczeniu Boga minęła mi po kilku dniach i teraz znów jest po staremu, ale i tak się cieszę, ze to przeżyłam, bo teraz wiem do czego mam dążyć :)

Waldek
8 lat temu

Ha! Widzisz :)
Ja wczoraj prosiłem o trochę mnie tych przeżyć ... Patrzcie jakie to ludzie mają problemy...
Ale nic. Fajnie, że wiesz do czego dążyć i oby tak dalej :)

Kacper_Potocki
8 lat temu

Trochę mnie martwi podejście. Bo mówić, że Bóg "dupy nie urywa", ale jednocześnie przyznać się, że się nie stara zbliżać do Boga od wielu lat, to jak powiedzieć - firma w której pracuję wcale nie jest taka fajna, bo zarabiam tylko 1200zł na miesiąc. Ale muszę się wam przyznać, że jestem zwykłym odźwiernym, bo nie bardzo chce mi się uczyć, by dostać awans na wyższe stanowisko.

Bóg powiedział "Szukajcie, a znajdziecie, kołaczcie, a otworzą wam. Kto mnie szuka, ten mnie znajdzie. Nieustannie się módlcie." i wiele, wiele innych rzeczy ciekawych powiedział.

Pewne rzeczy nie dzieją się automatycznie, trzeba wysiłku, aby zbliżyć się do Boga. Ale aby się wysilić, trzeba chcieć. Kto się nie wysila, ten nie chce. Czym jest wiara? Wiara objawia się w uczynkach. Biblia mówi, że bez wiary Bogu podobać się nie można.

I mógłbym tak pisać i pisać. Ale przytoczę z apokalipsy Jezusa, który powiedział coś takiego:

Znam uczynki twoje i trud, i wytrwałość twoją, lecz mam ci za złe, że twoja miłość nie jest tak silna jak pierwej. Upamiętaj się, bo jak nie to przyjdę! Więc lepiej będzie jak się upamiętasz.

Gorący albo zimny dla Boga, nie letni. Tego ci życzę. Jednak bez woli się tego nie da zrobić.

Co jeszcze?