Kwadrans z Podkopem: Magiczne myślenie, rytuały i amisze

9 lat temu

Maraton trwa

Zostało odcinki do końca.
17min

Jak z przyzwyczajeń powstają rytuały.

Dyskusja

Hubert Ciekierap
9 lat temu

A modlitwa nie jest myśleniem magicznym? Według mnie jest. Jak sądzicie?

Wojtek
9 lat temu

Sebeq
9 lat temu

Nie jest, a co ty sądzisz? Daj najpierw jakieś argumenty na swoją tezę a nie puste pytanie w próżnię.

Hubert Ciekierap
9 lat temu

Pfff no na ten przykład wierzysz czego nie widzisz. Nie możesz dotknąć, a i tak w ten sam sposób rozmawiasz sobie z czymś czego w zasadzie może nie być, ale magicznie uważasz że ten byt może ci pomóc. Czym to się różni od modlitwy do strumyka, czy też obrazu? Skoro te rzeczy są martwe a ten niewidzialny byt może nie istnieć, po prostu bez powodu w niego wierzysz i on nie jest ci obojętny, ani ty jemu.

Marcin
9 lat temu

Krótki, ale bardzo treściwy odcinek.
@4 Tym się różni, że obrażasz Ten Niewidziany Byt on jest o to zazdrosny, (ale jak on nie istnieje to nic nie tracisz, co najwyżej czas). Mi tam wyszło, że taki byt musi istnieć z logiki i z piękna otaczającego świata (To jak jest interpretowane boskie pstryknięcie dosłownie czy przez miliony lat jest bez znaczenia.).
Czy myśleniem magicznym jest twierdzenie, że jakoby żyjemy już w czasach ostatecznych skoro nie wiadomo, kiedy będzie koniec świata?
ps. wystarczy ściągnąć i puścić przez odtwarzacz z korektorem graficznym i jest ok.

Hubert Ciekierap
9 lat temu

@5
Rozumiem, jednakże skąd pomysł że takowy byt interesuje się twoim losem? Wszakże logicznie myśląć w kontekście czasu i przestrzeni jesteśmy raczej mało ważni, wręcz mikroskopijni. Stąd też pytania czemu jeśli już opieramy się o logikę, czy da się to w ten sposób wyjaśnić. Albo życie po śmierci, wszkaże kiedyś nas nie było dlatego co miałoby stać na przeszkodzie aby po zakończeniu życia był koniec? Oprócz tego skąd wiesz że twój pogląd na Boga w tym ujeciu jest autentyczny, a nie np. islamski. Ja osobiście uważam że jest to sfera emocji i pewnego rodzaju magicznego myślenia (nie uważam takowe myślenie za coś strasznego, wszakże ludzie zawsze myśleli w sposób racjonalny i magiczny).
Co do końca świata to nie wiem jak to definiować. Koniec planety (to można szacować no chyba że katastrofa jakaś się przytrawi), koniec wszechświata (to też można szacować), czy koniec rasy ludzkiej (tego oszacować raczej nie można).

d4r3q
9 lat temu

Ta cała ceremonia łączenia się z Bogiem zmieniała się stopniowo w ciągu wieków od modlitwy po uczynki. Nikt z początku nie kreślił znaków które miały by go w niby jakiś sposób wywołać bo sam schodził kiedy była potrzeba. Są tacy dziś co twierdzą że rozmawiają z Bogiem i mówią językami lub prorokują.
Chrystus powiedział jak powinna wyglądać modlitwa a raczej co jest najważniejsze
jeśli chcemy zwracać się do Boga. Nie nakazał kreślić znak krzyża to nie powinniśmy tak robić bo ta modlitwa jest skierowana do przeciwnika, podobnie jest z zakończeniem Ame(o)n Ra.
O Amiszach jest super film który w ciekawy sposób przedstawił jak dzisiejsze religie wykorzystują biblię do osiągania korzyści majątkowych. A jak ten film się skończył to niech sobie każdy obejrzy i wyciągnie wnioski. Ci Amisze oddali wszystkie swoje pieniądze bo wyczytali że zrobią wspaniale jak przetracą majątek by ich współbracia mogli wieczeżać . Gdyby słuchali Jezusa to by wyczytali w biblii że nie nakazał przyjmowania pieniędzy , posłuchali Pawła który kazał oddawać pieniądze na rzecz zborów, dobrze że nie stało się podobnie z tymi bohaterami jak Ananiaszem i Safirą.
Pozdrawiam.

zuzel
9 lat temu

"Nie nakazał kreślić znak krzyża to nie powinniśmy tak robić bo ta modlitwa jest skierowana do przeciwnika, podobnie jest z zakończeniem Ame(o)n Ra. "

I to się właśnie nazywa nazywa "magiczne myślenie". :-)

Marcin
9 lat temu

@ 6 To tak jakbyś hodował sobie zwierzątka coś w duuuuużym uproszczeniu podobne też chcesz dla swojego zwierzątka jak najlepiej.
„Oprócz tego skąd wiesz że twój pogląd na Boga w tym ujeciu jest autentyczny, a nie np. islamski” nie wiem ale Mahomet cudów nie robił i nie uznaje go za ostatniego proroka w ogóle mi się ta postać nie podoba. Wysłanie Jezusa dwa tysiące lat temu akurat w odpowiednim momencie rozwoju ludzkości bardzo mnie fascynuje i było genialne.

Co jeszcze?