• Odwyk
  • ·
  • 37
  • ·
  • 59%
  • ·
  • 8 lat temu

Dyskusja

Bartek z Bochni
Bartek z Bochni
8 lat temu

Bardzo ciekawy i treściwy odcinek :) Very Good, podobało mi sie.
Do zobaczenia jurto na nocach :)

Ps: To był odcinek nr. 98. Jeszcze dwa i bedzie stówa ! ;)

ChopinJW
ChopinJW
8 lat temu

Bardzo zgrabnie wplotłeś do swojej wypowiedzi pointę na temat metod datowania :). Cieszę się, że w końcu zrobiłeś na ten temat odcinek, bo wiele osób przyjmuje grzech pierworodny na podstawie wypowiedzi różnych autorytetów za dogmat, dzięki temu może niektózy przemyślą jeszcze raz tę kwestię.

Michał
Michał
8 lat temu

Rdz 8, 21: "Gdy Pan poczuł miłą woń, rzekł do siebie: Nie będę już więcej złorzeczył ziemi ze względu na ludzi, bo usposobienie człowieka jest złe już od młodości. Przeto już nigdy nie zgładzę wszystkiego, co żyje, jak to uczyniłem." "Usposobienie człowieka jest złe już od młodości" - to wskazuje mi na coś na kształt grzechu pierworodnego. Wina Adama i Ewy skaziła ludzką naturę. Sam sugerowałeś odnośnie kobiet, że w zasadzie to każdy z nas popełniłby to, co zrobili Adam i Ewa. Tak więc dziedziczymy po nich grzeszną naturę.

Kasper
Kasper
8 lat temu

www.odwyk.com 98 odcinek i nieogarniasz co było wcześniej :)

Jakub
Jakub
8 lat temu

Michał, wydaje mi się, że owy fragment,który podałeś wskazuje na sam fakt, że człowiek jest istotą grzeszną, a nie na istnienie grzechu pierworodnego.

Michał
Michał
8 lat temu

No ale ta grzeszna natura jest konsekwencją grzechu pierworodnego: "Dlatego też jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, i w ten sposób śmierć przeszła na wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli... " (Rz 5, 12)

Rexarek
Rexarek
8 lat temu

Martin wg. mnie grzech pierworodny jest :) Dlaczego? Ponieważ Adam i Ewa w raju nagrzeszyli. :D Spytasz jak nagrzeszyli :) Nagrzeszyli tym, że złamali swoistą obietnice ;) Bo Bóg powiedział im dosłownie, ze nie wolno zrywać tego owocu bo jest zakazany :) Mówisz o tym, że dziecko jest małe to nie wie itd... ;) Otóż rodzice przyrzekają tam, że dopilnują życia religijnego, będą pielęgnować wiarę . :) Składają tą obietnice przed Bogiem :) Zaraz powiesz, że można sobie w domu np ochrzcić ;) No właśnie nie bo jakby tak było to po co byli by kapłani ?:) Po co by był kościół jako wspólnota ?:) Kapłani są zwierzchnikami miedzy Bogiem a nami ludźmi :) Wracając czemu jest ważny i potrzebny, jest potrzebny po to, żeby należeć do wspólnoty, zmazać grzech pierworodny, który jest i który istnieje :) Nikt nie jest idealny nawet mały szkrab :) Gdyby nie było grzechu pierworodnego jaką byśmy mieli tendencję do popełniania grzechu skoro nigdy go nie poznaliśmy ?:) Pozdrawiam Martin i zapraszam do kontrargumentowania!:)

dawidd
dawidd
8 lat temu

prosze o link do tej nowej strony konkurencyjnej o Bogu i biblii :-)

Kasper
Kasper
8 lat temu

www.mowgli.pl - na razie tylko dwa odcinki, w weekend będą kolejne

Kasper
Kasper
8 lat temu

Martin, coś ten system logowania Ci szwankuje... raz jestem jako Kasper, teraz jako Bezimienny :(

Michał
Michał
8 lat temu

Martin głosi arminianizm, a w tym drugim podcaście antytrynitaryzm. Masakra :|

Martin
Martin
8 lat temu

Tak, a oprócz tego Martinizm i Odwykowizm.

Przyczepianie łatek ułatwia osądzanie. Więc wszystkim, którzy chcą sobie oszczędzić czasu polecam gorąco uproszczanie wszystkiego i zredukowanie do jednego słowa. Najlepiej kończącego się na "-izm".

Michał na przykład głosi antymartinizm. I wszystko jasne...

A jeszcze podam link do tego artykułu o tym jak to Aborygeni żyjący 20 tys. lat temu opisali wydarzenie sprzed milionów lat i co z tego wynika: deser.pl

Króciutki jest.

Michał
Michał
8 lat temu

Antymartynizm? Martin OK, arminianizm nie-OK.

Szczepan
Szczepan
8 lat temu
Yonn Dreck
Yonn Dreck
8 lat temu

Jestem bardziej przekonany do tego, że dzieci nie dziedziczą grzechu jako takiego, ale jest fragment przytoczony przez Michała, który trochę to burzy,

"Dlatego też jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, i w ten sposób śmierć przeszła na wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli... " (Rz 5, 12)

Dosłownie biorąc każdy złamał prawo czy się komuś to podoba czy nie. Niedosłownie biorąc każdy kiedyś zgrzeszy. --> gdyby w ten sposób Paweł to ujął, nie mógłbym się przyczepić.

Jeszcze był gdzieś jakiś fragment, że jakaś kobieta w grzechu urodziła, czy coś.

Jako, że minęło trochę czasu od mojego komentowania, a trapi mnie jedna rzecz (właściwie to nie jedna, no ale ta to szczególnie).

W sumie parę odcinków temu w mojej dyskusji z gww15 nt. dwójcy gość podał całkiem niezłe argumenty za nierównością Boga i Jezusa.

Tylko (i to pytanie do wszystkich zdecydowanie negujących boskość Chrystusa)...

...wychodzi wtedy tak jakby, że mamy dwóch Bogów! No bo Jahwe żąda wyłączności, a z drugiej strony dla chrześcijanina Panem jest... Jezus!

No i robi się taka sytuacja maryjopodobna, czyli 'cały twój', 'pod twoją opiekę', 'pani mojego życia' i tego typu rzeczy.

Podczas, gdy Bóg jasno daje do zrozumienia, że tylko on panuje i on osądza (a Jezus też mówi, że będzie sądził).

W sumie z Biblii wynika, że Jezus to taki jednocześnie Bóg i nieBóg. Albo anioł? Pierun wi...

Chyba najbardziej, co do boskości przemawia do mnie to, że i Bóg się uważa za Pana i Jezus się uważa za Pana.

A że odbiciem Boga jest... No mi się wydaje, że Jego cząstka cielesna (może potrafi siebie samego podzielić i w pewien sposób ograniczyć?) to nie On cały.

Bóg stworzył świat a jednocześnie bez Jezusa nic się nie stało, co się stało. I co robił Jezus przez ten czas, skoro to ktoś zupełnie inny?

To jak, mamy dwóch Panów, czy jednego Pana?

Maciek
Maciek
8 lat temu

Chrzest jest swoistym wprowadzeniem do wspólnoty Kościoła katolickiego. Czyli dzieci które nie zostały ochrzczone w wieku niemowlęcym, a później, np. przed I komunią św. nie należą do wspólnoty. Tymczasem mimo braku chrztu często są wychowywane w wierze, uczęszczają na zajęcia religii, chodzą do kościoła, etc. Zatem jak to jest z tą przynależnością, potrzebny jest jakiś rytuał, czy wystarczy "wychowanie w wierze"? Ciekaw jestem twojego Martinie zdania.
Pozdrawiam.

Michał
Michał
8 lat temu

Hipoteza, że pochodzenie krateru Aborygeni wykoncypowali drogą analogii do skutków upadku mniejszego meteoru nie jest taka głupia. Sądząc z wielkości krateru wyzwoloną energię oceniam na odpowiednik około megatony. Opisanie takiego zjawiska jako "błysk i hałas" to śmiech na sali. Dodatkowo - w legendach i opowieściach wszystko raczej ulega wyolbrzymieniu.

Norbert
Norbert
8 lat temu

Łuk. 1:15 (BW)
15." Będzie bowiem wielki przed Panem; i wina, i napoju mocnego pić nie będzie, a będzie napełniony Duchem Świętym już w łonie matki swojej.
Łuk. 1:17,23-24 (BW)
17. On to pójdzie przed nim w duchu i mocy Eliaszowej, by zwrócić serca ojców ku dzieciom, a nieposłusznych ku rozwadze sprawiedliwych, przygotowując Panu lud prawy.
...
23. A gdy minęły dni jego służby, odszedł do domu swego.
24. A po tych dniach Elżbieta, żona jego, poczęła i ukrywała się przez pięć miesięcy, mówiąc:

To wszystko było powiedziane przed Jego poczęciem!"

oraz:

Łuk. 1:13-15 (BG)
13." I rzekł do niego Anioł: Nie bój się, Zacharyjaszu! boć jest wysłuchana modlitwa twoja, a Elżbieta, żona twoja, urodzi ci syna, i nazwiesz imię jego Jan,
14. Z którego będziesz miał radość i wesele, i wiele ich radować się będą z narodzenia jego.
15. Albowiem będzie wielkim przed obliczem Pańskiem; wina i napoju mocnego nie będzie pił, a Duchem Świętym będzie napełniony zaraz z żywota matki swojej."

Jan Chrzciciel został napełniony Duchem Świętym już w łonie matki. Dla mnie jest to kolejny z biblijnych przykładów na NIE ISTNIENIE tworu zwanego "grzechem pierworodnym"

Suszarka
Suszarka
8 lat temu

Krótko: Bardzo dobry odcinek, konkretny, na temat, a jednoczesnie od siebie i nie sztywny, czyli w starym dobrym stylu.

dawidd
dawidd
8 lat temu

Martin, bardzo dobrze, treściwie, spójnie i konkretnie gadasz :D. Odcinek może nie wyszedł z powodu awarii, jednakże ZAJEBIŚCIE gadasz, trzymaj tak dalej !!. Nie wiem dlaczego ale bardziej podobają mi się odcinki z samym mp3 bez obrazu, jakoś tak się lepiej słucha wtedy ;).

Kasper
Kasper
8 lat temu

Tu Kasper. Ja uważam tak jak kolega, że te robione po staremu w samych mp3 i takie konkretne jak ten i te stare są najlepsze!

dawidd
dawidd
8 lat temu

Otóż to. Starsze odcinki miały niepowtarzalny klimat. Jednakże wciąż można słuchać samego mp3 bez obrazu.

A tej komentarz nr 20 i ten tutaj pisałem ja Dawidd

Marcin
Marcin
8 lat temu

A ja mam takie pytanie n/t grzechu (nie tylko pierworodnego):
Skoro śmierć Jezusa była ofiarą za nasze grzechy i była to ofiara doskonała i wystarczająca, to po co wprowadził On jeszcze możliwość odpuszczania grzechów przez ludzi wzajemnie?
Zaprawdę powiadam wam: Cokolwiek byście związali na ziemi, będzie związane i na niebie; a co byście rozwiązali na ziemi; będzie rozwiązane i na niebie.
[Mat 18:18]
Jaki wpływ ma odpuszczanie sobie wzajemne grzechów na nasze zbawienie? Czy nie przez wiarę w ofiarę śmierci Jezusa mamy zostać zbawieni? Czy jeżeli ktoś będzie "uczniem Jezusa" to nie powinien mieć zagwarantowanego zbawienia poprzez wiarę? Czy jeżeli ktoś, wobec kogo zgrzeszyliśmy (np. okradliśmy go) nie odpuści nam grzechu, to "będzie to związane w niebie" i nie dostąpimy zbawienia?
Albo ja coś źle interpretuję (bardzo prawdopodobne) albo są to koncepcje wykluczające się (mniej prawdopodobne). Jakie macie przemyślenia na ten temat?
Czy przy takiej interpretacji j/w nie wydaje się logiczniejsze katolickie podejście do grzechu pierworodnego, za który umarł Jezus + odpuszczanie grzechów przez ludzi sobie wzajemnie?

bartek
bartek
8 lat temu

Witam!
Polecam udać się do źródła informacji o meteorycie: www.warawara.mq.edu.au

W tekście m.in.: "the structure was too smallÉ only ~280 m wide" oraz
"The nearby Henbury craters (~70 km from Palm Valley) are only ~4,200 years old. Therefore, it is likely that Aboriginal people witnessed the impact".
Zanim zaczniesz krytykować metody datowania w tym przypadku daj im najpier je przeprowadzić: "Based on the level of erosion and the lack of meteorite fragments, we estimate the structure to be millions of years old, although we have yet to ?officiallyÓ date the structure.".

"The media articles that claim the ?crater proves Aboriginal storyÓ are categorically false. This discovery makes no such claim! Again - any direct connection between the crater and the story at this point is speculative."

Mówisz: "to pokazuje, cała ta historia, że fakty są wszędzie dostepne tylko ludzie czytają i nie widzą, nie umieją myśleć, pomyśleć jakoś inaczej, alernatywnie - zakładają coś z góry" - coś w tym jest.

Pozdrawiam

Filozofus
Filozofus
8 lat temu

Jak Martin zauważyłeś:

w miejscu A w Biblii stoi namazane, że Bóg ukarze ludzi za grzechy ich przodków i jest to powiedziane wprost, tak że nie ma miejsca na interpretację

w miejscu B w Biblii zaś stoi namazane, że każdy poniesie karę wyłącznie za swój grzech i jest to powiedziane wprost, tak że nie ma miejsca na interpretację

zatem Twoim skromnym zdaniem wynika z tego, iż Biblia mówi tak na prawdę to co stoi w punkcie B, bo nie idzie tego podważyć

cóż za ironia, że w tym samym odcinku mówisz o wnioskowaniu na przykładzie meteorytu!!!

dużo logiczniejsze byłoby wyjaśnienie, iż Biblia raz mówi tak, a raz inaczej czyli, że jest sprzeczna

NO CHYBA, ŻE UDOWODNISZ, że w punkcie A i punkcie B chodzi o coś innego, a nie o to samo

i można to wyjaśnić w następujący sposób:

jeśli Martin będzie pijakiem i łobuzem i przepuści wszystkie pieniądze, nie odłoży ni grama złota na czasy nadchodzącej katastrofy gospodarczej to syn Martina będzie klepał biedę i ludzie będą go wytykać palcami "patrzcie, to syn tego drania!"; to poniesie konsekwencję grzechu Martina; inaczej - Bóg pokarze go za takiego ojca; tak jak wszyscy ludzie ponoszą konsekwencję grzechu pierworodnego

jednak po umarciu każdy już odpowie za SWÓJ i tylko SWÓJ grzech, czyli choć w życiu doczesnym synalek Martina odczuje skutki grzechu swojego ojca, o tyle po śmierci pójdzie do piekła wyłącznie za to co sam nagrzeszy, a nie za grzechy Martina

czy to wyjaśnienie się zgadza z Biblią?

Martin
Martin
8 lat temu

Punkt B jest napisany wprost, jednoznacznie i jasno - tutaj nie ma wątpliwości. Jakby ktoś miał jakieś wątpliwości, to prorok jeszcze podaje konkretne przykłady. Więc punkt B jest zaklepany.

Punkt A z kolei to tylko jedno zdanie i to dość niejasne. Bo co to tak dokładnie i konkretnie znaczy "NAWIEDZAJĄCY NIEPRAWOŚĆ OJCOWSKĄ W SYNACH"? To nie jest przecież jednoznaczne z tym, że "karze synów za grzechy ojców"!

Punktu A więc, w takiej postaci jaką sugerujesz, w ogóle nie ma w Biblii. A to, co jest powyżej, to może być punkt C ewentualnie.

Słusznie zauważasz, że A i B są sprzeczne. Ale C i B nie są. Pytanie jest teraz takie: czy z C wynika A? Jeżeli tak - to mamy sprzeczność logiczną i wygląda na to, jakby Bóg przeczył sam sobie, co - umówmy się - nienajlepiej o nim świadczy.

Ale jeżeli przyjmiemy, że Biblia może być logiczna i spójna i należy tej logiki szukać, a nie, tak jak Filozofus, szukać tylko do czego tu się można przypieprzyć, to prowadzi nas do wniosku, że z C nie wynika wcale A. I nigdzie tu sprzeczności nie ma.

Są tylko ludzie, którzy odrzucają coś, zamiast próbować to zrozumieć. A to naprawdę nie jest takie trudne - za to wymaga trochę odwagi i braku uprzedzeń.

Pozostaje pytanie: co Bóg ma na myśli mówiąc o "nawiedzaniu nieprawości ojców w synach"? Wiemy już co to NIE znaczy - ale co to znaczy?

Zostawiam póki co to pytanie bez odpowiedzi - jak wy to widzicie? Piszcie.

Luciuss
Luciuss
8 lat temu

Filozofus możesz podać miejsca w Biblii do których się odnosisz?

Norbert
Norbert
8 lat temu

Odnośnie rzekomych sprzeczności w Biblii, na przykładzie chrztu i nie tylko....


1 Piotra 3:20-21
Które niegdyś były nieposłuszne, gdy Bóg cierpliwie czekał za dni Noego, kiedy budowano arkę, w której tylko niewielu, to jest osiem dusz, ocalało przez wodę. Ona jest obrazem chrztu, który teraz i was zbawia, a jest nie pozbyciem się cielesnego brudu, lecz prośbą do Boga o dobre sumienie przez zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa.

Chyba wszyscy zgodzimy się, że Pismo Święte nie zaprzecza sobie, a jeśli tak jest to znaczy, że niewłaściwie je interpretujemy, albo że dany tekst opiera się na celowym paradoksie. W przypadku 1 Pt 3:21 drugi wariant możemy spokojnie odrzucić, co pozostawia nas z pierwszym - jeśli Biblia sobie zaprzecza, oznacza to, że źle ją interpretujemy. Tekstów na to, iż zbawienie jest z wiary jest wiele, począwszy od słów samego Jezusa "Wiara twoja zbawiła cię" Łk 7:50 przez Ef 2:8-10 po 2 Tm 3:15. Co ciekawe nawet Piotr w tym samym cytowanym liście pisze, ze celem wiary (nie chrztu) jest zbawienie - "Osiągając cel wiary, zbawienie dusz" (1 Pt 1:9). Jest więc jeden werset, którym niektórzy próbują przeciwstawić się jasnej nauce Nowego Testamentu.

Ten werset jednak nie zaprzecza nauce Nowego Testamentu, gdyż jest on zwykłym przykładem metonimii skutku, inaczej zwanej metonimia efektu - figury stylistycznej dość popularnej w Piśmie Świętym. Figura ta polega na tym, iż autor podaje skutek mając na myśli przyczynę. Pozwólcie, że podam dwa przykłady. W Ex 10:17 faraon mówi: " i wstawcie się do Boga waszego, by przynajmniej te zagładę oddalił ode mnie". Kontekst jasno wskazuje, ze faraon mówił o szarańczy tylko w cytowanym zdaniu posłużył się metonimia skutku mówiąc o zagładzie - a wiec skutku działalności szarańczy - mając na myśli szarańcze. Werset dalej czytamy, ze Bóg zabrał szarańcze. Innym przykładem może być Ps 51:10. Pokutujący Dawid woła do Boga: "Daj bym usłyszał radość i wesele". Podświadomie czujemy, ze król nie modli się o to, żeby nagle jego uszy usłyszały okrzyki czyjejś radości. Wiemy, ze chodzi tu o coś innego. W kontekście Dawid prosi o przebaczenie, a podany fragment jest metonimia skutku - Dawid prosząc o przebaczenie mówi o skutku, rezultacie przebaczenia, o ponownej radości i weselu. Tak wiec chodzi tu o przebaczenie a nie o samo słyszenie radości i wesela.

Podobnie jest w przytoczonym wersecie 1 Pt 3:21. Piotr kontynuując motyw wody z poprzedniego wersetu, posługuje się metonimią skutku i mówi o chrzcie mając na myśli wiarę, której skutkiem jest chrzest, gdyż chrzest w całym Nowym Testamencie jest rezultatem wiary. Zatem to nie chrzest zbawia, ale jest on efektem zbawiającej wiary. Pociągając to dalej można powiedzieć, ze chrzest jest świadectwem zbawienia, ale nie jest zbawczy.

Choć używanie figur stylistycznych w Biblii może wydać nam się czymś dziwnym, to jednak były one czymś powszechnym i instynktownie odbieranym przez ludzi tamtej epoki. Z drugiej strony również i dziś często posługujemy się metonimią. Powiedzenie: "Pałac Namiestnikowski odmawia wszelkich komentarzy" jest przykładem zwykłej metonimii, którą odczytujemy intuicyjnie jako brak reakcji po stronie prezydenta i/lub jego środowiska, a nie brak reakcji samego pałacu jako budynku.

Yonn Dreck
Yonn Dreck
8 lat temu

Ja może nie stricte o sprzecznościach (choć fajny temat), ale zauważyłem coś takiego w 38 rozdziale Księgi Hioba:

6 Na czym się słupy wspierają?
Kto założył jej kamień węgielny

wg. komentarza z Pallottinum:

"Wg ówczesnych przekonań ziemia wspierała się na słupach."

No i gdy doszło do mnie to, co przeczytałem, przypomniałem sobie Martina, który mówił w którymś starym odcinku, że Wedy indyjskie nie mówią prawdy, gdyż jest w nich napisane, że Ziemia jest płaska, czy tam, że stoi na słoniach (albo żółwiach, jak w Świecie Dysku...?) i że łatwo to zweryfikować, bo mamy zdjęcia satelitarne i widać, że Ziemia jest kulą i żadnych podpór nie ma.

Natomiast Biblia w Księdze Hioba sugeruje, że Ziemia się podpiera na słupach, co jak wiadomo, też jest nieprawdą.

Czy to oznacza, że mamy traktować Biblię jak Wedy?

Nie jestem przeciwnikiem Biblii, lecz chodzi mi tu raczej o sposób rozumowania Martina w kwestii wiarygodności rzeczy opisanych w różnych księgach uznawanych przez pewne grupy za święte.

Może ja czegoś nie rozumiem?

PS. Bardzo mi zależy na udzieleniu odpowiedzi ze strony zwolenników nieboskości Chrystusa na moje poprzednie pytanie dot. kwestii 'dwóch Panów' tj. Jezusa jako Pana i Boga jako Pana.

PS2. Jeszcze w kwestii usprawiedliwienia z wiary. Z ewangelii i wielu innych fragmentów Biblii wynika, że mamy wstęp do nieba za darmo. Ale co zrobić z kłopotliwym fragmentem z 2 Kor 5:10?

"Wszyscy bowiem musimy stanąć przed trybunałem Chrystusa, aby każdy otrzymał zapłatę za uczynki dokonane w ciele, złe lub dobre."

Nawet jeśli chodzi o sąd ostateczny, to i tak sama wiara nie wystarcza wg. tego fragmentu! Przynajmniej tak to widzę. Bo co z tego, że w czasie istnienia świata wejdziemy za darmo, jak i tak Jezus będzie nam liczył dobre i złe rzeczy, któreśmy uczynili?

PS3. Ja też uważam, że stary Odwyk rządzi, szczególnie klimat starej strony internetowej z wyświetleniem ostatniego komentarza (ta jest jakaś wolniej działająca, to, co jest na górze wygląda jak z painta...), no i brak obrazu też robił swoje :)

dawidd
dawidd
8 lat temu

Odpowiedź jest dokładnie w tym fragmencie
"Wg ówczesnych przekonań ziemia wspierała się na słupach."
:)

Napisane jest "wg owczesnych przekonan" czyli wg tego jak ludzie uwazali a nie jak bylo naprawde. I zawarta w tym tekście jest informacja że wtedy ludzie tak właśnie myśleli że ziemia jest wspierana na słupach, ale nie mozna wywnioskowac z tego ze tak bylo naprawde, wrecz przeciwnie. Tu tylko informacja o tym jak ludzie w tamtych czasach mysleli.

Dawidd

Yonn Dreck
Yonn Dreck
8 lat temu

Okey, tylko ci, co pisali Wedy również myśleli, że Ziemia wygląda tak i tak... W ten sposób można także Wedy usprawiedliwić.

Poza tym Sam Bóg się odzywa w tym fragmencie Hioba - no chyba Bóg by nie wciskałby ciemnoty, tylko napisałby coś w stylu "kto sprawia, że Ziemia zawisa między innymi planetami".

Yonn Dreck
Yonn Dreck
8 lat temu

Err, powiedziałby coś w tym stylu miało być.

A w pierwszym zdaniu miało być

tylko ci, co pisali Wedy w TAMTYCH czasach (czyli pewnie i przekonania ludzkie były inne)

gww15
gww15
8 lat temu

@Yonn Dreck
O boskości Jezusa pogadamy jeszcze, ale przygotuję osobny wykład i wrzucę a na odwyku podam Ci tylko link żeby nie nadużywać gościnności Martina.

Co do poruszonej kwestii zauważ że fragment NIE mówi: "Ziemia jest oparta na filarach"
lecz:
"Na czym się słupy wspierają? Kto założył jej kamień węgielny"
Bóg zadaje Hiobowi pytanie i wie że nie uzyska na nie odpowiedzi. Pytanie nie było skierowane do fizyka jądrowego, ani do astronoma tylko do prostego chłopa. Wiemy, że ziemia zawieszona jest na sile grawitacji, ale czym jest dokładnie owa siła nadal nie wiemy, więc pytanie nadal jest bez odpowiedzi. Poza tym to co napisali o tych ówczesnych to też chyba jakaś bzdura bo kilka rozdziałów wcześniej (26:7) Hiob wyraźnie stwierdza:

"Dach rozciąga nad pustką, ziemi niczym nie umacnia"
inne przekłady:
"utrzymuje nad nicością całą ziemię."(Br)
"ziemię zawiesił na niczem."(Bg)
"ziemię zawiesza na niczym;"(PNŚ)

Hiob i wszyscy którzy znali Biblię mogli przypuszczać, że ziemia nie jest wsparta na jakiejś widocznej platformie ( słupach). Kiedy więc mówili o słupach narożnikach, czy innych takich dziwnych rzeczach dotyczących Ziemi, nie mieli na myśli prawd naukowych, ale raczej ujmowali to w sposób poetycki, używając porównań i przenośni. Chyba nie chciałbyś żeby Biblia zawsze, gdy porusza temat Ziemi, zasypywała Cię wzorami fizycznymi. Czytanie jej byłoby katorgą, a wzory te byłyby boskie, więc i tak nie zrozumiałbyś ich ani Ty ani nawet twoje pra-pra-wnuki.

Rafał-72
Rafał-72
8 lat temu

Katolicka koncepcja jakoby noworodek rodził się z grzechem jest brednią. Natomiast ponosi on konsekwencje grzechu praprapra~~pradziadka.

Przykład:
Rodzice mieszkają w luksusowym apartamentowcu (ogród Eden). Przestają płacić czynsz (Ewa zjada owoc) więc Sąd Rejonowy orzeka nakaz eksmisji do lokalu socjalnego (Bóg wygania Adama i Ewę z Edenu). Dzieci dorastają, mają swoje dzieci, te dzieci swoje dzieci itd. i nadal mieszkają w lokalu socjalnym z kranem na korytarzu i kiblem na podwórku.

Bartek_wolo92
Bartek_wolo92
8 lat temu

jest jeden problem. okres połowicznego rozpadu C14 jest łatwy do policzenia a fizyk i nie oszukasz. pomiar jego zawrtości jest metodą 100% pewną

Krzysztof
Krzysztof
8 lat temu

Woło, zdarzały się jednak błędy, których przyczynę następnie odkrywano. Próbka nie była odizolowana przez cały czas i wymieniła trochę węgla z otoczeniem.

Krzysztof
Krzysztof
8 lat temu

36 i ten komentarz
by ByteEater

Forum

Za mało miejsca w komentarzach? Porozmawiaj o tym na forum!

Wszystkie odcinki tego programu

Wyzwanie!

Mamy dla ciebie małe wyzwanie. Jedno. Albo sto.

Pokaż

Audycje

Wydarzyło się

Jak sobie radzimy

132%

Stan finansowania Odwyku wynosi dziś 132% normy.

Odwyk działa dzięki wsparciu słuchaczy.

Jeżeli uważasz, że to pożyteczna inicjatywa, dorzuć do pieca!

Odwyk wsparli

  • piotrek

    piotrek dał 80zł

    2018-11-14
  • Za Biblię po ludzku

    Za Biblię po ludzku dał 50zł

    2018-11-13
  • TeDe

    TeDe dał 50zł

    2018-11-11
  • Kaziq

    Kaziq dał 30zł

    2018-11-08
  • Łukasz

    Łukasz dał 50zł

    2018-11-07
  • Patron Szczepan

    Patron Szczepan dał 50zł

    2018-11-07
  • Eustachy

    Eustachy dał duuużo!

    2018-11-05
  • Sebek z Krakowa

    Sebek z Krakowa dał 10zł

    2018-11-04
  • Maciej

    Maciej dał 100zł

    2018-11-02
  • Kylu12488

    Kylu12488 dał 20zł

    2018-11-01
Odwyk.com

Odwyk to audycje o Biblii i Bogu, w których promujemy trzeźwe podejście, ludzki język i samodzielne myślenie.

Znajdziesz tu ponad 500 godzin odcinków na każdy temat.

Na blogu




Kontakt

Liberty Media Ltd (07572785)
85 Great Portland Street
W1W 7LT London, UK
Telefon: 123-966-300
Phone: +44 75 3303 2020
Email: