Komu Bóg pokazał tyłek

4 tygodnie temu

Maraton trwa

Zostało odcinki do końca.
34min

Czy wiesz, że w samym środku Watykanu znajduje się obraz Boga z wypiętym, gołym tyłkiem? Skąd to się tam wzięło? Najprawdopodobniej z Biblii. Ale to nie jest odcinek o tylnych częściach ciała. To jest odcinek o tym co Bóg ma na myśli, pokazując nam swój tyłek. I czy powinniśmy się z tego cieszyć.

Dyskusja

Martin
4 tygodnie temu

Do nagrania odcinka zainspirował mnie ten artykuł: botticellismars.wordpress.com

Daniel
4 tygodnie temu

Ja wiedzialem ze ten Bog jest super fajny, ale skoro poczatkiem jego super fajnosci jest pokazanie nam tylka to jak musi byc w calej swej okazalosci...? niewiem czy to dobrze napisalem , mam nadzieje ze zrozumiecie sens

Martin
4 tygodnie temu

Ja rozumiem.

Zebulon Zebulonowicz
4 tygodnie temu

Pan Bóg jest postacią duchową, czyli źródło informacji twórczej. Tyłek pokazuje ludziom, ten który nie mówi prawdy, tylko neguje i manipuluje prawdą biblijną.

Daniel Wozniak
4 tygodnie temu

Martin , a nie myslisz tez , ze Bog poprostu chcial pokazac gdzie ma ta egocentryczna chwale ktora my jako ludzie lubimy, i dlatego pokazal mojzeszowi dupe, cos w stylu : mojzesz: no wiesz jakbys mogl pokazac co tam masz, to by bylo super. A Bog na to: wiesz gdzie to mam, to patrz. Ze Bog jest troche jak taki Richie Rich co ma wszystko, moze wszystko, ale to nie jest dla niego wazne bo dla niego naprawde wazne jest zeby ktos z nim pogadal, zainteresowal sie i zobaczyl jaki jest fajny sam z siebie nie patrzac na to kim jest, co ma i co moze.

Mateusz
4 tygodnie temu

No jak dla mnie to nie bardzo. Bóg w ST jest akurat wyjątkowo skupiony na swojej chwale. Dlatego każe sobie budować wielką świątynię, a jeszcze wcześniej Arkę Przymierza, gdzie każe ludzi śmiercią za samo dotknięcie (2 Sm 6) lub nawet za użycie niewłaściwego kadzidełka (Kpł 10).

Tam się przez naprawdę dłuuuugie rozdziały snują szczegółowe opisy rytuałów, strojów i ofiar ustanowionych przez Boga oraz kar za ich nieprzestrzeganie. Jak ktoś zaczyna czytać Biblię od deski do deski, to to jest zazwyczaj etap, na którym odpada ;-) Dlatego właśnie nowym chrześcijanom się często każe czytać od Ewangelii Jana, a te smaczki zostawia na koniec, albo w ogóle nigdy tam nie dociera (a szkoda).

Daniel
4 tygodnie temu

aha, gratuluje Martin 10-ciu lat nagrywania! super robota i dobrze by bylo jakiego szampana wypic !

Martin
4 tygodnie temu

A dzięki Daniel. To faktycznie mało spotykana rzecz w internecie, żeby ktoś przez 10 lat nagrywał jeden program. Co 2-3 lata moda się zmienia, większość "sław" znika i przychodzą następne, a Odwyk żyje cały czas.

Mateusz, co chwały, to pewnie, że Bóg poważnie do niej podchodzi.

Ale czy ją tak eksponuje i podkreśla przy kontaktach z ludźmi to już nie jest takie jasne. W Edenie żadnych świątyń stawiać nie kazał. Żadnych rytuałów nie wymagał. Ba, nawet ubrań nie było.

Czy to nie z inicjatywy ludzi świątynie były budowane? To Dawid chciał Bogu budować świątynie, a Bóg pozwolił na to dopiero Salomonowi. Abraham chciał stawiać ołtarze, ale Bóg pozwolił wyłącznie na ołtarze z nieociosanych kamieni - mało chwalebnie wyglądające. Pokazywał się ludziom jako ogień, dym, chmura - wybór nie specjalnie podkreślający dostojeństwo i majestat.

A Jezus wjeżdżał do Jerozolimy nie w lektyce, ale na ośle.

Z drugiej strony Bóg bezkompromisowo mówi o swojej chwale: że nie odda jej nikomu, że sie nią nawet nie podzieli.

Mimo wszystko w kontaktach z ludźmi nie zaczyna od eksponowania swojej wielkości i podkreślania chwały. Heh, pewnie nie ma kompleksów i nie musi.

Za to ludzie mają.

piotr z a
4 tygodnie temu

Ty to Martin nawet z dupy coś pozytywnego potrafisz wyciągnąć:).

Słuszne wnioski, nigdy bym na to nie wpadł. Ewidentnie masz dar dostrzegania rzeczy w Biblii i nie tylko w Biblii zresztą, czego inni że tak powiem religijni ludzie nie zobaczą przez całe swoje życie. I nie jestem pewny z czego to wynika, z twojej inteligencji czy to skutek życia z Bogiem, obstawiam na to drugie. A może jedno i drugie?. Fajny odcinek.

Mateusz
4 tygodnie temu

Martin,

Mi się wydaje że są dwa podejścia widoczne. Jedno jest wobec kilku wybranych osób (np. Abraham albo Mojżesz) - z nimi Bóg chce rozmawiać wprost.

Dla pozostałych są ścisłe reguły, rytuały i ofiary z Księgi Kapłańskiej. Jak ktoś z nich próbował ominąć pośredników i samemu porozmawiać z Bogiem, to ich czekała zazwyczaj kara śmierci.

Przykład: Lb 16 - za samą próbę zginęło 250 osób.

Jest tam takie zdanie: "Jedynie temu, kogo wybrał, dozwoli zbliżyć się do siebie." I to właśnie podsumowuje te różnice.

Też te wszystkie złocenia, rzeźby aniołów i drogie tkaniny na Arce Przymierza... to raczej niezbyt podkreśla skromność.

Ewangelie to trochę inna sprawa, jest też trochę inne podejście u niektórych proroków, dlatego chodzi mi głównie o Pięcioksiąg .

piotr z a
4 tygodnie temu

Aha zapomniałem dodać że religijni ateiści także:)

Don Camilo
3 tygodnie temu

Pytanie uściślające: czy występujące tam słowo 'âchôr (אָחֹר אָחוֹר) występuje w liczbie podwójnej czy mnogiej?? Bo jeśli w mnogiej, to obraz pupy Boga w Kaplicy Sykstyńskiej powinien wyglądać bardziej surrealistycznie.

Martin
3 tygodnie temu

Hej, dwójka się też zawiera w mnogości.
Ale sam jestem ciekawy. Jak znajdę kogoś kto zna lepiej hebrajski to zapytam. Liczba podwójna jest archaiczna już chyba w każdym języku, ale pewnie jakiś specjalista od dawnych języków się znajdzie.

Peter Sweter
3 tygodnie temu

Bóg przecież nie ma dupy, a zatem nie mógł jej pokazać Mojżeszowi. Skończ waść z tymi bluźnierstwami!

Podobne odcinki:

Co jeszcze?