Zajęty ale wolny: Małżeńskie rozliczenia

5 lat temu

Maraton trwa

Zostało odcinki do końca.
54min

Jak ustalić ile kto powinien wnieść do związku? Czy powinno być po równo? Ile jest warte sprzątanie a ile wymiana żarówki?

Dyskusja

Domarael
5 lat temu

Według teorii psychoanalizy Freuda to jak w życiu dorosłym radzimy sobie w związkach zależy od pierwszych lat naszego życia. Czyli czy wystąpiła tak zwana fiksacja podczas fazy narcyzmu pierwotnego, fazy oralnej, fazy analnej, fazy fallicznej, lub czy osobnik jest w pełni dojrzały czyli w fazie genitalnej.

KubaW
5 lat temu

A propos tego przymusu zamiast wyboru wstępowania w związek. Fajnie to Fromm napisał:
"Miłość niedojrzała powiada: Kocham cię, bo cię potrzebuję.
Miłość dojrzała mówi: Potrzebuję cię, bo cię kocham."

Martin
5 lat temu

Według mnie obie są niedojrzałe. Egocentryczne.
A Frojd jest gupi.

Kaziq
5 lat temu

No dobra, a czy ty Martin ożeniłbyś się z kobietą, o której wiesz, że nie jest ci nic w stanie dać? Nigdy? Że zawsze tylko ty będziesz dawał?

Martin
5 lat temu

No chyba właśnie tak trochę było... kiedyś-tam...

Ja się tam specjalnie nie zastanawiam co mi kto może dać. Bo po pierwsze uważam, że zawsze może, jeżeli tylko chce, a po drugie to mi wystarczy sam fakt obecności, pozwolenia na to, żebym dawał. Samo dawanie komuś jest satysfakcjonującą nagrodą.

Gdyby nie było, to kto by chciał mieć dzieci?

Albo koty?

Kaziq
5 lat temu

Dzieci też dają - np. radość, dumę, poczucie spełnienia. Koty dają np. mruczenie, możliwość pogłaskania, śmiech, towarzystwo.
Nawet jeśli niczego nie chcesz od żony, ale chcesz ją mieć, to - no właśnie - dostajesz to, czego chcesz.

Albo jak wybrać osobę, którą chcesz za żonę, bez zwracania uwagi na to, co ci może (chce) dać? No bo jeśli jedynym kryterium jest to, co ty jej możesz dać, to (prawie) każda osoba będzie tak samo dobra.

A nawet jeśli, to dając zaspokajasz swoją potrzebę dawania, a więc też dostajesz.

Co jeszcze?