114. Becia

2010-04-27 46 934
Historie z życia Beci.
Poprzedni odcinek:
Następny odcinek:

Dyskusja

Jeżeli chcesz dodać komentarz zaloguj się albo skomentuj na YouTube
KataOrganek
2025-07-24 14:03
Piękny odcinek Dzięki
AKSORZ
2011-10-28 23:35

Becia zanim trafiłem na ten odcinek odwyku słyszałem cię kilka razy w Wieczorach na odwyku i oceniłem cię źle. Teraz mam nauczkę że to co powiedziałaś o ocenianiu ludzi jest niesamowicie prawdziwe. Dużo zdrowia i Bożej łaski życzę.

Leszek z Suwałk
2011-04-06 02:31

Hej Becia. Pamietam Ciebie z sylwestra w Paryżu 2002/2003. Nie obraz sie ale wygladałaś gorzej niż teraz. Nie mialem okazji podziekowac Tobie Beciu za ugoszczeniu mojej skromnej osoby podczas wizyty w Stolycy. Twoje swiadectwo utwierdzilo mnie ze Bog istnieje i ma takze swoje plany wobec mnie. Ciesze sie ze zyjesz :D. Niech Jezus bedzie w waszym zyciu No 1.

Ami
2010-05-02 17:23

To jest niesamowite... Po prostu... Ahh... Ja jak słyszę taką historię to aż to całe istnienie na Ziemi zdaje się być cudowniejsze :) Takie świadectwo jest, dla mnie przynajmniej, niezbitym dowodem na to że Bóg jest i pomaga. Z resztą przez niego też troszkę przeszłam i dlatego w sumie jestem fizycznie tutaj a nie gdzieś tam na cmentarzu :) On działa, działa i utwierdza mnie w tym coraz bardziej, także jestem po prostu szczęśliwa. Dziękuję za ten odcinek, że Becia zdecydowała się na powiedzenie o tym co się działo, ja, mimo iż może nie przeszłam nawet namiastki tego co Ty Beciu nie wiem czy zdecydowałabym się tak powiedziec o tym co przeżyłam przed kamerą ;) Ten odcinek przypomniał mi o kilku sprawach i kilku lekcjach, które również dostałam i myślę, że kolejna lekcja się zaczęła :) Pozdrawiam Cię serdecznie Beciu i mam nadzieję, że będziemy miały okazję się jeszcze spotkac w miarę niedługo ;) Ciebie też Martinie pozdrawiam, czemu by nie - to jest cudowne że się spotkaliście i jak 2 osoby mogą sobie pomóc - niesamowite :) Do zobaczenia kiedyś w Krakowie, Warszawie lub w Altance :)

Kasper
2010-05-02 13:45

Moje ulubione Odwyki powstawały przy legendarnym patyku ;) Teraz tam jakaś kamera, rejestrator.. phi!

Mateusz
2010-05-02 13:38

Majeranek: legendarny patyk za 5zł powinien rozwiązać problem ;-)

Becia
2010-05-02 12:29

Przyjedź do nas. Marti cie nagra :). A co do składności wypowiedzi itp. to mi też nie najlepiej to wyszło, ale nie o to przecież chodzi.

Majeranek
2010-05-02 12:13

Ale zawsze pozostaje ten drugi problem ;]
I dochodzi trzeci, a mianowicie nie mam czym tego zrobić ;)

A skoro są jeszcze dwa świaectwa to ja ponaglam. Bo lubię słuchać świadectw cudzych.

Becia
2010-05-02 10:40

To ja jeszcze tylko małe sprostowanie, że M. wcale nie ma dużo świadectw. Ustaliliśmy, przed chwilą, że ma tylko dwa. Ja tylko, jak to kobieta, wszystko wyolbrzymiłam.

Becia
2010-05-02 10:17

Tak, tak. To jest wspaniałe uczucie, że Ktoś mnie kocha. Nieporównywalne z jakąkolwiek inną miłością :) I Majeranek nie zgodzę się, że trzeba być dziewczyną M. żeby dać świadectwo, bo dawał też świadectwa innych, np Chopina (jeśli piszę się inaczej, to przepraszam). W ogóle ma dużo świadectw nagranych, tylko nie ma czasu ich zmontować. Pośpieszajcie go, co jakiś czas, bo jest dużo ciekawych historii do wysłuchania.

Mateusz
2010-05-02 00:17

W sprawie arki czytanka na niedzielę (angielski):
- Kreacjoniści amerykańscy (są sceptyczni, bo na zdjęciach nie widać smoły, którą miała być pokryta arka, poza tym mało prawdopodobne jest przetrwanie siana widocznego na zdjęciach): www.answersingenesis.org i www.answersingenesis.org
- National Geographic (obiektywny artykuł): news.nationalgeographic.com
- Po polsku o reakcji AiG: www.chrzescijanin24.pl

Teoria o Kurdach przenoszących deski ulega krytyce, bo okazało się, że po górze Ararat nie można tak chodzić jak się chce, targać drewno i budować jaskinię. Teren jest pod kontrolą tureckiego wojska (kurdyjska partyzantka tam się chowała) i na wejście trzeba mieć pozwolenie. Cała akcja musiałaby się odbyć bardzo sprawnie, żeby Turcy nic nie zauważyli. Druga teoria ze strony "głosu krytyki" mówi, że to ruiny jakiegoś budynku, być może starożytnej kaplicy ku pamięci arki Noego.

Majeranek
2010-05-01 15:47

Chyba nawróciłam się na 'Odwyk' ;]
Tj. zacznę go znowu słuchać.
Jestem pod wrażeniem, lubię takie świadectwa.
W sumie też mogłabym coś powiedzieć od siebie jeżeli chodzi o to, ale to niemozliwe bo
1. Nie jestem dziewczyną Martina
2. Bo czasem bywa tak, że nie umiem się wysłowić na żywo ;]
Pozdrowienia dla Was od mnie

Mateusz
2010-04-30 23:55

Agnieszka: To fakt, to miejsce zostało odkryte 3 lata temu. Teraz zrobiło się o tym głośno, bo pojawiły się zdjęcia, film, datowania (2800 p.n.e.) i sprawą zainteresował się rząd turecki. BTW ci Chińczycy dostali podobno honorowe obywatelstwa, czyli jednak coś jest na rzeczy.

Z tego co widzę to jeszcze 4 lata temu było zgłoszenie o znalezieniu Arki w Iranie, ale wtedy nie przedstawiono żadnych dowodów. Teraz dyskusja w kręgach naukowych jest nieco większa bo po raz pierwszy można rozmawiać o konkretach.

Agnieszka Noname
2010-04-30 22:20

Muszę was rozczarować. Rzecz została odnaleziona lata temu i wtedy też postawiono biblijne hipotezy. Chyba 4 lata temu pisali o tym na wp, ktoś już zrobił jakiś dokument na ten temat. Onet lubi odgrzewać starsze newsy.
A Becia, jak to Becia - fajna!

Mateusz
2010-04-30 22:08

Arka Noego to by była największa sensacja w historii archeologii. Wiecie ilu ludzi mogłoby się nawrócić po takim znalezisku? Ile teorii naukowych trzeba by było zmienić w taki sposób, żeby uwzględniały potop? To by miało OGROMNE znaczenie dla ludzkości, nieporównywalnie większe od każdej katastrofy lotniczej, nawet z dwudziestoma prezydentami na pokładzie.

W ogóle zauważam jakieś dziwne nierówne traktowanie. Kiedy znajdzie się szczątki nowego gatunku wymarłej małpy od razu wszystkie media trąbią o brakującym ogniwie, zanim jeszcze cokolwiek zostanie potwierdzone. Tutaj są zdjęcia i film z wnętrza przypuszczalnej Arki Noego - i cisza, tylko kilka portali coś przebąknęło.

Thud Deherlet
2010-04-30 21:42

Tfuj... Nie znoszę tego typu spekulacji naukowych (jeżeli chodzi o Arkę). Najpierw coś znaleźli, a teraz temu zaprzeczają...

Ja tam wolę prostą relację z Bogiem. :)

Krawiec
2010-04-30 08:41

Świetny występ Becia, pojawiaj się częściej na Odwyku!

Eryk
2010-04-29 23:43

Gratulacje dziewczyno, powodzenia. Ja jestem WUSKERSEM (dla nie wtajemniczonych śmigam na wózku) i wiem, że dobry humor i samozaparcie to podstawa.
Pozdrawiam

Martin
2010-04-29 22:45

O, zaczyna się! Ostro, ostro! Się dzieje! Poczekajmy na więcej informacji o tej Arce...

Mateusz
2010-04-29 18:33

wiadomosci.onet.pl

Martin chciał głos krytyki wczoraj ;-)

Łukasz
2010-04-29 18:27

O kurde! Ale to było dobre!
Dzięki Becia. Ja już dawno nie oglądałem nic bardziej konstruktywnego.

Lukasz
2010-04-29 18:22

Wiecej takich histori mozna posluchac na stronie www.SzukajBoga.com

Agnieszka from Warszawa
2010-04-29 17:02

Fajne świadectwo.
Mam tylko jedną uwagę
Choroba jest od diabła
Zdrowie jest od Boga :)

Hodyn
2010-04-29 12:56

Becia, Becia :D

jachoo
2010-04-29 10:43

Ale jaja...
Kawłek skrzydla z tupolewa trafi na Janą Górę i prawdopodobnie bedzie umieszczony koło tego bałwochwalczego obrazu.... Teraz ludzie nie tylko beda oddawać pokłon tej istocie na obrazie ale i też kawałkowi metalu. Niewiem czy się smiać czy płakać, bo w istocie jest to bardzo żenujące....

Dzido
2010-04-28 20:05

@jp - Dziwne iż uznajesz że Bóg jest w stanie uczynić cud przemiany życia człowieka ale uzdrowienia to już nie.
Hebr. 13:8 Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam i na wieki.

Świetna historia Beci. Myślę że super byłoby przedstawiać więcej takich prawdziwych historii działania Boga dzisiaj. Kiedy Martin usłyszymy Twoją historię?

Mateusz
2010-04-28 19:45

W sprawie Arki Noego: pojawiają się doniesienia, że to najnowsze odkrycie to hoax wykonany przez Chińczyków.

michaelsheiser.com (angielski)

Filozofus
2010-04-28 18:52

A ja zastanawiam się jak to jest możliwe, że Bóg sobie jednych ludzi wybiera i im czyni cuda, a innych sobie olewa.

Za te wszystkie dzieci chore na raka przecież ciągle ktoś się modli i co? Większość umiera.

A może to jednak nie Bóg leczy tylko z zwyczajnie organizm jednego człowieka sobie z chorobą poradzi na innego nie?

Seto
2010-04-28 14:26

Dobry odcinek. Dzięki Beciu, że zgodziła się opowiedzieć o sobie.
Co do dzieci chorujących i umierających na białaczkę to znam to bardzo dobrze. Sam jako dziecko miałem białaczkę i leżałem na oddziale z wieloma innymi, często młodszymi ode mnie (miałem 11 albo 12 lat) dziećmi. One były czasem nieświadome tego co się nimi dzieje, ale widziałem co przeżywają ich rodzice. Pamiętam tylko jedną dziewczynkę która umarła. Miała chyba 3 lata. Z tego co wiem to reszta osób, które pamiętam z hematologii wyzdrowiały lub są nadal leczone. Teraz po latach uważam chorobę nie za karę ale za doświadczenie. Sądzę nawet, że gdyby nie białaczka to mógłbym nie odnaleźć Boga...
Pozdrawiam.

7me Niebo Podkast
2010-04-28 12:50

Świetny odcinek.
Najlepszy jaki słyszałem.
Trzymać tak dalej.
Specjalne pozdrowienia dla Beci.

Kylu
2010-04-28 12:00

Ee tam Suszarka. Becia nie wygląda jakby była do czegoś zmuszona. A poza tym świetny odcinek. Nie jakieś teoretyzowanie, ale prawdziwe chrześcijaństwo, prawdziwy Bóg w działaniu. Dobra robota.

A jeszcze pozwolę sobie wrócić do poprzedniego odcinka, gdzie mowa była o Rodney'u Howardzie Brownie i o Benny Hinnie w komentarzach. Jak ktoś się pofatygował o wpisanie tych nazwisk na youtube, to wie że jedną ze sztuczek mających zwrócić uwagę jest przewracanie ludzi za pomocą 'ducha świętego'.
www.youtube.com - podobne przewracanie bez użycia Ducha Świętego. Od ok 5. minuty (tzn od 4:01). Taka ciekawostka.

Martin
2010-04-28 11:37

A co, Becia wygląda na zastraszoną, głodzoną i terroryzowaną? Heh, a spróbuj Becię do czegoś zmusić, jeżeli sama nie chce! A w sumie to ona się powinna wypowiedzieć czy ją traktuję jak dziecko. Dobre pytanie. Zapytam ją. Ja mam wrażenie, że ją za bardzo pcham do samodzielności i właśnie za mało traktuję jak dziecko...

jp
2010-04-28 11:36

NIE MA cudów w medycynie... tyko człowiekowi, który nie zna się dokładnie na medycynie wydawać się może, że wyleczenie jakieś 'nieuleczalnej' choroby to cud. Każdą chorobę trzeba traktować indywidualnie, natomiast i tak często lekarze nie potrafią postawić dokładnej diagnozy i wyleczenie nazywają cudem. (to tak na marginesie)

Cudem bardziej można nazwać tę historię życia, przemianę wewnętrzną, nawrócenie... To jest naprawdę piękne. Widać, że Bóg istnieje... tylko trzeba go umieć dostrzec. Często właśnie dostrzega się go poprzez drugiego człowieka.

Szczerze gratuluję i życzę powodzenia oraz zdrowia.

Powała z Taczewa
2010-04-28 10:14

ten minus to za małpę a nie za wyrażenie swojej opinii.

Suszarka
2010-04-28 10:11

Mi się taki ekshibicjonizm i spowiedź publiczna nie podoba. Traktujesz Becię jak dziecko, zmuszając ją za karę, że spóźniła się na istalatora internetu, do wywewnętrznień przed kamerą. Ale. Nie mój cyrk, nie moje małpy. Nic mi do tego.

jachoo
2010-04-28 09:19

A jeszcze apropo Princa, to w którymś wykladzie (już nie pamietam w ktorym) mówił o przypadku uzdrowienia pewnego mlodego Żyda który był architektem, zaprzyjaznił się z nim po przeprowadzce do Izraela, po prostu korzystał z jego uslug, on był nie wierzący. Rozmawiali o Bogu, on uzywał swoich argumentów a Princ swoich, Princ dostrzegł że ten chłopak ma wadę budowy ciała, jedną konczynę miał krótszą, Princ zaproponował że się pomodli za niego, ten sie zgodził, Podczas tej modlitwy ku zdumieniu tego chłopaka (Princa w pewnym stopniu też) krótrza noga wydłuzyła się. Nie następowało to tygodnie czy miesiace, to sie stało natychmiast. Od tego momentu chłopak uwierzył i zostali szczerymi przyjaciółmi.

Piotr
2010-04-28 08:02

W tym wykładzie Derek m.in. daje przykład przekleństwa, które Jozue wypowiedział:
Joz. 6:26
W tym czasie kazał Jozue ludowi złożyć przysięgę: Przeklęty będzie przed Panem mąż, który podejmie odbudowę tego miasta, Jerycha! Na swoim pierworodnym założy jego fundament i na swoim najmłodszym postawi jego bramy.

i wypełniło się to w czasie panowania króla Achabie:
1 Król. 16:34
Za jego to czasów Chiel z Betelu odbudował Jerycho. Na Abiramie, swoim pierworodnym, założył jego fundamenty, a na Segubie, swoim najmłodszym jego, bramy, według słowa Pana, jakie wypowiedział przez Jozuego, syna Nuna.

Piotr
2010-04-28 07:53

Odnośnie chorób małych dzieci. Jest wyraźnie napisane w prawie mojżeszowym, że istnieje przekleństwo do czwartego pokolenia na tych którzy posiadają jakiekolwiek przedmioty kultu, i to przekleństwo trwa aż coś go nie przerwie. Więc trzeba spojrzeć na przodków tych dzieci i spróbować zbadać czy np. pradziadek tego dziecka nie był członkiem masonerii. Na stronie www.derekprince.com.pl jest wykład na ten temat pt. "uwolnienie od przekleństwa".

Mateusz
2010-04-28 07:16

Gdyby Becia rzeczywiście poszła do tego klasztoru, to po śmierci pewnie dałoby się zrobić beatyfikację ;-) Czasem właśnie szukamy cudów i myślimy, że to coś rzadkiego i niespotykanego, podczas gdy koło nas żyją ludzie, z których życia można napisać dobrą książkę.

Tymczasem w tym tygodniu grupa ewangelikalnych (nie ewangelickich jak pisał onet) archeologów odkryła Arkę Noego. Nie wiadomo czy to naprawdę arka, ale odkrywcy są prawie pewni. Są zdjęcia i filmy, ale widać na nich tylko drewniane pomieszczenia.

stwarzanie.wordpress.com
Strona tych ludzi (po angielsku i chińsku): www.noahsarksearch.net

Jeśli coś zasługuje na nadprogramowy Odwyk, to z całą pewnością właśnie to :-)

Mirek
2010-04-28 01:39

Właśnie dzisiaj skończyłem czytać "Krzyż i sztylet" i niecierpliwie oczekiwałem "Odwyku" ,a tu Becia się pojawia z historią jakby z tej książki.Miło jest słyszeć jak Bóg potrafi przearanżować czyjeś życie na lepsze.
Bardzo fajny odcinek Becia.
P.S.
Czyż to nie jest wspaniałe uczucie
...że KTOŚ mnie jednak kocha...

Kasper
2010-04-28 01:21

Gratuluje Becia odwagi! Az trudno cokolwiek skomentowac, piekna historia z happy endem ;) Martin opiekuj sie nia jak tylko potrafisz! :) Zycze wszystkiego dobrego i dalszej owocnej wspolpracy z Bogiem

jachoo
2010-04-28 00:12

A ja jak slucham takich historii to powstaje we mnie pokora wobec Boga.
Ale uważam też że prócz ingerencji Njawyższego w nasze zdrowie to też sami musimy o nie dbać,
Kiedyś trafiłem na ciekawy materiał o metodzie Gersona www.youtube.com
Oczywiscie do tego dużo ruchu i picie napojów które nie są dosładzane cukrem ani innymi słodzikami www.youtube.com
To taki zdrowotny wyszedł mi ten komentarz :)

Przemek
2010-04-28 00:04

Według mnie, ten odcinek jest NAJLEPSZYM odcinkiem serii Odwyku.

Becia dziś opowiedziała wielką historię swego życia, której nikt by nie podejrzewał, że może się wydarzyć. Najpierw nowotwór w mózgu. Wyleczony przez Boga. Historia nieprawdopodobna.... Potem historia powstania z dna den. W "dzisiejszych czasach" taka historia mogłaby być uznana za cud. Dlaczego - odpowiedz sobie sam.

Myślę, że takie historie powinny motywować ludzi "z dna" do powstania na nowo. Ludzi z nowotworami - do walki z myślą o najgorszym oraz cieszyć się tym, co jest nam dane...

Crzszmannn
2010-04-27 23:55

Łooł
Szczerze mówiąc, nigdy przez głowę by mi nie przeszło, że Becia może mieć taką przeszłość... A zwłaszcza ta historia z nowotworem. Ale to nic innego, oprócz dowodu, że Bóg działa. Może nie miły taki dowód( przynajmniej ja wolałbym takiego nie dostać), ale jednak pokazuje, że Bóg może karać i przebaczać. Jednakże dobrze, że wszystko potoczyło się dobrze :)

A tak właściwie, to Becia to poprostu taka ksywka, czy skrót od jakiegos imienia?

Bartek_wolo92
2010-04-27 23:51

fajnie że Bóg sprawia że spotyka się dwoje ludzi, którzy są ewidentnie sobie potrzebni i mogą sobie wzajemnie pomóc. też bym chciał tak trafić kiedyś

Henry
2010-04-27 23:44

Brawo Becia bardzo fajny odcinek , w koncu mozemy blizej poznac twoja dziewczyne ktora czesto widac bylo tylko w tle ..
Pozdrawiam Goraco...

Poprzedni odcinek:
Następny odcinek: