617. Bóg kocha pięknych, silnych i retuszowanych
Era informacji się skończyła, teraz jest era: "diety i terapie".
W świecie obsesji na punkcie wyglądu trzeba w końcu zadać głośno ważne pytanie, na które odpowiedź każdy chciałby znać, ale jakoś głupio je zadać:
Czy Jezus chodziłby na siłownię?
O tym co Biblia mówi na temat wyglądu i kto był w Biblii piękny a kto taki sobie.
Poprzedni odcinek:
Poprzedni odcinek:
Dyskusja
1) Ewangelia Jana 19:23-24: żołnierze dzielą szaty Jezusa, a więc w najgorszych łachmanach nie chodził. Mt 9:20 ktoś dotka frędzli jego płaszcza - ubranie z frędzlami to więcej niż minimum potrzebne do egzystencji.
2) Jezus nie chodził na siłownię bo był cieślą i miał siłownię na codzień. Czy na pewno by nie chodził gdyby siedział 8 godzin przed biurkiem w pracy i bolałyby go plecy?
3) Czasem dbanie o siebie to szacunek dla innych. Na przykład nie chcemy śmierdzieć, bo wiemy że innych to irytuje. Z wyglądem może być tak samo - jeśli widać po nas że skrajnie o siebie nie dbamy, że nie poświęciliśmy ani chwili uwagi ubierając się na czyjś bardzo ważny dzień, pokazujemy brak szacunku. O ile nie sądzę żeby Jezus chciał się ubierać niewiadomo jak modnie na czyjeś wesele, to raczej zrobiłby tyle aby okazać szacunek.
4) Ludzie ćwiczą na siłowni żeby być zdrowi, dobrze się czuć, a wygląd jest tylko dodatkiem. Ludziom podoba się to co zdrowe. Żyjemy prawie 100 lat, wydaje mi się że warto dbać o siebie, żeby na starość być nadal aktywnym, a nie oglądać telewizję cały dzień. A to że dbając o zdrowie podobamy się innym to dodatek. Nauka mówi że jednymi z najlepszych predyktorów sprawności na starość jest siła mięśni, a najlepsze co możemy zrobić dla sprawności umysłu to też ćwiczenia fizyczne.
Zobacz:
1 M.1:31 I spojrzał Bóg na wszystko, co uczynił, a było to bardzo dobre. I nastał wieczór, i nastał poranek - dzień szósty.
To Poranek kończy dzień szósty a nie wieczór.
Z szabatem chodzi o to, żeby 1/7 tygodnia była wolna, i to jest najważniejsze. A kiedy się dzień zaczyna i kończy to już generalnie wszystko jedno.
Dla nich wtedy szabat zaczynał się wieczorem, bo od stuleci mieli tak ustalone, żeby doba zaczynała się od zachodu słońca i kończyła o zachodzie słońca.
Dla nas dzisiaj miałoby by to nawet sporo plusów, bo fajniej jest cotygodniową imprezę zaczynać w piątek wieczorem niż np. w południe albo rano, nie?
Mam pytanie:
Kiedy zaczyna się szabat, rano czy wieczorem ?