Izba wytrzeźwień: Bóg na siłę i wbrew sobie

3 miesiące temu

Maraton trwa

Zostało odcinki do końca.
64min

Czy życie z Bogiem oznacza postępowanie wbrew sobie czy przeciwnie, w zgodzie ze sobą?

Dyskusja

Grizzly
3 miesiące temu

W 1. Liście do Koryntian Paweł pisał o sytuacji w której żona odchodzi od męża.

Na początku odwyku w każdym programie podawaliście cytaty z biblii które pokazywały, że to o czym mówicie jest prawdą (czy ma tam jakieś ulokowanie w piśmie). Było też stanowisko, że mimo, że nie zawsze wiemy co powinniśmy zrobić to zasady biblii są uniwersalne i wszystko należy brać dosłownie tak jak jest napisane, bo nigdy nie wiadomo co należy inaczej zinterpretować a co przełożyć na czasy dzisiejsze.

Jak można mówić, że nie stosujesz sie do przykazów z biblii bo ich nie rozumiesz albo czujesz, że są dla ciebie złe, skoro jako człowiek nie możesz wiedzieć dlaczego Bóg tak uważa albo chce (np. czyny homoseksualne albo rozwody)? Tak samo, jakby kraść od bogatego kiedy on nawet tego nie odczuje bo nie zauważy (i nigdy się nie dowie) - zasada "nie kradnij" nie obowiązuje, bo wiemy, że nikomu nie stała się krzywda i nie czujemy, żeby było to złe jeśli ja potrzebuję bardziej?

Plany Boga nie są wiadome, a jeśli Bóg pokazuje ci w pewnych sytuacjach, że jest z tobą to dlaczego w pozostałych mu nie ufasz? Masz biblię, żeby bóg nie musiał każdemu z osobna tłumaczyć wszystkiego za każdym razem.

Mateusz
3 miesiące temu

I tak nie stosujemy zasad dosłownie.

Gdybyśmy stosowali, to każdy by musiał najpierw sprzedać cały majątek i rozdać ubogim, a potem wyłupać sobie oczy za pożądliwe spojrzenia.

W przypadku "nie kradnij" musimy też dołączyć zasady ze Starego Testamentu, więc należy jeszcze oprócz tego rzucać kamieniami w ludzi pracujących w sobotę oraz szukać i zabijać potomków Amalekitów ;-)

Don Camilo
3 miesiące temu

Końcówka super: sex-cyborgi, dzień loda, ... Trochę w stylu nowoczesno-japońskim.

DanielQ
3 miesiące temu

Jedną z podstawowych rzeczy, których uczą na kursie prawa jazdy jest to, że czerwone światło które się pali dla ciebie jest zsynchronizowane z zielonymi dla jadących z boku. „Olanie” wszystkich czerwonych po drodze w większości przypadków nie będzie wiec najszybszym sposobem na szybkie dotarcie do celu, a na pewno nie będzie bezpieczne. Pokazuje też na ile szanujemy prawa innych.
Podobnie jest z małżeństwem. Stwórca człowieka ograniczając możliwość współżycia seksualnego do małżonków (przeciwnej płci-co wynika to np ze słów Jezusa z Mateusza 19,od 3 wersetu) dał im coś co ma niesamowicie pozytywny wpływ na jakość i trwałość małżeństwa. Niestosowanie się do Bożych instrukcji może mieć też bardzo przykre konsekwencje.(1Kor 6:9)
Wciskanie słuchaczowi, że uczucie zakazanej pożądliwości sprowadza się do bezwarunkowego odruchu, który dzieje się bez użycia świadomości było nie fair. To bardziej skomplikowane (Jak 1:14,15) ale mamy na to wpływ.
Hubert, co to znaczy „znać Boga”?

Lukszmar
3 miesiące temu

O kurna Hubercie zostawiłeś grupkę swoją... Jak mogłeś ty zdrajco! ;-) A tak serio to może dobry pomysł. W sumie trochę jak w korpo - zgrałeś ludzi, założyłeś to, a oni na końcu sprawili, że musiałeś odejść. Tyle, że to nie twoja wina.

Jak facet facetowi wkłada coś w tyłek to Bóg nie lubi - tak jest dokładnie. Facet jak coś kobiecie to niekoniecznie :-P.

Niestety potwierdzam spostrzeżenia Huberta - większość nie ufa Bogu i myśli, że zaraz im na pewno zleje dupę (boi się go).

Nie będziesz walił konia przede mną LOL xD.

Po to jest żona, żeby utrudniać ci życie.... Hehe to dowaliłeś Martinie :-D.

Ja uważam, że pożądanie (takie w jakiś granicach) jest jak najbardziej właściwe i pomaga zbudować zdrowy związek.

Bardzo ciekawa audycja - daje do myślenia.

Btw. nie chce was straszyć, ale Japończycy już dzisiaj współżyją z robotami symulującymi kobiety xD.

Podobne odcinki:

Co jeszcze?