611. Co powinien robić kościół w 2025?
Co jest nie tak z kościołami? I co zrobić żeby było tak?
Kiedyś to było prosto: dałeś zupę głodującym a przy okazji mogłeś porozmawiać o Bogu. A dzisiaj? Problemem jest nie głód tylko nadwaga a rozmawia się w internecie. Już chyba lepiej by było pozabierać im to jedzenie.
Fakty są takie, że tradycyjne kościoły pustoszeją, bo drzwi mają po to, żeby nie wypuszczać tych, co już tam są, a nie żeby otwierać się na ludzi z zewnątrz. Te bardziej "nowoczesne" kościoły co trzymają się dobrze, tylko na pozór są rozwiązaniem. Bo jest mocno dyskusyjne czy to w ogóle są jeszcze kościoły.
No to po co w ogóle jest kościół? I czy da się to jakoś zregenerować, żeby miało dziś sens?
Poprzedni odcinek:
Następny odcinek:
Poprzedni odcinek:
Następny odcinek:
Dyskusja
Nie spodziewam się, żeby więcej niż 5% ludzi była w ogóle zainteresowana czymkolwiek poza swoim brzuchem.
Ale co do reszty, to całkiem sporo ludzi. I myślę, że większość z nich ma wielką potrzebę spotkania się z innymi i robienia wspólnie różnych rzeczy. Gdyby tak nie było, to by gry co-op nie były tak popularne.
Zadanie polega na tym, żeby wymyślać jak zrobić mały kroczek, żeby więcej ludzi chciało zrobić ten mały kroczek. A potem następny mały kroczek.
Ludzie chcą uzdrawiania, wskrzeszania, przechodzenia przez portale, bezpośredniej komunikacji z Bogiem podczas kupna pralki, rzucaniem piorunami, i życia w pełnej obfitości i sukcesie, a nie tam się czegoś uczyć, albo grać w brydża - bez jaj.