482. Co to jest Dziesięć Przykazań?
Co to jest "dziesięć przykazań"? To zestaw nakazów, które dał Bóg. Prawda?
Wcale nie! Kiedy się przeczyta uważnie, bez uprzedzeń, staje się jasne, że jest ich co prawda dziesięć, ale przykazania to nie są. Więc co to jest, jeżeli nie przykazania?
I co z tego dla nas wynika?
Poprzedni odcinek:
Następny odcinek:
Poprzedni odcinek:
Następny odcinek:
Dyskusja
Dekalogiem = 613 przykazań, tak na podstawie Biblii obliczyli Żydzi,
przy czym obecnie nie są aktywne przykazania dotyczące kapłaństwa
lewickiego, ponieważ obowiązuje powszechne kapłaństwo na wzór
Melchizedeka.
Prawo Boże podobnie jak np. prawo drogowe dla
kierowców nie ma na celu robić z człowieka niewolnika, tylko aby ludzie
mogli egzystować na tym świecie w sposób prawidłowy.
Dlaczego mówiąc o dekalogu przemilczasz dzień święty szabas, który został
ustanowiony nie tylko dla Izraelitów, ale dla CZŁOWIEKA Ew. Marka 2,27?
Między innymi dziesięć przykazań Bóg dał nie tylko Izraelitom. Z Egiptu wraz z Izraelem wyszło MNÓSTWO Goim.
Nie ma żadnych umów "chrześcijańskich". Jeszua zawarł Przymierze ('umowę') z domem Judy i z domem Izraela.
Zadajesz pytanie "Gdzie Bóg się zgadza ?" Potem " czy to jest nakaz czy przyzwolenie" - spróbuj te pytania porównać.
Zauważ że ja nie atakuję Boga tylko pytam bo chcę wiedzieć. A pytam autora filmu - to bym prosił innych o nie wtrącanie się bo każdy może myśleć coś innego tak jak i ja to robię a interesuje mnie zdanie Martina.
Przykłady:
2. Jeżeli kupisz niewolnika hebrajskiego, sześć lat służyć ci będzie, a siódmego wyjdzie na wolność bez okupu.
7. Jeżeli zaś ktoś sprzeda swoją córkę jako niewolnicę, to ona nie odejdzie, tak jak odchodzą niewolnicy.
Kiedyś natknęłam się na ciekawe spojrzenie na 10 przykazań (chyba u Adama Szustaka OP), że nie są one nakazami/zakazami, które Bóg nam narzuca, ale obietnicami (stąd czas przyszły użyty w dekalogu) - gdy będziemy bardzo blisko z Bogiem, to On sprawi, że nie będziemy zabijać, cudzołożyć itd. Pozdrawiam ;)
10 przykazań - jest potrzebne, powinno się tego przede wszystkim przestrzegać oraz i teraz promować w telewizji na TVP, TVN i Polsacie i w radiu na RMF, ZET, ESKA. Tak ma być...
No, czy katolicy to nie wiem, ale wiem, że Szustak! Aż tak dziwne to nie powinno być w sumie, skoro się opieramy na tej samej książce. Spodziewamy się, że ten sam Bóg działa też w realnym świecie. Ludzie są inni, ale skoro Bóg jest ten sam, to dużo spostrzeżeń powinno być podobnych.
Katolicy też to zaczynają jarzyć.
W wielu miejscach Martin mówi toczka w toczkę, jak Adaś Szustak w książce "Góra obietnic".
Ciekawostka: wg słownika Stronga Biblia nie koniecznie mówi o 10 przykazaniach, hebrajskie eh'-ser, as-aw-raw' może oznaczać 10 lub 10 z hakiem. To z kolei czyni spór o ukrywanie i rozdzielanie przykazań (byleby się liczba zgadzała) trochę śmiesznym.
Fajny kurzy podkład.
I właśnie dlatego dokładnie to samo myślę, co myślę o chrzcie małych dzieci.
Rozumiem, że realistycznie patrząc na świat trzeba zaakceptować, że rządy siły, przemoc, wymuszanie jest nieuniknione. Dobra, rozumiem to. Sam tak robiłem, robię i pewnie będę robić.
Ale nie znaczy, że musi mi się to podobać.
Martin, a co myślisz o obrzezywaniu niemowląt? Ich też nikt o zdanie nie pytał, podobnie jak przy chrzcie katolików...
Eh, faktycznie. Dziś mam problemy z internetem. Zaczynam mieć już powoli dość tego końca świata w górach...
Wysyłam jeszcze raz, za 30 minut będzie działać.
Coś chyba nie działa, mi przynajmniej nie chce się w ogóle włączyć.