489. Co to jest Islam? (część pierwsza)
Po paru miesiącach mieszkania wśród wyznawców Mohameta, poczytaniu, posłuchaniu i pogadaniu, odważyłem się w końcu opowiedzieć o co w tym całym Islamie chodzi, na czym on polega i co to komu daje.
Jak zwykle u mnie praktycznie, życiowo, ludzki i z dystansem. I jak zawsze, pamiętaj: to tylko moje zdanie i moja perspektywa. Zapraszam do dyskusji pod odcinkiem.
Nagranie podzieliłem na dwie części. Ale myślę, że i trzecia by się przydała, bo paru spraw nie poruszyłem jak należy.
Część druga tutaj: https://www.odwyk.com/co-to-jest-islam-czesc-druga,2337
Poprzedni odcinek:
Następny odcinek:
Poprzedni odcinek:
Następny odcinek:
Dyskusja
Bóg nie pozostawi bez kary, tych którzy niszczą Ziemią
Błogosławione łona które nie rodziły i piersi które nie karmiły
Kobieta zbawia się przez rodzenie dzieci .... z UMIAREM
Wesel się, niepłodna, która nie rodziłaś, wykrzykuj z radości, która nie znałaś bólów rodzenia
Bezdzietni (katolicy zmienili na "bezżenni") dla Królestwa Bożego. Kto może pojąć, niech pojmuje.
- Tyle Nowy Testament. A Start Testament, to jedno wielkie memento przed nadmiernym mnożeniem! (oddawaniem czci bożkom płodności - i tego konsekwencje - ciągłe namnażanie się i następnie wzajemne wyżynanie i grabież ziemi).
Natomiast ci co chcą się w tej kwestii podpierać Biblią, to cytują wyrwane z kontekstu fragmenty z księgi Rodzaju. A takie podejście jest z gruntu nieuczciwe. I sam szatan też cytował Biblię - Właśnie wyrywając z kontekstu wersety.
Bóg stwarzając Ziemię, stworzył też jej doskonałe prawa - I łamanie ich nigdy nie jest pozbawione tragicznych konsekwencji. Jedną z nich są epidemie chorób, zwłaszcza psychicznych, i brak sensu życia i stale rosnąca liczba samobójstw, itd. itd. itd.
PS Problem jest w tym, że większość przywódców politycznych i religijnych ma głęboko w poważaniu dobro ludzi, jak i przyszłych pokoleń. A interesują ich jedynie ich własne partykularne interesy. A te nakazują, by mieć jak najwięcej podatników (niewolników), taniej siły roboczej, wyznawców, i mięsa armatniego, gdyż od tej ilości zależy ile znaczą wśród innych podobnych wielkich tego świata.
A dla "bydła" które (mentalnie) hodują, mają bajki o emeryturach, postępie, depopulacji, itp, brednie.
-Moderator
-Moderator
-Moderator
No właśnie się próbujesz licytować. Tak że skończę w tym miejscu, tym bardziej, że czym jak czym ale obrońcą zinstytucjonalizowach systemów religijnych to ja na pewno nie jestem.
Może ktoś inny ma ochotę kontynuować temat, to ja zapraszam, bo czemu nie.
Jasne, że nie o licytowanie tu chodzi tylko o to żeby nie wierzyć w informacje nieprawdziwe. To jak to kiedyś było jest trudne do ustalenia i zapewne nie czarno-białe ale warto zasięgnąć opinii historyków z każdej strony, zwłaszcza z tej marginalizowanej i samemu wyciągnąć wniosek czy ten albo inny mówi z sensem. Ty analizując historię z pewnych, znanych sobie źródeł przyjąłeś takie wnioski jakie przyjąłeś, ale ktoś inny da więcej wiary panu Billowi czy Janowi Przybyłowi (których być może nie miałeś okazji posłuchać).
I bez urazy ale wyciągnie wniosków w stylu, ze pod rządami katolików było gorzej niz pod rządami islamistów (bo ci zabijali a tamci pozwalali żyć) to już totalne jechanie po bandzie. Zresztą co znaczy "zmuszanie do przyjęcia wiary" - czy szykany w stylu ogromne podatki nakladane na kafirów (innowierców), masowe niewolenie chrześcijańskich kobiet w haremach, obcinanie kończyn itd nie jest wlasnie zmuszaniem? To się dzieje również dzisiaj (tak twierdzi Miriam Shaded).
Nie tylko ustalenie faktów dostarcza problemów po tylu latach ale wartościowanie czy osądzanie to już n-ty level abstrakcji dla takich laików jak ja i śmiem twierdzić, że również i Ty.
No nie, nie można jednak.
Obie doktryny - Islam i Katolicyzm - były w tamtych czasach agresywne daleko bardziej niż to jest w dzisiejszych czasach akceptowane. Rzym pod koniec istnienia silnego Imperium nie wprowadził wolności religijnej, tylko narzucił wszystkim chrześcijaństwo siłą i nie pytał o zdanie. To samo robiono przez całe wieki potem, terenów Polski nie wyłączając. Niemieccy rycerze w imię chrześcijaństwa mordowali pogan w nie mniej brutalny sposób niż muzułmanie robili to daleko na południu.
Islam niczego nie zaczął, konflikt był nieunikniony wcześniej czy później.
Z jednym się zgadzam, że nie ma żadnego sensu zaczynać licytacji. Zresztą nie o tym jest cały ten portal, to jest wątek poboczny. Ale ważny tylko dlatego, bo pokazuje naturę nas, ludzi. I to, jakie konsekwencje niesie ze sobą religijne, niewolnicze myślenie.
To chrześcijaństwo, o którym mówi Biblia, jest czymś zupełnie innym, bo się opiera na relacji, a nie instytucji, na miłości a nie dyscyplinie i przede wszystkim: na wolności.
I o tym głównie chcę tutaj pogadać. Na licytowanie się na to, który system niewolnictwa był gorszy, jest cała reszta internetu. Jak sam mówisz: pełno filmików, książek itd.
Nie mówię, że islam dotarł - ale islamiści jak najbardziej i to nie w celach turystycznych czy krajoznawczych. Europa po upadku Rzymu stała sie poprostu rezerwuarem niewolników, z kórych muzeumanie czerpali pełnymi garściami. Objeli najazdem nie tylko Hiszpanię ale tereny dzisiejszej Francji czy Włoch i stąd zapuszczali się w głąb kontynentu. Nie bez powodu powstrzymał ich dopiero Karol Młot w środku dzisiejszej Francji. Właśnie ze względu na te najazdy liczebność europejczyków spadła tak drastycznie w "Ciemnych wiekach" i dlatego wogóle Dark Age nastąpił.. O tym opowiada Bill Warner i myślę, że warto wysłuchać tego co ma do powiedzenia.
A jak wyglądała niewola muzeumańska jest troche książek i wykładów na YT (miedzy innymi wspomina o tym Jan Przybył).
Także byłbym ostrożny w obrzucaniu katolików wyzwiskami, a gloryfikowania (czy usprawiedliwiania) islamistów. To jak kłucenie sie kto był gorszy - Lenin czy Stalin (wiadomo ze Lenin;). Można jednak z pewną dozą śmiałości stwierdzić, że Islam zaczął tą wojnę.
Hej, Islam nie dotarł do Europy przecież, poza Hiszpanią i wschodnimi granicami.
A w Hiszpanii z kolei Arabowie wcale nie robili aż takiej masakry, jak sobie ludzie wyobrażają. Wojna to zawsze masakra, ale praktyki Europejczyków były daleko gorsze w tamtych czasach.
Prawda, że stara rzymska kultura padła tam gdzie były wpływy Islamu. No ale właśnie o tym mówię w odcinku: ta koncepcja nie ma przyszłości. Jak każda koncepcja, której podstawą jest niewolnictwo w myśleniu i postępowaniu.
Po 1 odcinku moge powiedzieć, że przekonałeś mnie - gdzie można sie zapisać do tego islamu? ;)
A poważnie - nie zacinałbym się tak na ten nieszczesny kośćiół katolcki i jego krucjaty. Krucjaty to mały pikuś w porównaniu z tym jak islam pojechał po europie w okresie jego wczesnej ekspansji.
Ten nieznany (a przynajmniej nie poruszany temat) świetnie opisuje Bill Warner np. tu:
www.youtube.com