Czy Maria była dziewicą

6 miesiące temu

Maraton trwa

Zostało odcinki do końca.
34min

Maria, Miriam albo Maryja była podobno dziewicą, kiedy urodziła Jezusa. Podobno została dziewicą na zawsze. Co mówi na ten temat Biblia? I dlaczego jest ważne, żeby to ustalić?

Dyskusja

Paheu
6 miesiące temu

Jak ktoś przeczytał Biblię to raczej nie ma wątpliwości w tych sprawach. Natomiast zastanawiam się czemu Bóg nie zrobi porządku z tymi maryjami, fatimami, figurkami, objawieniami. W końcu ta istota często wypowiada się w imieniu Boga. W starym testamencie jak jakieś bóstwo go zastepowalo to jednak był bardziej stanowczy.

Don Camilo
6 miesiące temu

Argument o "braciach ciotecznych" jest chyba najmocniejszy (choć też do obalenia) - w NT słowo "kuzyn" pada tylko raz (Kolosan), a w Starym - w ogóle.
Ew. Jana 7 mówi o naradzie Jezusa z braćmi co do podróży do Jerozolimy. I tu już raczej nie chodzi o kuzynów.

Martin
6 miesiące temu

No już raz zrobił porządek. Nazywało się to "potop".
Ale potem do wniosku, że to jest głupi pomysł, bo musiałby regularnie zmiatać całą ludzkość.
Ostatecznie znalazł inny sposób niż robienie porządku i inne podejście, i ja, szczerze mówiąc, jestem raczej zadowolony, że jest mniej robienia porządku a więcej bałaganu. Chociaż wszystko ma swoje granice i co jakiś czas Bóg cierpliwość traci i robi porządki, jak pokazuje historia. I to z całymi narodami.

Paheu
6 miesiące temu

Martin, bardziej niż o potop chodziło mi o to, że powoływał kogoś kto niszczył te miejsca kultów. Ale w sumie to było w Izraelu.

Martin
6 miesiące temu

A co, niszczenie cię tak kręci?
Mnie jak zaczyna kręcić, to gram w gry. Jak sobie coś w grze porozwalam, to już w rzeczywistości mi się tak nie chce.

Paheu
6 miesiące temu

Faktycznie dawno w nic nie grałem, pogram i mi przejdzie :) Dziwi mnie tylko, masa pobożnych dobrych ludzi wierzy w zawsze dziewice i nawet sobie różne rzeczy u niej wymodlic potrafią i żadnych złych owoców nie widać. (nie licząc fanatyków maryjnych)

Martin
6 miesiące temu

No chyba żartujesz, że żadnych złych owoców nie widać...
Fakt, że to zawsze sprawa indywidualna. Ale też zależy gdzie się patrzy.

Przypomina mi się podobna sprawa, która miała miejsce za czasów proroka Jeremiasza:

"Od czasu, gdy zaprzestaliśmy składać królowej nieba ofiary kadzielne i płynne, cierpimy niedostatek wszystkiego i giniemy od miecza lub głodu.
(...)
Jeremiasz zaś rzekł do całego ludu, do mężczyzn, do kobiet i do wszystkich ludzi, którzy dali mu tę odpowiedź:
Czy Pan nie pamięta już i nie zachowuje w swym sercu ofiar, jakie składaliście w miastach judzkich i na ulicach Jerozolimy wy, wasi przodkowie, królowie, przywódcy i prosty lud?
Pan nie mógł już znieść niegodziwości waszych postępków ani ohydnych czynów, jakie popełnialiście. Dlatego kraj wasz został obrócony w ruinę, w pustkowie, stał się przedmiotem klątwy, bez mieszkańców - jak to trwa do dziś."

Kobiety nie widziały złych owoców, prorok widział.
Ciekawe, nie?

Paheu
6 miesiące temu

Za Jeremiasza faktycznie robili paskudne rzeczy, chyba nawet z ludzi ofiary robili. Dziś chyba na szczęście nikt tak nie robi. A ja faktycznie miałem na myśli indywidualne przypadki, np. moich katolickich koleżanek. Może to dlatego, że modląc się na różńcach są szczerze
przekonane, że modlą się do Boga, a Bóg jest dobry, więc i to przyjmuje?

Martin
6 miesiące temu

Może i miejmy nadzieję, że tak to Bóg oceni.

Ale pewny nie jestem. Wątpię, że te panie z księgi Jeremiasza robiły komukolwiek coś złego, z opisu wynika, że chodziło tylko o ofiary z kwiatków, kadzideł i jedzenia. Bóg nie stwierdza tam, że ludziom robią krzywdę, tylko że jego tym samym obrażają. Bóg, wiadomo nie znosi krzywdzenia innych ludzi, ale źle też nosi obrażanie jego samego.

A kult jest praktycznie ten sam i pojawiał się w wielu kulturach i pod różnymi nazwami: Asztarte, Artemida, Izyda, Isztar, Królowa Niebios, Matka Boska.

Ludzie wiele rzeczy z nieświadomości robią, myślac, że robią dobrze. Ale pole do nieświadomości się gwałtowanie kurczy w świecie darmowej, dostępnej dla każdego informacji.

Co innego nie wiedzieć, co innego świadomie odrzucać od siebie niewygodne informacje. Nieświadomość zmienia się w ten sposób coraz bardziej w świadomy wybór i narażamy się coraz bardziej na to, że Bóg będzie coraz mniej pobłażliwy.

Więc niech koleżanki Bóg oceni według dobrych intencji, ale kiedy już się czegoś więcej dowiedzą i kiedy im coś już zaświta, to już lepiej potem siebie samego nie oszukiwać i wybrać świadomie co się robi i z jakich powodów.

Don Camilo
6 miesiące temu

Katolicy robią tu kolejny myk - zarówno względem Marii jak i świętych. Otóż głoszą, że święci nie są dodatkowym ogniwem pośredniczącym tylko są doklejeni do ("w objęciach") Jezusa (Wy przeto jesteście Ciałem Chrystusa i poszczególnymi członkami” (1 Kor 12, 12-27)). www.youtube.com
Pojawia się pytanie talmudyczne: czy czczenie/modlitwa do kawałka Jezusa - nogi, włosów czy nawet Serca przez duże"S" (tak, do serca też się modlą - jest bałwochwalstwem?

Podobne odcinki:

Co jeszcze?