• Odwyk
  • ·
  • 19
  • ·
  • 51%
  • ·
  • ponad rok temu

Dyskusja

Heretic
Heretic
ponad rok temu

Doskonale Martin! Mam tylko jeeno zastrzeżenie. To opwiadanie w firmie zakładki dużo bardziej pasujecdo Diamentowej sutry, która to zawszemam przy sobie i każdemu polecam przeczytać żeby zobaczyć prawdziwa twarz Boga :-o

Heretic
Heretic
ponad rok temu

Pełno literówek, przepraszam.

Martin
Martin
ponad rok temu

No litości, Heretic...
Do sutry???

Petro
Petro
ponad rok temu

Umieściłeś Martin gdzieś tekst tego tłumaczenia?

megg
megg
ponad rok temu

proszę...przypadkowo, po...oj długim czasie "otwieram" Odwyk...i coś dla mnie :)
Muszę znaleźć czas! I koniecznie posłuchać !!! Dzięki Martin! :)

megg
megg
ponad rok temu

może jakieś skojarzenia?! :)

Konfucjusz w zakresie cnót podkreślał:
Prawość (yi) - jest powinnością, obowiązkiem, spełnianiem słusznych rzeczy ze względu na zawarte w nich dobro moralne. Prawość jest jedynie wtedy prawością, gdy nie ma w niej korzyści.

Korzyść (li) jest przeciwieństwem prawości (yi).

Humanitarność (ren) - "kochanie innych", człowiek, który kocha innych jest w stanie spełniać dla dobra innych swoje obowiązki w społeczeństwie.
Konfucjusz często nauczał o człowieku ren (humanitarnym), który posiada wiele cnót połączonych w sobie, wtedy można humanitarność rozumieć jako cnotę doskonałą. W praktyce humanitarności muszą być względy dla innych.

"Nie czyń innym, czego dla siebie nie pragniesz" ("Dialogi" XII, 2)

Martin
Martin
ponad rok temu

Konfucjusz dużo głupot wygadywał.
Mądrych rzeczy też dużo.

To opowiadanie nie jest o Konfucjuszu, konfucjanizm nic tu nie ma do rzeczy.

megg
megg
ponad rok temu

skupmy się na mądrych rzeczach, zwłaszcza, że są z ok 500 r. p.n.e. ! :)

Matiq
Matiq
ponad rok temu

Dobra robota, Martin!

Opowiadanie ciekawe, daje do myślenia. Fajnie przetłumaczone no i ten profesjonalny lektor :D
Podłączam się do pytania powyżej - czy wrzucałeś je gdzieś w formie tekstowej?

Don Camilo
Don Camilo
ponad rok temu

Zbigniew Suszyński?

KarolinaH.
KarolinaH.
ponad rok temu

W formie tekstowej na pewno wrzucono to AgenTomaszowi;-)

Mnie również wielce zaangażowało słuchowisko.

Glen
Glen
ponad rok temu

Bardzo przyjemnie się słuchało!

Martin
Martin
ponad rok temu

Kto chce tekst, znajdzie na moim blogu: www.martinlechowicz.com

Mateusz
Mateusz
ponad rok temu

Opowiadanie jest dobre, ale moim zdaniem typowy, zaangażowany chrześcijanin nie powinien się zgodzić z morałem.

Załóżmy, tak jak zakłada większość form ewangelicznego chrześcijaństwa, że faktycznie tylko jedna wiara jest prawdziwa i wyznawcy wszystkich pozostałych idą do piekła bez względu na dobre/złe czyny.

Wtedy kłócenie się o religię nie jest przejawem pychy. Z punktu widzenia takiego chrześcijanina, w grę wchodzą niekończące się tortury miliardów ludzi. Trzeba wszelkimi sposobami przekonywać innych, żeby tylko temu zapobiec. To jedyny sposób ratunku. Jeśli by tego nie robił, to albo jest tchórzliwy, albo nienawidzi tych ludzi.

Trzeba uciszyć Chińczyka i debatować dalej.

Oczywiście, ja jestem po stronie Chińczyka. Ale dla mnie jak ten "debatujący" tok myślenia logicznie wynika z założeń danej wiary.

Martin
Martin
ponad rok temu

Ależ właśnie to jest przejawem pychy!

Nie polega ona przecież na tym przecież, że się źle życzy innym ludziom. Tylko na przekonaniu o tym, że jak ja mam w czymś rację, to już nikt inny jej mieć nie może. I wszystko co nie pasuje do tej tezy po prostu się ignoruje.

Pycha to taki rodzaj ślepoty na własne życzenie.

I teraz ktoś, kto nie przejawia tej pychy w robieniu innym dobrze, nie przejawia jej niekoniecznie dlatego, że mu ludzie wiszą kalafiorem. Może nie robi tego po prostu dlatego, że zdaje sobie sprawę jak wiele nie wie i jak wiele jest poza jego kontrolą i możliwością bezbłędnego poznania.

Muzułmanie mają dokładnie takie same motywacje jak i ci opisani wyżej ewangeliczni chrześcijanie - chcą, żeby cały świat zaakceptował ich, i tylko ich drogę do Boga. Dla dobra świata. I naprawdę niczym się w tym dążeniu nie różnią.

Ale jeżeli prawdą jest, że do Boga można dość tylko przez Jezusa, to nie oznacza automatycznie, że nikt inny nie może nic o Bogu wiedzieć, nic rozumieć, albo go nijak poznać.

Bo kto nie jest przeciwko nam, ten jest za nami - powiedział kiedyś Jezus [Mar 9:40].

Słuchajmy więcej innych. Że coś nie jest bezbłędne, nie oznacza jeszcze, że jest bezwartościowe.

Mateusz
Mateusz
ponad rok temu

Zgadzam się, że muzułmanie mają taką samą motywację. I katolicy co nawracali mieczem też być może mieli. I purytanie wśród Indian. I może nawet Izraelici, jak wyrzynali kobiety i dzieci z podbitych narodów. To jest jasne, nie mówię że to wyłączna cecha tych chrześcijan.

Wg mnie pycha to by była wtedy, gdyby chodziło o udowodnienie racji dla samej racji. Pokazanie, że ja wiem, a tamci się mylą.

Ale ci ludzie chcą uratować innych od niekończących się tortur. Jak widzisz, że ktoś je truciznę i jest tego nieświadomy, to przekonywanie go nie jest pychą, tylko normalnym zachowaniem. Jeśli nie chcesz jego śmierci oczywiście. Mówienie "spoko, niech każdy je co chce" wcale nie jest przykładem pokory, tylko obojętności.

Dobry przyjaciel spróbuje przekonać samobójcę, żeby jednak nie skakał.

Dlatego rozumiem tych wszystkich nawracaczy i przekonywaczy. Tłumaczą sobie, że w ten sposób ratują ludzi. Może nie zawsze od początku jest taka motywacja, ale na pewno wyjaśnienie po fakcie. I jest to logiczne wyjaśnienie.

Martin
Martin
ponad rok temu

To, że tak bardzo chcą ratować ludzi to ja rozumiem.

Czego nie rozumiem, to to, że zapominają, że Bóg chce ich ratować o wiele bardziej.

Przynajmniej tak się zachowują: jakby trzeba było robić wszystko za Boga. Bo widocznie jemu nie zależy tak bardzo jak nam.

A co do dobrych przyjaciół, co przekonuje samobójcę, żeby nie skakał - szokująco często okazuje się, że samobójca skacze właśnie przez tego przyjaciela. Który przyjaźń rozumiał jako obowiązek dyktowania drugiemu jak ma żyć. Po to, żeby go ratować, leczyć i tak dalej.

A mówienie "niech każdy je co chce" może być przykładem czegokolwiek. Pierwsze pytanie, które sobie trzeba zadać zanim się zacznie zabraniać ludziom jeść to: skąd ty tak znowu dobrze wiesz co dla kogo jest trucizną?

Pokora polega na tym, że nie jesteś taki pewny.
Pycha na tym, że nawet się nad tym nie zastanawiasz.

Odwyk to taki projekt, w którym ja postanowiłem mówić to, co według mnie jest trucizną a co nie. Pokazać co u mnie działa, a co mnie truje.

Ale daleko mi od tego, żeby teraz wszystkim dyktować co mają jeść, a czego nie wolno.

Bo to naprawdę nie jest jedno i to samo. Te dwie postawy dzieli przepaść.

Mateusz
Mateusz
ponad rok temu

"skąd ty tak znowu dobrze wiesz co dla kogo jest trucizną?"

Z Wikipedii - pod hasłem "strychnina" przeczytałem ;-)

Ale z grubsza rozumiem, o czym mówisz. I się chyba zgadzam.

KarolinaH.
KarolinaH.
ponad rok temu

Kawiarenka w Suracie ma liczne odpowiedniki w "kafejkach internetowych", a ciągi komentarzy mogą tworzyć sequele opowiadania. I od razu widać, o czym ono jest.

Forum

Za mało miejsca w komentarzach? Porozmawiaj o tym na forum!

Wszystkie odcinki tego programu

Wyzwanie!

Mamy dla ciebie małe wyzwanie. Jedno. Albo sto.

Pokaż

Audycje

Wydarzyło się

  • Paweł Laudański zmienił avatar
  • Don Camilo skomentował Polska Arabią Saudyjską...
    "Czy Polska jest państwem wyznaniowym? Jest państwem nieprzewidywalnym w tej..."
  • ostra jazda bez trzymanki skomentował Co to jest Odwyk?...
    "o Martin , super wreszcie ,piękna strona , bardzo dobrze ,strona się mi..."
  • piotrek wsparł Odwyk.
  • Nowy odcinek!
    "Polska Arabią Saudyjską"
  • Skończył się program na żywo.
  • Zaczął się program na żywo!
  • Paweł Laudański skomentował Jezus - początek...
    "No miło się słucha, może akurat się czegoś ciekawego człowiek dowie w..."
  • KarolinaH. skomentował Jezus - początek...
    "I ja też!"
  • Martin skomentował Jezus - początek...
    "O jaaa, faktycznie! Jak mogłem tego nie zauważyć? To jest dość ważna..."

Jak sobie radzimy

134%

Stan finansowania Odwyku wynosi dziś 134% normy.

Odwyk działa dzięki wsparciu słuchaczy.

Jeżeli uważasz, że to pożyteczna inicjatywa, dorzuć do pieca!

Odwyk wsparli

  • Tomasz

    Tomasz dał 100zł

    2018-10-15
  • piotrek

    piotrek dał 80zł

    2018-10-12
  • Ania

    Ania dał duuużo!

    2018-10-10
  • Patron Szczepan

    Patron Szczepan dał 50zł

    2018-10-08
  • Rafał

    Rafał dał 100zł

    2018-10-08
  • Eustachy

    Eustachy dał duuużo!

    2018-10-06
  • Bo odwyk coraz lepszy

    Bo odwyk coraz lepszy dał 10zł

    2018-10-05
  • Łukasz

    Łukasz dał 50zł

    2018-10-05
  • Za kurs swinga

    Za kurs swinga dał 100zł

    2018-10-04
  • Kaziq

    Kaziq dał 50zł

    2018-10-03
  • Krystian

    Krystian dał 5zł

    2018-10-02
  • Maciej

    Maciej dał 100zł

    2018-10-01
Odwyk.com

Odwyk to audycje o Biblii i Bogu, w których promujemy trzeźwe podejście, ludzki język i samodzielne myślenie.

Znajdziesz tu ponad 500 godzin odcinków na każdy temat.

Kontakt

Liberty Media Ltd (07572785)
85 Great Portland Street
W1W 7LT London, UK
Telefon: 123-966-300
Phone: +44 75 3303 2020
Email: