• Odwyk
  • ·
  • 12
  • ·
  • 36%
  • ·
  • 4 miesiące temu

Don Camilo
Don Camilo
4 miesiące temu

Wywołałeś Szustaka i powiedziałeś, że nie jest odpadkiem. JEST. Zanim stał się zakonnikiem był uwikłany w sexoholizm (w formie dziwkarstwa). Nawet jak niejeden odpadek rzucił studia.
Zresztą na languście jest też seria "Ewangelia dla potłuczonych", gdzie langustowy "potłuczony" = odwykowy "odpadek".

Martin
Martin
4 miesiące temu

O no proszę, a to nie wiedziałem. To trochę słaby przykład wyszedł.

Z drugiej strony trochę nie o to mi chodziło, on tam przecież jednak funkcjonuje dalej w ramach Kościoła największego w Polsce. Więc nawet jak był, to już nie jest. Bo mi chodziło o te społeczne sprawy, należenie do grupy, bycie popularnym i poważanym.

Z trzeciej strony zależy na który etap życia się trafi. Przecież Jezus też był tylko jakiś czas odrzucany i lekceważony, a potem - jak mówi to proroctwo - stał się tym najważniejszym wzorcem, tym kamieniem, od którego się wszystko zaczyna.

Ale na przyszłość będę lepiej unikał przykładów, których porządnie nie zbadam, bo chyba lepiej nie dać przykładu, niż dać jakiś słabo pasujący.

Sebastian
Sebastian
4 miesiące temu

Za dzieciaka byłem maskotką szkolną na której można było się wyżyć. Byłem jak piąte koło u wozu.
W rodzinie i w szkole, po dwudziestu latach nie sadze by się coś zmieniło :)

Nadal nie jestem nikim ważnym, czy potrzebnym, raczej takim ''szaraczkiem'' .

Marcin Mielcarski
Marcin Mielcarski
4 miesiące temu

@Sebastian możliwe że masz dokładnie to samo co Martin i ja też to mam - fałszywa pokora czy tam impostor syndrome - zwał jak zwał. U mnie to wynika z tego że czasem obrażam się na cały świat i se mówię że jestem do dupy bo mam wymówkę żeby nic nie robić i się nie starać i wogóle dajcie mi wszyscy święty spokój nie wiem jak u Ciebie.
A swoją drogą ten odcinek mnie trochę drażnił bo z jednej strony Martin się chwali osiągnięciami a z drugiej strony twierdzi że jest odpadkiem ;-) Może i wbijam szpilę ale trochę mnie to raziło. Ale z drugiej muszę pochwalić że podobała mi się cała historia którą opowiedziałeś- z tym uczeniem ludzi i wzbudzaniem ich do jakiejś tam aktywności bo ja se muszę co jakiś czas przypominać po co się tu jest na tym łez padole bo naprawdę czasem mam takie momenty że wolałbym się stąd już serio ewakuować do jakiegoś lepszego świata

Sebastian
Sebastian
4 miesiące temu

@Marcin Mielcarski , zastanawiałem się nad tym, ale na prawde sporo robiłem.

Chciałem znaleźć swoją ''niszę'' próbowałem w wielu pracach, zajęciach i nic.

Trzy raz pracowałem w rożnych krajach za granicą.

Szukałem dziewczyny, próbowałem w wielu miejscach, spotykałem się, coś w tym kierunku robiłem i nic.

I tak z wieloma rzeczami.

Nie chodzi mi o to że Bóg ma mi coś tam dać, ale o to że nawet się mną nie interesuje, czyli mówiąc po młodzieżowemu ''ma wyje...ne'' .

To mi koliduje z tym co na jego temat wyczytałem, że jest pomocny, miłosierny.

Nawet czytając samą Biblie, Bóg uzdrawia, pomaga itd.

Martin
Martin
4 miesiące temu

Heh, Jezus też się chwalił osiągnięciami i był odpadkiem.
Bo ja tu mówię o byciu odrzuconym, a nie o byciu do dupy. "Odpadek" w sensie "nikt go nie chce", a nie w sensie "do niczego się nie nadaje".

Może powinienem to zaznaczyć wyraźniej w sumie. Zapomniałem, że ludzie faktycznie jedno z drugim często łączą i potem im się zlewa jedna definicja z drugą. Ale wydawało mi sie, że ten fragment o kamieniu co go budowlańcy wyrzucili od podaje definicję.

No to jeszcze raz, żeby było jednoznaczne już: w tym odcinku odpadek to ktoś odrzucony przez grupę.

Zawsze jakieś powody są, ale pamiętajcie, że oceny grupy ("wg nas to jest odpadek") nie można automatycznie uznawać za ocenę obiektywną ("to jest odpadek"). Jak się o tym jednym tylko pamięta, to już człowiekowi dużo lżej, bo wie, że odpadek jest tylko odpadkiem DLA KOGOŚ. A nie TAK W OGÓLE.

Jeżeli w ogóle istnieje ocena "tak w ogóle", to mogą ja wydać tylko fakty, rzeczywistość, coś konkretnego i niezależnego od subiektywnych opinii. Ewentualnie może ją wydać jakiś niezależny i sprawiedliwy sędzia. Czyli chyba tylko Bóg...

michalplat
michalplat
4 miesiące temu

Super odcinek Martin! Ja strasznie lubię słuchać prawdziwych historii ludzi. Historia z tym szefostwem obozów angielskiego mnie zniszczyła totalnie, jak ktoś nic nie robi to ja jeszcze obok tego mogę przejść - ale jak ktoś podcina skrzydła ludziom co serio starają się coś zrobić sami z siebie, to aż mnie taka złość wypełnia. Zabawnie się złożyło z tymi odpadkami i Szustakiem i tymi komentarzami wyżej, bo u Karola Paciorka był Szustak ostatnio właśnie. I miał bardzo podobną historię jak rozkręcali jakąś lokalną wspólnotę katolicką jako zakonnicy i jak mieli takie "podsumowanie i ocenę" projektów zakonnych to kazali im to rozwiązać bo ludzie się z pracy zwalniali żeby pójść na nabożeństwo i oni źle na nich wpływają. I ogólnie mówił parę rzeczy co bardzo mi Cię przypominają, więc mam wrażenie że macie więcej podobieństw niż Ci się wydaje :D Bez obrazy ;)

Martin
Martin
4 miesiące temu

Mi się właśnie wydawało, że mamy dużo podobieństw. Z różnic to chyba tylko jedną istotną, że on jest zakochany w kościele, a ja nigdy nie byłem. Kiedyś przykładałem większą wagę do tego, z czasem mi się to robi coraz bardziej obojętne. Niech sobie człowiek kocha co chce. Byle by to w jakichś ważnych sprawach nie przeszkadzało.

Tak w ogóle to ja jestem bardzo przyjaźnie nastawiony, żeby ktoś coś nie pomyślał. Jak tylko będę miał okazję poznać osobiście to się ucieszę i skorzystam.

michalplat
michalplat
4 miesiące temu

No ja tak to odbieram że jesteś przyjazny - w sumie to cały kontekst odcinka o tym jest i mam nadzieję że jak ktoś przesłuchał to zrozumiał.

Damian
Damian
3 miesiące temu

Hej Martin,
Dzięki za odcinek, historie z życia są zawsze najbardziej pouczające! A czy z perspektywy czasu uważasz, że warto łazić po kościołach baptystycznych, zielonoświątkowych itp. i zobaczyć, czy cię wyrzucą czy raczej od razu sobie odpuścić i albo próbować robić coś samemu albo szukać "odpadkowych grup"? W innych odcinkach Odwyku często pokazywałeś szkodliwość tych miejsc ze względu na mentalność, "ćpanie Jezusa", zasiedzenie i ich słuchanie się władzy. Szczególnie odcinek o babilońskiej nierządnicy, jeżeli twoja interpretacja jest prawidłowa, nie przedstawia tych miejsc w zbyt pozytywnym świetle. Czy warto się w ogóle tam pchać, jeżeli jest tak duże ryzyko, że bardziej to wyjdzie na złe niż na dobre?

Martin
Martin
3 miesiące temu

To jest trudne pytanie i nie ma jednej odpowiedzi. Zależy od osoby i zależy od kościoła.

Jak ktoś ma naturę lękliwą, łatwo ulega wpływom i niesamodzielny jest, no to go w takim kościele zjedzą. Łagodnie, w duchu miłości, wśród uśmiechów przywiążą go grubym łańcuchem. Ale w tym rzecz jest trudna, że na początku plusy mogą być większe niż minusy. Dopiero z czasem sytuacja się odwraca i biedak, kiedy w końcu postanawia żyć własnym życiem, odkryje że nie jest w stanie się wydostać z grupy bez dużej i bolesnej batalii, i bez poważnych konsekwencji.

Ale innym mówię, że raczej warto próbować. Przynajmniej na jakiś czas. Bo im kto mądrzejszy, tym łatwiej weźmie plusy a uniknie minusów. Plusem jest dobra okazja do poznania ludzi, możliwości współpracy i praktyczna nauka socjologii grup.

Bóg? To nie jest największy powód szukania kościoła, bo Bóg poza kościołami też istnieje. Ale prawda, że jego ambicją jest działać w pierwszej kolejności poprzez swoich ludzi.

Generalnie wszystko co cenne w życiu wymaga ryzyka. Więc, że coś jest ryzykowne to jeszcze nie argument.

Unikałbym za to wielkich kościołów, zorganizowanych na wzór korporacji. W takich trudno znaleźć jakiekolwiek plusy.

Mariusz0
Mariusz0
3 miesiące temu

Tak w temacie Szustaka, już go obwołali heretykiem
youtu.be

Zaloguj się, żeby komentować.

Forum

Za mało miejsca w komentarzach? Porozmawiaj o tym na forum!

Podobne odcinki

Wszystko albo nic

Program Odwyk

Ostatni odcinek w tym roku. Z piosenką na koniec. Odcinek o tym czy Jezus jest komunistą i czy Bóg jest wrednym kapitalistą. Oraz o....

Zemsta do mnie należy

Program Odwyk

W tym odcinku - ostatnim złożonym na emerytowanym procesorze - dużo i praktycznie na temat tego co się dzieje, kiedy ktoś ci wyrządzi....

Pierwsze: nie podważaj!

Program Odwyk

Kontrola. O tym jest odcinek - o kontroli. Temat emocjonalny, a przekaz brutalny, więc kto się spodziewa fiołków, ten się rozczaruje. W....

Wszystkie odcinki tego programu

Wyzwanie!

Mamy dla ciebie małe wyzwanie. Jedno. Albo sto.

Pokaż

Audycje

Jak sobie radzimy

Stan finansowania Odwyku wynosi dziś 108% normy.

Odwyk działa dzięki wsparciu słuchaczy.

Jeżeli uważasz, że to pożyteczna inicjatywa, dorzuć do pieca!

108%

Odwyk wsparli

  • Adrian

    Adrian dał 25zł

    2021-09-21
  • Michał

    Michał dał 10zł

    2021-09-20
  • Bartoniusz z okolic Krakowa

    Bartoniusz z okolic Krakowa dał 100zł

    2021-09-19
  • Daniel

    Daniel dał 200zł

    2021-09-19
  • Agent

    Agent dał 5zł

    2021-09-19
  • kubik zimnej wody brutto

    kubik zimnej wody brutto dał 25zł

    2021-09-19
  • michalplat

    michalplat dał 25zł

    2021-09-19
  • Wojtek

    Wojtek dał 25zł

    2021-09-19
  • Paweł

    Paweł dał 50zł

    2021-09-19
  • Kaziq

    Kaziq dał 100zł

    2021-09-19
Odwyk.com

Odwyk to audycje o Biblii i Bogu, w których promujemy trzeźwe podejście, ludzki język i samodzielne myślenie.

Znajdziesz tu ponad 500 godzin odcinków na każdy temat.

Kontakt

Liberty Media Ltd (07572785)
85 Great Portland Street
W1W 7LT London, UK
Telefon: +48 736 920 087
Phone: +44 737576 4160
Email: