159. Poszukiwacze Zaginionej Księgi

2011-03-29 66 10065
Księga Henocha. O tym co tam jest, o tym czy powinna być częścią Biblii i o tym kim według księgi Henocha byli przybysze z nieba po których zostały legendy, wiedza i budowle świadczące o zaawansowanej technologii.
Poprzedni odcinek:
Następny odcinek:

Dyskusja

Jeżeli chcesz dodać komentarz zaloguj się albo skomentuj na YouTube
aleksandrascherer1702
2017-07-19 10:09
:) Sympatycznie. :)
wiesawlaskowski4468
2016-11-17 20:14
Nie wydaje się Wam że wszyscy jesteście w błędzie.Każdy ma prawie inne zdanie a chodzi o rozumienie Naszej Prawdy o Bogu.Wpisują tu swoje komentarze ludzie jak mniemam którzy interesują się sensem życia,chcieli by jak najwięcej dowiedzieć się o Bogu,tego co było i tego co będzie?Czy w ogóle coś będzie.Czyli tak naprawde wszyscy szukają prawdy,prawda to Jezus i to jest pewne (to moja opinia).Na Wasze poglądy mają wpływ rzeczy w zależności co kto przeczyta,obejrzy,wysłucha plus Wasza interpretacja własna no i wychodzi to co poniżej czy powyżej.Moim skromnym zdaniem ludzie już dosyć namieszali w pismach jak i naszych głowach,sądze że poprostu dziś warto żyć świadomie no i cały czas ćwiczyć mózg.
kmieciu1984
2016-05-08 07:23
Tak tu niżej kolega mówi o SYnach Bożych, studiowałem egzegezę pisma świętego, akurat teologia adwentystyczna przypadkowo nie z wyznania i egzegezę którą robiliśmy patrząc nawet na nowy testament okazywało się że to synowie Seta.
kmieciu1984
2016-05-08 07:21
minuta 56 58 mniej więcej, co do świątyni wiecznej pokoju itd. Jestem w trakcie czytania tej księgi i jest dużo wzmianek o przyjściu syna człowieczego i o tym co mówisz. Baranek? jeszcze nie doszedłem ale ewidentnie jest tam opisany syn człowieczy. Może o wieczną świątynie chodzi po końcu świata a nie po latach nauczania Chrystusa, Chrystus mówił że nic z tego nie zostanie i to tylko budynki ...........
pavcio2012
2016-05-03 18:02
to byli aniołowie i już...Rozumiecie? To nie może znaczyć nic innego jak tylko to, że to byli aniołowie. Tak rozumiem i wiem już, że szkoda czasu na twoje wywody.
zlepszowak9090
2016-01-07 10:37
Przesłuchuję właśnie księgę Henocha i uważam że zaczyna mi się kompletować układanka.Miewałem wizje miejsc które częściowo opisuje Henoch.Wizje miałem na przełomie ostatnich kilku lat.Po prostu traciłem przytomność i teraz odsłuchując księgę Henocha widzę że on te miejsca także widział i opisał.Intrygowało mnie zawsze to jak w Biblii opisana jest ziemia(okrąg),niebo,piekło itp.Henoch bardzo dokładnie to opisuje.Opisuje też upadek aniołów ich imiona,ich dzieci(olbrzymy) i tutaj piszę o co konkretnie mi chodzi.Czy ty Martin zainteresowałeś się jakich miar wtedy używano?Chodzi mi głównie o "łokieć".Czy na pewno był to łokieć jako miara, używana dzisiaj w wielu państwach? Powiem tylko ze mój ma 43cm,hehehehe.Niby Anglicy używają miary "łokieć",która ma pochodzenie od samych Sumerów,dzisiaj Irak.Podobne miary opisane są w dawnym Egipcie gdzie kultura starożytnego Egiptu rozwijała się niemal równomiernie z kulturą Sumeryjską a Henoch przecież żył w tamtym okresie.Tak więc pytanie;Ile mierzy sumeryjski łokieć?Mam jeszcze jedno pytanie.Czy wierzy ktoś w płaską ziemię(okrąg)??Biblia i Henoch świetnie to opisują.......pozdrawiam wszystkich niezłomnie badających :)
watach777
2015-06-29 11:29
PIT NIP Nie ma  i nie pasuje i nie trzyma się kupy  dwie sprzeczne wersje narodzin .. Marek  widocznie był albo idiota że zapomniał takiego ważnego według katolików szczegółu i nie uzdrawiał wróbelki Jezus ale  lepił z gliny i  ożywiał.  Łukasz i  Mateusz nie są  wiarygodni nie trzyma się niczego... Mateusz  w pierwszej wersetach łże jak pies.  Marka pomyłki to pikuś.  Jan nie pisze też tego.....czyli nie ma wersji narodzin..List Do Judy  przeczy takim narodzinom. Paweł i sam Jezus nie mówi o narodzinach:D  Wszyscy przeczą Mateuszowi i Łukaszowi...
watach777
2015-06-29 11:24
PIT NIP Biblia to mega zwiedzenie ludzi szczególnie NT.  Księgą Henocha 
należałby uznać bo cytuje  ją  list Judy a ten jej natchnienie uznaje
oraz   kościół  przed chalcedoński Koptyjki ... ale brednie Lechowicz
uskutecznia znów. Żaden BÓG SIĘ POD TYM NIE PODPISUJE  a tłumaczy się
tak bo to greka a męskie imię zawsze kończy się  STIGMA jak w słowie andros.  Tak więc nie ma Izajasz ale Jehoshaiah  bo to hebrajki.. Grek doda stigmę bo takie są zasady ich pisowni.  A ty chyba oglądasz głupie filmy koleś. Szatan i Bóg żadnej księgi nie napisali to ludzie zwidzą durnymi tekstami takich ja ty... nie masz pojęcia o tym. Kąkol zasiał nieprzyjaciel...a Ks Henocha nie pisał Henoch ale ktoś później a astronomiczne rewelacje są z czasów kiedy sądzono że słońce się porusza i wyznali geocentryczny model.
watach777
2015-06-29 11:10
ezc96west mało o tym kto wie poza tym słów Bar Abba lub Bar Abbas znaczy tyle co syn ojca.
ezc96west
2015-04-07 22:23
Jezus Chrystus a obok stal Jezus barabasz przed pilatem,takie same imiona mieli
monia932
2015-03-26 00:19
Cóż to za sygnet (tudzież pierścień) na środkowym palcu prawej dłoni?
AncientBlast
2015-02-16 17:46
Witam. Zapraszam do przesluchania Ksiegi Henocha w wersji audio: https://www.youtube.com/playlist?list=PLTXRQZL-0-1l9T-PEn4R8XbjpU3R-kCvI

playlista z dodatkowymi materialiami archeologicznymi: https://www.youtube.com/playlist?list=PLTXRQZL-0-1kkO_S10p_KynFRp6_eelOu

Nagrane studyjnie, wysoka jakosc.
marilas76
2014-10-14 02:42
Brawo! zgoliłeś bezsensowną brodę.
jarosawkufel8333
2014-09-29 15:36
PIT NIP, to co piszesz nie ma trochę sensu, gdyż Juda musiał by czytać księgę Henocha po tym jak napisał ją wg Ciebie
Szatan, po czym zacytować go w swoim liście. Pisząc prościej Juda dał się oszukać Szatanowi, i uwierzył w jego kłamstwa?? 
CharisBiblia
2014-09-18 17:54
._ Google : Kto ustalał treść nowego testamentu _ księga Henocha to fałszerstwo, oszustwo i nie ma nic wspólnego z Henochem i z Bogiem biblijnym. To nie Juda cytuje księge Henocha ale Henocha a to różnica, to szatan wziąl wers z listu Judy w wkomponował go z zwodniczą księgę aby zwodzić chrześcijan i wmawiać im że to Juda cytuje. Ta księgi pseudo-Henocha ma wiele błędów i fałszywych nauk -- wpiszcie w wyszukiwarkę : DEBUNKING THE BOOK OF ENOCH  _______ Google : sprzedają nieskonczony skarb za 80 złotych
Spinaker
2011-04-05 20:32

Może jeszcze Żubronie w Białowieży to ewolucja ;-)

Martin
2011-04-05 19:59

To się nazywa "hodowla" a nie "ewolucja"...

Hal Bregg
2011-04-05 19:37

Tjaaaa, jasne, ewolucja. Tym lisom tylko krok brakuje do tego, aby im wyrosły skrzydła i zaczęły latać.

Paweł Dudek
2011-04-05 17:18

Nie mam czasu teraz odpisywać ale co myślicie o tym www.youtube.com był o tym artykuł w anglojęzycznym National Geographic.

Ewolucja w najczystszej formie.

Hal Bregg
2011-04-05 15:24

Heh, Paweł, wiesz ile razy ja już słyszałem takie pytania? Dlaczego Bóg nie powstrzymał tego a tego, skoro jest wszechmogący. Jak się obeżresz za bardzo i dostaniesz wzdęcia, to też masz pretensje do Boga, że cię nie puknął zawczasu palcem w głowę i nie powiedział, żebyś tego nie robił?
A nie, mówił, przecież nakazał ci zachować wstrzemięźliwość w spożywaniu jadła i napoju, tylko ty tego nie usłuchałeś. A może miał przewidzieć twoje obżarstwo i dać ci większy żołądek? O, to ci dopiero durny postulat, a wiesz, że rzeczy w takim stylu właśnie żądasz?
Masz wolną wolę, ze wszystkimi dobrymi i złymi tego skutkami. I się musisz z tym pogodzić.
A poza tym, to ty, tak jak prawie każdy, zabrałeś się do rzeczy, jak to u mnie mówią ,,od dupy strony". Przeczytałeś jakiś tam szczątek wiedzy o genetyce z punktu widzenia ewolucjonistów i zaraz przybiegłeś tutaj wykłócać.
Najpierw przeczytaj wszystkie dostępne ci książki o genetyce z obu stron, pooglądaj filmy dokumentalne i co najważniejsze - przeczytaj Biblię.
I zmień nastawienie, bo do jednego jesteś nastawiony kompletnie sceptycznie i ironicznie, a do drugiego na hura!, co wyraźnie widać. W ten sposób nigdy nie poznasz prawdy.

Mariusz
2011-04-05 13:38

kopalniawiedzy.pl

to samo w egipcie....
zrzeramy mase rzeczy ktore powoduja raka. promeniowanie UV. popoerosy. spaliny.itd.
Zreszta rak rakiem nie wazne. Bledem jest tez to ze nasze cialo sie starzeje , ze puszcza smrodliwe baki, ze niektore kobiety maja male cycki itd....bez sensu myslenie. COs sie tak na tego Raka aurat Uparl :)

Rownie dobrze mozna sie zastanawiac czy Adam w Rau puszczal pachnace baki i na tej podstawie analizowac Biblie :P

Arch
2011-04-05 11:44

@46. Paweł Dudek
Udowodniono naukowo, że północno amerykańscy Indianie oraz Eskimosi w swej historii nigdy nie chorowali na raka, bo wcinają mięso łosi i karibu bogate w witaminę B17...

wolnemedia.net

Paweł Dudek
2011-04-05 11:02

Choroby chorobami ale rak to nie jest choroba w stricte tego słowa znaczeniu, lecz błąd w kodzie genetycznym który jest powielany. A więc jeśli słuchając biblii człowiek został wypędzony z raju sama istota organizmu człowieka się nie zmieniła po tym wypędzeniu. Idąc dalej tą drogą rozumowania łatwo wydedukować, że rak istniał już w raju.

Sebeq
2011-04-05 09:36

Dokładnie, kolejny ateista który wyskakuje jak Filip z konopi i myśli, że zmiażdży wierzących jakimiś rewelacjami które dla niego są nowe a dla nas zwyczajnym stekiem banałów powtarzanym przez każdego kto nie zna Biblii.

Drogi Pawle, tworzysz sobie w głowie obraz wyimaginowanego "boga" i nie jest to zupełnie nawet cień Boga w którego my tutaj wierzymy.

Bóg może wszystko ale to nie znaczy, że będzie tworzył to co komuś się wydaje za słuszne. Ale proszę, konfrontuj sobie naukę z Biblią tylko przytaczaj konkretne fragmenty i dowody.

Zachęcam do tego, wielu sceptyków właśnie tą droga się nawraca :)

Mariusz
2011-04-05 09:12

@ Pawel
Jesli mowimy o tym co mowi biblia to staryyyyyy.....
nie znasz bibli kompletnie, i nawet sie nie probojesz wysilic bo starczy przeczytac 1 kartke by se odpowiedziec na twoje pytanie :D
W genesis pisze jasno dlaczego sa choroby dlaczego swiat nie jest idealny a wrecz nam nie przyjazny czlowiekowi.

Odpowiedz jest na 1 rzut oka durna....bo Ewa byla nie posluszna Bogu i zjadla zakazany owoc a Adam sierota jej posluchal zamiast dac ewie lanie w tylek i sluchac szefa :D....
i konstruktywnie mozna tylko powiedziec ze Odpowiedz biblijna jest jaka jest ale ta odpowiedz JEST.

A kwestia jej sensownosci i interpretacji to bedzie tyle odpowiedzi i opini ile ludzi.....:)

Paweł Dudek
2011-04-05 06:10

"Świat przed Potopem był zupełnie inny. I ludzie nie byli tak bardzo narażeni na to wszystko, co mamy teraz.(...) " Nie zienia to faktu, że ludzie nie są idealni gdyby byli potrafiliby się przystosować. Chyba nie próbujesz powiedzieć, że wszechmogący i wszechwiedzący bóg nie był w stanie przewidzieć postępu technologicznego oraz tragedii takich jak Czarnobyl.

"A raka, choroby serca itp. to sobie tłumacz lepiej tym, że wyrzucono z naszej diety składniki, które do rozwoju tych wrednych chorób nie pozwalały. Bóg dał nam wszystko, czego potrzebowaliśmy do życia w zdrowiu, ale my się tego pozbyliśmy"
To znaczy, że wszechmogący bóg nie był wstanie przewidzieć do czego doprowadzi wolna wola?

"(...)Przecież my teraz jesteśmy ledwo cieniem doskonałych, biblijnych ludzi. Ich genom był doskonały.(...)" Różnica w genomie, jeśli istnieje, jest dowodem na istnienie ewolucji.

Nie chodzi mi o propagowanie 'banałów' a poddanie pod dyskusję całego systemu teologicznego propagowane przez biblię i pokazanie jego niespójności poprzez konfrontację ze współczesną nauką. Innymi słowy celem tych komentarzy jest prowokacja konstruktywnej dyskusji na ten temat.

Hal Bregg
2011-04-05 03:27

Świat przed Potopem był zupełnie inny. I ludzie nie byli tak bardzo narażeni na to wszystko, co mamy teraz.
Przecież my teraz jesteśmy ledwo cieniem doskonałych, biblijnych ludzi. Ich genom był doskonały. My jesteśmy jak milionowa kopia kopii kopii kopii itd. pierwszej kasety video.
A raka, choroby serca itp. to sobie tłumacz lepiej tym, że wyrzucono z naszej diety składniki, które do rozwoju tych wrednych chorób nie pozwalały. Bóg dał nam wszystko, czego potrzebowaliśmy do życia w zdrowiu, ale my się tego pozbyliśmy. Do tego dołóż masę czynników, typu wybuch elektrowni w Czarnobylu. A także np. komórkę, którą nosisz przy sobie - to twój wypasiony, bajerancki zabójca mózgu. Myślisz, że Bóg chciał, aby ludzie mieszkali pod azbestem i drutami wysokiego napięcia? I truli się czym popadnie?
A tak poza tym, to jak chcesz, to wierz sobie w tę nieszczęsną makroewolucję, wierz nawet, że pryszcz na twoim nosie ci się pojawił w jej wyniku, bo rachunek prawdopodobieństwa wg. ciebie to sugeruje, ale z łaski swojej nie pisz tych samych banałów, które każdy świeży entuzjasta powtarza, bo są zwyczajnie nudne i nic nie wnoszą.

Paweł Dudek
2011-04-05 02:45

Zastanawia mnie tylko po co wszechmogący i wszechwiedzący bóg tworzyłby organizm który w losowy sposób może ulec zniszczeniu? Sam sposób powstawania raka wydaje mi się bardzo ewolucyjny i mający mało wspólnego ze stworzeniem. Częstotliwość występowania, śmiertelność, złośliwość etc. raka jest bardzo prosta do wyjaśnienia używając rachunku prawdopodobieństwa i w mojej opinii nie nosi znaków stworzenia, a raczej losowego powstania charakterystycznego dla ewolucji.

Chciałbym aby Martin się wypowiedział, może jakiś nowy odcinek o ewolucji, Dawkin-sie etc. dawno tego nie było.

Sebeq
2011-04-04 18:00

No to źle Ci się wydaje. Bo my tutaj mówimy o Bogu którego opisuje Biblia i którego my znamy a nie takiego którego ktoś sobie sam tworzy w wyobraźni.

Gdyby było inaczej to łamalibyśmy drugie przykazanie.

Odpowiedź na pytanie jest chyba w którymś ze starych odcinków, a jeśli nie to w internecie jest sporo materiałów o tematyce kreacjonistycznej.

Pierwszy człowiek owszem był idealny na początku. Co absolutnie nie wyklucza faktu, że jeśli Bóg jest idealny to nie może tworzyć umyślnie nieidealnych mechanizmów. Otóż może on wszystko, łącznie z zamknięciem całej ludzkiej szopki. Co przeczyło by jego słowu więc na pewno tak nie zrobi. Lecz gdyby zrobił to co Mu zrobisz? I tak nikt by pewnie już wtedy nie miał możliwości wnieść sprzeciwu :D

Paweł Dudek
2011-04-04 14:38

Drogi Martinie,
od pewnego czasu interesuję się genetyką(jedynie amatorsko). W związku z czym twoje wypowiedzi o ewolucji często wydają mi się śmieszne. Aczkolwiek cel tego komentarza jest zgoła inny choć powiązany z genetyką i ewolucją. Mianowicie chciałbym zapytać co ty jak i słuchacze, myślicie o fakcie, że ludzki organizm nie funkcjonuje idealnie i często popełnia błędy. Wydaje mi się, że człowiek jako stworzenie boskie nie powinien chorować na raka i podobne choroby które są efektem błędu.
Każdy kto posiada przynajmniej podstawową wiedzę z zakresu wie, że rak jest efektem błędu w komórce która zaczyna powielać swój błędny materiał genetyczny(jedna z podstawowych zasad genetyki głosi, że każdy gen będzie dążył do swej reprodukcji). Naukowym faktem jest, że ludzki organizm popełnia błędy, nie tylko w postaci raka ale także w postaci jednostek z uszkodzonymi kodami genetycznymi np. z zespołem Downa. Co więcej błędy te mogą być prowokowane przez czynniki zewnętrzne takie jak np. promieniowanie UV, promieniowanie izotopów lub metale ciężkie. Patrząc na ludzki organizm z tej perspektywy trudno nie odnieść wrażenia, że rak jak i choroby genetyczne posiadają charakterystyki przywodzące na myśl rachunek prawdopodobieństwa, a nie planowe stworzenie.
A więc czy człowiek wciąż może być postrzegany jak twór boga? Trudno sobie wyobrazić aby stwórca o nieskończonej sile i inteligencji stworzył coś co tak często popełnia błędy w swoim działaniu. W dodatku występując losowo w całej populacji i różnymi częstotliwościami zachorowań w zależności od odziedziczonych genów oraz wpływu środowiska zewnętrznego.

p.s. Od razu zaznaczam, że odpowiedź typu ‘widocznie bóg tak chciał’ nie wydaje mi się satysfakcjonująca i oczekuję odpowiedzi popartej nauką, logiką lub biblią; a najlepiej wszystkimi z powyższych.

Macjej przez duże Z
2011-04-04 02:52

A ja z iinej beczki. Oto naco się przypadkowo natknołem w internecie.

www.youtube.com

www.youtube.com

www.youtube.com

www.youtube.com

Co o tym sądzicie?
Wyrażcie to prosze pszez dodanie minusów bądż plusów do mojego komentarza.

Spinaker
2011-04-03 23:50

Agnessa, ja słyszałem o przypadku duchownego z moich okolic, który po wypadku, bodajże samochodowym, zaczął ludzi uzdrawiać.

AgnessaLoveJesus
2011-04-03 23:43

Na mszach o uzdrowienie dzieje się najwyżej dotknięcie w Duchu-coś podobnego do omdlenia. Ta siła zwala z nóg, nawet czuje się, że ma się gorąco głowę. Wstać się nie może, bo ciało jest właśnie w takim stanie jak po omdleniu-osłabione, zawroty głowy, drżące kolana, ale to mija. Właśnie dzięki tym mszom polepszyło się moje życie-na zdrowie akurat raczej sanatorium miało wpływ, ale Bóg wie, czy te msze też, bo miałam półroczną przerwę z przeziębieniami i poważniejszymi zapaleniami zatok, co w moim wypadku jest ewenementem, bo chorowałam często od dziecka. Proces zdrowienia zarówno na ciele jak i duszy w moim wypadku może być stopniowy, bo tak jest właśnie w przypadkach lżejszych. Inaczej jest z poważniejszymi, ale wiele zależy od wiary tak naprawdę, poniekąd też od modlitwy innych za chorego. Z nauką mi się polepszyło, rodzice mniej się kłócą, ale i tak do końca spokojna nie jestem, bo im ktoś chce być bliżej Boga, tym Szatan potrafi kusić i doświadczać takie osoby. Sama sprawa walki duchowej, choć każdy z nas ją toczy. Poczytaj o świętych-wielu było doświadczanych przez Szatana i gdyby nie ich wiara w Boga to zapewne ulegliby opętaniu.

Spinaker
2011-04-03 23:33

Kuragan, wolę przepowiednie Czesława Klimuszko :) Przynajmniej jakąś nadzieję dawały.

Patrick Geryl mówił w wywiadzie, że w tym 2012 roku, Ziemia ma stanąć na kilka dni w miejscu. I to nie ma być tak, że w ciągu tych kilku dni cały ten proces zmiany biegunów się wydarzy, co niektórzy obśmiewają, chodzi o takie główne uderzenie.

Ale to jest za straszne, by o tym myśleć na poważnie.

Sebeq
2011-04-03 22:07

Agnessa

Wiem, że dzieją się takie rzeczy bo sam wielokrotnie je widziałem na większą i mniejszą skalę. Pytanie czy zawsze są od Boga i jak to rozpoznać. I czy taka manifestacja jest potrzebna? Czy ktoś kto tego nie doświadcza jest gorszy/nie ma Ducha? Itp ważne pytania się nasuwają.

tomek
2011-04-03 17:09

głupie pytanie skoro Goliat był potomkiem gigantów, a giganci zginlęli podczas potopu to skąd się wziął Goliat?

Piotr
2011-04-03 11:28

Nie trzeba gdybać wszystko pisze, przedpotopowi giganci to dzisiejsze złe duchy ziemskie:
rozdział 15 wersety 7-10. www.czarymary.pl

ale nie demony:
rozdział 19 wers. 1-2.

Z tym, że z racji tego, że to wszystko jest niewidoczne jest w potocznym rozumieniu pomieszane.


A Ana praojciec Anakitów to syn Sybeona Chiwwity, z którym Ezaw wszedł w sojusz poprzez małżeństwo z jego córką Oholibamą. (1 mojż roz.36:2)

A sami Chiwwici to trzecie pokolenie po Noem, a konkretnie Noe - Cham - Kaanan - Chiwwita (1 mojż. rozdz. 10: 6-17).

A dlaczego sam Ana był wyjątkowy. Być może, ale tylko być może odpowiedź jest w 1 Moj. 36:24 "to jest ten Ana, który znalazł gorące źródła na puszczy, gdy pasł osły Sybeona, ojca swego".

Jeśli po prostu przyjąć, że warunki klimatyczne mają wpływ na ogólnie pojęte zdrowie organizmu ludzkiego, to było coś co znalazł Ana.

Piotrek
2011-04-03 01:05

Tak mnie coś trafiło podczas golenia i się zastanawiam jakie może być pokrewieństwo Goliata i innych po potopowych gigantów z gigantami przed potowymi skoro potop właśnie był po to żeby tych gigantów "zaorać". Jest jakaś szansa, że księgę Henocha Noe mógł zabrać na arkę, ale istnienie ludów po potopowych to pewnie wynik kazirodztwa.

AgnessaLoveJesus
2011-04-02 23:50

26 Sebeq

Owszem, ponoć dzieją się takie rzeczy, ale co do uzdrawiania i dotknięcia w Duchu to dzieje się to także w samym KK i pod jego aprobatą. Ba, chyba pisałam, że ja nawet coś takiego przeszłam i dobrze mi z tym :)
Jeśli uzdrowienia dzieją się poprzez księży i osoby, które mają charyzmat przekazywania uzdrawiającej mocy podarowany przez Boga poprze Ducha św. to jestem za :))
Polecam poczytać o mszach o uzdrowienie, a najlepiej wybrać się parę razy na takie msze np. we wtorek o 17:30 w kościele oo. Reformatów w Krakowie, gdzie znowu będę. Mszę prowadzi zwykle franciszkański charyzmatyk o. Witko, ale nie tylko on przekazuje uzdrawiającą moc od Boga. Ba, czasem zdarza się, że w RM o tych mszach napomykają, ale rzadko... (no co, wielu się pewnie nie przyznaje, że słucha o czym w tej stacji gadają, inna kwestia w to wierzyć-to już każdego sprawa prywatna, ale warto mieć tę wiedzę, a nie pleść potem głupoty nieuzasadnione ;) Oczywiście z myśleniem ;)

Spinaker
2011-04-02 14:25

Co do tych pastorów, którym bardzo zależy (na pokazaniu się) to pewnie efekt silnej presji psychicznej jaki jest wywierany w takich małych grupkach religijnych. Jak trafi się twardy drań na którego ludzie będą emocjonalnie otwarci, to może zrobić z nimi praktycznie co zechce. Będą padać i wstawać na kiwnięcie palcem.

Dla mnie wszystkie zinstytucjonalizowane religie to kajdany, więc jestem nieufny.

Sebeq
2011-04-02 13:45

Znaczy, teoretycznie to jeśli ktoś kładzie na ciebie ręce bądź czujesz przypływ Ducha Świętego to uczucie to jest tak silne, że ścina niektórych z nóg.

Tyle, że w niektórych wspólnotach robi się z tego coś jakby powszechnego do czego dochodzą różnego rodzaju konwulsje itp jak na tym filmiku.

Tak jakby niektórym pastorom (czy też usługującym) zależało bardzo na tym, bo to pokazuje, że rzeczywiście ich kładzenie rąk jest z mocą Ducha.

Choć zdania są podzielone, wielu mówi, że to niebiblijne.

Ja osobiście sam nie wiem.

Spinaker
2011-04-02 13:27

Może coś w tym jest, ale może to też działać na zasadzie autohipnozy opartej na wierze w swego... w zależności od religii.

A w jakim celu to się robi w ogóle?

Sebeq
2011-04-02 10:01

Nie pamiętam właśnie, żeby mówił. Mi też się wydaje to nieco dziwne jeśli chodzi o powszechność. Bo w samym piśmie są przykłady "dziwnie" zachowujących się ludzi pod wpływem Ducha Bożego.

O na coś takiego się natknąłem www.youtube.com filmik pokazuje praktyki w niektórych kościołach i praktyki hinduistów.

Spinaker
2011-04-02 08:11

Sebeq, odsłuchuję sobie archiwum i Martin w którymś odcinku wspominał o tym "upadaniu", ale nie pamiętam w którym, myślą przewodnią odcinka to nie było.

Widziałem coś takiego na żywo i mi się nie spodobało.

Agnessa, nie da się chyba doświadczyć czy ten channeling to nie jest zwykła fantzaja, czytałem fragment książki (Michel Desmarquet - Misja) o niby uprowadzeniu przez "alienów", ale takie głupoty tam były, że na samą myśl o nich pękam ze śmiechu.

W każdej z takich książek, każdy coś innego mówi i ma inne widzenie stworzenia życia na Ziemi. Wolę tradycyjne fantasy ;-)

AgnessaLoveJesus
2011-04-02 02:06

19 Martin

Krakon ma być dopiero w dniach 30.06-03.07 ;)
Na stronie głównej nie ma nawet planu atrakcji jeszcze, ale o Tobie co ciekawe było. Hm, cytowałam co pisali, ale dam link :

krakon.irpg.pl

A słyszał ktoś o Urantii, bo z parę razy się natykałam na tę księgę, będącą ponoć zapisem objawień jakowych (bardziej wg mnie tzw. channelingu, czyli niebezpiecznej formy kontaktu, na dodatek obserwował to psychiatra, nie ksiądz) i nie wiem czy objętością Biblii nie przebija. Ponoć ciekawa i bardzo grubaaa sprawa :>

members.optusnet.com.au
www.urantia.org

Sławek
2011-04-02 01:17

Co do twoich słów przed ostatnich, jeśli chodzi o Jezusa i zbawienie, to że ludzie są zabawieni za free to uwierzę, ale co z ludźmi którzy żyli przed Jezusem żaden z nich nie poszedł do nieba bo nikt nie idzie do nieba jak przez Jezusa, a nam bóg narzucił Jezusa bo my sami znudziliśmy mu się, to mi się kupy nie trzyma

Sebeq
2011-04-01 23:58

A ja mam nieco z innej beczki pytania, może nawet jakiś odcinek o tym będzie? :)

Czy zawsze jeśli słyszymy modlitwę na językach to musi to być dar Ducha Świętego?

I co sądzicie o tak zwanym "upadaniu w Duchu".

Są to praktyki mniej lub bardziej powszechne w każdym niemal zborze. Czasem wygląda to naturalnie czasem jak pokaz hipnozy. Właśnie dlatego pytam, co o tym sądzicie?

Sam czasami modlę się językami, ale niepokoi mnie dzisiejszy brak w kościele daru mówienia znanymi językami oraz sporadyczne tłumaczenie czegokolwiek co jest mówione.

Upadanie, w niektórych kręgach jest wręcz jakby wymagane/wymuszane. Przynajmniej tak mi się zdaje.

Czasem jest to jakby pokaz hipnozy/transu, szczególnie w niektórych kościołach w USA (teleewangeliści). Oglądałem nawet film w którym koleś porównywał te czasem dziwne zachowania hiper charyzmatyków do praktyk hinduistycznych.

Jaka jest prawda? Gdzieś pośrodku? Bo raczej chyba nie po stronie skrajnych zwolenników anie też nie po stronie tych którzy mówią, że to zwidzenie/

Martin
2011-04-01 13:18

E, nie wiem nic nowego. Ale to jeszcze długo, nie?

A tak w ogóle coraz bardziej zaczyna mi to wyglądać tak, jakby koniec świata według tego Henocha miał miejsce mniej więcej wtedy kiedy się Jezus urodził. Może to miał na myśli przez koniec świata, sąd, szczęśliwość i tak dalej? Ale to z drugiej strony trochę naciągane się wydaje. No nie wiem.

AgnessaLoveJesus
2011-03-31 23:59

Ja jak zwyklę nie do rzeczy-widzę, żeś swą główną stronę Martin odpicował :))
Na NK cię złapałam... ;)

Wiadomo coś więcej o koncercie na Krakonie ? ;p
Wejściówkę już mam w każdym razie opłaconą i nawet jak cię nie będzie lub cię nie zaproszą (a bo nie wiem jak sprawa wygląda...) to i tak się będę bawić świetnie, ale wiesz... miło mi by było, gdybym cię mogła tam choć zobaczyć, o poznaniu nie myślę, bo pewnie tłumy będą-jeno Bóg wie czy dane mi będzie cię tam poznać :D

Spinaker
2011-03-31 07:51

Sebeq też jestem fanem wrestlingu. Ale wolę galę ROH ;)

Co do wiekowania z księgi Henocha, może koleżanka Beata z którą był niedawny odcinek o archeologii, by się wypowiedziała.

Chętnie bym przeczytał te "apokryfy przemyskie", ale nigdzie nie ma. Trochę więcej o nich: tnij.com

Agnieszka
2011-03-31 07:35

Fajny odcinek:)Dzięki.Nie miałam pojęcia o istnieniu takiej księgi.

Sebeq
2011-03-30 22:46

No można powiedzieć, że zdarzają się przypadki naprawdę wielkich ludzi. Co prawda większość z nich cierpi po prostu na gigantyzm. Jestem fanem wrestlingu a tam takie "okazy" są szczególnie cenione. Jednym z najbardziej znanych olbrzymów był Andrew The Giant (swoją drogą miał polskie korzenie) w każdym razie facet miał coś koło 2m 20 cm wzrostu i rósł całe życie czyli nieco ponad 40 lat. Mógł by żyć dłużej ale przez to, że był maszyną do picia alkoholu pożyło mu się nieco krócej. Andrew utrzymywał, że zaczyna odczuwać skutki alkoholu po 2litrach wódki a Riders Digest udokumentował, że Olbrzym wypił jednego wieczora przez 6 godzin 44litry piwa :) www.mopo.ca To tak w ramach propagowania wrestlingu w śród fanów Odwyku :D

Karol Selak
2011-03-30 21:09

Średnia długość życia? Kto rozumie pokolenie w takim znaczeniu? Czy gdzieś w Biblii albo gdziekolwiek jest mowa o takim właśnie rozumieniu pokolenia? Mi się wydaje, że mój ojciec, to jest poprzednie pokolenie, mój dziadek, to jeszcze wcześniejsze, a moje dzieci, to będzie następne. Aha, tylko właśnie wpadłem na to, że przecież oni mogli pewnie płodzić dzieci mając 70 lat, skoro sami żyli 900. Jeśli ta ich długowieczność jest dziedziczna, to kto wie, może niedługo wyjdzie spod ziemi to ich 70., czy 71. pokolenie... Ale to też trudno policzyć, jeśli oni są płodni załóżmy 700 lat i dojrzewają w normalnym tempie, to mogliby się rozmnażać już po dwudziestce kilka razy pod rząd, albo po siedemsetce...

Martin
2011-03-30 19:58

Aaa, bo to zależy co kto rozumie przed pokolenie. Może liczyć od narodzin do pierwszego dziecka, a można liczyć średnią długość życia. Kto to tam wie jak to Henoch liczył...

Karol Selak
2011-03-30 19:46

Pokolenie 70 lat?! Martin, pomyśl tylko! Ilu jest facetów, którzy zdołali spłodzić dziecko przy siedemdziesiątce?? Jak dla mnie, to pokolenie powinno być liczone od narodzin ojca do narodzin jego dziecka. Średnio będzie z 30 lat. 30*70=2100... I to tyle odnośnie zapowiedzi końca świata w księdze Henocha. ;)

Eno
2011-03-30 19:28

A moze zrobic dzial na odwyku gdzie beda zebrane wszystkie dostepne apokryfy?

Spinaker
2011-03-30 17:03

To napewno było przekoloryzowanie, wątpie aby ktoś na poważnie te olbrzymy mierzył w ten sposób jak krawiec miarką, strzelił ktoś.

Nawet polskie apokryfy są: tnij.com

;-)

Mariusz
2011-03-30 16:12

Mnie zastanowila kwesta wielkosci olbrzymow 3k łokci .

z kad wiadomo co to za jednostka. Bo ten 7 gosc po adamie henoch
to byl raczej duzo wczesniej nic ci goscie co ta jednostke wymyslali.
pl.wikipedia.org
przy tak bez sensownej i malo sprecyzowanej jednostce to mozna i zalozyc ze
łokiec henocha mal 2mm :D albo jakis mrowczy lokiec :)


a druga sprawa to ciekawe jak je zmierzyl skoro byly takie straszne i zle :D bo jak na oko...to "strach ma wielkie oczy "
a z suwmiarka "mrowczych lokci" chyba ich nei merzyl.

Piotr
2011-03-30 14:54

Jakie urządzenie? Trudno nazwać to co widział Ezechiel statkiem kosmicznym, tak jak trudno przyjąć, że dosłownie wybił dziurę w świątyni aby zobaczyć czym zajmują się kapłani, że Izrael dosłownie odbywał stosunki z bogami asyryjskimi, że dosłownie połknął zwój z listą skarg i zażaleń. Jeśli się nawet uprzeć, że opis z pierwszego rozdziału jest opisem urządzenia technicznego, to już ten sam opis w rozdziale ósmym nie pozostawia wątpliwości o czym tu jest mowa: "I wyciągnął coś w kształcie ręki, i chwycił mnie za włosy na głowie. A duch uniósł mnie w górę między ziemię a niebo, i zaprowadził mnie w widzeniach Bożych do Jeruzalemu, do wejścia bramy wewnętrznej, zwróconej ku północy, gdzie znajdował się znienawidzony posąg, pobudzający do nienawiści. A oto była tam chwała Boga izraelskiego, podobna do tej w widzeniu, które miałem na równinie".

Nie wiem czy książka H.Beiera jest w wersji ebooka, ale na pewno część książek Danikena można ściągnąć. Tyle, że Bóg w jego definicji zgodnie z jednym pytaniem z książki "w krzyżowym ogniu pytań" nie jest bogiem biblijnym, tylko kimś kto jest na najwyższym stopniu rozwoju ewolucyjnego - oczywiście gdzieś daleko w kosmosie.

Spinaker
2011-03-30 11:27

Piotr, ale faktem jest to, że jakieś urządzenie było. Ale podkreślam, dla mnie to nie ma większego znaczenia, chociaż myślenie o tym jest dość ekscytujące, czy aniołowie podróżowali w statkach kosmicznych (bo chyba nie na skrzydłach przez kosmos, skoro żyli także na ziemi i oddychali naszym powietrzem, więc w otwartej przestrzeni także by sobie nie poradzili, nie wiem...), gdzie mieszkali/mieszkają, ważne to kim są.

ps. masz może tego ebooka?

Piotr
2011-03-30 09:57

A wg mnie wszystkie pięć części ks. Henocha są spójną całością. Tyle, że najprawdopod. jesteś uprzedzony protestancką interpretacją pism prorockich ST. Jest inna wg, której czasy ostatecz. to wiek ewang.. I przy takim założeniu najmniejsze detale z ks. Ezechiela, Izajasza i Daniela już się wypełniły włącznie z takimi rzeczami jak: wilk będzie gościem jagnięcia, opis świątyni i wypływającej z jej progów rzeki, cały Izrael będzie zbawiony. Jest to interpretacja p. E. Salmaja z kośc. chrz. dnia sobotn., który swego czasu wydał w wydawn. "Duch czasów" cykl miniatur proroczych.

I nie piszę tych słów gołosłownie.

Odnośnie cz. astronom. Skoro nie ma dowodów na to, że ziemia się w jakikolw. sposób porusza, to opis przekazany Henochowi przez Uriela póki nie zostanie obalony nie można uznać za nieprawdz.

@ 2. &y
Książkę "Ezechiel kor. świad." mam i czytałem. I zarówno autor czyli P. Beier jak i Daniken w swoich książkach robią dokładnie tą samą rzecz - całkowicie ignorują słowa wypowiedziane przez istotę, która się ukazała Ezechielowi. Z całego opisu jest brany tylko opis techn.. A naukowiec NASA p. Blumrich opatentował tylko jedno koło z widzenia Ezechiela, a nie całe urządzenie.

Spinaker
2011-03-30 09:24

Mariusz zgadzam się w 100%. Ale nie powiedziałem przecież, że z miejsca będę traktował kogoś jak anioła z racji kosmicznego pochodzenia!

Wiem o co ci chodzi, czytałem że w latach 40tych bodajże, wylądowały jakieś samoloty u dzikusów i zaczęli ich tam obdarowywać prezentami, po czym gdy odlecieli, to ci dzikusi zbudowali słomiane makiety tych samolotów i zaczęli odprawiać tam jakieś modły aby do nich wrócili.

Aż takiego podejścia to ja nie mam. Napisałem na początku GDYBY :)

Mariusz
2011-03-30 08:16

@ 2. &y
nie przesadzajmy z t innymi innymi planetami,
tak samo mysleli za czasow kolumba o AMeryce.....ze tam jakies inne stworzenia meiszkaja, a przybyszow z europy traktowali jak prawie bogow niektorzy ;) A Jezus to tam nie mial prawa dotrzec ze swoim przeslaiem....

znalezc zycie na innej planecie to tak samo jak kiedys odkrycie innych ladow na ziemi nic wiecej. wiec traktujac ufoludkow jesli przyjda pierwszi na ziemie jak aniolow bedziemy w takiej samej sytuacji jak ci rdzenni amerykanie.....

(ale moim zdaniem to my znow bedziemy zdobywac nowe planety a nie oni nas :) taka mam nadzieje )

Sebeq
2011-03-29 23:16

Co prawda to prawda z tym nudzeniem się tym samym. Ja ostatnio coraz ciężej znoszę 3-3,5h nabożeństwa w kościele który co prawda bardzo lubię no ale bez przesady. Dotyczy to przede wszystkim kazań. Mało który kaznodzieja lubi się streszczać i mówić treściwie i zwięźle. Przeważnie jak mają jeszcze pół godziny to powtórzą jeszcze wszystko 3 razy tak na wszelki wypadek. :/

Spinaker
2011-03-29 22:54

Jeszcze nie słuchałem, ale gdyby nawet się okazało prawdą to o czym pisze np. Daniken, że anioły były istotami z innych planet, to w moich oczach wcale ich to nie umniejsza, ani nie zmieni mojego podejścia. Gdzieś musi być ten ich "land of immortals" :)

Podobno naukowiec z NASA posługując się opisem czegoś co wylądowało opisane w księdze Ezechiela, skonstruował stację kosmiczną, dokładnie nie pamiętam, ale jest o tym książka "Ezechiel koronny świadek".

Dużo ludzi ma takie podejście jak duchowny w "Zbrodni i karze" Dostojewskiego, co by się przełożyło na powyższe, że lepiej aby Jezus mieszkał hen gdzieś tam za 7 górami i lasami w baśniowej krainie, która nie wiadomo czy jest czy może jej nie ma...

Dzięki za ten temat Martin! Jesteś gość :)

Szerholder
2011-03-29 21:48

jezusów było od metra. np. Jesus Huerta de Soto :)

Poprzedni odcinek:
Następny odcinek: