• Odwyk
  • ·
  • 4
  • ·
  • 27%
  • ·
  • 3 miesiące temu

Kamilowski
Kamilowski
3 miesiące temu

Trzeba być dość głupim, żeby stanąwszy nad przepaścią (dla kogoś to będzie rezygnacja ze studiów, dla innej osoby sprzedanie majątku i ruszenie na Syberię a dla innej osoby wyjście z domu) powiedzieć: "Boże!!! Wierzęęęęę!!!" i rzucić się w przepaść tylko po to żeby za chwilę zrozumieć, że podjęło się najlepszą decyzję w swoim życiu. Ja pamiętam datę swoich prawdziwych narodzin. Potem mi się posypało poprzednie życie i było ciężko i bolało ale jak patrzę na to co zyskałem to było warto i znowu bym to zrobił bez wahania. W tak zwanym normalnym życiu straciłem wiele bo moja żona odeszła, straciłem kilku kumpli od kielicha, posypało się finansowo ale wszystko to tylko materialne "marności" jak na to patrzę z perspektywy czasu. Zyskałem relację z Bogiem. Moim Mistrzem, Przyjacielem, Tatą. Ja nie wierzę(mam na myśli klasyczne znaczenie tego wyświechtanego słowa) w Boga. Ja WIEM, że ON jest bo Go doświadczam każdego dnia.

Martin
Świetny materiał.

Kaziq
Kaziq
3 miesiące temu

U mnie to wyglądało tak, że podjąłem decyzję, że chcę tego Jezusa znać i go naśladować (mimo, że wydawało mi się, że go znam i naśladuję, jako katolik) i od tej chwili zaczęło się dużo zmieniać, i mnóstwo rzeczy zacząłem zauważać, Do momentu całkowitego oddania mu minęło kilka lat od decyzji. Co w tym przypadku można nazwać nowym narodzeniem (jeśli cokolwiek)?

Jeśli chcemy analizować podobieństwa, to jak się człowiek rodzi fizycznie, on sam się nie zmienia, tylko zmienia się jego otoczenie, a on potem przez długi czas musi się nowego otoczenia uczyć i dostosowywać.

Jeśli więc termin "nowe narodzenie" oznacza zmianę w człowieku, to ta nazwa nie pasuje. Pasuje tylko jeśli uznamy, że człowiek się nie zmienia, ale przechodzi z jednego świata do drugiego. Nawet przecięcie pępowiny pasuje, bo symbolizuje zerwanie więzi ze sprawami, które są ważne dla starego świata (pieniądze, bezpieczeństwo, itd.)

Człowiek zostaje taki sam, ale żyje (umysł, świadomość) w innym świecie, co innego ma dla niego znaczenie. Do tej zmiany niektórzy się dostosowują od razu, a innym zajmuje to lata.

Dlatego nie zgadzam się, że jak nie było od razu spektakularnych efektów, to nie było nowego narodzenia.

Martin
Martin
3 miesiące temu

Widzę to podobnie.

Urodzenie się oznacza zmianę sytuacji człowieka, a niekoniecznie zmianę w człowieku. Dlatego, tak powiedziałem w odcinku, myślę, że zmiana człowieka jest konsekwencją tego nowego narodzenia a nie samym narodzeniem. Narodzenie to tylko początek drogi. I mam wrażenie, że to ten początek Jezus miał na myśli.

Są tacy, u których zmiana pojawia się szybko i wyraźnie. Są tacy, którzy zmieniają się stopniowo. Nawet bywa, że zmiany zaczynają się jeszcze przed początkiem drogi. Bo tak jak mówię, wszystkie prawdziwe historie różnią się od siebie. I to jest fajne.

Ale jedno jest wspólne, niezależnie od tego co się dzieje na drodze: że musi być początek drogi. Jezus przecież powiedział, że czymkolwiek to narodzenie się jest, jest to warunek konieczny. Więc wg Biblii patrząc na sprawę, ten początek musi się wydarzyć. U wszystkich wierzących w Jezusa. Niezależnie od całej reszty.

A ze zmianami to oczywiście przeróżnie jest. Ale wydaje mi się, że to też jest wspólna rzecz dla wszystkich: zmiany zawsze są. Raz szybkie, raz wolne, raz spektakularne, raz ciche. Ale są. Muszą być.,

Bo inaczej co by to było za narodzenie, gdyby nie miało żadnych widocznych konsekwencji?

Damian
Damian
3 miesiące temu

Narodziny to opuszczenie jednego świata (brzuch mamy) i pojawienie się w kolejnym. I to narodzenie się z ducha to jest to samo - od jedenastu lat czuję się, jakbym się uniósł z tego świata i zawisł w takim limbo w połowie drogi między Niebem a Ziemią - widzę już to górne, choć jeszcze mnie tam nie ma, i widzę nadal to dolne, ale już jakby z dystansu. I ten stały kontakt z Bogiem jest konsekwencją tego, bo już stoję w takiej odległości, że go zawsze widać. I stąd też to co mówił Paweł, że jestem ja i człowiek zewnętrzny - wiszę sobie w powietrzu i widzę resztki tego starego człowieka nadal stojącego na dole i też mam do niego jakiś taki dystans, jakbym to nie był prawdziwy ja. I widzę lepiej wszystkie syfy tego starego człowieka i coraz lepiej idzie mi rozumienie jak one działają i z czego się biorą, choć żadnego wykształcenia psychologicznego nie mam - widzę teraz lepiej, bo z dystansu. I podobnie widzę moich przyjaciół i wrogów - w kontekście tego jakie mają słabości a nie już tak bardzo tego, co mi kto zrobił. Nie wszystko to przyszło od razu, ale w miarę aklimatyzacji z tym nowym "wymiarem" te wszystkie rzeczy pojawiały się stopniowo jako logiczna konsekwencja. Tak to widzę.

Zaloguj się, żeby komentować.

Forum

Za mało miejsca w komentarzach? Porozmawiaj o tym na forum!

Podobne odcinki

Kiedy najlepiej umrzeć?

Program Odwyk

Brittany Maynard skróciła sobie życie. Co wywołało na nowo dyskusję o eutanazji. Jedni za, drudzy przeciw, a mnie interesuje jak Biblia....

Trójca, Dwójca czy Jedynca

Program Odwyk

Dziś odcinek o Trójcy. O tym co to za koncepcja, kto jest kim i czy jest ich jeden, czy dwóch, czy trzech (czy czterech?). A przede....

Post nie jest dla chrześcijan

Program Odwyk

Uczniowie Jana chrzciciela pościli. Faryzeusze pościli. Katolicy - poszczą. Protestanci - poszczą. Muzułmanie - poszczą. A kto nie....

Wszystkie odcinki tego programu

Wyzwanie!

Mamy dla ciebie małe wyzwanie. Jedno. Albo sto.

Pokaż

Audycje

Jak sobie radzimy

Stan finansowania Odwyku wynosi dziś 192% normy. Nie jest źle!

Odwyk działa dzięki wsparciu słuchaczy.

Jeżeli uważasz, że to pożyteczna inicjatywa, dorzuć do pieca!

192%

Odwyk wsparli

  • Piotr

    Piotr dał 100zł

    2022-05-20
  • Daniel

    Daniel dał 200zł

    2022-05-19
  • michalplat

    michalplat dał 25zł

    2022-05-19
  • Piotr

    Piotr dał 100zł

    2022-05-18
  • Jarek z Torunia

    Jarek z Torunia dał 25zł

    2022-05-18
  • Andrzej

    Andrzej dał 20zł

    2022-05-16
  • Karola

    Karola dał 25zł

    2022-05-16
  • Marcin Mielcarski

    Marcin Mielcarski dał 200zł

    2022-05-16
  • Krystian

    Krystian dał duuużo!

    2022-05-15
  • Sebastian

    Sebastian dał 67zł

    2022-05-15
Odwyk.com

Odwyk to audycje o Biblii i Bogu, w których promujemy trzeźwe podejście, ludzki język i samodzielne myślenie.

Znajdziesz tu ponad 500 godzin odcinków na każdy temat.

Na blogu




Kontakt

Martin Lechowicz
"Completely Unprofessional"
71 Portswood Road, SO17 2FU, UK
Telefon (PL): +48 736 920 087
Phone (GB): +44 737576 4160
Email: