Jezus i wybory

7 miesięcy temu

Maraton trwa

Zostało odcinki do końca.
53min

Przy okazji wyborów taka sprawa: czy wyobrażasz sobie Jezusa przy urnie wyborczej? Jeżeli nie, to dlaczego nie? A jeżeli tak, to na kogo Jezus by głosował? O, to nie są tylko takie zabawy z wyobraźnią dla śmichu. Głosujący Jezus prowadzi do ważnego wniosku: przywiązanie do państwa i przywiązanie do Królestwa Bożego mogą się wzajemnie wykluczać. I co wtedy zrobić? Jak powiedział sam Jezus: nie można dwom panom służyć. A czy można mieć dwie Ojczyzny?

Dyskusja

ŁukaszSZ
7 miesięcy temu

Jak sobie rozmawiam z protestantami różnymi to oni mi mówią że na konfederacje głosowali nawet na tą cześć od braunowicza czy bobsucka.
I że bardzo kibicują temuż ugrupowaniu.
Pomijając czyjąś osobistą relacje z Bogiem, tak kulturowo to polakatolicy jak w mordę strzelił.
Dziwne to trochę ? Jak by niemieccy żydzi głosowali na NSDAP.
Poległem jako wyjaśniacz że to nie po drodze z Jezusem :(.
Dalej wielka bolzga od morza do morza, a w Holandii to wiecie ? imigranci zjadają koty sąsiadów.

Lukszmar
7 miesięcy temu

Super odcinek ku***!

Damian
6 miesięcy temu

Ja się dystansuję całkowicie od jakiejkolwiek ogólnopojętej "polskości". Lubię ten kraj bo ładny, język też całkiem całkiem, jedzenie dobre. Wbrew całemu syfowi lubię tu być. Ale kiedykolwiek ktoś coś do mnie mówi i powołuje się na moją rzekomą polskość - czy to w temacie głosowania czy czegokolwiek innego - ja stanowczo odpowiadam, że żadnym Polakiem nie jestem, bo mam króla gdzie indziej. I to ma dodatkową zaletę, bo okazja do rozmawiania o Jezusie, bo się każdy zapyta o co chodzi.

Martin
6 miesięcy temu

O, i to rozumiem całkowicie.
Z wyjątkiem tego języka, język to jednak masakra. W konkursie piękności to nagrody głównej nie wygra.

Andrzej
6 miesięcy temu

w Mt 17;24-27 opisane jest jaki Pan Jezus miał stosunek do podatków... nie chciał gorszyć królów ziemskich...
w Dz 17;24-27 opisane jest co Paweł mówił do mężów ateńskich na temat narodów, czasu i granic
czy jedno z drugim ma coś wspólnego?

te ostatnie wybory, to nie były wybory na króla... no chyba, że akurat w tym czasie i granicach ktoś wybierał Króla...
kto chciał, jeśli uważał że ma komu, mógł oddać swój głos...
a ja się czuję Polakiem i żyje mi się w Polsce całkiem całkiem :)

Martin
6 miesięcy temu

Na czuciu to ja się nie znam. U mnie to kwestia wyboru a nie czucia.
Ja na przykład jestem chrześcijaninem i żyje mi się w Królestwie Bożym doskonale.

Ale to dobrze, że se każdy wybiera i akceptuje kim jest. Najważniejsza w tym wszystkim jest uczciwość. Wobec siebie samego. Bo co za różnica co inni myślą.

Andrzej
6 miesięcy temu

podobno po ostatniej (a może nie ostatniej...) pandemii niektórzy mają problemy z czuciem... albo tak im się wydaje... nie wiem, ja tego nie czuję...
Pan Jezus uczył, że Jego królestwo nie jest z tego świata, uczył o ziarnach, kamieniach i budowaniu ... o rozpraszaniu i szukaniu zaginionych owiec... dużo uczył i my też mamy szansę się dużo nauczyć.
Możemy się np. nauczyć, jak być chrześcijaninem i przy okazji budować - jedno nie wyklucza drugiego.
A co myślą inni, chyba też jest ważne. Gdyby to nie było ważne, to po co ci inni w ogóle by byli?

Martin
6 miesięcy temu

Na pewno nie po to, żeby innych oceniać i sądzić za to, co ich nie dotyczy.

Nie wiem jak jedno nie wyklucza drugiego, skoro racja stanu Polski jest kompletnie inna niż racja stanu Królestwa Bożego. Dla przykładu w interesie Polski jest zamykać granice a w interesie króla Jezusa jest brak granic. W interesie Polski jest dbać o doczesność i walczyć o swoje, w interesie Jezusa dbać o życie wieczne i nadstawiać policzka. I takie tam.

W życiu codziennym może nie codziennie przychodzi takie decyzje podejmować, ale niemożliwe, żeby nigdy do tego nie doszło. Jak Jezus mówił, że nie można dwom panom służyć, to chyba jednak mówił poważnie.

Myślę, że poważne jest też to zdanie z listu co mówi o różnych ludziach wiernych Bogu: "wszyscy oni poumierali w wierze, nie otrzymawszy tego, co głosiły obietnice, lecz ujrzeli i powitali je z dala; wyznali też, że są gośćmi i pielgrzymami na ziemi. Bo ci, którzy tak mówią, okazują, że ojczyzny szukają".

Przy okazji to pewnie, że można wielu innym ojczyznom się przydać, przy okazji to i Jezus się kiedyś przydał Rzymowi, kiedy uzdrowił sługę dowódcy kohorty. Ale na pytanie czy Jezus miał dwie ojczyzny odpowiedź jest chyba oczywista.

Andrzej
6 miesięcy temu

A czy ja kogoś oceniam i sądzę? To, że liczę się ze zdaniem innych, nie znaczy że ich zaraz zamierzam sądzić.
Z drugiej strony, jak ktoś zapuka do Twoich drzwi, to, zanim wpuścisz go do swojego domu, czy nie zapytasz "kto tam?", czy nie ocenisz go wzrokiem? Nie podejmiesz decyzji, czy bezpiecznie jest go wpuścić do środka? Czy nie zdarzyło Ci się zrezygnować z wejścia do jakiegoś lokalu, bo na pierwszy rzut oka wydawał się mało bezpieczny? Mi się zdarzyło nie raz...

Pan Jezus jest Synem Bożym i jest synem człowieczym. Mówił, że Jego Królestwo nie jest z tego świata. Ale urodził się w Betlejem. Czy Pan Jezus przed śmiercią na krzyżu mówił kiedyś, że nie jest z Domu Dawida?
Chrześcijanie to ludzie. Ludzie z różnych narodowości. Ale czy każdy, kto uważa się za chrześcijanina nim jest?
Czy każdy może wejść do Królestwa Bożego? Czy każdy zostanie wpuszczony? Pan Jezus uczył, że nie każdy...

Czy w interesie Polski jest zamykać granice? Na razie granice Polski są otwarte. Jedne bardziej, inne mniej - zależy trochę od tego, kto przez te granice chce przejść i w jakim celu.
Pan Jezus mówiąc, że nie można dwóm panom służyć, nie mówił o dwóch ojczyznach tylko o Panu Bogu i mamonie.

Damian
6 miesięcy temu

Mimo tego że generalnie zgadzam się z przesłaniem odcinka muszę przyznać, że argument "Głosując na lepszy rząd poprawiam życie innych ludzi, więc im pomagam. A pomaganie jest po chrześcijańsku." jest dla mnie sensowny. Ale z drugiej strony jeśli mam to zrobić porządnie, to muszę na co dzień interesować się polityką, a to wymaga regularnego wkładania czasu. A na to już mi czasu zwyczajnie szkoda. Bo można lepsze rzeczy z nim robić.

Aliktus
6 miesięcy temu

Dzięki za ten odcinek! Coś mi nie grało z tym wybieraniem i nie wiedziałem, co. Myślę, że wyjaśniłeś to bardzo logicznie.

ŁukaszSZ
6 miesięcy temu

Jak zawsze Martin zmienia nieco mój punkt widzenia, a to i dobrze bo mam nieco zaburzony przez głęboką niechęć do konserwatywnych zamordystów.
Prawdę mówiąc to nie głosowałem na "kogoś" tylko "przeciwko komuś".
O ile nie widzę żadnej różnicy pomiędzy rządami, to teraz, cholera zobaczyłem, negatywne skutki tej wszech obecnej propagandy oraz tego że nacjonalizm stał się już mainstreamem w każdej debacie.
Dlatego się sprzeciwiłem tej tendencji, oddałem głos przeciw nie dla tego że chcę uczynić ten kraj "imperium niebieskim", tylko dlatego że też tu mieszkam i nie podzielam głosów że "polska mesjaszem narodów", "polska jedyny kraj cywilizacji łacińskiej" etc. itd.
Może czegoś nie widzę ? może sobie nie zdaję sprawy z pewnych spraw przez to że żyje w tym kraju i ta głęboka niechęć do tego nacjonalistycznego cyrku zasłania mi oczy. Wiem głosowanie nic zasadniczo nie zmienia w tych głowach, ale też w tej demokracji chodzi o to żeby głośna jedna zdeterminowana grupa zdominowała wszystkich.

Co jeszcze?