Twoja przeglądarka nie używa HTML5. Bój się Boga, skąd ty wziąłeś ten staroć? Zrób sobie przysługę i zainstaluj coś nowszego: kliknij to dowiesz się więcej.

Jego eminencja chrześcijanin

(4 dni temu)

Ludzie lubią się tytułować. Co o tym mówi Biblia? I jak właściwie powinniśmy do siebie mówić?

Ostatnie komentarze:

14. Sławka Itshak (wczoraj)

A ja z przekory spojrzę na temat od drugiej strony.Czy ci,którzy są podwładnymi tych co się tak tytułują nie są czasem trochę winni?Te ''lizusy'',które na każdym kroku podkreślają swoją ''uniżoność''wobec nich kłaniając się prawie do kolan?Na uczelniach co większe lizusy po kilkakroć powtarzają-panie profesorze,pani magister.Obserwuję to nawet w studium medycznym,do którego uczęszczam.Ileż to razy obserwuje się uniżonych do kolan wiernych przed księdzem-to ''rozpieszcza-i to bardzo.

(0)
13. Martin (wczoraj)

I jak? Fajna opcja?

(0)
12. Janina (wczoraj)

Sprawdzam opcję komentowania

(0)
11. Waldek (wczoraj)

Fajny odcinek

(0)
10. Franko (3 dni temu)

Przykład z kościołem super, pełna racja, wkręciłem się, słucham dalej. Z panem/panią tez mniej więcej zgoda , ale budzi się wątpliwość. Czy to nie pochodzi bardziej od rodzajnika on/ona/ono pan/pani/dziecko, niż od np. Pan Zarzecza, Przyrzecza, Śródrzecza, Pcinia dolnego etc. Chyba jednak w tej formie jest obecnie używane, sam nie wiem.
A co z wojskiem? Podkreślanie funkcji pomaga zachować dyscyplinę, czy tam tez powinni mówić na ty? Nie sadzisz, ze łatwiej powiedzieć cos w stylu: „Mieciu spier.., sam se tam idź. Ja nie idę, bo tam strzelają, tu w okopach mi dobrze” niż „Panie Pułkowniku, odmawiam wykonania rozkazu”?
Uczelnia, prof. to nie tylko tytuł, to również stanowisko zawodowe (znaczy tyle co brygadzista badaczy, a czasem ekspert).

Wiec może to nie tytuły sa głupie, tylko ludzie którzy ich nadużywają. Moze Dosis facit venenum.

A i jeszcze co do polskiego i angielskiego. Nie wiem jak w Królestwie, ale w Stanach (przynajmniej tam gdzie ja byłem) zwrot Sir/Madam jest używany niewiele rzadziej niz nasz Pan/Pan

(0)

Skomentowali:

andrzej, 7 dni temu:

jakiś czas temu miałem podobną stratę ale jednak na mniejszą skalę bo co ważniejsze pliki udało się odzyskać. w każdym razie zdaję sobie sprawę jaki to może być ból. może to marne pocieszenie ale podejrzewam, że po śmierci dostaniesz spowrotem swoje dane, chociaż nie wiem czy wtedy będą stanowić jeszcze jakąś wartość.

Przejdź do odcinka...

Grabix, 6 dni temu:

IrekB, ale przecież on powiedział, że najpierw stwierdził, że teoria ewolucji nie jest prawdziwa a z tego wynikło przekonanie, że jakiś Bóg jest. Więc jak możesz z tego mówić, że fanatyzm religijny go do tego doprowadził? W dodatku, z tego co ja słyszałem, to Kudłaty na początku po tym był deistą. A raczej o fanatycznym deiście to nie słyszałem.
A to, że Kudłaty wymienił ci 2 tylko zbiegi okoliczności... no cóż, ten program trwa tylko 10 minut, przecież mówił, że jest tego więcej.
A wysnucia na tej podstawie konkluzji "Kudłaty, a wyglądasz na takiego fajnego gościa" to ja już w ogóle nie rozumiem. Nawet jeśli uważasz, że on jest głupi, to co to miało by mieć to jego "fajności"?

Przejdź do odcinka...

Karol, 6 dni temu:

Martin, Martin, Martin - coś Ty się tak chłopie uczepił tego pastora Burzyńskiego? Nie wiem, ile jego audycji przesłuchałeś, ale w sumie nie musiałbyś przesłuchać żadnej, aby skumać, że nie masz racji co do niego (tzn. z tym, że mówi on, by zarabiać pieniądze, a nie aby się uczyć). Przecież ten facet zarabia na szkoleniach, więc gdyby mówił, że nie warto się uczyć, to by nic nie zarabiał, bo nikt by się od niego nie uczył - nie? Nie lubisz jego amerykańsko-protestanckiego charakteru, okej, ale to nie zmienia faktu, że w tej formie jest sporo konkretnej treści, która po części pokrywa się z tym, czego Ty sam uczyłeś (uczysz?) w "szkole rodzenia" chociażby. No i z Odwykiem w sumie też się pokrywa, o dziwo, bo on tym wszystkim nastawionym na kasę wolnościowcom przemyca sporo biblijnych faktów, pokazując, że Biblię jest sens czytać. Nie wiem, na ile szeroką ma audiencję, ale robotę robi dobrą według mnie, więc weź Martin zluzuj - aż dziwne, bo w sumie obaj macie pewien dystans do siebie i obaj na swój sposób jesteście obciachowi (on z sucharami, a Ty z żartami o dupie i pierdzeniu). No i o tyle, a poza tym odcinek super, dobry, mądry etc. - dlatego nic o nim więcej nie napiszę :)

Przejdź do odcinka...