Twoja przeglądarka nie używa HTML5. Bój się Boga, skąd ty wziąłeś ten staroć? Zrób sobie przysługę i zainstaluj coś nowszego: kliknij to dowiesz się więcej.

Czy Jezus nosił brodę?

(4 dni temu)

Wśród chrześcijan kwitnie miłość do włosów. Mężczyźni lubią brody, a kobiety długie włosy. Czy wzięło się to z Biblii? Co ma Biblia do brody?

Ostatnie komentarze:

29. Mateusz100 (2 godziny temu)

"Jeżeli zawarłeś umowę to możesz być pewny." Zgadzam się. Skąd jednak wiesz czy zawarłeś umowę, skoro polegać na własnym rozumie, to tak jakby: "Zaufać przewrotnemu w dniu niedoli to tak, jak mieć zepsuty ząb i chwiejącą się nogę.", gdyż
"Podstępne jest serce, bardziej niż wszystko inne, i zepsute, któż może je poznać?"

Napisałeś: "Jeżeli się nie czujesz pewnie, to albo nie zawarłeś umowy, albo nie ufasz temu kto dał obietnicę, albo brakuje ci rozumu." BŁĄD
"W tym miłość do nas doszła do doskonałości, że możemy mieć niezachwianą ufność w dzień sądu, gdyż jaki On jest, tacy i my jesteśmy na tym świecie. W miłości nie ma bojaźni, wszak doskonała miłość usuwa bojaźń, gdyż bojaźń drży przed karą; kto się więc boi, nie jest doskonały w miłości."

Mówisz: "Ja naprawdę nie wiem o czym tu gadać." Jan pisał: "To napisałem wam, którzy wierzycie w imię Syna Bożego, abyście wiedzieli, że macie żywot wieczny." Skoro wg ciebie nie ma o czym gadać, to po co Jan napisał 1 List? Gdyby było tak jak mówisz, to Jan by napisał tylko, że skoro wierzycie to macie życie wieczne.

Ktoś kiedyś powiedział: "Bardzo się boję o ludzi, którzy przekonują innych o tym, że są zbawieni".

(0)
28. Katol1 (11 godzin temu)

Ja nie przeczytałem jeszcze całego I listu św. Jana, choć z niego pochodzi jeden z moich ,,topowych" fragmentów, a mianowicie ,,Bóg Jest Miłością" (1J 4:16).

A co do zbawienia to jest to tak indywidualna sprawa i tak poza naszym zasięgiem, że jak tu sądzić drugiego człowieka? Ja wierze, że Bóg dotrzymuje obietnic i że człowiek, który chce być zbawiony, powinien uwierzyć w Jezusa i oddać Mu swoje życie. Wierzę też, że Bóg zbawił mnie, mimo że nie jestem idealny. Jaka to wielka radość, że na wieczność będę mógł być ze swoim Zbawicielem!

A co do tematu brody. Jak można mówić o brodzie w chrześcijaństwie i nie wspomnieć o prawosławiu? Przecież brody można uznać wręcz za symbol prawosławia. Jednym z poleceń cara Piotra I gdy reformował Rosję, był nakaz zgolenia bród bojarom (rosyjskiej szlachcie).

(+1)
27. marek (12 godzin temu)

Zgadzam sie z Mateuszem, Jan w 1 liscie mowi, ze ten kto uwaza,ze wierzy( zna Go) a nie zachowuje Jego przykazan klamca jest.Skad wiesz, ze wierzysz, jezeli jestes taki sam, jak inni milujacy, to co swiatowe.Demony tez wierza,ze jeden jest Bog Jezus Chrystus.

(0)
26. Martin (12 godzin temu)

Ja naprawdę nie wiem o czym tu gadać.

Pewność zbawienia jest jak pewność pieniędzy w banku. Możesz spać spokojnie, możesz nie spać spokojnie, ale ważniejsze jest czy pieniądze tam są a nie to, czy czujesz, że tam są.

Zależy to od dwóch rzeczy tylko: od tego czy umowa jest zawarta i od pewności strony, z którą się umowę zawarło. Jak bank uważasz za pewny, a umowa zawarta to nie ma powodu nie czuć się pewnie.

Jeżeli się nie czujesz pewnie, to albo nie zawarłeś umowy, albo nie ufasz temu kto dał obietnicę, albo brakuje ci rozumu.

Co ma jakaś próba do tego, to ja nie za bardzo rozumiem. Może ktoś nie jest pewny czy umowa jest zawarta i obowiązuje? Ale i tak nie widzę sposobu na zmuszenie Boga do wysłania osobistego potwierdzenia na piśmie. Zwłaszcza po tym, kiedy się daje do zrozumienia, że się nie za bardzo wierzy temu co spisano w uznawanej przez niego Biblii...

(+1)
25. Mateusz100 (wczoraj)

Jeżeli opieramy swoją pewność zbawienia tylko na tym czy szczerze wierzymy, to opieramy ją tak naprawdę na czymś, co wie tylko Bóg. "Podstępne jest serce, bardziej niż wszystko inne, i zepsute, któż może je poznać?" Czy naprawdę chcemy się opierać na czymś co jest najbardziej podstępne i zepsute?
"Poddawajcie samych siebie próbie, czy trwacie w wierze, doświadczajcie siebie; czy nie wiecie o sobie, że Jezus Chrystus jest w was? Chyba żeście próby nie przeszli." (2 Kor. 13:5).
1 list Jana jest napisany bardzo prostym językiem. Mówienie, że nie musimy go przeczytać, bo opieramy się na wierze w Jezusa, to tak jakby powiedzieć, że nie pójdę do lekarza, bo się okaże, że mam raka i co ja wtedy zrobię.
Paweł przestrzegał przed tym pisząc:
"Albowiem przyjdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich upodobań nazbierają sobie nauczycieli, żądni tego, co ucho łechce, I odwrócą ucho od prawdy, a zwrócą się ku baśniom." (2 Tym 4:3-4).
Czy postąpicie zgodnie z radą Pawła i poddacie się próbie, czy znajdziecie sobie nauczycieli, którym powiecie: "Nie wieszczcie nam prawdy! Mówcie nam raczej słowa przyjemne, wieszczcie rzeczy złudne!" (Izajasza 30:10)

(0)

Skomentowali:

Mateusz100, przedwczoraj:

Martin. Co sądzisz o odcinku, który by mówił o tym, po czym mamy poznać, że jesteśmy zbawieni? Jest to bardzo praktyczny temat i chyba jeszcze o tym nie było na Odwyku. Obecnie chrześcijanie mówią, że pójdą do nieba, bo wierzą w Jezusa. Ok. Jan jednak napisał swój pierwszy list dokładnie po to, abyśmy mogli się przetestować.

Jest też o tym na forum w tym temacie:
www.nieprofesjonalisci.com (Czy jestem zbawiony/zbawiona?)

Przejdź do odcinka...

Orish, wczoraj:

Całą swoją pewność zbawienia opieram na wierze w Jezusa i w to, że Bóg jest potężniejszy niż ludzie serwujący teologie.

Przejdź do odcinka...

megg, 7 dni temu:

14. gerald1972
coś się tak czepił :)
naprawdę czytałeś wszystkie moje wpisy...czy na tym jednym bazujesz?

18. megg (7 dni temu)

Dzięki Waldek :)

bo dla mnie Miłość to najcenniejszy dar od Boga...i zgadzam się z tym w 100%:

"2 Gdybym też miał dar prorokowania
i znał wszystkie tajemnice,
i posiadał wszelką wiedzę,
i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił.
a miłości bym nie miał,
byłbym niczym. " (1 Kor 13)

Bo dla mnie bez Miłości nic nie ma sensu..bo sens właśnie Miłość nadaje...to ta Miłość w szerokim rozumieniu :)

Gerard, czy to też jest dobijające dla Ciebie?
Napisz co lubisz (jakie tematy) to się dostosuję :)
Ale "kadzenie" to nie jest moja specjalność...raczej szczerość i prawda...ale jakoś może dam radę :P

Przejdź do odcinka...