Twoja przeglądarka nie używa HTML5. Bój się Boga, skąd ty wziąłeś ten staroć? Zrób sobie przysługę i zainstaluj coś nowszego: kliknij to dowiesz się więcej.

Przegląd Jezusów Zmartwychwstałych

(5 dni temu)

W tym wielkanocnym odcinku przedstawiam wam najbardziej znane obrazy zmartwychwstania. Ile w nich realizmu? Na ile dają do myślenia? Na których Jezus jest chudy, na których gruby, a których wygląda jak Żyd? Zobaczcie - koniecznie w wersji video!

Ostatnie komentarze:

20. Krzysztof 1

Szukam żony, bo się zgubiła. Podaję rysopis: piękna, młoda, zaradna, mądra, wzrost do 1,7m, Gdyby ktoś ją spotkał to proszę o kontakt.

(0)
19. Oscarr

Premier pokazał kiełbasę i jaja !

(0)
18. Peter Sweter
(0)
17. Martin

Co do ewolucji, trzeba pamiętać, że to szerokie pojęcie. Ewolucja gwiazd to nie to samo co ewolucja karpia w małpę. A ewolucja małego ptaszka w dużego ptaszka to też coś zupełnie innego.

Ja polemizuję tylko z tymi obszarami, które nie mają podstaw naukowych, a tylko filozoficzne. Czyli: "karpia w małpę" i koncepcja abiogenezy, która jest zupełnym nonsensem na wszystkich frontach.

I cały czas mówię tu o naukowym podejściu, Biblii w to nie mieszam.
Bo i nie muszę.

Zresztą podejście, które zakłada w ciemno, że Biblia mówi prawdę jest bardziej ryzykowne niż zwykła naukowa metoda bez żadnych założeń, aczkolwiek - jeżeli jest prawdziwe to założenie - to mnóstwo rzeczy ułatwia.

No ale ja nie lubię chodzić na skróty. Staram się dochodzić do prawdy tak rzetelnie jak to tylko możliwe, bo człowiek ma olbrzymi potencjał do robienia błędów.

A co do ogona - nie rozumiem gdzie jest problem. Konstrukcja człowieka zakłada, że w pierwszym okresie rozwoju jest taki ogon - jest to potrzebne jako zaczep mięśni. Czy konstrukcja podobna do innych konstrukcji nie jest już konstrukcją?

Czy strona internetowa Odwyku nie miała projektanta dlatego, że jest podobna do innych stron? O to tu chodzi?

(+1)
16. kinius85

Ella to nie tak. Dla mnie deformacja człowieka nie jest argumentem, ale mam problem z wyjaśnieniem tego mojemu bratu. Chciałabym innego sensownego wytłumaczenia, poza tym które jest np w wikipedii pl.wikipedia.org

(0)

Skomentowali:

Skalagrim, 7 dni temu:

W liście do Koryntu masz potrzebne szczegóły co robić, czego nie robić i jak robić by było dobrze: 1 kor. 11.17-34.

Moim zdaniem nie ma jakiegoś szczególnego znaczenia czy będziesz jeść taki czy inny chleb albo pić takie czy inne wino.
O ile się nie mylę Jezus miał do dyspozycji standardowe produkty tamtych czasów czyli: chleb przaśny i wino z winogron.
My natomiast korzystamy z tego co mamy, możemy chleb przaśny i wino z winogron kupić zawsze ale jak nie ma to i naleśnikiem się dzieliliśmy zamiast chleba (bo akurat nie było w domu) :D
Ważniejsze - moim zdaniem - jest twój kontakt z Bogiem niż to czy mamy "odpowiedni chleb"..

Przejdź do odcinka...

Skalagrim, 6 dni temu:

Ja właśnie często przytaczam kawałek z listu do koryntian (fragment tego co powyzej), bo ma przypominać o tym co zrobił Jezus na krzyżu - dla nas! Ale wcale nie jest to jedyna słuszna wersja. Łamanie się chlebem i wspólne picie wina wiążemy z modlitwą wspólną - zbieramy postulaty co i komu i ile potrzeba -> zweryfikowane, niewidzialny ludzik słucha i odpowiada :D
Tyle, żadnych rytułałów, ani zaklęć.
Ważne jest za to twoje serce, bo akurat tam Bóg widzi co jest.
nie kopiuj od innych zrób po swojemu tylko szczerze :)

Przejdź do odcinka...

Ella, 5 dni temu:

Młoda dziewczyna przed czterdziestu laty zaszła w ciążę. Nie była pełnoletnia. Ojciec dziecka nie podobał się jej rodzicom i chociaż młodzi wzięli ślub, małżeństwo nie przetrwało próby czasu. Rodzice tej dziewczyny podeszli do sprawy bardzo emocjonalnie. Przeżywali, wstydzili się, krzyczeli, martwili. Dla nich to był wstyd, sytuacja bez wyjścia. Z pomysłem na skrobankę mieli problem, z samotnym macierzyństwem jeszcze większy, z takiego małżeństwa nie mogli się cieszyć. Dla nich była to tragedia, zwłaszcza, że ich córka nie miała jeszcze wykształcenia.
Teraz ta ciąża ma przeszło trzydzieści lat. Swoim dziadkom była i jest wielką radością. Odwiedza, pomaga, okazuje miłość, przywozi swoje dzieci. To ich ukochana wnuczka.
Jeszcze uważacie, że wiecie co to dobro, a co zło?

Przejdź do odcinka...