www.odwyk.com

Proście, a kto wie...

3 dni temu

Jeżeli wolisz posłuchać odcinka później, pobierz plik MP3 [61.7 MB]
Chcesz automatycznie dostawać audycje? Subskrybuj RSS!

Co Biblia mówi o proszeniu Boga? Czy lepiej o nic nie prosić, żeby nie wyjść na egoistę? Tym bardziej, że Bóg i tak wie co potrzebujemy? Odcinek o tym jak prosić Boga, żeby coś dobrego z tego wyszło.



Ostatnie komentarze:

9. Przemek (2012-05-18)
(0)
Odcinek naprawdę wartościowy. 
 
Ja staram się prosić Boga ale nie o wszystko. Nie chce mu zawracać głowy jakimiś kompletnymi głupotami i proszę go w ważnych sprawach ( choć i tak bardzo mu marudzę i musi mnie codziennie wysłuchiwać .  
 
Bóg na pewno chce abyśmy go prosili. Ja myślę że on nawet to bardzo lubi bo prosząc go o coś może czuć się potrzebny nam ludziom. Gdy go prosimy to także powierzamy mu własne życie i oddając je Bogu

8. Ella (2012-05-17)
(+1)
Ponieważ Boga nazywamy Ojcem, a Jezus kazał nam być jak dzieci, to staram się moje relacje z Nim układać na zasadzie odniesień, jakimi mi się przedstawia. Dobry ociec cieszy się, kiedy dziecko przybiega do niego ze swoimi sprawami i stara się mu pomóc, cieszy się spełniając jego marzenia, otacza je troską. Nie daje jak leci według zamówienia, bo to już nie jest dobry ojciec. Ale dobre dziecko też nie traktuje ojca jak konta w banku i przychodzi do niego z ważnymi sprawami, nie domagając się wszystkiego, co tylko zobaczy i co mu przyjdzie do głowy. Daleka jestem od traktowania Boga jak dżina. Jednak myślę, że wiele osób niepotrzebnie traktuje Boga jak kogoś, kto cieszy się patrząc na nasze cierpienie i nieszczęście. Jakoś tak nam KRK wciskał, że to są zasługi, które doprowadzą nas do Nieba. A co jeżeli jest to tylko dowód braku wiary, zgorzknienia, zawiści, nienawiści, zazdrości, noszenia urazy? Co jeżeli w ten sposób przegramy i to, i tamto życie?

7. Nika (2012-05-17)
(0)
@Ella  
Marzenia i problemy ma każdy z nas, ale JHWH nie jest kimś w rodzaju dżina, złotej rybki czy dobrej wróżki spełniającej wszystkie nasze życzenia na zawołanie.  
Nawiasem mówiąc z tego co kojarzę, słowo "marzenie" w biblii używane jest tylko w kontekście marzeń sennych.  
Niektórzy, chyba nawet całkiem spora ilość ludzi ,ma taką wizję Boga, że powinien On dawać nam na tym świecie tylko szczęście. 
Tymczasem nie jesteśmy w raju, zostaliśmy wygnani i JHWH zapowiedział wyraźnie, że ludzi z powodu grzechu będą dotykać trudności i cierpienie.  
Ziemia została przeklęta ze względu na grzech Adama i miał on w "pocie czoła zdobywać chleb". Kobiety natomiast zostały obarczone trudem brzemienności. Tak będzie do czasów ostatecznych.  
Owszem, JHWH chce naszego szczęścia już na tym świecie, ale to czy Bóg spełni modlitwy to nie jest kwestia naszego "pozytywnego myślenia", tylko wiary i tego czy prośba jest zgodna z wolą JHWH. 
Bóg nie musi nikogo przekonywać o swoim istnieniu, to w naszym interesie leży aby dowiedzieć się czy jest i jaki jest.

6. Nike (2012-05-17)
(0)
Czekałam na ten odcinek, fajnie, że jest Martin.  
Ze swoich spostrzeżeń dodam, że Bóg lubi jak jesteśmy konsekwentni w proszeniu, jak jesteśmy stali w naszych modlitwach. 
 
"Jeśli zaś komuś z was brakuje mądrości, niech prosi o nią Boga, który daje wszystkim chętnie i nie wymawiając; a na pewno ją otrzyma.Niech zaś prosi z wiarą, a nie wątpi o niczym. Kto bowiem żywi wątpliwości, podobny jest do fali morskiej wzbudzonej wiatrem i miotanej to tu, to tam. Człowiek ten niech nie myśli, że otrzyma cokolwiek od Pana, bo jest mężem chwiejnym, niestałym we wszystkich swych drogach. Jakuba, 1; 5-8 
 
Jest tu mowa o proszenie o konkretną rzecz - o mądrość, ale myślę, że można podobnie postrzegać modlitwę o inne rzeczy zgodne z wolą Boga.

5. Ella (2012-05-17)
(0)
No i co taka cisza? Brak odwagi, żeby podzielić się swoją postawą w tej sprawie? Temat przecież istotny i dobrze podany. Dotyczy każdego, bo każdy ma jakieś marzenia, czasem problemy, z którymi trzeba się uporać. Wydawałoby się, że temat rzeka, a tu zrobiło się cicho, bardziej cicho, niż gdyby Martin o seksie oralnym znów zapodał.:-))) 
To jak, wierzycie w to, ze Bóg chce, abyśmy prosili i chce nam sprawiać radość? Że chce w ten sposób przekonywać nas o swoim istnieniu i utwierdzać w wierze?  
A może mamy tu zwolenników pozytywnego myślenia? To przecież pasuje właśnie do tego odcinka. Może ma ktoś swoje zdanie na ten temat? Przecież wiara w Bożą Opiekę na d nami jest pozytywnym myśleniem. Jeżeli się boję, to wątpię. Jeżeli wątpię, to słaba ta moja wiara.:-(

Odwyk - na żywo


Watch live streaming video from odwyk at livestream.com
Nie działa? Oglądaj Odwyk na Justin.tv!

Dzwoń i pogadaj na żywo!

Skype ID: odwyk.com
Telefon: 222-195-327




Odwykowe wpisy blogowe!

Odwykowy blog Martinowy
3 dni temu: Dziś szczególnie wypasione Wieczory Odwykowe! (6) - Odwykowy blog Martinowy
9 dni temu: Króciutko o pokucie (13) - W poprzek
13 dni temu: Zakochałem się... (9) - Drzewo życia
2 tygodnie temu: Narodziłem się na nowo (16) - Way to Him
3 tygodnie temu: Odwyk.tv - w końcu tak jak ma być (2) - Odwykowy blog Martinowy
4 tygodnie temu: Chciałbym być prześladowany! (25) - Drzewo życia
5 tygodni temu: Niezwykłe chwile, wypiłem wspomnienia... (30) - Way to Him

Max komentuje:

(+6)

@crow: 
>Fakty są takie że Chrystus umierając zabezpieczył Marii przyszłość i że umarła ona otoczona kultem, który trwa do dziś!  
Faktem według Pisma Świętego nie jest kult maryjny. Nie ma żadnego fragmentu, który by potwierdzał Twoje słowa. To co wymyśliłeś z tym fragmentem jest nadinterpretacją. Biblia jest napisana prostym językiem i na pewno potwierdziłaby w sposób bezpośredni kult Maryji tak jak potwierdza kult samego Boga! Owszem, Jezus zabezpieczył przyszłość Marii, ale nie powiedział, że ma zostać otoczona kultem. To są fakty.

Karolina komentuje:

(+6)

Cześć ! Po obejrzeniu początku wieczorów (bo dotarłam na drugą połowę) zaczęłam się zastanawiać, czy mamy czekać aż Bóg będzie działał w naszym życiu na zasadzie GPS ("jedź tą drogą,skręć w prawo,trzymaj się lewej,to trasa optymalna" : ) ,czy po prostu ufa,że On CAŁY czas z nami jedzie. Nie tylko konsultując się na zakrętach,przeliczeniach tras,czy ostrzegając przed fotoradarem.Nieraz warto,żebyśmy decyzje podejmowali SAMI, ufając,że wiemy już,co się Bogu podoba. A nieraz On zadziała,nawet jak się Go o to nie prosi,bo wie,co dla nas najlepsze.Ja pamiętam,jak jechałam na konkurs z GPS-em w jedną stronę. Wracając,czułam się na trasie pewniej i wyłączyłam urządzenie,dodając niby-banał: "Niech Bóg prowadzi". W okolicy obwodnicy Garwolina skręciłam nie tam gdzie trzeba i jakieś 10 minut zajął mi powrót na drogę ekspresową. Okazało się,że przed chwilą był tam poważny wypadek. Normalnie karambol. Świeżutki,sprzed 10-20 minut. I co? I to nie jest najlepszy GPS? "Niech Bóg prowadzi"? :) Prowadzi cały czas,ale daje o tym znać kiedy chce i kiedy naprawdę tego potrzebujemy.

Burza tagów. Wybierz swój temat...

kościół   ewolucja   grzech   życie   śmierć   nauka   zmiany   historia   jezus   kreacjonizm   mutacje   dzieci   niebo   sakramenty   seks   apokalipsa   biblia   demon   duch   eden   ogłoszenia   proroctwa   stworzenie   szatan   święta   wywiad   zło   archeologia   dziecko   ewangelia   potop   przypadek   religia   wiara   wstęp   żydzi   adam   aniołowie   armagedon   bóg istnieje   cuda   dobro   egzorcyzmy   islam   kobieta   koniec   ludzie   maria   masturbacja   papież   piekło   prorok   raj   sprawiedliwość   szabat   świat   teoria   testament   ufo   666   antychryst   apokryfy   bałwochwalstwo   becia   bierzmowanie   cambridge   charakter   choroba   chrzest   cud   człowiek   darwin   demony   diabeł   duch święty   egipt   ewa   kaczka   kara   koniec świata   kontrola   krzyż   kult   maryja   mężczyzna   modlitwa   narkotyki   pieniądze   prawo   reportaż   rzym   sekta   septuaginta   sobota   stary   święty   wino   zmartwychwstanie   żona  

Odwykowe blogi:

  • Odwykowy blog Martinowy
  • A-licta blog
  • Sebeq blog
  • Pustynny zew
  • W poprzek
  • Way to Him
  • Kącik Beci
  • Drzewo życia