Twoja przeglądarka nie używa HTML5. Bój się Boga, skąd ty wziąłeś ten staroć? Zrób sobie przysługę i zainstaluj coś nowszego: kliknij to dowiesz się więcej.

Przypadek Jana Pawła

(4 godziny temu)

O Wielkich Nauczycielach i ich Wielkich Naukach. A przykładem będzie Jan Paweł. Z USA.

Ostatnie komentarze:

Fajny komentarz. W górę go! Głupi komentarz. Precz z nim.
4. Martin (22 minut temu)

No nie wiem czy to już spam czy jeszcze nie, ale niezła kopalnia linków w każdym razie. Może się przyda komuś.

Ale poważnie myślisz, że ktoś znajdzie czas żeby to wszystko posłuchać? Jak jest taki, niech da znać. I niech to jakoś podsumuje tym, co nie mają tyle czasu.

Ja tylko zwrócę uwagę, że nie krytykuję tego co ci panowie mówią - krytykuję przede wszystkim to, w jakiej roli się stawiają. To, że aż tak zwracają uwagę na siebie, chcący czy nie chcący.

I fakt, że w ramach polemiki zwracasz jeszcze bardziej na nich naszą uwagę, ilustruje najlepiej, że problem, o którym mówiłem naprawdę istnieje: problem koncentrowania się na Wielkich Nauczycielach, dyskutowaniu o tym czy mówią coś prawidłowo czy nieprawidłowo i słuchaniu setek godzin z nimi w roli głównej.

Ja się zresztą boję, żeby nie stało się nigdy to samo ze mną. Dlatego też cieszę się z tego, że się ubieram jak łajza i że nie czeszę się u specjalisty, bo dzięki temu mam większą nadzieję, że jak coś ludziom pokażę palcem, to się ludzie popatrzą na to, co pokazuję.

Zamiast się gapić na mój palec.

Bo naprawdę nie ma na co patrzeć.

Kto więc chętny na patrzenie na palce, niech klika i ogląda. Ja chyba raczej sobie odpuszczę

(+1)
Fajny komentarz. W górę go! Głupi komentarz. Precz z nim.
3. Mateusz100 (godzinę temu)

Odnośnie krytyki panów John Piper i Paul Washer. Zamieszczę tutaj różne linki i niech każdy sam zobaczy.

John Piper:
nalezecdojezusa.pl (polecam artykuł "nie zmarnuj raka", po polsku)
Krytyka ewangelii sukcesu:
www.youtube.com (pl)
Fajny filmik:
www.youtube.com (pl)
www i yt:
www.desiringgod.org
www.youtube.com

Paul Washer:
Ewangelizacja w Peru:
www.youtube.com (angielskie napisy)
Nauczanie w kościele:
www.youtube.com (eng)
Twoja słabość powinna prowadzić Cię do Boga:
www.youtube.com (polecam zobaczyć)
www i yt:
www.heartcrymissionary.com
www.youtube.com
Amazing story :)
www.youtube.com
O facebooku :)
www.youtube.com

Dla Martina:
www.youtube.com

(0)
Fajny komentarz. W górę go! Głupi komentarz. Precz z nim.
2. wstydzesiepowiedziec (2 godziny temu)

Dzień dobry, tutaj kościelnik. Świetny odcinek, daje dużo do myślenia. Jeśli spotkałeś kościelnych tylko z "takich klimatów" jak to powiedziałeś to naprawdę jestem w stanie zrozumieć twoją lekką odrazę, nie tylko ciebie takie osoby drażnią :)

(0)
Fajny komentarz. W górę go! Głupi komentarz. Precz z nim.
1. Lukszmar (2 godziny temu)

Teoria Portali 2.0 - LOL rozwaliło mnie to :D. Nie no Martinie, szczerze to się mocno uśmiałem momentami, ale zarazem też współczuję tym ludziom, którzy dali się zwieść takim niby uzdrowicielom.
Swoją drogą, jak zyskasz większą sławę i ten filmik się rozejdzie to coś mi się widzi, że będziesz okrzyknięty jednym z większych heretyków niszczącym podstawy prawdziwej wiary i modlitwy :P.

(0)

Skomentowali:

Mateusz100, 5 dni temu:

Martin. Co sądzisz o odcinku, który by mówił o tym, po czym mamy poznać, że jesteśmy zbawieni? Jest to bardzo praktyczny temat i chyba jeszcze o tym nie było na Odwyku. Obecnie chrześcijanie mówią, że pójdą do nieba, bo wierzą w Jezusa. Ok. Jan jednak napisał swój pierwszy list dokładnie po to, abyśmy mogli się przetestować.

Jest też o tym na forum w tym temacie:
www.nieprofesjonalisci.com (Czy jestem zbawiony/zbawiona?)

Przejdź do odcinka...

Orish, 4 dni temu:

Całą swoją pewność zbawienia opieram na wierze w Jezusa i w to, że Bóg jest potężniejszy niż ludzie serwujący teologie.

Przejdź do odcinka...

Martin, przedwczoraj:

No może bez przesady trochę z tą autokastracją rozumu. Do tego, że testy trzeba robić to niby jak doszedłeś jak nie rozumem? Objawieniem? Losowaniem? Na czuja?

Sam fakt, że rozumiemy co czytamy w Biblii jest wynikiem używania rozumu. No to może nie czytajmy tłumaczeń, tylko czekajmy na objawienie tekstu, jak Mormoni. Bo inaczej ktoś powie "nie polegaj na własnym rozumie".

No dobrze, nie polegaj, ale używaj. Dużo i chętnie.

Pytanie "skąd wiesz czy zawarłeś umowę" mnie trochę zszokowało, bo podważając fakty w ramach "nie polegaj na rozumie" wchodzimy w obszar paranoi. Skąd wiesz czy wstałeś dziś rano? Skąd wiesz, że byłeś dziś w sklepie? Skąd wiesz, czy cokolwiek?

Dobra, ja wiem co Jezus powiedział "nie każdego kto mi mówi Panie, znam i akceptuję". Ale te fragmenty, które mówią że kto "ma Syna Bożego ten ma życie wieczne" są jednoznaczne. Nie ma tam "być może".

Przymierze to umowa. I jak każda umowa ma strony i warunki. Jeżeli ktoś nie przestrzega umowy albo zawiera własną wersję umowy to jasne, że Jezus odpowie "nie znam tego pana".

No nie można jednocześnie zgadzać się na podążanie za Jezusem a odmawiać podążania za Jezusem. Nie jest to jasne? Czy to naprawdę wymaga "testów"?

Przejdź do odcinka...