Twoja przeglądarka nie używa HTML5. Bój się Boga, skąd ty wziąłeś ten staroć? Zrób sobie przysługę i zainstaluj coś nowszego: kliknij to dowiesz się więcej.

Tyle jest niesprawiedliwości na świecie

(7 dni temu)

Na świecie jest tyle niesprawiedliwości, a wy co? Weźmiecie się za naprawianie świata czy nie?

Jezus chyba coś mówił na temat naprawiania świata i walki z niesprawiedliwością? Czy nie mówił?

Ostatnie komentarze:

14. pitupitu (wczoraj)

Mnie też interesuje tylko tyle - i aż tyle - ile w temacie mówi Bóg (Biblia).
Pomysły "kościoła" (instytucji, cielesności), samozwańczych kaznodziei i ludzkich nauczycieli zupełnie do niczego nie są mi potrzebne.

Mnie interesuje jedynie wypowiedź męża bożego od Pana . Bożego nauczyciela. Tego, którego ze swoim słowem posłał Pan.

Fragmenty powyrywane z kontekstu np. takie jak: Ez.3, 17-21; 2 Tym.4, 2-4; Dz.Ap.2 40; 3 Mojż.19.17; Dz.Ap.20, 30-31; Mat.18, 15-18; Gal.6, 1; 1 Tes5, 9-14; Hebr.3 12-13; Kol.3, 16; w dowolnej interpretacji kogo popadnie mają jedynie pozór ludzkiej mądrości. Takich jest zatrzęsienie.

Moje pytanie po prostu koncentruje się na tym, czy jesteś tym, kogo szukam. Ty wiesz. Dlatego też o napominaniu powiesz lub nie. Bez spiny. I tyle :)

(0)
13. Martin (wczoraj)

Okropne jest to słowo. Mało czego się nadużywa w kościołach tak bardzo jak tego napominania, ze szkodą dla wszystkich.

W angielskich tłumaczeniach Biblii są przynajmniej cztery różne słowa tam, gdzie po polsku jest "napominanie": beseech, warn, exhort, nurture. Ale po polsku jakoś nikt nie chciał zauważyć, że w oryginalne wokół tego słowa jest dużo więcej subtelniejszych znaczeń niż tylko "weź i opi***ol bliźniego swego".

Może i powinienem o tym odcinek nagrać, ale wątpię, że to zrobię, bo raz, że mnie irytuje ten temat, a dwa, że dotyczy życia kościelnego, a Odwyk jest od tego, żeby się na Biblii skupić a nie kościołach.

Tyle tylko powiem, że o wiele lepsze efekty by były, gdyby ludzie, którzy się na Jezusa lubią powoływać, przykładali tyle wagi do szukania miłości, życzliwości i sympatii ile przywiązują do napominania, wytykania błędów i oceniania innych.

(0)
12. pitupitu (przedwczoraj)

Przy okazji tego odcinka skojarzyła mi się inna kwestia - napominanie.
Jeśli chciałbyś Martinie, wypowiedz się, proszę, w tym temacie.

(0)
11. gerald1972 (3 dni temu)

Moim problemem jest to, aby nie utożsamiać się z problemami świata.
Żyć tak, jakby świat nie istniał, choć istnieje.
To jest wyzwanie

Świetny odcinek Martin
Dzięki

(+1)
10. Sayres (3 dni temu)

Marek właśnie o tym mówiłem że są miejsca w biblii gdzie Bóg zabijał za kłamstwo (właśnie ten fragment miałem na myśli). Chodziło mi o to że za kłamstwo od razu karał śmiercią a tu z ludzkiego punktu widzenia daleko większe zło i nie ma reakcji natychmiastowej.
Martin - zarówno nasz ból i łzy jak i wszystkie radości czyli to co przeżywamy nie należy do Boga tylko do nas samych.
Pojawiliśmy się na świecie i nikt się z nami nie umawiał czy chcemy przez to przechodzić.
Na świecie w którym żyjemy nie ma sprawiedliwości i nie obwiniam za to Boga. Mam tylko problem z tym że musimy ponosić konsekwencje i cierpieć za czyny z którymi nie mieliśmy nic wspólnego i na które nie mogliśmy mieć żadnego wpływu.

(0)

Skomentowali:

Martin, 5 dni temu:

Trzeba pamiętać, że kiedy ktoś umiera, Bóg zabiera to co swoje, a nie to co nasze. Nasze życie to wypożyczony sprzęt, który kiedy trzeba będzie oddać.

Nie ma się co wściekać na właściciela, przecież pożycza nam za darmo i do tego jeszcze pomaga po drodze.

Jezus opowiedział raz przypowieść o tym, jak facet zatrudnił robotników na dzień roboty - jednego rano, drugiego popołudniu, trzeciego na pół godziny. I wszystkim zapłacił po równo.

Więc ci pierwsi się wkurzyli, że to niesprawiedliwe. Jezus to podsumuje tak: weź się uspokój, przecież dostałeś tyle na ile się umówiliśmy. To, że jestem hojny dla niektórych nie oznacza, że jestem niesprawiedliwy dla pozostałych.

I ja to tak rozumiem.

Chociaż z drugiej strony to bardzo ludzki odruch, że ta "nierówność społeczna" wydaje nam się "nie fair". No trudno, jesteśmy ludźmi. Mądre to nie jest, ale ludzkie.

Przejdź do odcinka...

gerald1972, 3 dni temu:

Moim problemem jest to, aby nie utożsamiać się z problemami świata.
Żyć tak, jakby świat nie istniał, choć istnieje.
To jest wyzwanie

Świetny odcinek Martin
Dzięki

Przejdź do odcinka...

Sławka Itshak, 7 dni temu:

Wiem,"śmierdzący"temat. Ale prędzej czy później trzeba będzie się z nim zmierzyć.

Przejdź do odcinka...