Twoja przeglądarka nie używa HTML5. Bój się Boga, skąd ty wziąłeś ten staroć? Zrób sobie przysługę i zainstaluj coś nowszego: kliknij to dowiesz się więcej.

Niebezpieczne związki

(5 dni temu)

O związkach między katoliczką a nie-katolikiem, ateistą a chrześcijanką i tak dalej. Czy warto próbować? Czy ma to szanse? Co o tym mówi Biblia?

Ostatnie komentarze:

24. Orish (wczoraj)

Nie róbmy z Biblii kodeksu postępowania cywilnego... Są różne fajne rady, ale tylko dopóki pozostają radami.

(0)
23. Kacper Potocki1 (wczoraj)

Czasem osadzenie i napomnienie kogoś przynosi bardzo dobry skutek, czasem przynosi bardzo zły skutek. Myślę, że przed każdym takim przypadkiem warto samemu sobie rozsądzić czy warto i samego siebie osądzić, czy się kogoś nie skrzywdzi i czy napomnienie będzie ku dobremu.

Niemniej biblia mówi, że można i że jest to pożyteczne, jeśli jest robione zgodnie z pewnymi zasadami. Osobiście bardzo rzadko to robię, bo jestem zdania, że Duch Święty i modlitwa jest o wiele lepszym sposobem na przywrócenie kogoś "do pionu", ale czasem robię :)

(0)
22. megg (przedwczoraj)

Właśnie Martin, może i wolno...ale ja też tego staram się unikać....by mnie nie osądzono ;)
ale dzięki Kacper za przypomnienie :)

A co do związków....to ile ludzi tyle teorii...jak i z każdym innym tematem.

nic nie będę nikomu radzić...powiem tylko co dla mnie jest ważne...
poczucie humoru....no musi ..choć czasami mnie rozśmieszać
mieć dystans do siebie i świata..
mało radykalny...ale nie "ciapa" ;)
dobrze, aby miał podobne poglądy...bo nie znoszę sporów i kłótni
i musi mnie kochać...a ja jego....to się po prostu wie i tyle
Taki gość, z którym na bezludnej wyspie....dałoby się fajnie żyć :)
czy to wystarczy...dla mnie tak :)

(0)
21. Martin (przedwczoraj)

Wolno, nie wolno - a co to, wojsko?
Lepsze pytanie: czy chcesz osądzać?

Jak tak ciągle będziemy operować słowami "wolno - nie wolno" to zamiast się stawać lepszymi ludźmi, będziemy się stawać bardziej zastraszeni.

(0)
20. Kacper Potocki1 (przedwczoraj)

megg - wolno ci osądzać, ale wierzących tylko i jest kilka obostrzeń w biblii dodatkowo jak to robić i kiedy.

(0)

Skomentowali:

Tostu, 5 dni temu:

Najłatwiej jest przyprowadzić dziewczynę do kościoła i ją nawrócić, a potem zacząć z nią chodzić...

Przejdź do odcinka...

Kacper3, 4 dni temu:

Ehh, temat mnie też bardzo osobiście dotyczy. Bo poznałem mega fajną dziewczynę-katoliczkę kiedy byłem jeszcze ateistą. Ona podobno "wymodliła" to, że się nawróciłem,
tak twierdzi, że przez rok się modliła o to i...się udało tylko że ja nie zostałem katolikiem
a chrześcijaninem biblijnym :P I jest nadal problem. Ciężkie bardzo to są sprawy...

Przejdź do odcinka...

Tostu, 4 dni temu:

Katol, wszystko jest fajnie, ja też wiem, że Bóg nie gadał tylko i wyłącznie przez Biblię (bo chociażby Paweł nie nawrócił się przez czytanie pism, tylko przez bardziej "bezpośredni" kontakt z Jezusem), mówił przez proroków, itp., to prawda.

Ale jeśli teraz robi się rzeczy, których Bóg zakazał (chociażby kontaktowanie ze zmarłymi, czczenie obrazów, wymieniać mi się nie chce), a więc stoją w sprzeczności z tym, co już Bóg zdążył powiedzieć, to nie chcę wierzyć, że to naprawdę działanie zgodne z planem Boga...

Przejdź do odcinka...